Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pozytywne wiadomości
#81
Pozytywny. To znaczy, że fintechy mają tutaj dobre pole do popisu
Sebastian Flak
Odpowiedz
#82
Żarłak napisał(a): Nie wiem czy pozytywny. Neutralny raczej.

Pozytywny, bo jest to duże ułatwienie dla ludzi posługujących się kartami płatniczymi.

Negatywny, bo banki, i chuj wie kto jeszcze, zbierają dzięki temu informacje na temat tego co ludzie robią ze swoją kasą. Ociera się to trochę o swego rodzaju ingiwilację Język

Ja tam jestem na tym punkcie przewrażliwiony - kartę kredytową zlikwidowałem - tylko rachunki płacę sobie przelewami, a do wszystkiego innego posługuję się głównie żywą gotówką gdyż ponieważ dla samej zasady - chuj komukolwiek do tego co se robię z kasą i na co ją wydaję.
Odpowiedz
#83
lumberjack napisał(a):
Sofeicz napisał(a): Może się wybiorę na to spotkanie w nim w Łodzi 28 stycznia.

Jakbyś był, to napisz jakąś relację, bom ciekawy. A jeśli gościu będzie w Radomiu to też pójdę posłuchać co gada.
No niestety, już byłem w drodze ale wypadła inna, jakże ważna sprawa, i nie dojechałem.
A szkoda, bo miałem kilka pytań do mojego krajana.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#84
Młode pokolenie zbiera na ekranizację Lema Duży uśmiech Na razie krótki metraż, i w związku z tym malutka zbiórka. Myślę, że to dobra wiadomość i dla polskiej kultury i dla fanów ^_^

https://polakpotrafi.pl/projekt/pokoj-siodmy
Sebastian Flak
Odpowiedz
#85
Ja chciałbym zobaczyć "Niezwyciężonego".


Dziwne, że dopiero w ostatnich latach powstały takie inicjatywy.

Cytat:W Kanadzie wpadli na genialny pomysł
aby połączyć domy opieki dla ludzi starszych z domami dziecka ...
Wynik przekroczył wszelkie oczekiwania!

Starsi ludzie odnaleźli kochające wnuki ponieważ po raz pierwszy sieroty odczuwają rodzicielską miłość i troskę.

Lekarze stwierdzili poprawę wszystkich funkcji życiowych u osób starszych, blask w oczach i duże zainteresowanie życiem.

Przed przyjściem dzieci z sierocińca starsi bardziej przypominali mumie z przygasłym wzrokiem. Po raz pierwszy dzieci odrzuciły napięcie, strach, niepewność, smutek i stały się zwykłymi, hałaśliwymi, niespokojnymi dziećmi.

Niektórzy znaleźli rodzinę, której nigdy nie mieli, inni znów na nowo poczuli ciepło własnego domu wypełnionego wnukami. To świetne rozwiązanie dla inteligentnych ludzi, którzy rozumieją, czego potrzebują dzieci ze schroniska i samotni starzy ludzie.


źródło tłumaczenia: https://vk.com/life.move?w=wall-31239753_152994

Źródło jest rosyjskie bez źródła, więc nie z Kanady, ale o tym samym tutaj:

http://theconversation.com/combining-day...ions-70724
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#86
Powrót do korzeni prawie. Integracja społeczna powiązana z dziedziczeniem przekazu kulturowego. Ale pomysł genialny. Niskie koszty, świetne wyniki.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#87
Prawda? Takie oczywiste... a jednak łatwo przeoczone.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#88
https://dobrewiadomosci.net.pl/10957-mal...U3hgTtmbD8

Cytat:Małe rodzinne gospodarstwo produkuje ponad 2,7 tony żywności rocznie na niecałych 400 m2
Gospodarstwo rodziny Dervaes znajduje się 15 minut jazdy od centrum Los Angeles. W 90% ich codzienne pożywienie pochodzi z własnego gospodarstwa, nadwyżki sprzedają sąsiadom i okolicznym restauracjom uzyskując ponad 20 tyś USD rocznie. Hodują w przyjaznym środowisku 8 kur, 4 kaczki i 2 kozy, mają własny miód z mikroskopijnej pasieki. Nie używając przy tym…prądu. Całe środowisko jest absolutnie ekologiczne!
Sebastian Flak
Odpowiedz
#89
To jest super. Zablokowanie aktywności pewnych białek pozwala na przywrócenie sprawności starzejącym się mysim mózgom.

Cytat:By blocking a protein's activity with antibodies, Stanford University School of Medicine investigators were able to improve cognitive behavior in aging mice.

https://www.sciencedaily.com/releases/20...135103.htm
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#90
Cytat:Eksperyment ze „zgubionymi” portfelami

„W Polsce mało kradną” to tytuł artykułu, który ukazał się w sobotę we Frankfurter Allgemeine Zeitung. Już sam tytuł jest kontrowersyjny (bo może „mało”, ale jednak wprost – kradną). Tekst opisuje eksperyment, który był przeprowadzony aż w 40 krajach w 355 miastach. Skala robi zatem wrażenie. Celem eksperymentu było zbadanie poziomu uczciwości mieszkańców poszczególnych państw.

Aby dowiedzieć się, jak bardzo są uczciwi obywatele różnych krajów, naukowcy poświęcili aż 17 305 portfeli. „Poświęcili”, czyli celowo „zgubili” je w miastach, w których przeprowadzany był eksperyment. Tylko w połowie z tych portfeli były pieniądze, ale za to w każdym – klucze, trzy wizytówki właściciela portfela oraz lista zakupów w lokalnym języku. Słowem – znalezienie właściciela byłoby banalnie proste. Wystarczyłoby zgłosić się na posterunek policji.

Zbyt cyniczni naukowcy

Czego spodziewali się naukowcy? Badacze niestety niezbyt mocno wierzyli w to, by ludzie sami z siebie chętnie oddawali portfele, zwłaszcza te, w których znajdowała się gotówka. Tymczasem wyniki były dokładnie odwrotne – w 38 z 40 krajów częściej do „właściciela” trafiał z powrotem portfel z gotówką niż taki, w którym jej nie było. Jeden z naukowców sam przyznał, że zespół badaczy miał „znacznie bardziej cyniczne oczekiwania”.

Ogólne wyniki całego eksperymentu też nie były zbyt „straszne”. Ponad połowa wszystkich portfeli z pieniędzmi została zwrócona, z kolei bez pieniędzy – ok. 40 proc. Co interesujące, w przypadku trzech krajów postanowiono sprawdzić, co się stanie, jeśli w portfelu umieści się nie równowartość kilkunastu dolarów, ale już ponad 95 dolarów. Zrobiono tak w USA, Wielkiej Brytanii i… Polsce. Co ważne, w takiej sytuacji mieszkańcy jeszcze mocniej chcieli zwrócić portfel właścicielowi.

Można dojść zatem do kilku wniosków. Po pierwsze – ludzie częściej jednak dochodzili do wniosku, że strata pieniędzy może kogoś zaboleć. Być może w przypadku portfeli bez pieniędzy część osób była przekonana, że strata kluczy nie jest aż tak bolesna (większość ludzi posiada zapasowe klucze, do tego swoje klucze posiadają zazwyczaj członkowie rodziny). W takiej sytuacji trud włożony przez przypadkowego znalazcę w oddanie portfela właścicielowi mógłby być „niewspółmierny” do wartości ewentualnej straty.

„Polak-złodziej” odejdzie do lamusa? „Polacy okazali się szczególnie uczciwi”
Oczywiście z naszej perspektywy najciekawsze jest to, jak w badaniu wypadli Polacy. I okazuje się, że wypadli… zaskakująco dobrze. Jak możemy przeczytać w artykule FAZ, „Polacy okazali się szczególnie uczciwi”. Aż 4 na 5 Polaków dokładało wszelkich starań, by oddać portfele ich właścicielom. A to naprawdę sporo, jeśli przypomnimy sobie ogólną średnią.

https://bezprawnik.pl/polak-zlodziej/
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#91
Żarłak napisał(a):
Cytat:Eksperyment ze „zgubionymi” portfelami

„W Polsce mało kradną” to tytuł artykułu, który ukazał się w sobotę we Frankfurter Allgemeine Zeitung. Już sam tytuł jest kontrowersyjny (bo może „mało”, ale jednak wprost – kradną). Tekst opisuje eksperyment, który był przeprowadzony aż w 40 krajach w 355 miastach. Skala robi zatem wrażenie. Celem eksperymentu było zbadanie poziomu uczciwości mieszkańców poszczególnych państw.

Aby dowiedzieć się, jak bardzo są uczciwi obywatele różnych krajów, naukowcy poświęcili aż 17 305 portfeli. „Poświęcili”, czyli celowo „zgubili” je w miastach, w których przeprowadzany był eksperyment. Tylko w połowie z tych portfeli były pieniądze, ale za to w każdym – klucze, trzy wizytówki właściciela portfela oraz lista zakupów w lokalnym języku. Słowem – znalezienie właściciela byłoby banalnie proste. Wystarczyłoby zgłosić się na posterunek policji.

Zbyt cyniczni naukowcy

Czego spodziewali się naukowcy? Badacze niestety niezbyt mocno wierzyli w to, by ludzie sami z siebie chętnie oddawali portfele, zwłaszcza te, w których znajdowała się gotówka. Tymczasem wyniki były dokładnie odwrotne – w 38 z 40 krajów częściej do „właściciela” trafiał z powrotem portfel z gotówką niż taki, w którym jej nie było. Jeden z naukowców sam przyznał, że zespół badaczy miał „znacznie bardziej cyniczne oczekiwania”.

Ogólne wyniki całego eksperymentu też nie były zbyt „straszne”. Ponad połowa wszystkich portfeli z pieniędzmi została zwrócona, z kolei bez pieniędzy – ok. 40 proc. Co interesujące, w przypadku trzech krajów postanowiono sprawdzić, co się stanie, jeśli w portfelu umieści się nie równowartość kilkunastu dolarów, ale już ponad 95 dolarów. Zrobiono tak w USA, Wielkiej Brytanii i… Polsce. Co ważne, w takiej sytuacji mieszkańcy jeszcze mocniej chcieli zwrócić portfel właścicielowi.

Można dojść zatem do kilku wniosków. Po pierwsze – ludzie częściej jednak dochodzili do wniosku, że strata pieniędzy może kogoś zaboleć. Być może w przypadku portfeli bez pieniędzy część osób była przekonana, że strata kluczy nie jest aż tak bolesna (większość ludzi posiada zapasowe klucze, do tego swoje klucze posiadają zazwyczaj członkowie rodziny). W takiej sytuacji trud włożony przez przypadkowego znalazcę w oddanie portfela właścicielowi mógłby być „niewspółmierny” do wartości ewentualnej straty.

„Polak-złodziej” odejdzie do lamusa? „Polacy okazali się szczególnie uczciwi”
Oczywiście z naszej perspektywy najciekawsze jest to, jak w badaniu wypadli Polacy. I okazuje się, że wypadli… zaskakująco dobrze. Jak możemy przeczytać w artykule FAZ, „Polacy okazali się szczególnie uczciwi”. Aż 4 na 5 Polaków dokładało wszelkich starań, by oddać portfele ich właścicielom. A to naprawdę sporo, jeśli przypomnimy sobie ogólną średnią.

https://bezprawnik.pl/polak-zlodziej/

Link do oryginalnego artykułu o tym eksperymencie portfelowym. Polacy wychodzą tam na dość uczciwych, ale to szóste miejsce to tylko w kategorii zwracania portfeli bez gotówki.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#92
To dobrze.



Myślałem, że te egzoszkielety można kupować. Okazuje się, że nie, bo nawet klinika musiała uzyskać zgodę, ale tylko na wypożyczenie. Koszt terapii trzymiesięcznej to...


Cytat:Wyjątkowa w skali świata klinika z japońskim egzoszkieletem jest pod Warszawą



Terapia HAL na warunki polskie nie jest tania. Koszt standardowej terapii trzymiesięcznej, z HALem jako elementem, to około 185 – 190 tysięcy złotych (na trzy miesiące). Muszę zaznaczyć, że w trakcie takiego turnusu rehabilitacyjnego mamy 83 dni pobytu, w tym 72 dni zajęć terapeutycznych (minimum 5-6 godzin dziennie, z tego HAL do 90 min łącznie z przygotowaniem, sama sesja HAL trwa do 60 minut), 60 sesji HAL realizowanych w trybie poniedziałek-piątek. Taki okres jest przewidywany jako standard w przypadku pacjentów z niepełnym uszkodzeniem rdzenia kręgowego.

https://businessinsider.com.pl/technolog...re/2fy37q9
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#93
https://www.donald.pl/artykuly/Xdp9waDJ/...x4bcUIopF4

Krótki art o bohaterskiej postawie Ukraińców pomagających w gaszeniu pożaru.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#94
Dobra akcja!
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości