Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Płaska/Wklęsła Ziemia?
To bardzo zależy. Moje życie jest względnie lekkie, ale opieka środowiskowa piłuje mnie, żebym wreszcie ruszył dupę z domu i poszedł na tę cholerną psychoterapię. Może być ciężko – dla terapeuty, rzecz jasna. : )))
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
zefciu napisał(a): Zasłanianie, pochłanianie światła przez atmosferę i załamywanie światła sprawiałyby, że owszem - części rzeczy byśmy nie widzieli. Ale nie byłoby definitywnej linii jaką jest horyzont. Wszystko by zależało od jasności obiektów, składu atmosfery, temperatury, użycia przyrządów itp.

Tym bardziej że refrakcja najczęściej (kiedy stratyfikacja atmosfery jest normalna, tzn zimne powietrze na górze, a ciepłe na dole) pozornie podnosi horyzont, a bardzo rzadko (kiedy stratyfikacja jest odwrócona) go obniża. 

Na wzgórzach dalmatyńskiego wybrzeża Adriatyku, czasami zimą, po przejściu zimnego frontu, można nawet zobaczyć wybrzeże ...Włoch oddalone o 150 km

Gdyby Ziemia była płaska, to oglądana od środka przypominałaby wnętrze jakiejś gigantycznej misy, a za pomocą teleskopu, można by z Warszawy oglądać Szanghaj i Nowy Jork.

Nie wiem, czy ktoś o tym już pisał, ale stosunkowo mało znanym dowodem na kulistość Ziemi są górskie jeziora (np w Tatrach), w których oglądane odbicia okolicznych szczytów, są wyraźnie pomniejszone - efekt wypukłego lustra.

Można się też zapytać, dlaczego, skoro Ziemia jest płaska, to z okolic zwanych południową półkulą, widać zupełnie inne konstelacje gwiezdne, a te znane np Orion, są tam widoczne "do góry nogami", tak samo jak zresztą Księżyc i struktury na jego powierzchni (nb czy Księżyc też jest płaski? A Mars?).

Dlaczego na Ziemi istnieją strefy klimatyczne, skoro płaska Ziemia powinna być ogrzewana w każdym punkcie tak samo.


I czym są te latające nocą na niebie światełka, jeżeli nie satelitami? Gdzie w takim razie znajduje się ISS - którą łatwo zaobserwować nawet gołym okiem....

Dlaczego poniżej równika cyklony kręcą się w przeciwnym kierunku.

Można by się zapytać o to wszystko. Tylko po co?
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Zadałem to pytanie na pierwszej stronie Duży uśmiech I szczerze to ja mam ubaw. Pięć stron tekstu i czystej radości Duży uśmiech
Sebastian Flak
Po prostu taka dyskusja może być, jak już zwrócił uwagę bert ciekawym ćwiczeniem z metody naukowej. Pod warunkiem oczywiście, że jest prowadzona w sposób uczciwy. Niestety matsuka nie umiał tej uczciwości zachować.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
matsuka napisał(a):  Jeśli z 27 km wysokości widać krzywiznę Ziemi to widać ją zawsze, np. ze 120km.
A tu jest zdjęcie ze 120 km, gdzie tej krzywizny nie widać.

https://app.box.com/s/ytmp1f4g1mkf3v3p7ub6ftw2mv3mq2bt

[...]

A co do szacunku do ludzi pracujących w agencjach kosmicznych, którzy ciężko pracują na swój kawałek chleba. Szacunek im się należy, to prawda, tak jak tym, którzy stworzyli to arcydzieło, w czasach, gdy nie było photoshopa.




Bardzo bym nie chciała być w tym wątku tą od wklejania zdjęć, ale skoro jeszcze nikt nie skomentował, to muszę to napisać, bo przecież w tym linku u matsuki to jest bardzo znane zdjęcie wykonane z rakiety V2, tu je lepiej widać:
 
[Obrazek: 800px-First_photo_from_space.jpg]


... i owszem, pokazuje zakrzywienie, tylko niewielkie bo to mały wycinek globu przecież jest. A tak w ogóle o ile mnie ucho nie myli, bo ja słaba z odsłuchu angielskiego jestem, to nawet komentator mówi o tym, że nagranie pokazuje krzywiznę Ziemi.

https://www.youtube.com/watch?v=Sykfqa3MKAg


Poza tym, słuchajcie jak się znakomicie składa, że matsukę zdjęcia z V2 przekonują, bo jest ich przecież więcej:


[Obrazek: 316209main_smallsteps-v2_full.jpg]


Czy te już są niedobre? Oczko
edit: jeśli chodzi o ścisłość to jest mowa o 65 milach, co się nie przekłada na 120km.
Pomyliłem się nieco. Poniżej wybór "fochów" różnej wagi:

matsuka napisał(a): Tak naprawdę znikam z tego forum, trochę się załamałem powiem szczerze. (...)

matsuka napisał(a): Generalnie dlatego postanowiłem zakończyć swoją obecność na forum, bo nie widzę ani logicznego myślenia, ani uczciwości naukowej, ani kultury osobistej, ani skromności, ani pokory do tego czego się nie wie u większości członków forum.
(...)

matsuka napisał(a): Na razie to wszystko z mojej strony i przepraszam za taki sposób prowadzenia dyskusji w opozycji do wszystkich. Nie chciałem tego, ale jakoś tak wyszło.
Jeśli ktoś wpadnie na naprawdę coś mądrego, to bardzo proszę o przedstawienie tutaj swoich argumentów, pewnego dnia się do nich odniosę.
(...)


matsuka napisał(a): (...)
Bez odbioru.


matsuka napisał(a): I po szóste ... powiem szczerze jestem już zmęczony tą dyskusją.
Możecie to uznać jako ucieczkę, ja tego tak nie traktuję.
Mam nadzieję, że chociaż jedna osoba doceni ogrom pracy,

Ponieważ jesteśmy na 10 stronie, wygląda na to, że przeszacowałem się, jednak jedynie na co drugiej stronie mamy jakąś obietnicę pożegnania, czasowo lub na wieki wieków.

matsuka napisał(a): Bez odbioru na zawsze
To by było szóste, ale już "poza konkurencją", gdyż nastąpiło po moim wpisie.

I Amen.

----------------------
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
zefciu napisał(a): Po prostu taka dyskusja może być, jak już zwrócił uwagę bert ciekawym ćwiczeniem z metody naukowej.

Ale od pierwszej strony te ćwiczenia wyglądają jak zaawansowana rehabilitacja. Coś jak startowanie w paraolimpiadzie żeby się pochwalić, że się wygrało wszystkie konkurencje.

Skończyło się tak jak we wszystkich podobnych przypadkach. Grać nie umie, no to przewrócił planszę, nasrał i pofrunął dalej. Nie pasuje argument? No to se go pominie. Wyśmiejesz brednie? To na poczekaniu nową wymyśli a po jakimś czasie znowu wyśmianą z kieszeni wyciągnie. I jeszcze będzie miał pretensje, że on przecież zawsze uczciwie i nic z tych rzeczy a na koniec zrzuci winę za taki stan rzeczy na wszystkich innych.

Przecież nie on jeden tak robi. i było to widać od samego początku.
Sebastian Flak
A tak na marginesie, czy ktoś z was kiedyś słyszał o tym, by zwolennicy teorii o płaskości Ziemi przeprowadzili (albo choć przygotowywali się do przeprowadzenia ) np. ekspedycji na jej krawędź?
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Nie no przecież wojsko pilnuje krawędzi Język
Skoro wojsko pilnuje krawędzi, to pewnie jakiś agent musiał to stwierdzić naocznie. Szkoda tylko ,że nie udało mu się zrobić paru fotek. Oczko
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
freeman napisał(a): Skoro wojsko pilnuje krawędzi, to pewnie jakiś agent musiał to stwierdzić naocznie. Szkoda tylko ,że nie udało mu się zrobić paru fotek. Oczko

Przecież by mu skunfiksowali aparat, albo go zabili, albo by mu wszczepili cipa od którego zacząłby wierzyć w kulistą Ziemię (tak właśnie działają szczepionki).
Oczywiście tych ludzi jest tam gęsto, nikt nie przejdzie. Wszyscy trzymają gębę na kłódkę, stoją w futrach na mrozie i tylko patrzą czy nie ma gapia do rozstrzelania. Nikomu nerwy nie puszczają do takiego stania i oszukiwania całego globu i albo stoją tam całe życie, albo się ich wymienia coby odpoczęli. A jak się zestarzeją to nie wracają do społeczeństwa bo przecież jeszcze komuś coś sypną, tylko ich się zrzuca za krawędź. Oczko Wszystko ma przecież wielki sens.
magicvortex napisał(a): Oczywiście tych ludzi jest tam gęsto, nikt nie przejdzie. Wszyscy trzymają gębę na kłódkę, stoją w futrach na mrozie i tylko patrzą czy nie ma gapia do rozstrzelania. Nikomu nerwy nie puszczają do takiego stania i oszukiwania całego globu i albo stoją tam całe życie, albo się ich wymienia coby odpoczęli. A jak się zestarzeją to nie wracają do społeczeństwa bo przecież jeszcze komuś coś sypną, tylko ich się zrzuca za krawędź. Oczko Wszystko ma przecież wielki sens.
To miałem właśnie na myśli pisząc, że wiara w spiskowe teorie wymaga zwykle wyobraźni ograniczonej, a nie jakby chcieli wyznawcy - poszerzonej.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
No przecież już napisałem, że płaskoziemstwo ma sens dla kogoś, kto mieszka np. w takich okolicznościach przyrody

[Obrazek: logar_valley_green.jpg?1480420152340]

oraz nie patrzy w niebo i ogólnie niczego nie czyta i niczym się nie interesuje.

Naruszenie jakiegokolwiek z tych warunków to śmierć dla płaskoziemstwa.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Sofeicz napisał(a): No przecież już napisałem, że płaskoziemstwo ma sens dla kogoś, kto mieszka np. w takich okolicznościach przyrody

Czyli tam, gdzie Ziemia... nie jest plaska?

A kto mieszka przy ("płaskim") morzu doświadcza kulistości?

Paradoks, co nie?
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
bert04 napisał(a): [Obrazek: 500px-Strefy_za%C4%87mienia_Ziemi.svg.png]
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Za%C4%87...9%C5%BCyca
Jak widać absolutnie możliwe jest widzieć pełne słońce i księżyc w stożku półcienia
Tylko przy księzycu w zenicie. Im bliżej horyzontu,  tym bardziej cień powinien wyglądać jak elipsa,  a pod koniec nieomal jak "kreska". Eliptyczne cienie ziemi powinny być częstsze od stosunkowo rzadkich cieni okrągłych.  Tymczasem nic takiego nie zaobserwowano.

Rzut zaćmień słońca w latach 2001- 2020 na "płaską" ziemie.  Cwaniak
[Obrazek: SEatlas2001.GIF]
Polska to tylko przedłużenie Rosji do Odry.
Polexit: Priwislinski Kraj jako zbuntowana prowincja Wielkiego Imperium Rosyjskiego po prostu wróci na kolanach do swej prawdziwej matki - Matki Rosji.
Mam kolegę , który uparcie w to wierzy i broni teorii płaskiej ziemi. Żadne racjonalne czy naukowe argumenty do niego nie docierają Język
Ma chłop rację - przecież to oczywiste Uśmiech

[Obrazek: flat-earth-and-tesla.jpg]
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Nuna napisał(a): Mam kolegę , który uparcie w to wierzy i broni teorii płaskiej ziemi. Żadne racjonalne czy naukowe argumenty do niego nie docierają Język

A tego próbowałaś?

[Obrazek: 3be38bfe-20ae-4015-82ac-2485fec2d30f.jpg]
Mnie zawsze smiesza te argumenty. Kiedys uslyszalem od kumpla w gimbazie, ze ziemia jest plaska bo jak bysmy skoczyli to bysmy wyladowali w innym miejscu. Niestety zazwyczaj te teorie glosza niezbyt lotni  i nic nie mozna tym zrobic :Duży uśmiech tylko sie posmiac Oczko




Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości