Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pozytywne wiadomości
Sroki to ogólnie bardzo cwane ptaszyska.
U nas na podwórku wałęsa się kocur, i jak jest ciepło, to ma zwyczaj wylegiwać się na daszku komórki.
Kiedy nie ma kota, nie ma srok.
Jak tylko kocur się pojawi, to zaczynają się zlatywać i wyczyniać rozmaite tańce przed samym jego pyskiem.
Widać że sprawia im radochę samo drażnienie futrzaka.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Podobną sytuację widziałem kiedyś w zoo na wybiegu dla gepardów. Kilka srok siedziało na znajdującym się na wybiegu niskim drzewku i co rusz któraś zlatywała na ziemię, doskakiwała do wylegujących się gepardów i dziobała jednego w ogon, po czym dawała dyla na drzewko przy rechocie pozostałych. Kiedyś widziałem również jak dwie sroki podwędziły podwórkowemu kocurowi parówkę i zamiast gdzieś z nią od razu polecieć usadowiły się na płocie i zaczęły teatr – jedna skrzeczała, a druga paradowała w tę i z powrotem po sztachetach z parówką w dziobie – oczywiście tak by kot wszystko dobrze widział. Z innych sroczych ciekawostek, to przypomniała mi się jeszcze sroka-narciarka, która raz po raz i z wyraźnym zadowoleniem zjeżdżała na pazurach po oblodzonym dachu.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Jakkolwiek inteligencji srok wcale nie przeczę, to podejrzewam, że drażnienie drapieżników wcale nie jest objawem złośliwości, ale jest wbudowanym genetycznie zachowaniem mającym wyraźną wartość przystosowawczą - wnerwiony drapieżnik najprawdopodobniej sobie pójdzie gdzieś daleko od gniazd i młodych, uczących się latać srok, które nie są tak zwinne jak stare i mogłyby paść jego ofiarą. Tymczasem dorosłe praktycznie niczym nie ryzykują, kot nie ma prawa złapać zdrowej sroki.
Odpowiedz
ZaKotem
Masz zapewne rację, niemniej jednak zdarzyło mi się obserwować sroki, które w ramach takiego drażnienia potrafiły w dwójkę wejść za dorosłym kotem pod nisko osadzone gałęzie świerku. Kot co prawda nie wyglądał na chętnego do polowania i starał się raczej znaleźć miejsce w którym uwolni się od sroczego jazgotu, ale gdyby nagle zmienił zdanie, to pod świerkowym baldachimem sroki miałby raczej problem by nagle poderwać się do lotu. A jednak ścigały futrzaka...
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Jeszcze o co innego mogło chodzić. Te sroki mogły tak robić wrażenie na samicach.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Z pozytywnych wiadomosci to Przylebska ma coraz wieksze problemy w TK zeby znalezc sedziow gotowych przyklepac bezprawna ustawe deuzbekizacyjna. Mam nadzieje ze taki sam klopot bedzie miala z wyokiem w sprawie RPO.
Odpowiedz
Ja bardziej obawiam się dzisiejszego wyroku w kwestii zgodności z konstytucją aborcji, gdy płód ma ciężkie wady rozwojowe. Jest ryzyko, że pod osłoną burdelu z covidem zmuszą kobiety aby rodziły dzieci, które i tak nie mają szans na przeżycie.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
Adam M. napisał(a): Z pozytywnych wiadomosci to Przylebska ma coraz wieksze problemy w TK zeby znalezc sedziow gotowych przyklepac bezprawna ustawe deuzbekizacyjna. Mam nadzieje ze taki sam klopot bedzie miala z wyokiem w sprawie RPO.
Podobno nawet Pawłowicz ma jej dosyć. Bo dublerzy to nawet nie ukrywają, że by ją po brzytwie do kibla spuścili. Ale sama struktura TK wymusza taki rozwój sytuacji. Sędziowie TK:
1) Kończą tu karierę, potem już tylko emerytura.
2) Są nieodwoływalni, co czyni ich całkowicie niezależnymi od Kaczyńskiego.
Nawet łajza, jeśli ma choć odrobinę RiGCzu może się zachowywać względnie przyzwoicie w tych warunkach.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): Ja bardziej obawiam się dzisiejszego wyroku w kwestii zgodności z konstytucją aborcji, gdy płód ma ciężkie wady rozwojowe. Jest ryzyko, że pod osłoną burdelu z covidem zmuszą kobiety aby rodziły dzieci, które i tak nie mają szans na przeżycie.

A to nie chodzi o to, żeby odwrócić uwagę od covidu? Żeby ludzie skupili się na dyskusji o aborcji, o aresztowaniu Giertycha etc., a nie na nieudolności rządu, która skończy się masową śmiercią Polaków?
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Lumberjack
Cytat:A to nie chodzi o to, żeby odwrócić uwagę od covidu? Żeby ludzie skupili się na dyskusji o aborcji, o aresztowaniu Giertycha etc., a nie na nieudolności rządu, która skończy się masową śmiercią Polaków?
Ależ dokładnie o to chodzi. Tyle, że nie mówiłbym o odwracaniu uwagi, a raczej jej rozpraszaniu. Natomiast co do samego orzeczenia Trybunału Kateringowego, to nie będzie miało żadnego realnego znaczenia poza przyspieszeniem laicyzacji Polski i utrudnieniem życia tym nielicznym kobietom, które są zbyt biedne lub nieporadne by zorganizować sobie aborcję zagranicą.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Dwa Litry Wody napisał(a): to nie będzie miało żadnego realnego znaczenia poza przyspieszeniem laicyzacji Polski i utrudnieniem życia tym nielicznym kobietom, które są zbyt biedne lub nieporadne by zorganizować sobie aborcję zagranicą.
Takim kobietom i tak maksymalnie utrudniano życie, a sama decyzja o dokonaniu aborcji w polskim szpitalu, a nie zagranicznym, świadczy o zaburzeniach psychicznych tych kobiet. Obecnie zaś motywacyjnego kopa dostaną międzynarodowe organizacje zapewniające takim kobietom pomoc, także finansową.
Odpowiedz
Dwa Litry Wody napisał(a): Natomiast co do samego orzeczenia Trybunału Kateringowego, to nie będzie miało żadnego realnego znaczenia poza przyspieszeniem laicyzacji Polski i utrudnieniem życia tym nielicznym kobietom, które są zbyt biedne lub nieporadne by zorganizować sobie aborcję zagranicą.

Mnie też tak się zdaje. Ale laicyzacja laicyzacją, a mniemam, że po takich działaniach pisowskich następną partią rządzącą będzie jakaś obyczajowa lewica, która z nawiązką powywraca wszystko to co teraz PiS ustanawia.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
I mnie to krew w żyłach mrozi. Z jednej głupoty w drugą...
Sebastian Flak
Odpowiedz
https://next.gazeta.pl/next/7,151003,266...REuM0Rj7YQ

I tak drodzy państwo robić się powinno marketing.

Cytat:Lidl "uratuje" krzywe buraki, których nikt nie chciał. "Wierzymy, że klienci je wykorzystają"
Ponad tysiąc ton buraków, których nikt nie chciał zakupić z uwagi na ich nietypowy, zakrzywiony kształt, ostatecznie znalazł nabywcę. Rolnik, którego sprawę opisał program "Interwencja" pomocy w znalezieniu nabywcy na swoje warzywa szukał z uwagi na koszty. Sięgnęły one bowiem ok. 150 tys. zł, z czego same nasiona jedynie 20 tys.

- Są krzywe, takie znaki zapytania, różności, dziwactwa. Jak dwa się złoży, to wychodzi takie ładne serce. Mam podpisaną umowę z odbiorcą, ale towar musi spełniać normy - relacjnonował tłumacząc, że sklepy i przetwórnie chcą jedynie buraków mieszczących się w kalibrze 3-6 cm.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Mogli jeszcze sprytniej to zrobić. Opisać towar jako "Krzywe buraki od pana Mietka z mediów" i sprzedawać je drożej a nie taniej Oczko
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
Ale wtedy Mietkowi musieli by zapłacić normalną stawkę za chujowe buraki. A od Mietka biorą wyjątkowo. Jak sądzisz co powiedzieli by regularni dostawcy na takie dictum? Już dość, że chłopu pomogli straty zmniejszyć. Inna sprawa to centrala nasienna, musieli nie sprawdzać nic poza mocą kiełkowania, kurwie syny.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Ale w tym wypadku ciężko udowodnić winę centrali nasiennej. Równie dobrze może być to błąd w nawożeniu lub buraki faktycznie są przerośnięte. Nie słyszałem aby inni rolnicy tam zaopatrujący się mieli podobne problemy.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
No podobno ten facet był na świeczniku, bo miał kolosalne straty, ale i u innych były krzywe buraki, tylko, że mieli ich mniej i w areale i w plonie. Tak gadał w Agrobiznesie przynajmniej. Z drugiej strony u mnie były buraki w ziemi ze 140 dni a porosły ładne. Ciężko wyrokować.
Sebastian Flak
Odpowiedz
https://www.facebook.com/265382100197543...684359417/

Artykuł z serii co się dzieje z Płaskoziemcami w warunkach naturalnych Uśmiech
Sebastian Flak
Odpowiedz
https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/l...9RPXZwXlhs

Rząd przegiął pałę. W odwecie Lud przeciągnął linę. Absurdów ciąg dalszy...
Sebastian Flak
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości