Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Świat w przyszłości
#21
Możliwe, że to przypadek.
Dostęp ludzi do informacji oceniam bardzo pozytywnie. Ale przepływ informacji w drugą stronę, często bez wiedzy użytkowników albo wymuszanie akceptacji regulaminów, bo inaczej sprzęt nie zadziała... A czeka nas jeszcze wyparcie tradycyjnej wymiany pieniężnej, a w jej miejsce oczywiście wymiana w pełni rejestrowana i kontrolowana. Systemy płatnicze czy bankowe już integrują się z siecią. Większości ludzi korzyści i wygoda w tym momencie przesłaniają zagrożenia, a prywatność schodzi na drugi plan. Gdy nie ma prywatności, pojawia się możliwość manipulowania ludźmi. A czy człowiek manipulowany będzie jeszcze wolny? Internet to taka zabawka, którą bawimy się po raz pierwszy, nie wiedząc że ma ostre krawędzie.
Odpowiedz
#22
Jaques napisał(a): Możliwe, że to przypadek.
Że co przypadek? Ta 18? Wyjaśnij może najpierw, jakie wnioski "nieprzypadkowe" mogłyby wynikać z tego, że to się dodaje do 18, a potem pisz "może przypadek".
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#23
to chyba inna matematyka. Skoro w=6 to 3w=666. Czyli internet stworzyli biegli w starożydowskiej numerologii masoni.
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#24
Wierzę że Ewangelie opisują rzeczywistą postać i wydarzenia sprzed 2000 lat. Proroctwa Jezusa dotyczące tzw. Królestwa uznaję za prawdopodobne. W przypadku Apokalipsy zastanawiam się, czy jej tekst nie jest zupełnie fantastyczny. Skłonny jestem uznać że tak właśnie jest. W związku z tym, czy www to 666 czy 18 czy 5 nie ma żadnego znaczenia.

Ale podchodzę do sieci z dystansem, tj. www to nie tylko wygoda, ale też trwałe zmiany w naszym życiu, pracy (zauważalne i te zachodzące po cichu i bez naszej wiedzy) i ogromne możliwości kontroli ludzi i ograniczania ich swobód.
Odpowiedz
#25
Jeszcze moment i wydzielę to numerologiczno-kabalistyczne pierdolando do odpowiedniego działu.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#26
Sofeicz

Cytat:1. Społeczeństwa podzielą się na wysokokumatych specjalistów od supertechnologii i debilną resztę konsuptarian, która nawet butów nie zasznuruje bez cyfrowego asystenta.
Będą żyć w czymś na podobieństwo samolubnego matrixa, który będzie im zastępował real.

Pewne rozwarstwienie społeczeństwa nastąpi zapewne, ale decydować będą pieniądze i wiedza. Internet wyrównuje szanse, dając dostęp do informacji i wiedzy bez względu na zamożność. Dzięki temu notujemy wielki postęp technologiczny. Z drugiej strony mam pewne obawy związane z kreatywnością ludzi. Informacja jest na wyciągnięcie ręki i wiele osób tylko szuka w sieci. Swego czasu zadałem zagadkę chrześniakowi i zapytałem: "Jak byś zabrał się do jej rozwiązania". Usłyszałem: "Wrzuciłbym w googla". Śmieszne i jednocześnie smutne. W szkołach jeszcze wymagają myślenia, ale kierunek wygoda już został obrany. Za 50 lat dzieci wszystkie zadania domowe mogą ściągać z sieci i wtedy to już będzie tragedia.

Cytat:2. Zwycięży wojujący Islam, skasuje paradygmat wiedzy i centra technologiczne i świat cofnie się do AD 1500.

Zakładanie, że nowsze jest lepsze. Nowsze jest bardziej rozwinięte to nasze wyobrażenie o świecie, poparte obserwacjami. Jednak regres również może się zdarzyć.

FlauFly
Cytat:Kolejna sprawa, już bardziej naukowa niż technologiczna, ale równie ważna, jeśli nie najważniejsza z wymienionych, a mianowicie postęp w badaniach fundamentalnych. Jak chyba większość adeptów fizyki wypatruję na horyzoncie powstania "kwantowej grawitacji", w bardziej popularnych mediach znanych jako "teorię wszystkiego", choć to jednak szersze określenie. Mam nadzieję, że teoria będąca unifikacją obecnie znanych zjawisk pojawi się w przeciągu kilku następnych dekad, lecz nie będzie to "teorią wszystkiego" tak jak to się rozumie. Wyjaśni większość zjawisk, ale wskaże na inne, o których nie mieliśmy pojęcia, albo rzuci zupełnie nowe światło na zjawiska już znane.

O kwantowej grawitacji można myśleć już dziś. Analogicznie do zagadnienia promieniowania ciała doskonale czarnego, poszukałbym efektów kwantowych w kosmosie. Może np. ciemna energia... Uśmiech

Palmer
Cytat:
su27 napisał(a): napisał(a):To ja w takim razie pozwolę sobie polecić cykl sci-fi "Nagi Bóg" Petera F. Hamiltona. Pomijając ewidentnie fantastyczne wątki przedostawania się zmarłych do naszego świata czy zdolności telepatyczne ludzi zbudował on obraz cywilizacji, która wydaje mi się wielce prawdopodobna.

Uhahaha, cywilizacja oparta na telepatii, a poza tym wszystko prawdopodobne...
:lol2:

A na podwórku wszyscy zdrowi? Spytaj telepatyczni

Telepatia może nie dosłownie, ale sieć komórkowa+bluetooth+implanty i mamy "telepatię"

FlauFly

Cytat:Nie te czasy, aby można było zatrzymać postęp naukowo-technologiczny. Moim zdaniem to naprawdę może przeformatować nasz sposób myślenia na tematy społeczno-gospodarcze. Drukarki 3D i crowdfunding mogą otworzyć drogę kreatywnym ludziom dla których wielką barierę stanowią fundusze na start. Na ten przykład drukarki 3D będą mogły wydrukować potencjalnie wszystko, a cena takiego druku zależeć będzie jedynie od objętości drukowanego objektu i zapewne materiału do drukowania, "tuszu".

Z tym się wypada zgodzić. Pewnie nawet żywność będzie drukowana. A zmiany w gospodarce ogromne. Gdyby jeszcze udało się uzyskać dostęp do taniej energii termojądrowej, życie mogłoby być dużo łatwiejsze. Tylko jak zmienić świat, który jest ogromny i z tego powodu posiada ogromną bezwładność?
Potem już tylko pytania co robić w wolnym czasieUśmiech

Sofeicz

Cytat:Kiedy wymyślono laser, też nikt nie przypuszczał, jakie zastosowania może on mieć, i jak wiele dziedzin zrewolucjonizuje. Myślano wtedy, że to taka naukowa ciekawostka

Rzeczywiście. Nawet przy kasowaniu towarów na kasie wykorzystuje się teraz lasery...

Cytat:A co sądzicie o tendencjach w obszarze postPC.
Skoro komputery wyzwoliły się już z tych paskudnych szarych, blaszanych pudeł, i pod postacią wpiętych do Sieci tabletów i smartfonów zaczynają być rodzajem asystenta, sekretarza i wzmacniacza mózgu - to co dalej?
Wszczepy, implanty, zrosty z tkankami ?

Implanty tak, ale nie wszyscy się na to zdecydują albo może nie wszystkich będzie na to stać. I tak jak pisałem na początku: dzięki sieci wzrasta wiedza "biblioteczna", natomiast zdolności wymyślania i kreowania chyba zmalejąSmutny

Poza tym rzeczywistość wirtualna: wirtualne podróże, randkowanie, strzelaniny itp. Odpowiedniej jakości gogle wystarczą na początek.

Pojazdy bez kierowców.

Ewidencjonowanie wszystkiego i wszystkich.

Prostsze algorytmy uczenia maszynowego. Stąd asystenci do każdej dziedziny. W wielu dziedzinach umysłowy człowiek przegra rywalizację z maszynami. Jednak maszynom brak wyobraźni i celu. Nie zajmują się sztuką.

Cytat:Wg mnie bez nowej architektury, a przede wszystkim nowej filozofii działania prawdziwej AI się nie doczekamy.

A co sobie obiecujesz po AI?

Żarłak

Cytat:Technologiczna Osobliwość nie nastąpi.

Raczej nikt jej nie zabroni

Ale najpierw sztuczni żołnierze do walki z ludźmi o innych poglądach

Cytat:Fundamentalne pytanie brzmi: do czego dążymy? Do rozwijania coraz lepszych, szybszych kalkulatorów z rosnącym potencjałem?

Umysł ludzki nie jest tylko kalkulatorem. Zdecydowanie nie. I teraz pytanie jakie mnie zastanawia. Czym będzie silna AI? Odpowiednik ludzkiego umysłu? Wątpię.
Czy będzie można mówić tutaj o pozaewolucyjnej istocie rozumnej?
Nie wiem : ) Ale w tym stuleciu nie [Obrazek: biggrin.gif]

Kieruje nami ciekawość, czy można stworzyć TO. I chyba też strach, że inni zrobią to szybciej...

NotInPortland


Cytat:Jest coś takiego jak paradoks Fermiego (artykuł), który brzmi: gdzie są wszyscy?

Nie dysponujemy zaawansowanymi sposobami komunikacji. Komunikacja z ograniczoną prędkością (świetlną) nie jest używana przez zaawansowane cywilizacje. Niemniej w przyszłości dojdzie do kontaktów.

exodim
Cytat:Galaktyka jest skolonizowana, ale my tego zwyczajnie nie dostrzegamy, gdyż w sensie technicznym jesteśmy być może na podobnym stopniu rozwoju względem obcych cywilizacji, co mrówki względem nas

Też tak sądzę. Można wykorzystać właściwość symetrii chiralnej organizmów, aby wykrywać miejsca, gdzie występuje życie biologiczne.

zefciu

Cytat:Po drugie - z całym szacunkiem dla pana Michio - analogia z mrówkami jest do dupy. Gdybyśmy potrafili nawiązać z mrówkami kontakt, to byśmy nawiązali. Prowadzimy mnóstwo badań, by się z mrówkami skomunikować i zrozumieć ich sposób komunikacji.

My możemy skomunikować się z mrówkami, ale czy we wszystkich mrowiskach o tym wiedzą?

Żarłak

Cytat:Kiedy internet stanie się powszechnie dostępny to zmienią się korporacje telekomunikacyjne. Przetrwają najbardziej chętne do zmian, a reszta wyginie. Częściowo pewnie będą miały taki profil jak obecnie. Jednak większa część działalności może będzie dotyczyć zupełnie innych form usług.

Kto ma pomysł jakie?

Nastąpi scalenie korporacji. I to będzie źródło silnej polaryzacji ludzi.

NotInPortland

Cytat:Jak myślicie, czy ludzkość w ciągu 100-200 lat może zakończyć erę transportu lotniczego i wrócić na ziemię?

Jeżeli paliwo zdrożeje, a to chyba nieuniknione, to nie będzie samolotów. Może sterowce (naszpikowane elektroniką i latające po trasach dostosowanych do pogody) do transportu towarów...

exeter
Cytat:Podstawowe pytanie - czy nasi następcy będą musieli i czy będą chcieli, przemieszczać się po planecie? Wraz z rozwijaniem się technologii rzeczywistości wirtualnej, być może nie będzie takiej potrzeby, zawsze wiążącej się z ryzykiem, podczas gdy domowe centrum rozrywki w sekundę przeniesie w dowolne miejsce globu. To samo dotyczy działalności biznesowej i świadczenia pracy.

Racja. Zmniejszą się potrzeby przemieszczania. Praca zdalna. Drukarka 3D wydrukuje towary. Kupować się będzie projekty przedmiotów, tak jak dziś programy komputerowe. Zmniejszy się działalność handlowa, bo wszyscy będą więcej przesiadywać w domach. O wirtualnych rozrywkach już pisałem na początku. Pewnie nawet życie 24h/dobę w wirtualu...

Żarłak

Cytat:Nigdy wcześniej kreatywny potencjał ludzkości nie był tak duży jak obecnie. Będzie coraz większy, ponieważ coraz więcej osób ma dostęp do kapitału, dzięki któremu wciela swoje idee w życie. Siłą jest różnorodność i zderzanie się idei w sposób racjonalny.

No właśnie. Gdzie ta różnorodność? Nowe media są dostępne dla wszystkich, a przez to kreują ludzi podobnych do siebie jak spod sztancy (czyli wydrukowanych z jednego plikuOczko

Cytat:Wynalazczość obecnie nie jest przypadkiem jednostkowym jak dawniej, ale w większym stopniu polega na zespołach ludzi z powodu m.in. zaawanasowania technologicznego.

Chyba jednak jak dawniej o skokach decydują jednostki. To co opisujesz to ulepszenia inżynierskie.


Cytat:Odnośnie wynalazczości jest też pogląd, że wcale nie bierze się z geniuszu jednej osoby. Inaczej, gdyby nie urodził się Einstein to nie znaczy, że nie powstałoby "E = mc2". Po prostu wymyśliby je ktoś inny.

W pewnym momencie mógłby pojawić się taki wzór, ale nie wiadomo kiedy. Otaczająca nas rzeczywistość to suma sum zdarzeń z przeszłości. Efekt motyla...


Cytat:Aubrey de Grey popularyzuje pogląd, że starzenie się to choroba, która w przyszłości może stać się uleczalna.

Też o tym słyszałem.

Machefi
Cytat:Co do starzenia to są to po prostu efekty zużycie organizmu.

Jeśli zużycie jest krytyczne następuje usterka powodująca zgon i tyle.

Gdyby to była prawda, nie istniałby żaden gatunek. Różnica między gatunkiem a osobnikiem jest czysto techniczna.

Nerwomancjusz


Cytat:Co nie znaczy że po osiągnięciu optymalnego punktu rozwoju biologicznego organizmu nie da się go efektywnie utrzymać. Powiedzmy że dojrzały organizm ma genetycznie podkręcone mechanizmy naprawcze a po organizmie krąży armada nanobotów naprawczych, w takim wypadku utrzymywany jest optymalny stan jednostki i organizm się nie starzeje.

Zgodzę się z tą prognozą.

Żarłak

Cytat:pewnym jest, że różne przyczyny zużycia organizmu można eliminować. Nie tyle chodzi o nieśmiertelność, co możliwość odkładania w czasie błędów krytycznych i naprawianiu ich.

Każdy człowiek jest obiektem fizycznym. To że nie potrafimy naprawić dowolnej usterki organizmu świadczy tylko o naszych małych umiejętnościach w tym momencie. A myślisz że odpowiednio zaawansowana drukarka 3D nie mogła drukować ludzi? Już dziś drukuje się narządy. Najprostsze to tkanki płaskie (np. skóra), potem rurkowate (np. żyły), zbiorniki (np. żołądek). Najtrudniej wydrukować te "napełnione" (np. wątroba). Ale na wszystko przyjdzie kolej. Także na mózgi

Nerwomancjusz


Cytat:U Lema w Dialogach bodaj, było podane że co kilka lat jest wymieniany komplet atomów z których składa się człowiek. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby po osiągnięciu faktycznej dorosłości, cały czas naprawiać organizm, przy odpowiedniej efektywności da się to robić praktycznie bez końca.

Zgadzam się.

Sofeicz
Cytat:Co ty nie powiesz!
Gdyby organizmy były nieśmiertelne, to szybko wypełniłyby wszelkie dostępne ekosystemy i środowiska, i żadne następne nie miałyby gdzie się zmieścić.
Selekcja (czytaj śmierć) jest głównym mechanizmem ewolucyjnym.
Gdyby samochody były niezniszczalne, to do dzisiaj jeździlibyśmy Fordami T.

Mówimy o nieśmiertelności człowieka, a nie wszystkich organizmów. Oczywiście musiałoby się to wiązać z ograniczeniem rozmnażania. Na jakiej zasadzie? Prawem? Nie wiem.

NotInPortland


Cytat:Tak się szczęśliwie składa, że we Wszechświecie jest w cholerę miejsca.

Dobra uwaga.

Żarłak
Cytat:Wracając do wątku o długowieczności.
Możemy zastanowić się jakie byłyby społeczne konsekwencje długiego życia (ponad stuletniego) dla ładu społecznego.

Skutek nr:
1. Nie mielibyśmy emerytur;
2. Pracowalibyśmy dłużej dla siebie i innych, a nie z konieczności;
3. Moglibyśmy zebrać znacznie więcej doświadczenia, oczywiście cennego, które moglibyśmy przekazać większemu gronu potomków (nawet praprapraprawnukom);
4. Domorośli genealodzy mieliby ułatwione zadanie;
5. Ludzie staliby się bardziej racjonalni, ponieważ swoje decyzje i ich skutki rozciągaliby na dwa razy dłuższy okres;
6. Zmniejszyłaby się populacja ziemi i różnorodność genów;
7. Umieralibyśmy z chęci do zakończenia żywota wtedy kiedy czulibyśmy, że to odpowiedni moment, a nie ze starości.

Dobra baza do przemyśleń.
Odpowiedz
#27
Cytat:My możemy skomunikować się z mrówkami, ale czy we wszystkich mrowiskach o tym wiedzą?
Wszechświat nie wygląda na wypełniony mrowiskami.
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#28
zefciu napisał(a):
Cytat:My możemy skomunikować się z mrówkami, ale czy we wszystkich mrowiskach o tym wiedzą?
Wszechświat nie wygląda na wypełniony mrowiskami.

Gołym okiem nie wygląda również na wypełniony słońcami. Zawsze jest czas, zanim dokona się obserwacji. Wizja, że Ziemia stoi w centrum świata, też przez wiele stuleci wydawała się poprawna. Nie obserwujemy mrowisk, bo brak nam instrumentów dostatecznie czułych i szybkich. (Fale elektromagnetyczne rozchodzą się ze skończoną prędkością. Napisałem, że przyszłość widzę w komunikacji natychmiastowej.) Wielkość wszechświata czy "choćby" naszej galaktyki przemawia za tym, że życie będzie występować miliony razy w naszym "sąsiedztwie". Oczywiście osoba stąpająca twardo po ziemi powie, że to bzdury. Rozumowanie na "zdrowy rozum": nic nie widzę, więc nic nie maUśmiech Jednak podejście naukowe uwzględniające budowę i wielkość wszechświata wyklucza tę możliwość.

Oczywiście, szanuję Twoje przekonanie.
Odpowiedz
#29
1. Wojny będą zawsze.
2. Nie to mrzonki.
3. Będziemy dość zacofani ale o wiele zdrowsi o przyszłych cywilizacji z nadmiarem chemii w żywności.
4. Coś by chcieli zmienić ale to nie realne. Czasu nie cofniemy.
5. Wątpię.
6. Będą raczej ateistami.
7. Nie sądzę.
Odpowiedz
#30
Ja akurat wierzę w kreatywność ludzi i nasze wielkie możliwości. Także w manipulowanie czasem. Fizycy bardziej ostrożnie się wypowiadają, mówią eufemistycznie closed timelike curves i po cichu pracują. A zeszłym roku pojawiała się taka, podobno przełomowa praca: http://www.ptep-online.com/2016/PP-47-07.PDF.
Odpowiedz
#31
Jaques napisał(a): Ja akurat wierzę w kreatywność ludzi i nasze wielkie możliwości. Także w manipulowanie czasem. Fizycy bardziej ostrożnie się wypowiadają, mówią eufemistycznie closed timelike curves i po cichu pracują. A zeszłym roku pojawiała się taka, podobno przełomowa praca: http://www.ptep-online.com/2016/PP-47-07.PDF.

Miałbym nawet określenie pasujące do natychmiastowej komunikacji - współmyślenie.

Powątpiewam w podział na żywy i martwy. To tylko nasze spojrzenie na powielające się struktury, kiedy pewnych związków w naturze jest coraz więcej uznajemy to za życie.
Życie w ogóle chyba należy kojarzyć z rozwojem natomiast z regresem martwotę.
Odpowiedz
#32
Zgodzę się z tobą: duże skomplikowanie oznacza życie. Unikatowość oznacza życie. Fizycy mówią o małej entropii. A we wszechświecie entropia tylko rośnie, co znaczy że chaos jest coraz większy, następuje coraz większe zmieszanie wszystkiego. Tu na Ziemi, lokalnie tego nie zauważamy, bo mamy energię słoneczną i to ze Słońca czerpiemy energię do życia. Ale wszechświat "stygnie" i entropia rośnie. Ciekawe czy życie, o ogólniej mówiąc inteligencja, która jest nieodzownym elementem naszego życia, przełamie powszechne prawa. Patrząc na to, czego dokonujemy, stawiałbym że tak. Dzięki inteligencji cywilizacja się rozwija, ale co ważniejsze rozwija się nauka. Podejrzewam, że kiedyś odkryjemy uogólnienie lub wyjątki dla 2 zasady termodynamiki.

Kesk odpowiedział na pkt 6 - będą raczej ateistami. A pytanie było o moralność. Odpowiedź luźno się wiąże z pytaniem, bo chodziło mi bardziej, jakimi zasadami będą się kierować, a nie czy będą religijni.
Przykładowo w przeszłości kanibalizm był na porządku dziennym. Teraz zaniknął. Niewolnictwo kwitło tysiące lat, ale się skończyło jakieś sto lat temu. Rasizm na wielką skalę skończył się dziesiąt lat temu. Wspólnym mianownikiem tych patologii było to, że z jednej strony były praktyczne i dawały korzyści pewnej grupie ludzi, a z drugiej opierały się na wykorzystywaniu innych ludzi i szkodzeniu im. A zatem dzieliły ludzi na lepszych i gorszych. A czas i historia mają tę siłę, że doprowadziły do ich likwidacji. Nie wiem, co to za siła. Mówię tylko, że obserwujemy w tych przypadkach kres podziału. I to mimo wielkiej praktyczności! Dlaczego tak się dzieje?

A wątku futurystycznym wybiegamy myślą dalej. Jakie jeszcze dziś istnieją podziały? Co jest praktyczne i korzystne dla jednych, a szkodliwe dla innych? A gdy to już wskażemy, czy można będzie się pokusić o uogólnienie zasady, którą powyżej opisałem, i przewidzenie jakie zmiany nas czekają?
Odpowiedz
#33
Jaques napisał(a): Ale wszechświat "stygnie" i entropia rośnie.

Dokładnie to wszechświat, jako całość, nie stygnie tylko temperatury się wyrównują.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#34
Sofeicz napisał(a):
Jaques napisał(a): Ale wszechświat "stygnie" i entropia rośnie.

Dokładnie to wszechświat, jako całość, nie stygnie tylko temperatury się wyrównują.

Racja
Odpowiedz
#35
Jaques napisał(a):
zefciu napisał(a):
Cytat:My możemy skomunikować się z mrówkami, ale czy we wszystkich mrowiskach o tym wiedzą?
Wszechświat nie wygląda na wypełniony mrowiskami.

Gołym okiem nie wygląda również na wypełniony słońcami. 

Doprawdy? Czyżby Jaques nigdy w nocy na niebo nie spojrzał? Gołym okiem widać, że Wszechświat od gwiazd aż się roi. Natomiast cywilizacjami się nie roi. Wcale 

Cytat:Nie obserwujemy mrowisk, bo brak nam instrumentów dostatecznie czułych i szybkich.

Przeciwnie. Gdyby gdzieś w naszej Galaktyce były cywilizacje przynajmniej zbliżone do naszej poziomem, moglibyśmy je zaobserwować.

https://ateista.pl/showthread.php?tid=12623



Cytat:przyszłość widzę w komunikacji natychmiastowej.


Niestety przyszłość się Jaquesowi nie odwzajemnia. Przesyłanie informacji szybciej od światła i podróże w czasie (jedno się wiąże z drugim) nie są możliwe.


Cytat: życie będzie występować miliony razy w naszym "sąsiedztwie".


Zapewne. Życie to jednak nie to samo co cywilizacja naukowo-techniczna. Na Ziemi przejście od jednego do drugiego zajęło ze 4 miliardy lat, czyli znaczący ułamek wieku całego Wszechświata. To wskazuje że nie jest to bynajmniej prosty proces.

kesk


Cytat:1. Wojny będą zawsze. 

Nic podobnego. Okres wojen w historii cywilizacji dobiega końca.


Cytat:chodziło mi bardziej, jakimi zasadami będą się kierować, a nie czy będą religijni.

Oczywiście. Wraz z rozwojem technologicznym wzrasta poziom etyczno - moralny. I to nieproporcjonalnie szybciej
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#36
Pilaster,

Cytat:Nic podobnego. Okres wojen w historii cywilizacji dobiega końca.

Oczywiście. Wraz z rozwojem technologicznym wzrasta poziom etyczno - moralny. I to nieproporcjonalnie szybciej.

Będą o tym eseje? Albo jakaś literatura. Z chęcią poczytam.
Odpowiedz
#37
Christoff napisał(a): Pilaster,

Cytat:Nic podobnego. Okres wojen w historii cywilizacji dobiega końca.

Oczywiście. Wraz z rozwojem technologicznym wzrasta poziom etyczno - moralny. I to nieproporcjonalnie szybciej.

Będą o tym eseje?

Owszem. Już zresztą są napisane i czekają na swoją kolej.


Cytat: Albo jakaś literatura.

Steven Pinker "Zmierzch przemocy"
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#38
pilaster napisał(a): Wraz z rozwojem technologicznym wzrasta poziom etyczno - moralny. 

Jakiś przykład na potwierdzenie powyższego?
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#39
freeman napisał(a): Jakiś przykład na potwierdzenie powyższego?

Np. badania na ludzkich zarodkach zwiększają poziom rozwoju technologicznego i zarazem są na wysokim poziomie etyczno-moralnym.

Oczko
Odpowiedz
#40
pilaster napisał(a): Doprawdy? Czyżby Jaques nigdy w nocy na niebo nie spojrzał? Gołym okiem widać, że Wszechświat od gwiazd aż się roi. Natomiast cywilizacjami się nie roi. Wcale

Będę odpisywał na poważnie (bo chyba nie piszesz żartem). W przeszłości nie wiedziano że punkciki na niebie to inne słońca. Ta niewiedza utrzymuje się u niektórych niewykształconych osób do dziś


Cytat:Gdyby gdzieś w naszej Galaktyce były cywilizacje przynajmniej zbliżone do naszej poziomem, moglibyśmy je zaobserwować.

https://ateista.pl/showthread.php?tid=12623

a) fale radiowe mogą być tak prymitywnym sposobem komunikacji, jak dorożka w porównaniu do samochodu. Dziś nie widuje się dorożek
b) gdy odkryjemy lepszy sposób komunikacji, Ziemia przestanie emitować fale radiowe. Cała epoka skończy się po powiedzmy na wyrost 500 latach. Na razie trwa ok. 100 lat. A potem cisza. A 500 lat w historii wszechświata to nic - jakby błysk flesza. I teraz weźmy dwa aparaty z fleszem i w ciągu najbliższego roku naciśnijmy spust migawki, ale niezależnie. Jaka jest szansa, że flesze się pokryją?


Cytat:Niestety przyszłość się Jaquesowi nie odwzajemnia. Przesyłanie informacji szybciej od światła i podróże w czasie (jedno się wiąże z drugim) nie są możliwe.

Moim zdaniem się odwzajemnia i to wszystkim, ale trudno w to uwierzyć Oczko


Cytat:Zapewne. Życie to jednak nie to samo co cywilizacja naukowo-techniczna. Na Ziemi przejście od jednego do drugiego zajęło ze 4 miliardy lat, czyli znaczący ułamek wieku całego Wszechświata. To wskazuje że nie jest to bynajmniej prosty proces.

Ale 100 mld galaktyk * miliardy gwiazd w każdej i tylko jedna wyjątkowa Ziemia? Serio? Uśmiech


Cytat:Oczywiście. Wraz z rozwojem technologicznym wzrasta poziom etyczno - moralny. I to nieproporcjonalnie szybciej

Oby! Wydaje mi się, że jednak wolniej. I tym razem chciałbym się mylić
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości