Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 3.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kogo finansuje Rosja
#21
A co zrobić, żeby wyciągnąć parę rubelków od Kremla?
Znam rosyjski, potrafię wykręcać kota ogonem - nadałbym się - czekam na propozycje.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#22
Sofeiczu, może jeśli pójdziesz do najbliższego konsulatu to coś dostaniesz?

pilaster napisał(a):
Żarłak napisał(a): Macierewicz narzuca się sam. Trudno wytypować kogoś innego.

I dlatego własnie Macierewicz nie może być sam. Muszą być i inni, nie tak widoczni.

Ciekawe ile łbów potrzeba żeby partię wielkości PiS trzymać za ryj.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#23
Żarłak napisał(a): Ciekawe ile łbów potrzeba żeby partię wielkości PiS trzymać za ryj.

Tak scentralizowaną jak PIS nie więcej niż kilka, kilkanaście osób. Wystarczy kontrolować kaczyńskiego, a kontroluje się cały PIS
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#24
pilaster napisał(a):
3) PiS - [... napisał(a):jeśli PiS byłby ruską agendą, to po jego dojściu do władzy relacje polsko-rosyjskie powinny się ocieplić, pid='642482' dateline='1456044187']

Skądże znowu. Rosji nie jest potrzebna w Polsce władza otwarcie czuląca się do Rosji, bo Kreml wie, że taka się nigdy w Polsce nie pojawi.
A nie pojawiła się przypadkiem całkiem niedawno?
https://youtu.be/ldD5SmdjhUU?t=96

Oj, słabo z waszą pamięcią, toarzyszszu...!
Pomnik bolszewickich bagnetów  skierowanych na Warszawę z głowy uleciał?
Odpowiedz
#25
Elis napisał(a): Oj, słabo z waszą pamięcią, toarzyszszu...!
Pomnik bolszewickich bagnetów  skierowanych na Warszawę z głowy uleciał?
Już o tym rozmawialiśmy. Czy Ci się podoba, czy nie - żyjemy w cywilizacji chrześcijańskiej. Zmarłych chowamy, a nie rzucamy ptactwu na pożarcie.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#26
Aha, czyli oni zmarli akurat w 2010, a myślałam, że w 1920...
To jest pomnik, a nie grób, nie ściemniaj. A urzędnicy prezydenccy naciskali, by go odsłonić, po czym uczestniczyli w całej tej pro-bolszewickiej szopce.
Odpowiedz
#27
Elis napisał(a): Aha, czyli oni zmarli akurat w 2010, a myślałam, że w 1920...
A kto mówi, że groby można stawiać tylko w roku śmierci?
Cytat:To jest pomnik, a nie grób, nie ściemniaj.
Pomnik nagrobny. Może pisowcy praktykują tylko wrzucanie ludzi do dołów i zasypywanie, ale w chrześcijańskiej tradycji utarło się stawianie na grobach pomników.
Cytat:A urzędnicy prezydenccy naciskali, by go odsłonić, po czym uczestniczyli w całej tej pro-bolszewickiej szopce.
No tak. Bo krzyż ośmiokończysty to symbol bolszewicki.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#28
Ale wiesz zefciu, że bezbożników chowano pod płotem kiedy to jeszcze faktycznie była cywilizacja chrześcijańska?

"Pomnik nagrobny."

Nie.
To pomnik.
Pomnik nagrobny to inna nazwa na nagrobek.
Nie ściemniaj.

"No tak. Bo krzyż ośmiokończysty to symbol bolszewicki."

też nie wiem czemu bolszewikom postawiono symbol religii, którą zwalczali, ale pewnie krasną zwjezdę im było stawiać głupio.
Ale tu masz rację - nie trafili.

Odpowiedz
#29
idiota napisał(a): też nie wiem czemu bolszewikom postawiono symbol religii, którą zwalczali
Zaiste. Szli na Polskę i Niemcy w celu zwalczania Cerkwi Prawosławnej.
Cytat:Ale tu masz rację - nie trafili.
A może zamiast "nie trafili" lepiej "wbrew kłamstwom Elis nie było ich intencją propagowanie bolszewizmu". Bo wiesz - jak mi podasz rękę, to mogę Ci zarzucić, że chciałeś, mnie uderzyć, ale nie trafiłeś.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#30
" Szli na Polskę i Niemcy w celu zwalczania Cerkwi Prawosławnej."

To według zefcia bolszewia nie zwalczała Prawosławia...
Ciekawie...

""wbrew kłamstwom Elis nie było ich intencją propagowanie bolszewizmu""

A gdzie tak twierdziła?

Odpowiedz
#31
idiota napisał(a): " Szli na Polskę i Niemcy w celu zwalczania Cerkwi Prawosławnej."

To według zefcia bolszewia nie zwalczała Prawosławia...
Zwalczała. Ale nie taki był cel działania Armii Czerwonej w czasie tamtej kampanii. Nie mamy przesłanek, aby twierdzić, że któryś z pochowanych tam żołnierzy kierował się jakąś szczególną nienawiścią do Cerkwi.
Cytat:Ciekawie...

""wbrew kłamstwom Elis nie było ich intencją propagowanie bolszewizmu""

A gdzie tak twierdziła?
Powyżej, nazywając odsłonięcie pomnika "pro-bolszewicką (błąd ortograficzny, jak to zwykle bywa u kolegów partyjnych Posłanki Pawłowicz) szopką"
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#32
" Ale nie taki był cel działania Armii Czerwonej w czasie tamtej kampanii.

Ale to niestety nie ma nic do rzeczy...

"Nie mamy przesłanek, aby twierdzić, że któryś z pochowanych tam żołnierzy kierował się jakąś szczególną nienawiścią do Cerkwi."

Wstępując do RKKA?
Mamy.

"Powyżej, nazywając odsłonięcie pomnika "pro-bolszewicką szopką""

Czyli nigdzie...

Odpowiedz
#33
DziadBorowy napisał(a):
lumberjack napisał(a): Zna ktośbrze niemiecki? Czy to prawda, że w Niemczech rząd szykuje program polityczny nakazujący obywatelom gromadzenie w domach zapasów żywności i wody mających starczyć na co najmniej 10 dni? Link do artykułu:

http://www.faz.net/aktuell/politik/inlan...98973.html

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,N...&_ticrsn=3


Tu masz po polsku. Typowa sensacja na koniec sezonu ogórkowego. Niemieccy politycy się nudzą lub nie wiedzą co robić to wymyślają bezsesowną papierologię.

Korwin zalinkowal ten sam artykul z komentarzem, ze Niemcy juz sie szykuja na wojne. Nie wiem czemu zalezy mu na sianiu paniki, ale widze, ze coraz dziwniej komentuje rozne wydarzenia. Ostatnio wrzucil jakies focie ladnych budynkow z podrozy do Czeczenii i zaczal gloryfikowac Rosje jak to ladnie pod jej rzadami sie ten kraj odradza... Nie wiem czy Korwin jest agentem Rosji czy moze nieoplacanym zwyklym rusofilem, ale jego zachowanie coraz mniej mi sie podoba.
Odpowiedz
#34
lumberjack napisał(a): Korwin zalinkowal ten sam artykul z komentarzem, ze Niemcy juz sie szykuja na wojne. Nie wiem czemu zalezy mu na sianiu paniki, ale widze, ze coraz dziwniej komentuje rozne wydarzenia. Ostatnio wrzucil jakies focie ladnych budynkow z podrozy do Czeczenii i zaczal gloryfikowac Rosje jak to ladnie pod jej rzadami sie ten kraj odradza... Nie wiem czy Korwin jest agentem Rosji czy moze nieoplacanym zwyklym rusofilem, ale jego zachowanie coraz mniej mi sie podoba.


Zauważyłem to już dawno. Być może stwierdził, że gadanie o Hitlerze się już nie sprawdza. Gość w wielu kwestiach ma rację, ale wydaje mi się, że coraz częściej próbuje zdobywać poparcie w taki sposób, że jak wszyscy mówią "tak" to on koniecznie musi powiedzieć "nie" i odwrotnie. Co do jego prorosyjskości to też to zauważyłem, co więcej chyba ona narasta. Na początku konfliktu w Ukrainie mówił, że jest on korzystny dla Polski bo osłabia zarówno Ukrainę jak i Rosję - potem coraz bardziej słodził Putinowi. Chwalenie "odradzającej się" Czeczeni też jest dziwne bo przecież nie ma ono nic wspólnego z normalnym kapitalizmem i polega na pompowaniu kasy z budżetu federalnego. To się kupy nie trzyma, bo jak to? Dotacje od EU złe, dotacje od wujka Putina dobre ?  Nie przesądzam, czy jest to po prostu chęć wzbudzenia kontrowersji czy też dostaje od ruskich kasę (takie głosy też w sieci widziałem) ale na ten moment szanse na mój głos utracił.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#35
A przed chwilą natrafiłem na takie coś:

Cytat:Janusz Korwin-Mikke wraz z działaczami komunistycznej „Zmiany”, której szef wciąż przebywa w areszcie i jest podejrzany o szpiegostwo na rzecz Rosji, odwiedzili w Groznym, prorosyjskiego przywódcę okupowanej Czeczenii - Ramzana Kadyrowa. W udzielonym po tym spotkaniu wywiadzie Korwin-Mikke pochwalił jednego z najwierniejszych sojuszników Kremla.

Fani Korwin-Mikkego, którym wydaje się, że przywykli już do jego „ekscesów” – tym razem mogą się jednak mocno zdziwić. Lider partii KORWIN razem z członkami komunistycznej „Zmiany” udał się w przedziwną podróż.

Jak wynika z informacji zamieszczonych na facebookowym profilu „Rosyjskiej V Kolumny w Polsce”, który jako pierwszy opisał całą sprawę, do Moskwy razem z Korwinem udali się: sekretarz i p.o. przewodniczącego „Zmiany” Tomasz Jankowski, Jarosław Augustyniak i Janusz Niedźwiecki. Razem z nimi do Moskwy podjechali również liderzy neomoczarowskiego Zjednoczenia Patriotyczno Robotniczego „Grunwald”.

Zanim dotarł do Moskwy, Janusz Korwin-Mikke odwiedził wcześniej Czeczenię, gdzie spotkał się z Ramzanem Kadyrowem, jednym z najwierniejszych sojuszników Władimira Putina. Korwin-Mikke spotkał się też z wydalonym z Polski za szpiegostwo Leonidem Swirydowem, który przeprowadził z nim wywiad dla propagandowego portalu „Sputnik” opublikowany pod tytułem: „Ramzan Kadyrow to bardzo rozsądny człowiek”.

W poniedziałek, w Moskwie, Korwin-Mikke weźmie udział w organizowanej przez „Rossija Siegodnia” (rosyjski państwowy konglomerat medialny działający w kilku państwach w Europie) konferencji dla agencji TASS. Obok niego w konferencji weźmie udział niemiecki neonazista i korespondent rosyjskich mediów państwowych Manuel Ochsenreiter.

http://niezalezna.pl/84981-korwin-mikke-...-kadyrowem

To już jest naprawdę przegięcie pały.
Odpowiedz
#36
Lumberjack napisał
Cytat:Dziwne jest w ogóle to, że w oczach Francuzów nie jest ona przekreślona ze względu na to od kogo bierze kasę.

Prawdopodobnie żaden bank we Francji nie chciał udzielić pożyczki. W kraju gdzie komuniści, socjaliści i prawica wspierają się od lat dla powstrzymania FN, bank wspierający FN mógłby się znaleźć na cenzurowym, a tego banki  nie lubią. Świat biznesu i polityki jest ze sobą bardzo powiązany.  Z podobnych powodów banki po za  granicami  nie chcą mieszać się w wewnętrzne sprawy Francji, a tak mogłoby zostać to odczytane w lewacko-liberalnej Europie.
Rosja nie ma takich oporów, a po za tym chodzi o pożyczkę, nie darowiznę. We Francji ceni się kulturę , Rosję i na odwrót. Francję i Rosję łączy je też niechęć do narzucanej światu dość prostackiej kultury amerykańskiej. Dlatego branie pożyczki w Rosji nie jest tam postrzegane negatywnie. Nie porównuj stosunku Europy do Rosji z polskim stosunkiem, jesteśmy ewenementem.




Cytat:Po drugie - jeśli PiS byłby ruską agendą, to po jego dojściu do władzy relacje polsko-rosyjskie powinny się ocieplić, a ja widzę, że relacje pozostają niezmienne niezależnie od tego czy rządził PiS, czy PO czy AWS, czy SLD. Postawa Rosji zawsze jest idiotyczna - zawsze robić coś co może zaszkodzić Polsce. Nawet jeśli coś jest szkodliwe dla Rosji, to i tak należy to zrobić, byleby było szkodliwe dla Polski.

Sprzeczność wychodzi kiedy przyjmuje  sie kategorie propagandowe. Zanim określi się postawę Rosji jako idiotyczną, warto odejść od naszego i wyjść z rosyjskiego punktu widzenia rzeczywistości. Można się z kimś nie zgadzać, lecz należy go rozumieć. Każdy kraj ma prawo do samostanowienie, nie tylko Ukraina, ale tak samo  Rosja. Przymiotniki, to tylko emocje. Rosja nie zajmuje się Polską, malutkim pionkiem. Bez wsparcia USA siedzielibyśmy jak mysz pod miotłą. Dlatego rozmawiają z USA jako szefem interesu, nie z Polska jako podwykonawcą.
Faktem jest też, że bez względu kto rządzi efekt końcowy ten sam, od skrajnego rusofilstwa, do antyrosyjskości. Nie ma strategicznej, ani zręcznej  polityki wobec Rosji.

Cytat:PiS - w wielu miejscach internetu, nie tylko na tym forum, ale też w komentarzach pod wieloma artykułami wielokrotnie spotkałem się z zarzutem, że PiS to ruska agenda. Moim zdaniem nie można tak sprawy stawiać z tej racji, że PiS w swej historii podjął się działań zacieśniających więzi między Polską a UE. To pisowski rząd i prezydent uchwalili i ratyfikowali Traktat lizboński - jest to dla mnie podstawowy i najważniejszy argument w tej kwestii

Wiążącej odpowiedzi nie otrzymałeś i nie otrzymasz, pnieważ ona ...nie istnieje. Czysto retoryczne tworzenie określonej narracji, która nie potrzebuje dowodów, ma się odwoływać  tylko do emocji. Jak zamknięcie MRG ma być działaniem PiSu na rzecz Putina? Nikt nie napisał. Można np powiedzieć, że zamknięcie z Polską nie pozwoli na kontakt i poznawanie przez Rosjan innej rzeczywistości, co ma być na ręke Putinowie.  Ewentualnie wymyśleć coś pokrętnego gdzie zawsze będzie punkt zaczepienia. Nieważne, że będzie  to mało istotne. Istotnym jest pompowanie powszechnej opinii mającej do czegoś służyć.
Odpowiedz
#37
lumberjack,

Cytat:PiS - w wielu miejscach internetu, nie tylko na tym forum, ale też w komentarzach pod wieloma artykułami wielokrotnie spotkałem się z zarzutem, że PiS to ruska agenda. Moim zdaniem nie można tak sprawy stawiać z tej racji, że PiS w swej historii podjął się działań zacieśniających więzi między Polską a UE. To pisowski rząd i prezydent uchwalili i ratyfikowali Traktat lizboński - jest to dla mnie podstawowy i najważniejszy argument w tej kwestii.

Po drugie - jeśli PiS byłby ruską agendą, to po jego dojściu do władzy relacje polsko-rosyjskie powinny się ocieplić, a ja widzę, że relacje pozostają niezmienne niezależnie od tego czy rządził PiS, czy PO czy AWS, czy SLD. Postawa Rosji zawsze jest idiotyczna - zawsze robić coś co może zaszkodzić Polsce. Nawet jeśli coś jest szkodliwe dla Rosji, to i tak należy to zrobić, byleby było szkodliwe dla Polski.
Sądzę, że Pilaster w tej sprawie niepotrzebnie wytacza przeciwko pisorom ciężkie działa - rzeczywiście ich polityka jest zgodna z rosyjskimi interesami, i w tym ma rację, ale nie wynika to według mnie z agenturalności, tylko chęci uzyskania jak największej suwerenności pisowskiej władzy. Próbują doprowadzić do sytuacji  w której nie będzie im krępowała rąk ani UE, ani prawo, ani nawet wola społeczeństwa. A to, że zdają się nie dostrzegać skutków takiej polityki, należy przypisać głupocie i niekompetencji. Zerwanie, lub osłabienie więzi atlantyckich nieuchronnie wpycha Polskę w orbitę Rosji. Rosjanie o tym wiedzą i od dawna starają się kierować polską politykę w tym kierunku. Pociągając za sznurki w SLD Leszka Millera, sterując Korwinem, czy prowokując Kaczyńskich. Władza PISu jest dla nich w tym kontekście darem z niebios, natomiast prawdziwym uderzeniem w rosyjskie interesy było zaangażowanie Polski w Pomarańczową Rewolucję na Ukrainie i dlatego do dziś nam to pamiętają. To nie Lech Kaczyński w Gruzji, tylko Aleksander Kwaśniewski w Kijowie, realnie pokrzyżował rosyjskie plany.

I tylko w takich momentach Polska polityka wkraczała na poziom strategiczny i wywierała rzeczywisty wpływ na wydarzenia w Europie Środkowej. A dla Rosji stawała się czynnikiem, którego nie można lekceważyć. Pohukiwania harcmistrza Antoniego i drobne uszczypnięcia, jakim jest wstrzymanie MRG, Rosja może zbywać wzruszeniem ramion, a nawet więcej, jest jej to na rękę - znów może małym kosztem przyprawiać nam gębę rusofobów.


Gladiator,

Cytat:Zanim określi się postawę Rosji jako idiotyczną, warto odejść od naszego i wyjść z rosyjskiego punktu widzenia rzeczywistości. Można się z kimś nie zgadzać, lecz należy go rozumieć. Każdy kraj ma prawo do samostanowienie, nie tylko Ukraina, ale tak samo  Rosja. Przymiotniki, to tylko emocje. Rosja nie zajmuje się Polską, malutkim pionkiem. Bez wsparcia USA siedzielibyśmy jak mysz pod miotłą. Dlatego rozmawiają z USA jako szefem interesu, nie z Polska jako podwykonawcą. 
Tak może napisać tylko bezkrytyczny rusofil, albo....agent.
Jasne, że powinniśmy dostrzegać rosyjski punkt widzenia, ale nie musimy się z nim zgadzać, ani go wspierać. Rosja ma prawo do samostanowienia - we własnych granicach i w sposób, który nie stanowi zagrożenia dla reszty świata. Rzecz w tym Gladiatorze, że od pewnego momentu, Rosja chce "samostanowić" także u sąsiadów. A wobec takich aspiracji trudno pohamować emocje. Polskie władze robiły wszystko co w ich mocy, by ułożyć stosunki w wielkim sąsiadem zgodnie z zasadami samostanowienia i partnerstwa. Rzecz w tym, żeby dwoje chciało naraz. Oczko
Co do naszej roli i roli USA masz rację i dlatego pan Putin robi wszystko, by zerwać więzi pomiędzy członkami UE i NATO. Gdy mu się to powiedzie, będziemy zdani na jego łaskę i będziemy, jak to trafnie opisałeś - siedzieli, jak mysz pod miotłą. Mam nadzieję, że władza w Warszawie szybko otrzeźwieje i też to zrozumie.
Odpowiedz
#38
Gladiator napisał(a): Lumberjack napisał
Cytat:Dziwne jest w ogóle to, że w oczach Francuzów nie jest ona przekreślona ze względu na to od kogo bierze kasę.

Prawdopodobnie żaden bank we Francji nie chciał udzielić pożyczki. W kraju gdzie komuniści, socjaliści i prawica wspierają się od lat dla powstrzymania FN, bank wspierający FN mógłby się znaleźć na cenzurowym, a tego banki  nie lubią. Świat biznesu i polityki jest ze sobą bardzo powiązany.  Z podobnych powodów banki po za  granicami  nie chcą mieszać się w wewnętrzne sprawy Francji, a tak mogłoby zostać to odczytane w lewacko-liberalnej Europie.

Rosja nie ma takich oporów, a po za tym chodzi o pożyczkę, nie darowiznę. We Francji ceni się kulturę , Rosję i na odwrót. Francję i Rosję łączy je też niechęć do narzucanej światu dość prostackiej kultury amerykańskiej. Dlatego branie pożyczki w Rosji nie jest tam postrzegane negatywnie. Nie porównuj stosunku Europy do Rosji z polskim stosunkiem, jesteśmy ewenementem.

Jeśli we Francji ceni się kulturę, to dlaczego ceni się Rosję? O jaką kulturę w ogóle chodzi? Jaką kulturę ceni się w Rosji? Kulturę polityczną?

Wolę amerykańską prostacką kulturę niż rosyjską barbarzyńską.

Ja tam nie chciałbym mieć pożyczki w rosyjskim banku tak jak nie chciałbym mieć długu u mafii wołomińskiej. W jednym i drugim przypadku odnoszę takie delikatne wrażenie, że zaciągnięcie takiego długu byłoby dla mnie szkodliwe.

Po drugie nie wydaje mi się, aby Maryna Le Pen była taka biedniusia i zahukana ze wszystkich stron, że aż po prostu została zmuszona do siedzenia w kieszeni u ruskich.

Cytat:Zanim określi się postawę Rosji jako idiotyczną, warto odejść od naszego i wyjść z rosyjskiego punktu widzenia rzeczywistości.

Moim zdaniem nie warto zakładać sobie klapek na oczy - bo właśnie tym i niczym innym jest przyjmowanie rosyjskiego punktu widzenia.

Cytat:Każdy kraj ma prawo do samostanowienie, nie tylko Ukraina, ale tak samo  Rosja.

Spoko. Niech się Rosja samostanowi, ale w obrębie swoich własnych granic, a nie cudzych.

Cytat:Rosja nie zajmuje się Polską, malutkim pionkiem.

Jasne, że się zajmuje. W obrębie Europy nie jesteśmy malutkim pionkiem. Polska to duży naród, duża gospodarka i duży potencjał. Dlatego ruskie firmy podkupują polskie np. Acron podkupuje Azoty Puławy.

Cytat:Bez wsparcia USA siedzielibyśmy jak mysz pod miotłą. Dlatego rozmawiają z USA jako szefem interesu, nie z Polska jako podwykonawcą.

Take życie. Lepiej jednak być podwykonawcą kogoś rozumnego niż jakiegoś buca, który widziałby cię najchętniej w roli niewolnika.

Cytat:Faktem jest też, że bez względu kto rządzi efekt końcowy ten sam, od skrajnego rusofilstwa, do antyrosyjskości. Nie ma strategicznej, ani zręcznej  polityki wobec Rosji.

Nie ma takiej polityki, bo co by się nie zrobiło Rosja i tak zachowuje się wobec nas jak pojebana.
Odpowiedz
#39
Lumberjack napisał

Cytat:Jeśli we Francji ceni się kulturę, to dlaczego ceni się Rosję? O jaką kulturę w ogóle chodzi? Jaką kulturę ceni się w Rosji? Kulturę polityczną?

Wolę amerykańską prostacką kulturę niż rosyjską barbarzyńską.

Cały czas patrzysz z perspektywy Polski,  postrzegania poprzez politykę. Kultura rosyjska jest nieobecna w naszej przestrzeni po za wyjątkami. Ze względu na na swój bogaty dorobek intelektualny zwłaszcza XIX wieku jest niezwykle szanowana we Francji. Pałac Zimowy w Petersburgu, pałace XIX wieczne inspirowane były  francuskimi, łącznie z etykietą arystokracji. Po rewolucji bolszewickiej większość uciekinierów zjawiła sie w Paryżu. We Francji Rosje postrzega się poprzez kulturę, wzajemną historię walk bez nienawiści, a w Polsce poprzez kacapów z którymi mieliśmy do czynienia. Stąd te różnice, dlatego uważam sposób postrzegania Rosji w Polsce za zubożony, nieco zainfekowany kompleksami narodowymi leczonymi poczuciem wyższości nad "azjatycka dziczą". (patrz choćby forum).
Dlatego FN wiele nie ryzykuje pożyczając pieniądze w Rosji, choć to zawsze źle wygląda i może budzić bardzo uzasadnione podejrzenia.

Kim jest Zbigniew Brzezinski nie muszę przestawiać. Co by nim nie sadzić, jest jednym bardziej wpływowych politologów na świecie. Napisał on książkę "Wielka światowa szachownica" w której jasno opisuje sposoby dominacji i wizje hegemonii amerykańskiej. Od jej napisania zmieniło się niewiele. Cytaty wzięte są z internetu, podaje na wszelki wypadek link do angielskiej pełnej wersji. (wytłuszczenia moje)

http://www.takeoverworld.info/Grand_Chessboard.pdf

HEGEMONY  OF  A  NEW  TYPE 25

Niedocenianym aspektem światowej hegemonii Ameryki jest dominacja kulturowa. Cokolwiek można sądzić o wartościach estetycznych amerykańskiej kultury masowej, ma ona wręcz hipnotyczny wpływ, zwłaszcza na młodzież świata. Jej atrakcyjność może mieć związek z propagowanym przez nią hedonistycznym stylem życia, ale jej światowa supremacja nie ulega kwestii. Amerykańskie programy telewizyjne i filmy to mniej więcej trzy czwarte światowego rynku. Amerykańska muzyka popularna zdobyła równie dominującą pozycję, a amerykańskie nowinki kulturowe, amerykańska kuchnia, a nawet sposób ubierania się są coraz powszechniej naśladowane na całym świecie. Językiem Internetu jest angielski, a przytłaczająca większość międzynarodowego slangu komputerowego powstała w Ameryce, wpływając na ogólnoświatowy system porozumiewania się. Na koniec, Stany Zjednoczone stały się mekką młodzieży poszukującej wykształcenia(...)
str 27
Świat coraz chętniej naśladuje wzorce pochodzące z Ameryki, co tworzy sprzyjające warunki dla amerykańskiej hegemonii, sprawowanej pośrednio i opartej pozornie na demokracji i konsensusie. I podobnie jak w przypadku amerykańskiego życia politycznego, supremacja ta istnieje dzięki skomplikowanej strukturze wzajemnie powiązanych instytucji i procedur, stworzonych po to, aby zacierać różnice zdań i maskować asymetrię we władzy i wpływach. Amerykańska supremacja opiera się na skomplikowanym układzie sojuszy i koalicji, które w dosłownym tego słowa znaczeniu pokrywają cały świat."

Szczerze i bez ogródek pisze to co oczywiste. Ba, ludziska wierzą, że równość, nawet ta gendrowa jest by ludziom żyło się lepiej. Nie przyjdzie im do głowy fakt zwykłej ściemy będącej częścią megamanipulacji dla sprawowania rzeczywistej władzy. W Polsce zapatrzonej w antyruski front tych rzeczy się nie dostrzega. Na bazie pogłosek o sfingowanym lądowaniu na Księżycu powstał nie tylko film, ale i clip zespołu Ramstein prześmiewający coś czego u nas nie chce się dostrzec  (koniecznie obejrzeć całość). Trzeba przyznać, że ujęli to bardzo dobrze, cóż nie jestem osamotniony . Język

We’re all living in America

Ja, ja Coca-colo ist wunderbar!
Odpowiedz
#40
Gladiator napisał(a): Lumberjack napisał

Cytat:Jeśli we Francji ceni się kulturę, to dlaczego ceni się Rosję? O jaką kulturę w ogóle chodzi? Jaką kulturę ceni się w Rosji? Kulturę polityczną?

Wolę amerykańską prostacką kulturę niż rosyjską barbarzyńską.

Cały czas patrzysz z perspektywy Polski,  postrzegania poprzez politykę. Kultura rosyjska jest nieobecna w naszej przestrzeni po za wyjątkami. Ze względu na na swój bogaty dorobek intelektualny zwłaszcza XIX wieku jest niezwykle szanowana we Francji.
Dostojewski, Bułhakow, Tołstoj i Puszkin. To jest ciekawy dorobek intelektualny, który sam znam. Za to mogę szanować kulturę rosyjską. Ale nie za jej kulturę polityczną.
Cytat:Pałac Zimowy w Petersburgu, pałace XIX wieczne inspirowane były  francuskimi, łącznie z etykietą arystokracji.

Fajnie, że Rosja ma fajnych pisarzy i fajne pałace, ale jakie ma to przełożenie na stosunek do obywateli własnego państwa oraz do obcych państw?
Cytat:Po rewolucji bolszewickiej większość uciekinierów zjawiła sie w Paryżu. We Francji Rosje postrzega się poprzez kulturę, wzajemną historię walk bez nienawiści, a w Polsce poprzez kacapów z którymi mieliśmy do czynienia.

No a z kim niby mieliśmy do czynienia? Z kulturalnymi osobistościami pod pieczą których Polska prężnie mogła się rozwinąć? Jeśli historia ma się nam do czegoś przydać, to powinniśmy z niej wyciągać naukę na przyszłość.
Cytat:Stąd te różnice, dlatego uważam sposób postrzegania Rosji w Polsce za zubożony, nieco zainfekowany kompleksami narodowymi leczonymi poczuciem wyższości nad "azjatycka dziczą". (patrz choćby forum).

Sposób postrzegania Rosji w Polsce jest taki jaki sobie Rosja przez lata wypracowała. Trzeba było inaczej traktować Polaków, mieć do nich inne podejście, prowadzić wobec nich inną politykę, to by jej nie postrzegali tak negatywnie.

Cytat:Dlatego FN wiele nie ryzykuje pożyczając pieniądze w Rosji, choć to zawsze źle wygląda i może budzić bardzo uzasadnione podejrzenia.

W Polsce taka partia byłaby od razu spalona jako jawna agentura Rosji.
Cytat:Niedocenianym aspektem światowej hegemonii Ameryki jest dominacja kulturowa. Cokolwiek można sądzić o wartościach estetycznych amerykańskiej kultury masowej, ma ona wręcz hipnotyczny wpływ, zwłaszcza na młodzież świata. Jej atrakcyjność może mieć związek z propagowanym przez nią hedonistycznym stylem życia, ale jej światowa supremacja nie ulega kwestii. Amerykańskie programy telewizyjne i filmy to mniej więcej trzy czwarte światowego rynku. Amerykańska muzyka popularna zdobyła równie dominującą pozycję, a amerykańskie nowinki kulturowe, amerykańska kuchnia, a nawet sposób ubierania się są coraz powszechniej naśladowane na całym świecie. Językiem Internetu jest angielski, a przytłaczająca większość międzynarodowego slangu komputerowego powstała w Ameryce, wpływając na ogólnoświatowy system porozumiewania się. Na koniec, Stany Zjednoczone stały się mekką młodzieży poszukującej wykształcenia(...)
str 27
Świat coraz chętniej naśladuje wzorce pochodzące z Ameryki, co tworzy sprzyjające warunki dla amerykańskiej hegemonii, sprawowanej pośrednio i opartej pozornie na demokracji i konsensusie. I podobnie jak w przypadku amerykańskiego życia politycznego, supremacja ta istnieje dzięki skomplikowanej strukturze wzajemnie powiązanych instytucji i procedur, stworzonych po to, aby zacierać różnice zdań i maskować asymetrię we władzy i wpływach. Amerykańska supremacja opiera się na skomplikowanym układzie sojuszy i koalicji, które w dosłownym tego słowa znaczeniu pokrywają cały świat."

Szczerze i bez ogródek pisze to co oczywiste. Ba, ludziska wierzą, że równość, nawet ta gendrowa jest by ludziom żyło się lepiej. Nie przyjdzie im do głowy fakt zwykłej ściemy będącej częścią megamanipulacji dla sprawowania rzeczywistej władzy. W Polsce zapatrzonej w antyruski front tych rzeczy się nie dostrzega. Na bazie pogłosek o sfingowanym lądowaniu na Księżycu powstał nie tylko film, ale i clip zespołu Ramstein prześmiewający coś czego u nas nie chce się dostrzec  (koniecznie obejrzeć całość). Trzeba przyznać, że ujęli to bardzo dobrze, cóż nie jestem osamotniony . [Obrazek: tongue.gif]

We’re all living in America

Ja, ja Coca-colo ist wunderbar!

Wolę to niż hegemonię rosyjską. Jak się żyje zwykłemu robolowi w Polsce leżącej w amerykańskiej strefie wpływów, a jak się żyje robolowi w Rosji? Zastanów się i przestań się litować nad tą biedną, Bogu ducha winną, atakowaną ze wszystkich stron Rosją. Jak zmienią podejście do ludzi, to może i znajdą się tacy, którzy dobrowolnie chcieliby być w sojuszu z nią, a nie z USA.
A Ramstein niech se prześmiewa co chce. Jak się Ramsteinowi nie podoba, to niech spierdala do Rosji.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości