Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
To on. Narcyz się nazywa
#34
Rodica


Cytat:Myślałam, że są na dobrej przyjacielskiej stopie, nic więcej.

Czyli nie wiedziałaś, że jest partnerem (nieformalnym mężem) Twojego wujka. O pozostałych wujkach i ciociach pewnie wiedziałaś, kto z nich miał żony/mężów. Nie widzisz różnicy w traktowaniu Twojego wujka geja? Nie widzisz traktowania swojego partnera życiowego jako (wstydliwej?) tajemnicy?


Cytat:Powstrzymywanie się przy ludziach od czulości nie jest czymś dziwnym, raczej charakteryzuje ludzi, którzy dbają o samopoczucie otoczenia.

W tzw. naszej kulturze (o podtrzymywanie której Ty apelujesz) jest akurat odwrotnie. Nieokazywanie czułości jest czymś dziwnym. Rodzice publicznie przytulają i całują dzieci, zakochani czy kochający się całują się na powitanie czy pożegnanie, także publicznie. Ludzie obejmują się, aby kogoś pocieszyć lub kiedy dzielą się radością (tyczy się to nie tylko par, ale i rodziny, bliskich przyjaciół, a czasem nawet - choć rzadko - obcych ludzi). Wyrażanie czułości w miejscach publicznych nie jest niczym niewłaściwym. Zdziwiłabym się też, gdyby większość osób miała odczucia, jakie im przypisujesz - że oglądanie czyjejś czułości zaburza dobre samopoczucie otaczających ludzi. Częstą reakcją jest uśmiech, wzruszenie albo lekka zazdrość (wyrażająca raczej tęsknotę za czymś, niż złe uczucia w kierunku osób okazujących sobie czułość).
No i jeszcze jedna rzecz - osoby, które łączy więź fizyczna lub długotrwały pozytywny  związek, często mają potrzebę dotykania się. Chodzą za rękę, głaszczą, siedząc opierają się o siebie, całują (mam na myśli raczej czułe pocałunki niż bardzo namiętne, w miejscach publicznych). Swojego partnera/ partnerkę dotyka się znacznie częściej (mówię o pozytywnych związkach) niż innych ludzi, poza swoimi dziećmi. Konieczność powstrzymywania się od tego, aby zachować tajemnicę - i to nawet w kręgu rodzinnym! - wydaje mi się czymś trudnym, nienaturalnym, przykrym.
Dlatego kiedy ktoś pisze o afiszowaniu się homoseksualizmem, zawsze zastanawiam się, dlaczego nie widzi ciągłego, wszędzie, epatowania heteroseksualizmem; i dlaczego nie zadaje sobie sprawy z tego, że ani w jednym ani w drugim nie ma nic złego. Jesteśmy (my, jako ludzie) seksualni, tworzymy związki o podłożu (m.in.) seksualnym, łączy nas z drugim, wybranym przez nas człowiekiem seks, czułość itp., dlaczego udawać, że jest inaczej?


Sir Galahad


Cytat:Odnosilem się do przykładowego postępowania osoby zaburzonej, którą kwieciście nazwałem zjebem. Z mojego punktu widzenia jak najbardziej jest to usprawiedliwione, chociaż mało eleganckie. Rozumiem że to może razić, więc od osobistej optyki się odetnę i pozostanę przy powszechnie przyjętych określeniach. Z reguły osoby chore staram się określać zgodnie z odczuwanym współczuciem, dlatego też określam jednostki socjopatyczne, psychopatyczne i narcystyczne mianem zjebów, ponieważ nie mam dla nich współczucia. Ale jeżeli to razi to ok, zostanę przy powszechnie przyjętych definicjach.

Dziękuję.
Gwoli wyjaśnienia: w poważnej rozmowie na temat zaburzeń, nie przystoi używać słów typu zjeb.

Dlaczego nie masz (w ogóle) współczucia dla osób zaburzonych? Zdajesz sobie sprawę przecież z tego, że choć odpowiednia terapia może pomóc lekko prostować ścieżki osoby zaburzonej, to pewne rzeczy są od niej (osoby) niezależne? Że takie zaburzenie jest także przyczyną dramatów życiowych osób zaburzonych? Że przeciętny psycho-, socjo- itd. pata to nie seryjny morderca, ale osoba, która jako tako funkcjonuje w świecie, ale nie umie poukładać sobie życia osobistego/zawodowego, raniąc przy tym niemiłosiernie siebie i inne osoby?
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
To on. Narcyz się nazywa - przez Gawain - 24.04.2017, 21:22
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Sofeicz - 24.04.2017, 21:40
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Gawain - 24.04.2017, 22:06
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Iselin - 24.04.2017, 23:37
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Baptiste - 24.04.2017, 23:48
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez lumberjack - 25.04.2017, 05:45
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez znaLezczyni - 25.04.2017, 10:36
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez lumberjack - 25.04.2017, 19:23
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez freeman - 25.04.2017, 20:04
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Sofeicz - 25.04.2017, 19:33
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Sofeicz - 25.04.2017, 20:57
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Sofeicz - 25.04.2017, 22:28
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Gawain - 26.04.2017, 11:27
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez znaLezczyni - 26.04.2017, 14:49
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez znaLezczyni - 26.04.2017, 16:12
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez znaLezczyni - 26.04.2017, 16:57
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Dragula - 26.04.2017, 19:04
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez lumberjack - 26.04.2017, 22:52
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Iselin - 26.04.2017, 23:10
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Gawain - 27.04.2017, 00:33
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez znaLezczyni - 27.04.2017, 13:23
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez lumberjack - 29.04.2017, 06:50
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Gawain - 29.04.2017, 12:28
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Baptiste - 29.04.2017, 13:57
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Gawain - 29.04.2017, 14:25
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Gawain - 01.05.2017, 00:49
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez lumberjack - 01.05.2017, 06:05
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Gawain - 01.05.2017, 06:56
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez znaLezczyni - 02.05.2017, 13:37
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez znaLezczyni - 02.05.2017, 18:07
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Gawain - 02.05.2017, 20:53
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez znaLezczyni - 03.05.2017, 10:30
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez freeman - 03.05.2017, 13:13
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez znaLezczyni - 03.05.2017, 13:13
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Gawain - 03.05.2017, 19:10
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Gawain - 23.05.2017, 20:08
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Gawain - 13.01.2018, 21:33
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez kmat - 14.01.2018, 14:58
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Gawain - 14.01.2018, 15:36
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez kmat - 14.01.2018, 17:51
RE: To on. Narcyz się nazywa - przez Gawain - 14.01.2018, 19:54

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości