Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Płaska/Wklęsła Ziemia?
Dragula napisał(a):
Cytat:Przez 500 lat
Aż oczy szczypią



To też jest dobre:

matsuka napisał(a): Witaj. Wycofałem się czasowo z twierdzenia, że Ziemia jest płaska


"Dzisiaj nie twierdzę, że jest płaska. Jutro powiem, że jest położona na głowach stu kosmicznych krasnali i co mi zrobicie? Udowodnijcie, że kosmiczne krasnale nie podtrzymują ziemi i nie obracają nią. A za tydzień napiszę jeszcze coś innego co świadczy o mojej bystrości, której nie potraficie dostrzec."  Uśmiech





Dragula napisał(a):
Cytat:Gdybyś skierował teleskop z tafli wody na Rów Mariański to bez względu na to jak dobrze ocean byłby oświetlony nie dostrzegłbyś dna. A to tylko 11 km. Obraz rozmywa się i rozprasza na wszystkie strony. W atmosferze ziemskiej nie da się widzieć na nieskończone odległości. Jest to problem nie tylko rozmycia, ale i zagięcia światła w atmosferze, czyli refrakcji. Światło nie podróżuje po linii prostej w atmosferze, więc obraz z daleka nie dotrze do Twoich oczu, bo zdąży się zagiąć
i dlatego np. latarnie morskie są budowane wysoko, żeby załogi statków dostrzegały je później. A wznoszenie się np samolotem, czy wejście na wysoki budynek skraca zasięg widzenia. Teraz włącz retard mode i napisz coś śmiesznego Duży uśmiech o, moglbys rozwinac ponizsze
Cytat:wytłumaczenie zaćmień słońca czy księżyca nie stanowi problemu w żadnym modelu

- wytłumaczenie ruchu ciał niebieskich nie stanowi problemu zarówno na płaskiej jak i na wklęsłej Ziemi.


No, albo jak to, że np. nie widzimy Himalajów, ale widzimy gwiazdy nisko przesuwające się nad horyzontem. Dziwne. Ale matsuka tego nie potrafi wytłumaczyć. W jaki sposób wg matsuki refrakcja powoduje to zjawisko to się nie dowiemy, bo jest to wielka tajemnica matsukowej wiary.


A jeszcze lepsze jest to, że matsuka nie napisze np. "Słuchajcie, niech ktoś mi wytłumaczy to i to, bo może źle to rozumiem". Nie, matsuka tego nie napisze, bo jest wyrocznią tego co prawdziwe, a co nie, więc nikt mu niczego tłumaczył nie będzie. Nie to, że matsuka pozjadał wszystkie rozumy, po prostu on patrzy i automatycznie już wie. Salomon nauki.



PS A ja np. chciałbym wiedzieć dlaczego raz w miesiącu gaszą na Księżycu światło, przez co w ogóle go nie widzimy, a przez całe tygodnie jest oświetlony w różnych obszarach. Lunarianie dziwnie wykorzystują swoje żarówki. Niestety, matsuka tego też mi nie wyjaśni. : (
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
A tam, matsuka jak zwykle wskakuje na stół, rozpina rozporek i leje po ludziach licząc że ktoś da się złapać Uśmiech A zaćmienie księżyca na płaskiej ziemi nadal jest niemożliwe. Napisze tylko że bęcwał jestem i nic nie wyjaśni Oczko
@Żarłak

Spokojnie. Wytłumaczę Ci o co mi chodzi raz jeszcze.
Przez cały wątek w ogóle nie twierdziłem, że Ziemia jest taka czy siaka, gdyż nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadzwyczajnych dowodów.
Dopiero po wielu miesiącach, gdy pojawił się dokument Convex Earth, w którym badacze z Brazylii przeprowadzili chyba 7 eksperymentów naukowych potwierdzających płaskość Ziemi - dopiero wtedy odważyłem się napisać, że Ziemia jest płaska, moim zdaniem - opierając się właśnie na tych badaniach.

Nie ma analogicznych badań, które potwierdzałyby wypukłość Ziemi, więc czemu twierdzić, że jest wypukła? Bo wszyscy tak twierdzą ? Bo jest to w dobrym tonie? Żeby nikt nie mówił, że niedouczonym idiotą?

Głoszenie niepopularnych opinii jest dla ludzi odważnych. Ty możesz chować się za autorytetami, ale ktoś musi się czasem wychylić i zacząć zadawać fundamentalne pytania o naturę rzeczywistości i podważać utarte schematy myślenia.

Nie ma naukowego dowodu na kulistość Ziemi - i tylko tyle chcę, żeby ludzie sobie uświadomili.

Napisałem, że jestem w stanie wymyślić niejedną teorię o tym jak działają zaćmienia (nie jest to wielki wyczyn) - naukowcy wymyślają takie teorie cały czas. Np. teoria o tym, że istnieje jądro Ziemi nauczana jest w podręcznikach jako fakt. Czy jest jakieś naukowe badanie które udowodniłoby istnienie jądra Ziemi? Nie ma. Najgłębsza dziura w Ziemi ma 12 km. głębokości.

Ja mogę tłumaczyć jak moim zdaniem coś wygląda, tylko po co? Uwierzysz mi na słowo tak jak wierzysz na słowo agencji NASA?


magicvortex napisał(a): A tam, matsuka jak zwykle wskakuje na stół, rozpina rozporek

Któryś już post z rzędu poświęcasz okolicom mojego krocza. Może jeszcze wiersz napiszesz o mojej kuśce? Twoja fascynacja męskimi obszarami jest dość zastanawiająca, przemyśl sobie swoją orientację.

To forum nie jest tylko dla Ciebie i dla osób myślących w jeden, określony sposób. Są inni, którzy doceniają wartość oryginalnych argumentów i nieszablonowego, odważnego myślenia. Jeśli Ty czegoś nie rozumiesz nie znaczy, że to coś jest głupie.

Po co ciągle odpisujesz gdy nie masz nic do powiedzenia? Pisałeś na początku "nie odpisujcie Matsuce" a jesteś tu ciągle, po wielu miesiącach rozmów.
Gdyby tu chodziło o mnie i o moje kompleksy (tak jak fałszywie twierdzisz) ten wątek miałby maksymalnie jedną stronę. Tymczasem powstało tu kilkaset postów. Coś w tych ideach jednak musi być niebanalnego - coś czego Ty nie rozumiesz jeszcze.
matsuka napisał(a): Dopiero po wielu miesiącach, gdy pojawił się dokument Convex Earth, w którym badacze z Brazylii przeprowadzili chyba 7 eksperymentów naukowych potwierdzających płaskość Ziemi - dopiero wtedy odważyłem się napisać, że Ziemia jest płaska, moim zdaniem - opierając się właśnie na tych badaniach.

Nie ma analogicznych badań, które potwierdzałyby wypukłość Ziemi, więc czemu twierdzić, że jest wypukła? Bo wszyscy tak twierdzą ? Bo jest to w dobrym tonie? Żeby nikt nie mówił, że niedouczonym idiotą?
Wierzysz jednym badaniom a nie wierzysz np. zdjęciom NASA. Dlaczego ufasz jednym badaniom a  innym nie? Rozumiem, że zdjęcie kulistej Ziemi nie jest dowodem? To tak jakby stwierdzić, że zdjęcie wierzy Eifla nie jest dowodem na istnienie tej wierzy.
matsuka napisał(a): Gdyby tu chodziło o mnie i o moje kompleksy (tak jak fałszywie twierdzisz) ten wątek miałby maksymalnie jedną stronę. Tymczasem powstało tu kilkaset postów. Coś w tych ideach jednak musi być niebanalnego

I dlatego troll trolluje, bo ludzie lubią mówić głupcom że ci się mylą. A zaćmienie księżyca na płaskiej ziemi nadal jest niemożliwe.
matsuka napisał(a): Spokojnie. Wytłumaczę Ci o co mi chodzi raz jeszcze.
Przez cały wątek w ogóle nie twierdziłem, że Ziemia jest taka czy siaka, gdyż nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadzwyczajnych dowodów.
Dopiero po wielu miesiącach, gdy pojawił się dokument Convex Earth, w którym badacze z Brazylii przeprowadzili chyba 7 eksperymentów naukowych potwierdzających płaskość Ziemi - dopiero wtedy odważyłem się napisać, że Ziemia jest płaska, moim zdaniem - opierając się właśnie na tych badaniach.
Przy czym nie opisałeś żadnego z tych eksperymentów, chowając się tylko za banalną bzdurotezą "naukowcy udowodnili".

Cytat:Nie ma analogicznych badań, które potwierdzałyby wypukłość Ziemi, więc czemu twierdzić, że jest wypukła? Bo wszyscy tak twierdzą ? Bo jest to w dobrym tonie? Żeby nikt nie mówił, że niedouczonym idiotą?
Eksperymenty potwierdzające wypukłość Ziemi przeprowadza się regularnie od jakichś 500 lat. Eksperyment wygląda tak: załóżmy, że model kuli jest prawidłowy, jeśli tak, to odległości między punktami na Ziemi będą zgadzać się z modelem kuli. Więc wyślijmy kartografów, niech mierzą. Odległości między punktami na Ziemi, mierzone przez kogokolwiek kiedykolwiek, zgadzają się z modelem kuli. Z innym modelem się nie zgadzają. To wszystko.

Cytat:Głoszenie niepopularnych opinii jest dla ludzi odważnych. Ty możesz chować się za autorytetami, ale ktoś musi się czasem wychylić i zacząć zadawać fundamentalne pytania o naturę rzeczywistości i podważać utarte schematy myślenia.
Odwagi ci nie odmawiam, ale terrorysta-samobójca też jest odważny. Odwaga jest pewną zaletą ducha, ale może lepiej by było, gdyby ludzie złej woli byli mniej odważni. Pragniesz nie prawdy, ale bycia kontrowersyjnym, bo wydaje ci się, że to cię czyni elytą. Fajna proteza.

Cytat:Nie ma naukowego dowodu na kulistość Ziemi - i tylko tyle chcę, żeby ludzie sobie uświadomili.
Twoja umiejętność ignorowania dowodów na zasadzie "bo spisek" oczywiście jest podziwu godna, ale zauważ, że w taki sposób można zignorować każdy dowód na cokolwiek. Dlaczego nie zastosowałeś go wobec twoich anonimowych tajemniczych naukowców z Brazylii? Czemu nie zastanowiło cię "ciekawe, kto im płaci za publikowanie takich bzdur"?

Cytat:Napisałem, że jestem w stanie wymyślić niejedną teorię o tym jak działają zaćmienia (nie jest to wielki wyczyn) - naukowcy wymyślają takie teorie cały czas. Np. teoria o tym, że istnieje jądro Ziemi nauczana jest w podręcznikach jako fakt. Czy jest jakieś naukowe badanie które udowodniłoby istnienie jądra Ziemi? Nie ma. Najgłębsza dziura w Ziemi ma 12 km. głębokości.
Rozumiem, że w świecie matsuki istnieje tylko to, czego matsuka sam dotknął. Istnienie jądra ziemi (chociaż co do jego dokładnej struktury może być spora doza niepewności) wynika z praw rządzących kosmosem.

Cytat:Ja mogę tłumaczyć jak moim zdaniem coś wygląda, tylko po co? Uwierzysz mi na słowo tak jak wierzysz na słowo agencji NASA?
Ale w ogóle zdajesz sobie sprawę, że NASA jest agencją amerykańską, a nie NWO, a wiele innych państw ma swoje własne kosmiczne instytucje? I tak samo Ruscy i Chińczycy potwierdzają, że z ich statków kosmicznych Ziemia wygląda na okrągłą? Więc twierdzisz na serio, że oni wszyscy się zmówili przeciwko tobie? Razem z wszystkimi liniami lotniczymi i armatorami, i tymi gośćmi z żaglówki, co opłynęli Antarktydę? Ale jesteś bardziej za hipotezą Reptilian, czy Nefilim?
matsuka napisał(a): Głoszenie niepopularnych opinii jest dla ludzi odważnych.
Owszem. Ale człowiek odważny może być zarówno śmiałym innowatorem jak i bełkoczącym durniem. A matsuka niestety żadnym śmiałym innowatorem nie jest.
matsuka napisał(a): Nie ma naukowego dowodu na kulistość Ziemi - i tylko tyle chcę, żeby ludzie sobie uświadomili.
Dowodów jest mnóstwo i zostały one matsuce przedstawione. Co matsuka zrobił? Kręcił, kluczył, mataczył, a jak się za dużo uzbierało to skasował swoje wszystkie wypowiedzi, żeby nie było wiadomo o co chodzi i zaczął cały cyrk od początku. Zamiast próbować dyskutować z kontrargumentami matsuka wolał dać dupy jak częstochowska tirówka pielgrzymce na Jasną Górę. Ot i taka to dyskusja z matsuką.
matsuka napisał(a): Napisałem, że jestem w stanie wymyślić niejedną teorię o tym jak działają zaćmienia (nie jest to wielki wyczyn) - naukowcy wymyślają takie teorie cały czas.
Oczywiście że matsuka takiej teorii nie jest w stanie wymyślić. I takiej teorii nie wymyśli.
matsuka napisał(a): Są inni, którzy doceniają wartość oryginalnych argumentów i nieszablonowego, odważnego myślenia.
Ale co to ma wspólnego z matsuką? O ile przymiotniki (oryginalny, nieszablonowy, odważny) jeszcze się na upartego zgadzają, choć i tu można mieć głębokie wątpliwości, to rzeczowniki (wartość, argument, myślenie) stoją już do matsuki w głębokiej opozycji.
matsuka napisał(a): Jeśli Ty czegoś nie rozumiesz nie znaczy, że to coś jest głupie.
Więc czemu matsuka tej zasady nie przestrzega?
matsuka napisał(a): Tymczasem powstało tu kilkaset postów. Coś w tych ideach jednak musi być niebanalnego
No i jest. Stopień oderwania matsuki od rzeczywistości, który ma skalę wręcz astronomiczną. Takie skretynienie robi naprawdę wielkie wrażenie. To o wiele większa atrakcja niż cielę z dwiema głowami, baba z brodą czy trzeźwy Kwaśniewski. To i nie dziwne, że zebrała się grupka gapiów aby takie cudo oglądać.
magicvortex napisał(a): A zaćmienie księżyca na płaskiej ziemi nadal jest niemożliwe. Napisze tylko że bęcwał jestem i nic nie wyjaśni Oczko
W ciemno strzelam, że tak będzie. Mając do wyboru stworzenie takiej hipotezy lub swoje ulubione danie, matsuka wybierze swoje ulubione danie - danie dupy.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
bombom napisał(a):Wierzysz jednym badaniom a nie wierzysz np. zdjęciom NASA. Dlaczego ufasz jednym badaniom a innym nie? Rozumiem, że zdjęcie kulistej Ziemi nie jest dowodem? To tak jakby stwierdzić, że zdjęcie wierzy Eifla nie jest dowodem na istnienie tej wierzy.

W sieci jest pełno zdjęć i filmów kosmitów, statków kosmicznych itd. Czy z tego powodu mamy wierzyć w obce cywilizacje?
[Obrazek: 170602-alien-mn-1540_850896d05a623088bd8...00x500.jpg]

Zdjęcia to nie to samo co naukowy eksperyment. A jeśli chodzi o wieżę Eiffla, to powinieneś rozumieć, że istnieje różnica pomiędzy zdjęciem, które może zrobić każdy człowiek, a takim, które dostarcza tylko jedna, uprzywilejowana grupa i każe wszystkim wierzyć w jego prawdziwość.

magicvortex napisał(a):A zaćmienie księżyca na płaskiej ziemi nadal jest niemożliwe.
A jeśli udowodnię Ci, że jest możliwe to zaczniesz wierzyć w płaskość Ziemi?
Kiedyś ludzie nie wierzyli w kulistość Ziemi, bo dla nich oznaczało to spadanie w przepaść, gdy jesteś nie po tej stronie. Twoja niewiara w możliwość wytłumaczenia zaćmienia księżyca wygląda trochę podobnie.

ZaKotem napisał(a):Przy czym nie opisałeś żadnego z tych eksperymentów.
Ponieważ przytoczony film dostarcza właśnie takie opisy. Nie ma potrzeby kalkowania.

ZaKotem napisał(a):Eksperymenty potwierdzające wypukłość Ziemi przeprowadza się regularnie od jakichś 500 lat. Eksperyment wygląda tak: załóżmy, że model kuli jest prawidłowy, jeśli tak, to odległości między punktami na Ziemi będą zgadzać się z modelem kuli. Więc wyślijmy kartografów, niech mierzą. Odległości między punktami na Ziemi, mierzone przez kogokolwiek kiedykolwiek, zgadzają się z modelem kuli. Z innym modelem się nie zgadzają. To wszystko.

Ten twój argument jest fałszywy z bardzo wielu powodów.
1. Gdyby Ziemia była wklęsła z punktu widzenia kartograficznego mogłaby się nie różnić od Ziemi wypukłej.
2. Przez tysiące lat funkcjonowały mapy płaskiej Ziemi, a ludzie podróżowali i docierali na miejsca
3. W XIX wieku statki, w oparciu o mapy ziemi kulistej, cały czas rozbijały się o wybrzeża Indii.
Jednym z takich wielu przykładów jest duma Wielkiej Brytanii - Challanger.
4. Piszesz, że odległości między punktami zgadzają się, ale jest to wyssane z Twojego palca, bo nie masz żadnych podstaw, żeby tak twierdzić. Opierasz się dokładnie na niczym, poza swoim wydumanym przekonaniem, że wszystko się zgadza.

Przykładowo : odległość z Tokio do New Delhi, według modelu kulistej Ziemi to 5800 km, a samolotem podróż trwa o godzinę dłużej niż pomiędzy Johanesburgiem a Sao Paulo (odległość 7500 km)

ZaKotem napisał(a):Pragniesz nie prawdy, ale bycia kontrowersyjnym, bo wydaje ci się, że to cię czyni elytą. Fajna proteza.

Dzięki. To samo powiedziałbyś Kopernikowi gdybyś żył w 1543 roku?
Gdybym pragnął być kontrowersyjny nie pisałbym takich rzeczy anonimowo. Jest dokładnie na odwrót względem tego co piszesz. Pragnę prawdy, ale nie chcę być zbyt mocno kontrowersyjny.
Niestety czasem nie da się inaczej.

ZaKotem napisał(a):Twoja umiejętność ignorowania dowodów na zasadzie "bo spisek" oczywiście jest podziwu godna, ale zauważ, że w taki sposób można zignorować każdy dowód na cokolwiek. Dlaczego nie zastosowałeś go wobec twoich anonimowych tajemniczych naukowców z Brazylii? Czemu nie zastanowiło cię "ciekawe, kto im płaci za publikowanie takich bzdur"?

Po pierwsze na jakiej podstawie piszesz, że to są bzdury? Może są, może nie są.
Po drugie to właśnie ty ignorujesz dowody brazylijskich naukowców, od razu odrzucasz je jako "spisek".
Zwróć uwagę na to, że ich eksperymenty są dobrze opisane i każdy może je powtórzyć. Zupełnie inaczej jest z NASA. Przedstawiają Ci wynik z kosmosu (dosłownie i w przenośni) i każą Ci w to wierzyć.

Poza ty... który naukowy eksperyment odrzuciłem jako spisek? Proszę podać jeden przykład.
Odrzucam tylko metodykę w której wierzymy zdjęciom, bo przysłała je NASA, ale nie wierzymy zdjęciom, bo przysłała je Korea Północna.

Mylicie naukę z podoporządkowaniem się autorytetom.
Dzisiaj o tym co jest prawdą decyduje ten, kto ma mocniejszą machinę propagandową.

Czy to nie jest patologia? Jak mógłbym się na to godzić i ktokolwiek z Was?


ZaKotem napisał(a):Istnienie jądra ziemi wynika z praw rządzących kosmosem.

Praw, których nie znasz. Opierasz się tylko na tym, co powiedział Ci ktoś inny, kto też nigdy tego nie udowodnił. Ten ktoś stara się sprawiać wrażenie, że zna odpowiedź na każde pytanie, dzięki temu jest więcej niż autorytetem - jest wyrocznią.
Nawet gdy ten ktoś zgaduje, stara się zgadywać do siódmego miejsca po przecinku. Piękna technika robienia ludziom wody z mózgów.


ZaKotem napisał(a):Ale w ogóle zdajesz sobie sprawę, że NASA jest agencją amerykańską, a nie NWO, a wiele innych państw ma swoje własne kosmiczne instytucje? I tak samo Ruscy i Chińczycy potwierdzają, że z ich statków kosmicznych Ziemia wygląda na okrągłą? Więc twierdzisz na serio, że oni wszyscy się zmówili przeciwko tobie?

A czy Ty w ogóle zdajesz sobie sprawę, że nie tylko katolicy wierzą w zmartwychwstanie Jezusa? Ich wrogowie - protestanci i prawosławni również? Więc twierdzisz na serio, że oni wszyscy się zmówili przeciwko tobie?

Na podstawie tych samych argumentów możesz śmiało głosić, że Zmartwychstwanie Jezusa jest faktem naukowym.

Argumentum ad verecundiam zawsze spoko.


ZaKotem napisał(a):Razem z wszystkimi liniami lotniczymi i armatorami, i tymi gośćmi z żaglówki, co opłynęli Antarktydę?

Co do tras lotniczych i żeglarskich odnosiłem się już w tym poście udowadniając, że jest zupełnie przeciwnie do tego co twierdzisz.
Wypada też napisać coś o opłynięciu Antarktydy przez Polaków.

Spójrz tutaj.
https://youtu.be/m_4wmRUB9nY?t=1m37s

opłynęli Antarktydę wirtualnie, według GPS (stworzonego przez USA). Kompas wskazywał zupełnie coś innego, co pokazuje ten krótki fragment. Próbowali to sobie jakoś żałośnie tłumaczyć, że kompas się myli, bo Amerykanie by się nigdy przecież nie pomylili.

Czyli opłynęli Antarktydę mimo, że według kompasu nie opłynęli.



kmat (parafraza wypowiedzi) napisał(a):Matsuka jest bełkoczącym durniem, debilem, tirówką, skretyniałą k..wą.

Cytując Tuwima...
"Próżnoś ripoary się spodziewał.
Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
Nie powiem nawet pies cię j..ał,
bo to mezalians byłby dla psa."
matsuka napisał(a): Próbowali to sobie jakoś żałośnie tłumaczyć, że kompas się myli, bo Amerykanie by się nigdy przecież nie pomylili.
Proszę wskazać, gdzie w tym filmie tak to tłumaczą. Tłumaczą zupełnie inaczej – tym, że znajdują się blisko bieguna magnetycznego.
Cytat:Czyli opłynęli Antarktydę mimo, że według kompasu nie opłynęli.
Południowy biegun (magnetyczny) nie znajduje się w obrębie kontynentalnej Antarktydy, więc to zdanie nie ma sensu.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
matsuka napisał(a):Mylicie naukę z podoporządkowaniem się autorytetom.
Dzisiaj o tym co jest prawdą decyduje ten, kto ma mocniejszą machinę propagandową.
No i wreszcie matsuka wyklarował, po co wypisuje to wszystko i dlaczego ktoś mu za to wszystko płaci.

Nie, mięciutka kurewko, nauka nie polega na podporządkowaniu się autorytetom. Nauka polega na tym, że każdy, kto tylko chce, może kupić podręcznik, zbiór zadań, usiąść i się nauczyć, i zobaczyć, jak jedno zgadza się z drugim i wynika z przesłanek. Jeśli zaś kto trafi na trudne przejście, to może opisać swój problem komuś, kto jest już bardziej kumaty. Ponieważ nie rozdano talentów jednakowo, jednemu zajmie to pięć lat, drugiemu piętnaście, a innemu pięćdziesiąt, ale naprawdę można i da się.

Niestety, obecnie bycie debilem jest w modzie, publiczne okazywanie swojego zdebilnienia również i dlatego target, w który uderza matsuka, faktycznie postrzega naukę jako podporządkowanie się autorytetowi, bo takie skojarzenie ci ludzie wynieśli ze szkoły: że nauka to jest to, co nauczyciel pisze kredą na tablicy, a co olewać """słusznie""" należy.

Stawiam tezę, że matsuka wysługuje się za kasę bliżej nieokreślonym jeszcze, ale dostatecznie bogatym siłom, które może z nudów, a może ze śmiertelną powagą testują, gdzie przebiega granica bzdury, jaką da się sprzedać ludziom obnoszącym się z faktem, jak bardzo są głupi. Mówiąc wprost, matsuka testuje – nie on jeden przecież – czy da się już uruchomić NWO, którego to on właśnie, a nie naukowcy, jest służalcem.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
matsuka napisał(a): A jeśli udowodnię Ci, że jest możliwe to zaczniesz wierzyć w płaskość Ziemi?

Bardzo się zdziwie, ale to za mało bo jest jeszcze milion innych problemów na płaskiej ziemi. Niemniej jednak będzie to wreszcie jakiś krok do przodu zamiast spam bzdur jaki tu wyczyniasz Duży uśmiech

matsuka napisał(a): Kiedyś ludzie nie wierzyli w kulistość Ziemi, bo dla nich oznaczało to spadanie w przepaść, gdy jesteś nie po tej stronie. Twoja niewiara w możliwość wytłumaczenia zaćmienia księżyca wygląda trochę podobnie.

No prosze, nie umiesz wytłumaczyć to próbujesz zdyskredytować wątpliwości. Cóż za niespodziewany twist Duży uśmiech Ja coś przewiduję że będziesz się cały czas tak wykręcał albo rzucisz coś co wytłumaczeniem nie jest ale będziesz twierdził że przecież już wytłumaczyłeś i udowodniłeś Duży uśmiech

A zaćmienie księżyca nadal jest niemożliwe na płaskiej ziemi.
Cytat:Kiedyś ludzie nie wierzyli w kulistość Ziemi, bo blablabla
Kiedyś czyli kiedy? Duży uśmiech i czemu akurat wtedy?
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Litości...
Sebastian Flak
matsuka napisał(a): 2. Przez tysiące lat funkcjonowały mapy płaskiej Ziemi, a ludzie podróżowali i docierali na miejsca
Owszem. Ino przez te tysiące lat zasięg ludzkich podróży był na tyle mały, że nie robiło to większej różnicy.
matsuka napisał(a): Przykładowo : odległość z Tokio do New Delhi, według modelu kulistej Ziemi to 5800 km, a samolotem podróż trwa o godzinę dłużej niż pomiędzy Johanesburgiem a Sao Paulo (odległość 7500 km)
A skąd matsuka to wie, leciał? A jeśli nie leciał, to dlaczego uważa, że jakieś wyszukiwarki lotów są bardziej wiarygodne niż zdjęcia NASA?
matsuka napisał(a): Matsuka jest bełkoczącym durniem, debilem, tirówką, skretyniałą k..wą.
Matsuka to wie najlepiej i akurat w tej kwestii bez większych wątpliwości matsuce wierzymy.
A oczywiście sensownego modelu zaćmienia na płaskiej ziemi jak nie było tak nie ma. I nie będzie Uśmiech
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
matsuka napisał(a): Zdjęcia to nie to samo co naukowy eksperyment. A jeśli chodzi o wieżę Eiffla, to powinieneś rozumieć, że istnieje różnica pomiędzy zdjęciem, które może zrobić każdy człowiek, a takim, które dostarcza tylko jedna, uprzywilejowana grupa i każe wszystkim wierzyć w jego prawdziwość.



Przykładowo : odległość z Tokio do New Delhi, według modelu kulistej Ziemi to 5800 km, a samolotem podróż trwa o godzinę dłużej niż pomiędzy Johanesburgiem a Sao Paulo (odległość 7500 km)
 Jeżeli chodzi o czas lotu to jest dokładnie odwrotnie.

Dlaczego z wybrzeża Polski nie widać wybrzeża Szwecji?

Dlaczego na filmach widać jak statki znikają za horyzontem?

Dlaczego płaskoziemcy nie wysłali własnej rakiety na dużą wysokość?

Nigdy nie byłem na dnie Rowu Mariańskiego. I nigdy tam nie dotrę. Czy to powód aby nie wierzyć, że rów Mariański naprawdę  istnieje?
Przedstaw mi eksperymenty , które mogę przeprowadzić aby zweryfikować tezę o tym, że Ziemia jest płaska. Czy sam przeprowadziłeś takie eksperymenty? czy może wierzysz w płaską Ziemie bo tak cI POWIEDZIAŁA GRUPKA LUDZI?

Jeżeli jakieś twierdzenie jest powszechnie uznawane w świecie nauki, istnieje duże prawdopodobieństwo, że po przeprowadzeniu własnych eksperymentów, twierdzenie to zostanie zweryfikowane jako poprawne. Gdybym nie ufał naukowcom musiałbym odrzucić większość dzisiejszej wiedzy. Nawet gdybym chciał, nie byłbym w stanie potwierdzić większości dostępnej wiedzy naukowej. Nie starczyło by mi na to życia. Dlatego uważam, że racjonalnie jest opierać swoje przekonania na informacjach dostarczanych przez świat nauki. Taka metoda sprawdza się w praktyce. Ludzie , którzy stoją za twierdzeniem o kulistości Ziemi potwierdzili swoja skuteczność wielokrotnie. Jakie natomiast stoją dokonania za ludźmi mówiącymi o tym, że Ziemia jest płaska? Być może moje przekonanie o kulistości Ziemi jest oparte na wierze w NASA itp. Ale gdybym przyjął płaskość  Ziemi za fakt, musiałbym oprzeć się na wierze w grupkę ludzi , którzy forsują idee płaskiej Ziemi. Której grupie ludzi racjonalniej jest wierzyć?
bombom napisał(a): Jeżeli chodzi o czas lotu to jest dokładnie odwrotnie.

Najszybszy lot Tokio - New Delhi 9 godzin
Najszybszy lot Johanesburg - Sao Paulo 8 godzin.

bombom napisał(a):Dlaczego z wybrzeża Polski nie widać wybrzeża Szwecji?
Ponieważ światło się zagina i rozprasza w atmosferze ziemskiej.

bombom napisał(a):Dlaczego na filmach widać jak statki znikają za horyzontem?
Ponieważ światło się zagina i rozprasza w atmosferze ziemskiej.

bombom napisał(a):Dlaczego płaskoziemcy nie wysłali własnej rakiety na dużą wysokość?
Ponieważ wysyłanie rakiet na dużą wysokość wymaga pozwolenia rządu i setek milionów dolarów.

bombom napisał(a):Przedstaw mi eksperymenty , które mogę przeprowadzić aby zweryfikować tezę o tym, że Ziemia jest płaska. Czy sam przeprowadziłeś takie eksperymenty? czy może wierzysz w płaską Ziemie bo tak cI POWIEDZIAŁA GRUPKA LUDZI?
http://convexearth.org/documentary/wypuk...-polish-hd

bombom napisał(a):Być może moje przekonanie o kulistości Ziemi jest oparte na wierze w NASA itp. Ale gdybym przyjął płaskość Ziemi za fakt, musiałbym oprzeć się na wierze w grupkę ludzi , którzy forsują idee płaskiej Ziemi. Której grupie ludzi racjonalniej jest wierzyć?
tej, która przeprowadziła weryfikowalne eksperymenty na poparcie swojej tezy. http://convexearth.org/documentary/wypuk...-polish-hd

ErgoProxy napisał(a):Stawiam tezę, że matsuka wysługuje się za kasę bliżej nieokreślonym jeszcze, ale dostatecznie bogatym siłom, które może z nudów, a może ze śmiertelną powagą testują, gdzie przebiega granica bzdury, jaką da się sprzedać ludziom obnoszącym się z faktem, jak bardzo są głupi. Mówiąc wprost, matsuka testuje – nie on jeden przecież – czy da się już uruchomić NWO, którego to on właśnie, a nie naukowcy, jest służalcem.

Nie popijaj leków alkoholem, bo dostajesz histerii. Mam czasem wrażenie, że jesteś trochę jak Mr Robot - bystry koleś z rozdwojeniem jaźni. Problem w tym, że ta Twoja druga jaźń ma ataki paniki i jest upośledzona intelektualnie. Ta pierwsza jest za to bardzo mądra i zabawna. Szkoda, że w tym wątku udziela się zwykle druga.

magicvortex napisał(a):Bardzo się zdziwie, ale to za mało bo jest jeszcze milion innych problemów na płaskiej ziemi.
Podsumujmy : obrażasz mnie, po czym żądasz, żebym poświęcił wiele godzin (tworzenia modeli i wykresów) i zaprezentował Ci teorię zaćmień, która i tak Cię nie przekona?
Zróbmy inaczej. Zdefiniuj rozsądne kryteria swojego uznania wiary w płaskość lub wklęsłość Ziemi - wtedy zobaczymy. Na ten moment nie widzę powodu, żeby spełniać Twoje zachcianki, które nic nie wnoszą do dyskusji.

zefciu napisał(a):Proszę wskazać, gdzie w tym filmie tak to tłumaczą. Tłumaczą zupełnie inaczej – tym, że znajdują się blisko bieguna magnetycznego.
Zwróć uwagę na słowa kapitana : "łódeczka namiętnie pokazuje, że jedziemy w przeciwną stronę".
Czyli igła nie wariuje, nie są na biegunie południowym.

Mają więc dylemat : mogą uznać, że kompas się myli lub że USA i ich GPS się mylą. Co wybierają? Wybierają odrzucenie wskazań kompasu i kierowanie się GPS.
"bo jesteśmy w okolicach bieguna magnetycznego" - i co z tego, że są w okolicach bieguna magnetycznego, o ile nie są idealnie na samym biegunie przez chwilę i igła nie wariuje?

Gdyby NASA twierdziło, że kromka chleba spada zawsze masłem do dołu, a tobie spadłaby do góry, to by znaczyło tylko, że posmarowałeś kromkę od złej strony. Mniej więcej tak się zachowali owi polscy żeglarze.

zefciu napisał(a):Południowy biegun (magnetyczny) nie znajduje się w obrębie kontynentalnej Antarktydy, więc to zdanie nie ma sensu.
Twoje zdanie nie ma sensu, moje jest skrótem myślowym. Kompas służy do orientacji w przestrzeni, a płyną według mapy. Jeżeli kompas mówi, że płyniesz na zachód, kiedy do opłynięcia Antarktydy potrzebujesz płynąć na wschód, to znaczy, że według kompasu nie opłynąłeś Antarktydy.
Możesz oczywiście ten fakt zignorować i kierować się sztucznym, wirtualnym wskazaniem GPS, nad którym nie masz żadnej kontroli. Tak właśnie uczynili polscy żeglarze.
Cytat:Ponieważ światło się zagina i rozprasza w atmosferze ziemskiej.

Jaki kształt ma atmosfera u was płaszczaków? Bo nijak nie mogę sobie tego wyobrazić....
Sebastian Flak
Galahad napisał(a):
Cytat:Ponieważ światło się zagina i rozprasza w atmosferze ziemskiej.

Jaki kształt ma atmosfera u was płaszczaków? Bo nijak nie mogę sobie tego wyobrazić....

Nie umiesz wyobrazić sobie zagięcia światła w atmosferze?

[Obrazek: Refraction-with-soda-straw-cropped.jpg]


[Obrazek: Angle_of_incidence_Refraction_example.jpg]
matsuka napisał(a): Podsumujmy : obrażasz mnie, po czym żądasz, żebym poświęcił wiele godzin (tworzenia modeli i wykresów) i zaprezentował Ci teorię zaćmień, która i tak Cię nie przekona?
Zróbmy inaczej. Zdefiniuj rozsądne kryteria swojego uznania wiary w płaskość lub wklęsłość Ziemi - wtedy zobaczymy. Na ten moment nie widzę powodu, żeby spełniać Twoje zachcianki, które nic nie wnoszą do dyskusji.

Teraz jestem oczywiście niegodny poznania tych oświeconych teorii zaćmień. Zrób to zatem dla ludzkości, niej moja nikczemna osoba nie przeszkadza ci siać światłości, bo jak na razie wszyscy jesteśmy w mroku.

Na płaskiej ziemi zaćmienie księżyca jest niemożliwe, nie umiesz tego wyjaśnić i się wijesz jak złapany wąż. Ciekawe ile jeszcze powodów wymyślisz, będzie że nieładnie proszę, będzie że pora dnia nieodpowiednia, będzie że tak naprawdę to odchodzisz z forum i nie masz czasu, będzie też że pewnie i tak nie zrozumiem Uśmiech A dowodu jak brak tak brak. Bo wciskasz kit.
Serio? Ja sobie nie potrafię wyobrazić płaskiej atmosfery i oto pytam.

magicvortex napisał(a):
matsuka napisał(a): Podsumujmy : obrażasz mnie, po czym żądasz, żebym poświęcił wiele godzin (tworzenia modeli i wykresów) i zaprezentował Ci teorię zaćmień, która i tak Cię nie przekona?
Zróbmy inaczej. Zdefiniuj rozsądne kryteria swojego uznania wiary w płaskość lub wklęsłość Ziemi - wtedy zobaczymy. Na ten moment nie widzę powodu, żeby spełniać Twoje zachcianki, które nic nie wnoszą do dyskusji.

Teraz jestem oczywiście niegodny poznania tych oświeconych teorii zaćmień. Zrób to zatem dla ludzkości, niej moja nikczemna osoba nie przeszkadza ci siać światłości, bo jak na razie wszyscy jesteśmy w mroku.

Na płaskiej ziemi zaćmienie księżyca jest niemożliwe, nie umiesz tego wyjaśnić i się wijesz jak złapany wąż. Ciekawe ile jeszcze powodów wymyślisz, będzie że nieładnie proszę, będzie że pora dnia nieodpowiednia, będzie że tak naprawdę to odchodzisz z forum i nie masz czasu, będzie też że pewnie i tak nie zrozumiem Uśmiech A dowodu jak brak tak brak. Bo wciskasz kit.

Przecież o to mu chodzi. To coś jak pasożyt, który żywi się cudzą uwagą. Mnie samego ciągnie aby się dowiedzieć czegoś o płaskiej atmosferze, bo poziom bredni został tutaj osiągnięty wręcz mistrzowski. Ale zdecydowanie lepiej nie karmić. Zastanów się. Jeżeli ktoś poświęca swój czas tylko po to aby rozsiewać brednie i irytować rozmówców to co ktoś taki może mieć we łbie i czy na pewno z czymś takim chcesz mieć do czynienia?
Sebastian Flak


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości