Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy jesteśmy dumni z więzięń?
#1
Świętowanie rocznic, ważnych wydarzeń, to rzecz w społeczeństwie normalna. Zastanawiam się jednak czy świętowanie wszelakich zdarzeń ma nie tylko sens, ale czy jest społecznie dopuszczalne. Zauważyłem w mediach, że świętuje się m.in. rocznice powstania więzień będących z zasady instytucjami represji... mam mieszane uczucia z tym związane. Nie chcę przedstawiać swojego stanowiska, aby nie „zabarwiać” odpowiedzi. Chciałbym poprosić Forumowiczów o opinię, czy obchodzenie rocznic powstania więzień w Polsce jest zasadne? Wiąże się ono bowiem ze skomplikowaną sytuacją społeczno-polityczną powojennej historii państwa polskiego.
"Przyszłość już nie jest taka jak kiedyś" - Yogi Berra

Odpowiedz
#2
A powstanie jakiego więzienia świętowano?
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
#3
znaLezczyni napisał(a): A powstanie jakiego więzienia świętowano?

www.sw.gov.pl
to strona Więziennictwa, a tam znajdziesz odpowiedzi :-)
Nie chcę podawać konkretnych przykładów, ale rozmawiać o realnym zjawisku społecznym.
.
.
.
"Przyszłość już nie jest taka jak kiedyś" - Yogi Berra

Odpowiedz
#4
Ale argumentujesz, że co? Że pracownicy SW mają całymi dniami tarzać się w prochu i popiele i przepraszać społeczeństwo za to, że prowadzą instytucje represji?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#5
zefciu napisał(a): Ale argumentujesz, że co? Że pracownicy SW mają całymi dniami tarzać się w prochu i popiele i przepraszać społeczeństwo za to, że prowadzą instytucje represji?
To sprawa doktrynalna. Służba w SW jest trudna i nikt za pracę w tej służbie nikogo przepraszać nie musi. Jednakże obchody rocznic istnienia więzień, ba ich istnienia, to już inna sprawa. Wymiar Sprawiedliwości powinien być skuteczny, a nie huczny.
.
.
.
"Przyszłość już nie jest taka jak kiedyś" - Yogi Berra

Odpowiedz
#6
To nie lepiej takiej Barbórki się przyczepić? To przynajmniej ludzie zauważają i rzeczywiście jest huczne. A parafrazując - górnicy mają zapierdalać kilofem, a nie paradować w w galowych mundurkach Duży uśmiech
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#7
Taka rocznica mnie się kojarzy z jakąś zadumą nad wiezieniem i jego rolą tu i tam.
Może mieć to jakiś sens.
Tak na co dzień to rzadko się o tym myśli, więc rocznica więzienia która ma nam o nim itd przypominać ,nie widzę w tym nic złego.
A może ktoś z głową Kanta, weźmie i napiszę na rocznice jakiegoś wiezienia esej na temat sensu kary, itp.
"Wszystko jest fałszem"
Odpowiedz
#8
Więzienie to filar cywilizacji i należy świętować jak najbardziej.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#9
Rafał Kozłowski

Cytat:to strona Więziennictwa, a tam znajdziesz odpowiedzi :-)

Nie chcę podawać konkretnych przykładów, ale rozmawiać o realnym zjawisku społecznym.

Weszłam na tę stronę, ale informacji o świętowaniu otwarcia więzienia nie znalazłam - może jest na jakieś podstronie.

Myślę, że świętowanie otwierania placówki a jakieś obchody czy zwyczaje związane w pracą w więziennictwie to dwie różne rzeczy.
Jeśli chodzi o otwarcie więzienia - imo to smutna konieczność. Więzienia są potrzebne, pełnią ważną rolę w społeczeństwie, natomiast imo nie ma się z czego cieszyć, że muszą powstawać nowe. Chyba że nowe więzienie powstaje nie głównie dlatego, że zwiększa się liczba popełnianych przestępstw, a głównie dlatego, by poprawić warunki bytowe więźniów. Z góry wiem, co powiedziałoby gros ludzi, których znam - że więźniowie nie są na wczasach, że skoro brakuje pieniędzy na to czy tamto dla normalnych ludzi, z jakiej racji więźniowie mają mieć przywileje w postaci telewizji, siłowni, jakichś zajęć, przestrzeni osobistej. Imo świadczy to o tym, że część ludzi zapomina, czym jest kara - a nie jest ona imo umieszczeniem kogoś w warunkach, w których będzie musiał przez zasądzony czas wegetować. Karą jest odebranie wolności, wolności wyboru miejsca i decydowania o sobie.
Inną sprawą jest celebrowanie pracy w więziennictwie. Przypuszczam, że to bardzo ciężka praca (im więcej kontaktu ze skazanymi, tym cięższa) i że stosunkowo łatwo może w niej dochodzić do wypaczania osób zajmujących się nią. Dlatego za dobrą pracę należy się nagroda i jeśli ktoś potrafi taką pracę wykonywać sumiennie, rzetelnie, bez znęcania się nad więźniami ale i bez naiwności - należy mu się nagroda. Różne zawody takie nagrody dla swoich pracowników przewidują i nie widziałabym nic niewłaściwego w tym, żeby i służba więzienna je otrzymywała.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
#10
znaLezczyni napisał(a): Weszłam na tę stronę, ale informacji o świętowaniu otwarcia więzienia nie znalazłam - może jest na jakieś podstronie.

Myślę, że świętowanie otwierania placówki a jakieś obchody czy zwyczaje związane w pracą w więziennictwie to dwie różne rzeczy.
Jeśli chodzi o otwarcie więzienia - imo to smutna konieczność. Więzienia są potrzebne, pełnią ważną rolę w społeczeństwie, natomiast imo nie ma się z czego cieszyć, że muszą powstawać nowe. Chyba że nowe więzienie powstaje nie głównie dlatego, że zwiększa się liczba popełnianych przestępstw, a głównie dlatego, by poprawić warunki bytowe więźniów. Z góry wiem, co powiedziałoby gros ludzi, których znam - że więźniowie nie są na wczasach, że skoro brakuje pieniędzy na to czy tamto dla normalnych ludzi, z jakiej racji więźniowie mają mieć przywileje w postaci telewizji, siłowni, jakichś zajęć, przestrzeni osobistej. Imo świadczy to o tym, że część ludzi zapomina, czym jest kara - a nie jest ona imo umieszczeniem kogoś w warunkach, w których będzie musiał przez zasądzony czas wegetować. Karą jest odebranie wolności, wolności wyboru miejsca i decydowania o sobie.
Inną sprawą jest celebrowanie pracy w więziennictwie. Przypuszczam, że to bardzo ciężka praca (im więcej kontaktu ze skazanymi, tym cięższa) i że stosunkowo łatwo może w niej dochodzić do wypaczania osób zajmujących się nią. Dlatego za dobrą pracę należy się nagroda i jeśli ktoś potrafi taką pracę wykonywać sumiennie, rzetelnie, bez znęcania się nad więźniami ale i bez naiwności - należy mu się nagroda. Różne zawody takie nagrody dla swoich pracowników przewidują i nie widziałabym nic niewłaściwego w tym, żeby i służba więzienna je otrzymywała.

Rozumiem Twoją troskę o funkcjonariuszy SW i zapewniam Ciebie, że swoje święto mają 8 lutego... choć zmienia się to na przestrzeni lat.

Załóżmy nawet, tak jak piszesz: że powstanie więzienia może być powodem do świętowania (w przyczyn przez Ciebie wskazanych)... ale nadal pytam się: czego świętowania? Polepszenia warunków bytowych?
To, jakie warunki mają panować w więzieniach wymagają przepisy sanitarne oraz przepisy prawa budowlanego.... żadna to łaska, aby warunki takie zapewnić..

Pozostaje problem więzienia jako takiego. Świętujemy sobie obchody powstania jakiegoś tam więzienia... i czym się chwalimy? Porażką systemu prawnego?  Tego, że nie potrafimy wykształcić systemu np. kar wolnościowych?
Dla wielu osób "wizyta" w więzieniu, to smutny epizod życia - każdemu "noga powinąć się może"; po odbyciu kary, skazany wraca do społeczeństwa.... choć tak właściwie zawsze w nim był...., ale w izolacji. Pozbawienie wolności członka społeczeństwa, to społecznie smutne wydarzenie.
Zauważ: sądy nie świętują dat swojego powstanie; prokuratury również, ministerstwa również... etc... etc....
"Przyszłość już nie jest taka jak kiedyś" - Yogi Berra

Odpowiedz
#11
Sofeicz napisał(a): Więzienie to filar cywilizacji i należy świętować jak najbardziej.

Więźniów ta cywilizacja chyba nie.dotyczy. A może?
Jeśli przyjmiemy za stan podstawowy to, że ludzie wzajemnie atakują się, to rzeczywiście więzienie ludzi może być cywilizacyjnym kompromisem.
Odpowiedz
#12
Sofeicz napisał(a): Więzienie to filar cywilizacji i należy świętować jak najbardziej.

A cmentarz jest filarem zycia, czy mamy z tego powodu robic dyskoteke na grobie czyjejs matki ?
"Człowiek cnotliwy dobre wypowiada słowa, ale nie zawsze ten, kto dobre powiedział słowo, jest cnotliwy."
-Konfucjusz
Odpowiedz
#13
Oczywiście , że sam fakt budowy obiektów penitencjarnych wydaje się niedostateczną przyczyną tego świętowania.
Tym bardziej, że ich powstanie/ istnienie jest KONIECZNE i ma służyć sprawiedliwej karze i ochronie przed niebezpiecznymi kryminalistami i psychopatami. Natomiast moim zdaniem, nie ma tu związku z honorem, chwałą, uznaniem, zaszczytem, czy osiągnięciem. Skoro takie ośrodki są budowane/ istnieją znaczy , że mają bezpośredni związek z niesprawiedliwością tj. przestępstwami.

W aspekcie socjologicznym świętowanie miałoby sens, ale zjawisk SPOŁECZNIE POZYTYWNYCH.
np; Gdyby w Polsce przestępczość była na tyle znikoma, aby nie budować obiektów penitencjarnych.
Byłby to sukces dwojaki; odciąża budżet , a sława takiego państwa byłaby moim zdaniem sprawą uznania międzynarodowego.
( Mniej niż 1 % )

Człowiek dwulicowy, jak przystało na chrześcijanina ...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości