Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Badanie - lęk przed śmiercią
#1
Witam wszystkich.
Przeprowadzam badanie na studia, w którym sprawdzam różnice w poziomie lęku i fascynacji śmiercią o osób o różnych wierzeniach (i "niewierzeniach" Oczko  ). Jako że jedną z grup do badania są ateiści, zwracam się do Was o pomoc. Badanie polega tylko na wypełnieniu krótkiego kwestionariusza i wypełnieniu metryczki. Wyniki są anonimowe - sprawdzany będzie wynik ogólny grupy, nie będą również nigdzie udostępniane - posłużą jedynie do napisania pracy na zaliczenie przedmiotu.
Link do ankiety: http://goo.gl/forms/DOrxKdDDCCwnLLPk2
Pytania i sugestie co do ankiety i tematu mile widziane. Wyniki całego badania mogę później na życzenie zamieścić w temacie.
Odpowiedz
#2
Wydaje mi się nie boję się śmierci prawie tak samo jak bardzo jestem nią zafascynowany. W pytaniach o lęk zawsze zdecydowanie nie, a o fascynację zdecydowanie tak. Bardzo prosta ankieta o najwspanialszej rzeczy w życiu.
Odpowiedz
#3
Wklejam wyniki z pracy. Były 3 grupy: 1 - katolicy, 2 - ateiści, 3 - osoby o nietypowych wierzeniach (fora ezoteryczne, wiara w energie, podróże astralne, poganizm, animizm itp).

"Wyniki kwestionariusza dla skali lęku oraz fascynacji liczono osobno. Na skali lęku można było uzyskać maksymalnie 36 punktów, a na skali fascynacji 56 punktów. Wszystkie wyniki podzielono na dwie połowy: na skali lęku wynik do 18 punktów oznaczał niski lęk przed śmiercią, od 19 wzwyż wysoki lęk; na skali fascynacji śmiercią wynik do 28 punktów oznaczał niską fascynację, powyżej tego wysoką.
      Między grupami wyszły istotne różnice - średni wynik na skali lęku wyniósł 20,42 dla katolików, 17,92 dla ateistów i 14,94 dla grupy o innych wierzeniach. Odwrotnie przedstawia się skala fascynacji – średni wynik to 24,65 dla katolików, 28,46 dla ateistów i 30,69 dla grupy o innych wierzeniach. Korelacja między tymi skalami, chociaż skłaniająca się ku negatywnej, okazała się nieistotna. Po podzieleniu wyników na niskie i wysokie, okazało się, że 64,5% katolików, 45,8% ateistów i 18,8% osób z trzeciej grupy miało wysoki poziom lęku przed śmiercią, natomiast  35,5% katolików, 54,2% ateistów i 81,3% osób z trzeciej grupy miało lęk niski. Różnice między wszystkimi grupami były istotne (p = 0,002). Jeśli chodzi o fascynację śmiercią, wyniki prezentującą się następująco: 80,6% katolików, 54,2% ateistów i 37,5% osób z trzeciej grupy miało niski poziom fascynacji śmiercią, natomiast 19,4% katolików, 45,8% ateistów i 62,5% osób z trzeciej grupy miało wysoki poziom fascynacji śmiercią. Chociaż wyniki rozkładają się podobnie, tutaj różnice między grupami grupami nie przekroczyły granicy istotności (p = 0,009).
    Podsumowując – największy poziom lęku i najmniejszy poziom fascynacji uzyskano u katolików, średni poziom na obydwu skalach wyszedł u ateistów oraz najmniejszy poziom lęku, za to największy fascynacji wyszedł u osób o innych wierzeniach.
      Dodatkowo sprawdzono też korelację wieku z wynikami na obydwu skalach. Okazało się, że wiek koreluje negatywnie z fascynacją śmiercią (r = -0,355; p=0,001), z kolei nie koreluje z lękiem (r = -0,28; p = 0,410). Wyniki na skali lęku przed śmiercią były istotnie wyższe u kobiet niż u mężczyzn (t = 3,10; p = 0,003). Na skali fascynacji nie było tej różnicy. "
Odpowiedz
#4
Zaskakujące, jak wielu katolików i ateistów boi się śmierci. Katolików jeszcze jestem w stanie zrozumieć - jeżeli dużo nagrzeszyli, to mają powody do obaw. Ale, czego boją się ateiści? Natomiast fascynacji śmiercią zupełnie nie pojmuję. Cóż jest w niej fascynującego? Proces umierania, czy gnijące ciało?
Odpowiedz
#5
manager napisał(a): Zaskakujące, jak wielu katolików i ateistów boi się śmierci. Katolików jeszcze jestem w stanie zrozumieć - jeżeli dużo nagrzeszyli, to mają powody do obaw. Ale, czego boją się ateiści? Natomiast fascynacji śmiercią zupełnie nie pojmuję. Cóż jest w niej fascynującego? Proces umierania, czy gnijące ciało?

Akurat w tym badaniu fascynacja śmiercią była określona jako zainteresowanie tym, co jest po śmierci, jak ludzie zareagują na naszą śmierć, jak mogłaby ona wyglądać itp. Ogólnie nastawienie na poszukiwanie informacji o śmierci. Dlatego też zapewne największa fascynacja była u osób o nietypowej wierze - musieli oni szukać tych informacji aby wybrać te, w które uznali w końcu za wiarygodnie i własne, natomiast katolicy wszelkie informacje o śmierci i tym, co jest po niej mają podane już na tacy przez swoją religię, a ateiści odwrotnie - skoro po śmierci nic nie ma, to nie ma żadnych informacji, których potrzebowaliby szukać.
Natomiast co do tego, czego boją się ateiści... Trzeba by chyba zrobić kolejne badanie, tym razem aby sprawdzić tą jedną konkretną rzecz ;Oczko Chociaż z moich doświadczeń wynika, że chodzi głównie o strach przed "nicością", przed absolutnym nieistnieniem, który u osób wierzących w cokolwiek jest maskowany właśnie przez religię i jej wizję tego, że coś po śmierci nadal jest. Ale to nadal tylko moje domysły.
Odpowiedz
#6
Każdy się boi że z bólem ale nikt że z uśmiechem i bez bólu w dalekiej przyszłości
Portal open-youweb.com artykuły i filmy tematyczne
Odpowiedz
#7
Zgadzam się, raczej każdy troszkę się boi tego co go czeka, nie mniej jednak są osoby, które są tego pewne i się nie boją. Ja należę do tej pierwszej grupy...
Odpowiedz
#8
Podobno(ale nie wiem czy tak jest naprawdę) ludzki mózg produkuje duże ilości DMT które powoduje wszelakie wizje
[i]"Jeden pindol był cieniutki, a drugi gruby jak świnia. Może ukąszenie świni boli, lecz to rany po leszczynie goją się dłużej"[/i]

[i]~Kutang Pan z Klasztoru Kutang[/i]
Odpowiedz
#9
Lęk przed śmiercią to dla mnie lęk przed nieznanym Uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości