Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Proszę o pomoc
#1
Witam wszystkich. Przepraszam że tak od razu z prośbą do was. Ale potrzebuję pomocy. Jestem młodą osobą w sytuacji bez wyjścia. 
Założyłem zbiórkę funduszy na sfinansowanie mojego celu. 
Chciałbym ten cel zrealizować. 
Lepiej w taki sposób niż np kraść. 
Zwróciłem się o pomoc na grupie Katolickiej. To mnie zwyzywali. A ja po prostu chcę zebrać te pieniądze na mój cel. Wyjazd do pracy za granicę. Żeby wyrwać się z toksycznego środowiska. 
Nic więcej. 
I Polacy dumnie nazywają się Katolikami. Szkoda słów. 
Może chociaż ktoś tu mi pomoże? 

Proszę o waszą pomoc. 
Z góry dziękuję. 
Link do zbiórki. 


www.pomagam.pl/1gxnsyob
Odpowiedz
#2
Kurde czlowieku idz byle gdzie do roboty na 2-3 miesiace i masz juz kase na wyjazd. Jesli potrafilbys pracowac za granica, to i tu mozesz zarobic pieniadze bez upodlajacego zebrania. Rozumiem jeszcze jakbys byl niepelnosprawny jakis ale zeby zdrowy chlop takie pomysly mial... masakra. Katolicy cie nie zrozumieli i ja jako ateista tez cie nie rozumiem. Zebranie i zlodziejstwo to nie jedyne mozliwe formy pozyskiwania kasy...
Odpowiedz
#3
Ten sam post na "wierze". Z tą małą różnicą, że tam nie ma psioczenia na złych katoli. Uśmiech
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#4
To teraz tam moze sobie popsioczyc na ateistow Oczko
Odpowiedz
#5
Przyznam się, że nie rozumiem, lumberjack, Twojej reakcji. Mogłabym zrozumieć, gdybyś uznał post/temat za spam i usunął go - niekoniecznie uznałabym to za właściwe, ale byłoby to dla mnie zrozumiałe (obawiasz się naciągaczy, nie chcesz tego typu postów na forum, nie chcesz, żeby ktoś rejestrował się w celu innym, niż przeglądanie forum czy dyskusja).
Ktoś prosi o pomoc - dlaczego traktować go z buta? Nie chcesz pomagać, nie pomagaj - nie ma takiego obowiązku. Ale nie czujesz się źle z tym, że piszesz w upokarzający sposób do kogoś, kto zwraca się z prośbą o pomoc? Nie znasz jego historii, nie wiesz w jakim jest stanie, a dowalasz "upodlającym żebraniem". Piszesz: zdrowy chłop, a skąd wiesz, że jest zdrowy? Zdrowy, bo ma - prawdopodobnie - sprawne ręce i nogi?
Zestawiasz w jednej linijce żebranie i złodziejstwo, a to dwie bardzo różne rzeczy.
Gdybyś napisał: chłopie, uważam, że powinieneś zapracować a nie prosić, daj namiary skąd jesteś, może mogę pomóc w znalezieniu pracy - to też mogłabym zrozumieć. To byłoby ok. Ale tego, co napisałeś - a zwłaszcza w jaki sposób - nie rozumiem. Zabrakło Ci empatii.
Nie wiesz, co w przyszłości może zdarzyć się Tobie i czy Ty nie będziesz prosił o pomoc. Nie wiesz, jakim człowiekiem będziesz za 20 lat. Nie chciałbyś być tak potraktowany.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
#6
Jakoś trudno uwierzyć, że ktoś znalazł pracę z zakwaterowaniem za granicą, a nie potrafi zdobyć 1000 zł w Polsce. Nawet wzięcie głupiej, wysoko oprocentowanej chwilówki w takiej sytuacji nie byłoby aż takie głupie.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#7
znaLezczyni napisał(a): Nie znasz jego historii, nie wiesz w jakim jest stanie, a dowalasz "upodlającym żebraniem". Piszesz: zdrowy chłop, a skąd wiesz, że jest zdrowy? Zdrowy, bo ma - prawdopodobnie - sprawne ręce i nogi?

Skoro chce i potrafi pracowac za granica, to nie rozumiem czemu nie jest do tego zdolny w Polsce. Jeslijest zdolny do pracy a prosi o datki, to nie zasluguje na empatie.

Jesli sie ze mna nie zgadzasz to prosze cie przelej mi na konto swoje oszczednosci, bo wiesz - potrzebuje pieniedzy, wiec jestem potrzebujacy. I pamietaj, nie znasz mnie, nie znasz mojej historii, nawet nie zdajesz sobie sprawy przez co przeszedlem w zyciu, wiec prosze tylko o troche empatii. I pare groszy na konto. Z gory dziekuje :*
Odpowiedz
#8
No niestety, ja też jestem ekstremalnie nieufny, jeśli chodzi o takie akcje.
Nie znam człowieka ale cos mi tu nie pasi.
Z jednej strony zdolny był do zorganizowania takiego ogłoszenia, napisania całkiem zgrabnego tekstu w dobrej polszczyźnie, zna trzy języki ale sobie butów nie może skołować.
Pięć minut i załatwiłbym sobie buty w każdym MOPSie, Caritasie czy wystawione przy śmietniku.

Gdybym miał na zbyciu trochę wolnego grosza, to zdecydowanie bym wspomógł jakiegoś samotnego, bezradnego, schorowanego staruszka, który ma głodową emeryturę, ogólną niesprawność i zero pomocy.
Czasem aż żal dupę ściska, jak się ogląda takie obrazki.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#9
Ktoś tu chce ocyganić paru naiwniaków. Nad czy się tu zastanawiać? Wątek w cyfrowy niebyt i może już nie wróci.
Sebastian Flak
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości