Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kurdowie
#61
Cytat:Każda kolejna rozmowa Trumpa z Erdoganem ma coraz tragiczniejsze skutki. W wyniku wczorajszej USA zgodziły się na inwazję(!) turecką na Rożawę. Od rana Amerykanie opuszczają swoje bazy. Wszystko to po tym jak przekonali SDF do likwidacji umocnień na granicy gwarantując ochronę przed Turcją. W tym kontekście poniższe zdjęcie Chamberlain wracającego z Monachium po zdradzie Czechosłowacji nieprzypadkowe. Tak jak wtedy, tchórzliwa decyzja politycznych dyletantów będzie miała tragiczne konsekwencje. Wojna, czystka etniczna, którą wprost zapowiada Erdogan, masowe migracje, ustanowienie Rosji jako hegemona w Syrii, uwolnienie tysięcy fanatyków z ISIS (bo Kurdowie nie są w stanie jednocześnie ich pilnować i walczyć z Turkami). Dla Polski i wszystkich innych sojuszników USA na świecie powinno to być jasnym sygnałem - żadna baza nic nie gwarantuje. Jeden telefon i amerykańscy chłopcy zostawiają Cie sam na sam z agresorem.


Źródło: Kurdystan.info z FB
Odpowiedz
#62
Pytanie, kogo i za jakie paciorki ryża małpa sprzeda następnej kolejności.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#63
No jak to?
Przecież tweetem zagroził, że zniszczy gospodarkę Turcji, kiedy ta przekroczy 'granice' (cokolwiek to wg Trumpa znaczy).


Cytat:As I have stated strongly before, and just to reiterate, if Turkey does anything that I, in my great and unmatched wisdom, consider to be off limits,
I will totally destroy and obliterate the Economy of Turkey (I’ve done before!).


Pewnie już Erdogan popuścił w gacie (ze śmiechu).
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#64
Teoretycznie by coś tam mógł, turecka gospodarka, trzyma się tylko na słowo honoru. Ale Erdoganowi nie opłaca się tym przejmować.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#65
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/inwazja...le/442dc5l

No i teraz czekamy, co his great and unmached wisdom zrobi.

EDIT: Ten, doczekałem się.

https://www.theguardian.com/us-news/2019...s-normandy
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#66
Sk*ły tyran bawi się w sułtana.


Cytat:The Turkish president has threatened to “open the gates” for Syrian refugees in his country to migrate to Europe if the continent’s leaders label Turkey’s military campaign in north-eastern Syria an “occupation”.

Recep Tayyip Erdoğan warned European Union states he would “open the gates and send 3.6 million refugees your way” during a combative speech at a meeting of lawmakers from his Justice and Development (AK) party on Thursday afternoon.

https://www.theguardian.com/world/2019/o...ogan-syria
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#67
Cytat:Kurdowie zawarli porozumienie z Asadem i Rosją

Syryjskie siły rządowe mają wejść w miejsce Amerykanów do miast Kobane i Manbidż na północy kraju. Wojska USA wycofały się dziś z tych kontrolowanych przez Kurdów terenów w obawie przed postępującą turecką ofensywą.

Porozumienie zostało zawarte pomiędzy Kurdami a syryjskim rządem prezydenta Baszara al-Asada i jego protektorem - Rosją - podają kurdyjskie agencje informacyjne. Doniesienia te potwierdzają syryjskie rządowe media. Kurdowie liczą, że obecność rządowych sił powstrzyma zajęcie Kobane i Manbidż przez nacierających Turków i ich sojuszników.

Wojska Asada mają wkroczyć do tych regionów w ciągu 48 godzin - podaje Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.
Amerykańscy żołnierze wycofali się dzisiaj z kurdyjskiego Kobane, położonego na granicy z Turcją. Amerykanie szykują się również do odwrotu z położonego nieco bardziej na zachód miasta Manbidż. Powodem jest postępująca od pięciu dni ofensywa Turcji i sprzymierzonych z nią syryjskich bojowników, wymierzona w zdominowane przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF).

Kobane jest miastem-symbolem ze względu na swoją wielomiesięczną obronę przed Państwem Islamskim (ISIS) w 2014 i 2015 r. Wygraną ostatecznie przez Kurdów bitwę o miasto uznaje się za punkt zwrotny w wojnie z ISIS na terenie Syrii.
Kobane znajduje się w planowanej przez Turków "strefie bezpieczeństwa", czyli przygranicznym pasie o szerokości ok. 30 km, którego zajęcie przedstawiane jest jako główny cel trwającej tureckiej ofensywy.


https://wiadomosci.onet.pl/swiat/syria-k...ja/67gfx0y
Odpowiedz
#68
- Donald, mam dla ciebie trzy propozycje.
- Słucham Władimir, ale z góry mówię, że bez gumy w dupę nie dam.
- Donald, mam dla ciebie dwie propozycje.

Choć może będzie z tego coś dobrego. Wojna rosyjsko-turecka.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#69
Aby tylko Turcja nie była wtedy już w NATO, bo w przeciwnym wypadku rozkręci się coś na większą skalę.
Odpowiedz
#70
Raczej jakieś proxy war. W bezpośrednią wojnę niezbyt wierzę. Ot Rosja będzie bombić FSA i zapewniać Syrii dostawy broni, tudzież jacyś wagnerowcy w syryjskich mundurach, którzy rzecz jasna działają na własną rękę.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#71
Może coś dla zejścia z obłów na ziemię. Nadal  królują opowieści  w stylu "złego reżimowego Baszara" i "dobrej demokratycznej opozycji" w postaci Al-Kaidy, czy Al-Nusry. W mediach pojawiły się nawet bojowniczki kurdyjskie walczące z patriarchatem. Mamy więc rytualną narracje mającą pokryć jakieś interesy.

Tu coś z Forbes:

Nie przywiązuj się zbytnio do żadnej strony, (...).

Kurdowie przy wsparciu USA kontrolują syryjskie złoża ropy bez których Syria nie szans na odbudowę. USA zaczynają najwyraźniej demontować pax Americana. Odejście Trumpa niewiele zmieni.
Odpowiedz
#72
Gladiator napisał(a): Kurdowie przy wsparciu USA kontrolują syryjskie złoża ropy bez których Syria nie szans na odbudowę.
Tak jak Japonia nie miała szans na odbudowę bez kontroli nad złożami indonezyjskim.
Odpowiedz
#73
Gladiator napisał(a): Może coś dla zejścia z obłów na ziemię. Nadal  królują opowieści  w stylu "złego reżimowego Baszara" i "dobrej demokratycznej opozycji" w postaci Al-Kaidy, czy Al-Nusry.

Kłamiesz. Wiem, że na Russia Today zrównywanie Al-Quaidy i SDF, jednakże w cywilizowanej części świata ta narracja nie jest uznawana. Więc wypad z takimi wstawkami w temacie o Kurdach.

Cytat:W mediach pojawiły się nawet bojowniczki kurdyjskie walczące z patriarchatem.

Na Russia Today nie podawali, że w Kurdyjskim  Regionie Autonomicznym jest 35% kobiet w parlamencie? <1> To więcej, niż jest obecnie w "rekordowo kobiecym" parlamencie Polski (28%) <2>

Cytat:Kurdowie przy wsparciu USA kontrolują syryjskie złoża ropy bez których Syria nie szans na odbudowę. USA zaczynają najwyraźniej demontować pax Americana. Odejście Trumpa niewiele zmieni.

Jest to tylko pół-prawda. Czyli, wiadomo. Największe zgromadzenie złóż ropy jest na granicy obszarów kontrolowanych przez Kurdów i przez Asada, mniej więcej wzdłuż Eufratu. Drugi ważny region to górny obszar rzeki Kabul, dopływ Eufratu, "matecznik" syryjskich Kurdów. Jeżeli Turcja zajmie ten region Kabulu, to ani Syria nie dostanie z tego więcej ropy, ani nie wpłynie to (bezpośrednio) na przebieg granicy obszarów między Kurdami a "Assadami". Pośrednio może co najwyżej wzmocnić nacisk Kurdów na te regiony.



<1> https://en.wikipedia.org/wiki/Kurdistan_...Parliament

<2> https://www.forbes.pl/gospodarka/ile-kob...ji/e964s4b
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#74
Bardzo jestem ciekaw, jak się obecnie mają sprawy w NATO, kiedy kraj członkowski, wbrew innym krajom członkowskim funduje sobie samopas karną wojenkę i kuma się z wrogami NATO?
To tak, jakby członek koła wędkarskiego publicznie deklarował, że pójdzie na ryby z dynamitem (i faktycznie poszedł).
Zostałby ciupasem wystawiony za drzwi związku.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#75
lumberjack napisał(a):
Cytat:Każda kolejna rozmowa Trumpa z Erdoganem ma coraz tragiczniejsze skutki. W wyniku wczorajszej USA zgodziły się na inwazję(!) turecką na Rożawę. Od rana Amerykanie opuszczają swoje bazy. Wszystko to po tym jak przekonali SDF do likwidacji umocnień na granicy gwarantując ochronę przed Turcją. W tym kontekście poniższe zdjęcie Chamberlain wracającego z Monachium po zdradzie Czechosłowacji nieprzypadkowe. Tak jak wtedy, tchórzliwa decyzja politycznych dyletantów będzie miała tragiczne konsekwencje. Wojna, czystka etniczna, którą wprost zapowiada Erdogan, masowe migracje, ustanowienie Rosji jako hegemona w Syrii, uwolnienie tysięcy fanatyków z ISIS (bo Kurdowie nie są w stanie jednocześnie ich pilnować i walczyć z Turkami). Dla Polski i wszystkich innych sojuszników USA na świecie powinno to być jasnym sygnałem - żadna baza nic nie gwarantuje. Jeden telefon i amerykańscy chłopcy zostawiają Cie sam na sam z agresorem.


Źródło: Kurdystan.info z FB

Co za brednie.

To Turcja jest wieloletnim sojusznikiem USA i to Turcja jest objęta gwarancjami NATO, a nie bezpaństwowe plemię Kurdów. I USA swojego sojusznika nie zdradziły, wręcz przeciwnie, pozwoliły mu się uporać z grupami powiązanymi z zamachami na terytorium Turcji. Na ile tureckie działania są okej lub nie to jest inny temat, natomiast żadnych realnych strategicznych gwarancji, że to coś więcej niż szybki numerek Kurdowie nie mieli i mowienie o zdradzie jest conajmniej na wyrost. Doszukiwanie się analogii, że "Widzicie?!?!??! Nas też zdradzą!!!" z pominieciem tych kilku istotnych szczegółów to już powtarzanie narracyjnych kalek z źródłami zapewne w Moskwie lub Pekinie. Natomiast niepokojącym sygnałem byłaby sytuacja w której USA odwracają się w sensie wojskowym od członka NATO.
There is a crack in everything. That’s how the light gets in.
Odpowiedz
#76
Sofeicz napisał(a): Bardzo jestem ciekaw, jak się obecnie mają sprawy w NATO, kiedy kraj członkowski, wbrew innym krajom członkowskim funduje sobie samopas karną wojenkę i kuma się z wrogami NATO?

https://youtu.be/zbBCke8H4Bs?t=40
hOr-oom-may o nay rhay
hOr-oom-may he eer-hee-mo

http://www.youtube.com/watch?v=wXRGfo1NksM
Odpowiedz
#77
Cytat:Inky
To Turcja jest wieloletnim sojusznikiem USA i to Turcja jest objęta gwarancjami NATO, a nie bezpaństwowe plemię Kurdów. I USA swojego sojusznika nie zdradziły, wręcz przeciwnie, pozwoliły mu się uporać z grupami powiązanymi z zamachami na terytorium Turcji. Na ile tureckie działania są okej lub nie to jest inny temat, natomiast żadnych realnych strategicznych gwarancji, że to coś więcej niż szybki numerek Kurdowie nie mieli i mowienie o zdradzie jest conajmniej na wyrost. Doszukiwanie się analogii, że "Widzicie?!?!??! Nas też zdradzą!!!" z pominieciem tych kilku istotnych szczegółów to już powtarzanie narracyjnych kalek z źródłami zapewne w Moskwie lub Pekinie. Natomiast niepokojącym sygnałem byłaby sytuacja w której USA odwracają się w sensie wojskowym od członka NATO.
Zara, zara - twoja optyka jest siekierką ciosana.

Przynależność do czegoś takiego, jak NATO zobowiązuje do przestrzegania pewnych standardów postępowania.
A Turcja już dawno sprawdza, na ile te standardy są do obejścia bez wykluczenia z klubu (casus Cypru).
I ogólnie ma w d... co NATO na to.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#78
bert04 napisał

Cytat:Gladiator

Cytat:Może coś dla zejścia z obłów na ziemię. Nadal  królują opowieści  w stylu "złego reżimowego Baszara" i "dobrej demokratycznej opozycji" w postaci Al-Kaidy, czy Al-Nusry.

Kłamiesz. Wiem, że na Russia Today zrównywanie Al-Quaidy i SDF, jednakże w cywilizowanej części świata ta narracja nie jest uznawana. Więc wypad z takimi wstawkami w temacie o Kurdach.


Stałeś się zwyczajnie arogancki, co powoduje odlot od rzeczywistości. Odpowiadam tylko dlatego, że warto spojrzeć na sprawy takimi jakimi są. To w ramach ogólnej dyskusji.
Pisałem jedynie Baszarze Al-Kaidzie, Al-Nusra, reszta to tylko twoje konfabulacje z powyższego powodu.

Słuchanie różnych źródeł (tu narracji) jest właściwe. Agencje wywiadowcze zbierające informacje nie kierują się czymś takim jak pojęcie cywilizowana część świata. Przykładowo, wiarygodność źródła ocenia się w skali A,B,C,D, a prawdopodobną wiarygodność informacji w skali1,2,3,4. Następnie informacja otrzymuje status np B2, czyli powyżej średniej. Zapewniam, RT jest zawsze dokładnie słuchana i brana pod uwagę.

Cytat:
Cytat: Gladiator napisał(a):W mediach pojawiły się nawet bojowniczki kurdyjskie walczące z patriarchatem.

Na Russia Today nie podawali, że w Kurdyjskim  Regionie Autonomicznym jest 35% kobiet w parlamencie? <1> To więcej, niż jest obecnie w "rekordowo kobiecym" parlamencie Polski (28%) <2>

Zacznij może od  tego.
 

Przy okazji PPK jest uznana za organizacje terrorystyczną, a w kwestii SDF zdania mamy podzielone. Bojowniczki z terrorystycznej organizacji  YPG owiane są estymą zlewaczałego Zachodu. W Polsce przykładowo, choć i der Onet pisał o nich.

Cytat:
Cytat: Gladiator napisał(a):Kurdowie przy wsparciu USA kontrolują syryjskie złoża ropy bez których Syria nie szans na odbudowę. USA zaczynają najwyraźniej demontować pax Americana. Odejście Trumpa niewiele zmieni.

Jest to tylko pół-prawda. Czyli, wiadomo. Największe zgromadzenie złóż ropy jest na granicy obszarów kontrolowanych przez Kurdów i przez Asada, mniej więcej wzdłuż Eufratu. Drugi ważny region to górny obszar rzeki Kabul, dopływ Eufratu, "matecznik" syryjskich Kurdów. Jeżeli Turcja zajmie ten region Kabulu, to ani Syria nie dostanie z tego więcej ropy, ani nie wpłynie to (bezpośrednio) na przebieg granicy obszarów między Kurdami a "Assadami". Pośrednio może co najwyżej wzmocnić nacisk Kurdów na te regiony.

Jest możliwość odzyskania części złóż, trzeba to wykorzystać. Syryjczycy muszą z czegoś żyć, nic więcej.
Odpowiedz
#79
Gladiator napisał(a): Stałeś się zwyczajnie arogancki, co powoduje odlot od rzeczywistości.

Przy tobie unikam zazwyczaj tego tonu, głównie przez "stare dzieje", ale tym razem przegiąłeś pałę propagandy.

Cytat:Odpowiadam tylko dlatego, że warto spojrzeć na sprawy takimi jakimi są. To w ramach ogólnej dyskusji.
Pisałem jedynie Baszarze Al-Kaidzie, Al-Nusra, reszta to tylko twoje konfabulacje z powyższego powodu.

Kłamiesz, pisałeś o Baszarze i, cytuję, ""dobrej demokratycznej opozycji" w postaci Al-Kaidy, czy Al-Nusry". Koniec cytatu. Pogrubiłem to, co pominąłeś w powyższym zestawieniu. Zapomniało się, co się pisało?

Cytat:Słuchanie różnych źródeł (tu narracji) jest właściwe. Agencje wywiadowcze zbierające informacje nie kierują się czymś takim jak pojęcie cywilizowana część świata.

A co mi Ty tu z "agencjami wywiadowczymi" wyjeżdżasz? Napisałeś o dominującej narracji, czym odnosiłeś się do obrazu przedstawianego w mass-mediach. Dominujących mass mediach. I tu leży źródło Twojego kłamstwa. Na zachód od Buga dominuje narracja, że "dobra demokratyczna opozycja" to NIE JEST Al-Kaida czy Al-Nusra. Natomiast na wschód od Buga dominuje narracja, że "dobra demokratyczna opozycja" nie istnieje, a wszelkie jednostki tak kurdyjskie, jak i inne w regionie tzw. rożawy to terroryści.

Cytat:Przykładowo, wiarygodność źródła ocenia się w skali A,B,C,D, a prawdopodobną wiarygodność informacji w skali1,2,3,4. Następnie informacja otrzymuje status np B2, czyli powyżej średniej. Zapewniam, RT jest zawsze dokładnie słuchana i brana pod uwagę.

Nie pisałeś ani słowa o wiarygodności ale o dominującej narracji, więc nie strugaj, wiadomo.

Cytat:Przy okazji PPK jest uznana za organizacje terrorystyczną, a w kwestii SDF zdania mamy podzielone.

Z tym zdaniem mogę się nawet zgodzić, SDF to konglomerat różnych sił i grup wpływów, a także wypadkowa aktualnej polityki. Przez bliskość do amerykanów musiała się oczywiście "cywilizować" i gdyby ta bliskość okazała się trwała, można było oczekiwać trwałych zmian. Niestety, przez ostatnią zdradę Trumpa pewnie stracą na znaczeniu a wzmocni się frakcja, według której zachodowi i tak ufać nie można.. Takie samospełniające się proroctwo.

Cytat:Bojowniczki z terrorystycznej organizacji  YPG
Sam jesteś "terrorystyczna organizacja". I nie wpieprzaj się ponownie z retoryką RT.

Cytat:Jest możliwość odzyskania części złóż, trzeba to wykorzystać. Syryjczycy muszą z czegoś żyć, nic więcej.

Jak zajęcie przez Turków północnej części Rojawy można uznać za "możliwość odzyskania części złóż"? Wyjaśnisz to może na poniższej mapce, jak to ma funkcjonować? Zrobią "rurociąg Przyjaźń 2", który ominie tereny zajęte przez siły kurdyjsko-opozycyjne?

[Obrazek: 350px-Syrian_Civil_War_map.svg.png]
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#80
ad  bert04

Tylko ad vocem.

Zachowało się jeszcze coś o ogólnie "demokratycznej" opozycji w Syrii, zanim zaczęto mówić o "umiarkowanej" w stosunku do walczących stron.
https://wiadomosci.onet.pl/syria
https://wnet.fm/2017/04/04/syryjska-demo...-ofensywa/

Trudno nazwać powyższe źródła prorosyjskimi. Czy RT używa takiego określenia tego nie wiem, ale skoro tak twierdzisz....

https://www.theguardian.com/world/2016/s...ition-plan

Niestety, ale w swej istocie jest to wojna między dwoma antydemokratycznymi siłami. Te systemy społeczne nie nadają się do demokracji, a próby ich wprowadzenia kończą się coraz większymi jatkami. Nacisk na demokratyzacje i polipoprawność wyjaśnia rytualne narzekania i potępienia patriarchalizmu  na podobieństwo silników diesla i plastiku jako winnym całemu złu świata.

Bajdurzenia o ropie pomijam, łatwo sprawdzić jak na północnych terenach zajętych przez Kurdów znajdują się złoża ropy i gazu. Kontrola nad nimi, a uruchomienie to dwie dalekie sprawy podczas wojny.

Z mojej strony to wszystko. Nie dyskutuje z emocjami i personaliami.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości