To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Śmiało iść tam, dokąd nie zaszedł żaden Polak
#1
Kilka lat temu pewien znany polityk o inicjałach JKM napisał artykuł, w którym chciał coś wykazać, niestety rzeczywistość bezlitośnie mu na to nie pozwoliła. Artykuł dotyczył rzekomych prostych błędów, jakich nie udało się uniknąć wszystkim narodom świata podczas eksplorowania kosmosu. Zawierał też szkic śmiałego planu, który miał wynieść Polskę na czoło kosmicznego wyścigu. Jako że zasięg medialny JKM i jego tekstów jest ogromny, to nigdy za wiele tekstów, które podejmą się prostowania błędów, na podstawie których snuje swoje teorie.

Reszta na blogu:Śmiało iść tam, gdzie nie zaszedł żaden Polak
Odpowiedz
#2
Błagam, nie używaj żadnych napisów na czerwonym tle Duży uśmiech przecytałbym z chęcią, ale gały mnie bolą i litery gubię Język
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#3
Niestety jestem barwowym analfabetą. Każda porada dotycząca kolorystyki bloga jest mi na wagę złota.
Odpowiedz
#4
Ja też jestem w to kiepski, wiem tylko, że połączenia białego z czerwonym, lub czerwonego z czarnym czyta się najgorzej i w ludzkim oku taki tekst się rozmywa. Mi osobiście najlepiej czyta się ciemne, "chude" litery na jasnym tle, ale może to takie przyzwyczajenie od książek Język na pewno można o tym przeczytać gdzieś w necie
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#5
El
Trzeba się speszyć, bo Ruscy zamierzają budować cerkwie na Marsie.
To nie żart, tak przynajmniej twierdzi Radziwinowicz

http://wyborcza.pl/1,75399,19303487,wiel...arsie.html
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#6
Koloru nie zmieniłeś (jeszcze), ale doczytałem gdzieś do połowy i (jak to zwykle bywa) debilizm JKM`a uniemożliwił mi dalszą lekturę. Może to był jakiś autoironiczny skecz, czy jak?
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#7
@ Dragula

Mnie takie spektakularne wtopy ze strony "gadających głów" i "piszących łap" internetowych, napawają wątpliwościami. Skoro taki kolo czuje się uprawniony do pisania takich bzdur w dziedzinie, na której jako tako się znam i mogę te bzdury wyłapać, to może podobnie leci w kulki w dziedzinach na których w ogóle się nie znam?

@ Sofeicz

To już będzie czwarty Rzym na tym Marsie Duży uśmiech
Odpowiedz
#8
Nie zgodzę się w jednym:

"JKM jest osobą wykształconą i inteligentną - to nie ulega wątpliwości. Jednak nie jest ekspertem od wszystkiego - krytykowany przeze mnie tekst to udowadnia."

Nie jest ekspertem w chyba żadnej dziedzinie nauki. Za to ma bujną fantazję i ponadprzeciętny humor.
Odpowiedz
#9
Fajnie to opisałeś.
Na blog JKMa nie wchodzę od dawna, więc chociaż z tego wpisu dowiedziałem się jakie głupoty tam wypisuje. Nic się nie zmieniło od czasów ostatniej mojej tam bytności (2011?), jak widzę. Przy czym kiedyś jak pisał coś o nauce, to raczej ogólnikami, do których ciężko się było doczepić, bo zawsze jakiś kucogwardzista mógł powiedzieć, że to był skrót myślowy. Ale jak człowiek czyta o częściach statku kosmicznego wysyłanego w balonach, monterach w atmosferze (xD) i minirakietkach, to... ręce opadają. Nie spotkałem jeszcze głupszego motywu w s-f, a trochę ich przeczytałem.
Ciężko już wybronić tę wypowiedź nawet najbardziej zaciekłym akolitom korwina.

Cytat:Skoro taki kolo czuje się uprawniony do pisania takich bzdur w dziedzinie, na której jako tako się znam i mogę te bzdury wyłapać, to może podobnie leci w kulki w dziedzinach na których w ogóle się nie znam?
Korwin ma chwytliwe "złote myśli", "analogie" i "proste rozwiązania" w dziedzinie polityki ekonomicznej, które trafiają do kilku grup osób, przy czym każda z nich cechuje się niską wiedzą o polityce ekonomicznej w ogóle, o historii gospodarczej świata, o kierunkach i celach działań państwa na rynku i jego roli, o modelach gospodarczych państw rozwiniętych (gospodarka oparta na wiedzy), o pułapkach wzrostowych, wpływie demografii na gospodarkę, rynek pracy etc.
Gdyby Korwin był trenerem personalnym to miałby dla każdego ten sam plan treningowy i dietę.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości