Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Płaska/Wklęsła Ziemia?
Dragula napisał(a):
Cytat: Z przyczyn czysto logicznych.
nie ma czegoś takiego


Oczywiście, że jest. Jeżeli jakaś rzecz (zjawisko) zależy od dwóch czynników, to bez znajomości jednego czynnika niczego pewnego nie można powiedzieć. Czysta logika. Podważasz ?

Cytat:  I co z tego? nawet jeśli ziemia jest w środku szklanej kuli owiniętej szmatą, a gwiazdy dziury w tej szmacie przez które wpada do środka światło, to wciąż te punkty na niebie pozostają w bezruchu względem siebie. I najzwyczajniej w świecie nie jest możliwe, aby prowadząc obserwację z powierzchni płaszczyzny nie były widoczne zawsze te same punkty, niezależnie od miejsca z którego się je obserwuje


No ale Ty właśnie podałeś konkretny model, dokonałeś założenia (odnośnie nieba). Nie rozumiesz tego ?
Pozwól zatem, że Ci wypunktuję założenia jakie przyjąłeś a priori odnośnie nieba, czy w ogólności świata. Otóż w Twoim modelu są co najmniej następujące założenia:

1.  Gwiazdy "dziury w szmacie" mają konkretne i niezmienne, rzeczywiste położenie w przestrzeni (konkretne punkty na sferze takiej kuli- bo jak piszesz pozostają w bezruchu względem siebie).

2.  Pomiędzy "dziurami w szmacie" (gwiazdami) a okiem obserwatora na płaskiej ziemi w środku kuli (płaszczyzna koła wielkiego tej kuli) nic się już nie dzieje, lecz działają tylko reguły geometrii prostych, światło biegnie po linii prostej.

Podkreśliłem kluczowe kwestie. Co najmniej takie założenia zawiera Twój model.

I masz absolutną rację: w takim modelu nie da się pogodzić obserwacji gwiazd na niebie z płaską ziemią. Ale teraz uważaj, użyj logiki !
Odpowiedz na takie pytanie: Czy zatem oto "już udowodniłeś absolutną niemożliwość tego by ziemia była płaska " ?
Pomyśl przez chwilę.
Otóż ja Ci teraz na to pytanie odpowiem prawdziwie: NIE. Ty podając taki akurat model nie udowodniłeś absolutnej niemożności tego by ziemia była płaska, ale tylko i wyłącznie to udowodniłeś, że w tym konkretnym, tym podanym przez Ciebie modelu ziemia nie może być płaska, bo nie da się w tym konkretnym modelu pogodzić faktów na niebie (ruchów świateł na niebie) z płaskością ziemi. Rozumiesz ?
Jeszcze nie rozumiesz ? No to inaczej, no to idźmy dalej. Znów użyj logiki. Otóż aby udowodnić "absolutną niemożność tego by ziemia była płaska" Ty musisz rozważyć absolutnie wszystkie możliwości, absolutnie wszystkie możliwe modele, a nie tylko taki jeden, konkretny, który akurat przyszedł Ci do głowy, nie tylko ten jeden zrodzony z wyobrażeń do których akurat, w tym momencie zdolny jest Twój rozum. Już rozumiesz ?
No więc czy rozpatrzyłeś wszystkie możliwości, wszystkie potencjalnie możliwe modele świata, w którym ziemia jest płaska ?
Oczywiście nie. Bo możliwości jest nieskończenie wiele. W Twoim modelu ziemia nie może być płaska. Ale być może ona może być płaska w innym modelu ? Być może istnieje inny model, w którym ruchy świateł na niebie da się pogodzić z płaską powierzchnią ziemi?
No to idźmy teraz dalej, używając logiki, czystej logiki. Skoro wiemy, że w Twoim modelu nie jest możliwa płaskość ziemi, to szukając modelu, w którym byłoby to możliwe musimy szukać innego modelu, niż ten Twój. Logika. Czysta logika. A skoro innego, niż Twój, to znaczy że ten inny model nie może mieć takich samych założeń jakie ma Twój model. A co jest innym założeniem ? A oczywiście zaprzeczenie tego założenia jest innym założeniem. No to dokonajmy złamania założeń Twojego modelu, zachowując przy tym założenia o płaskości powierzchni ziemi.

Zaprzeczenie założenia numer jeden brzmi : 
Nieprawda że, gwiazdy "dziury w szmacie" mają [u]konkretne i niezmienne, rzeczywiste[/u] położenie w przestrzeni ([u]konkretne punkty[/u] na sferze takiej kuli- bo jak piszesz pozostają w bezruchu względem siebie).
Jakie możliwości rodzi zaprzeczenie temu założeniu? A na przykład takie, że nie należy sobie wyobrażać gwiazd jako obiektów o konkretnym, niezmiennym położeniu w przestrzeni. Może gwiazdy nie mają konkretnego położenia ? Może są tylko światłami ? Lub inna możliwość: gwiazdy mają wprawdzie konkretne i niezmienne położenie w przestrzeni jednak my nie oglądamy gwiazd samych w sobie, ale tylko ich projekcję ? [Nie rozumiesz co to jest projekcja ? To dam Ci przykład: gdy patrzysz na rybę pływającą w wodzie przez szybę akwarium, to choć widzisz rybę, to jednak Ty nie widzisz tej ryby tam gdzie ona jest naprawdę, ale z uwagi na "efekty optyczne" wody widzisz jedynie jej projekcję. Położenie tej ryby jest inne niż Ty jej przypisujesz. Możesz ustalić wprawdzie jej prawdziwe położenie, ale tylko wtedy gdy uwzględnisz efekt optyczny wody. A co by się stało, gdyby ta ryba była dostatecznie daleko, tak byś Ty nie miał możliwości "sprawdzić dotykiem" , gdyby woda była idealnie przeźroczysta, a Tobie nie przyszłoby do głowy że patrzysz przez wodę, gdybyś w ogóle o tym nie pomyślał, ale przyjął fałszywe założenie, błędne wyobrażenie na temat tego co jest między Tobą, a rybą ? A wtedy dzieją się rzeczy bardzo ciekawe! Położenie, które Ty przypiszesz rybie nie jest tym prawdziwym położeniem. Bo Ty widzisz tylko projekcję ryby. Jeśli ktoś inny patrzy na tę sama rybę, ale z innego miejsca, także nie zdając sobie sprawy z tego, że patrzy przez wodę, także mając w głowie fałszywe wyobrażenie, fałszywy model, patrzy i rozumuje przez pryzmat fałszywych założeń, to taki ktoś również przypisze tej rybie położenie inne niż położenie punktu w którym w rzeczywistości jest ryba. Bo i on widzi tylko projekcję ryby i to projekcję iną niż Ty. Ale na tym jeszcze nie koniec. Jeśli rozważysz większą ilość obserwatorów z których każdy stoi w innym miejscu, to każdy z tych obserwatorów przypisze rybie inne położenia, a co ważniejsze wszyscy razem, łącznie z Tobą nie ustalicie jednego wspólnego położenia ryby! Triangulacja zawiedzie. Kierunki wyznaczone przez wszystkich obserwatorów nie przetną się w jednym punkcie]

A jakie konsekwencje rodzi zaprzeczenie założeniu drugiemu ?


Rodzi podobne konsekwencje, co zaprzeczenie założeniu nr 1.

Pamiętaj więc o tym, że istnieje nieskończenie wiele możliwości i że Ty chcąc udowodnić "zupełną i absolutną niemożność tego by ziemia mogła być płaska i by dało się pogodzić fakty obserwowane na niebie (ruchy świateł na niebie) z płaskością ziemi" musisz rozważyć wszystkie możliwości. Wszystkie możliwe modele.
Czy zatem rozważyłeś wszystkie możliwe modele ? Czy tylko jeden, konkretny ? Czy więc udowodniłeś to, że ziemia "nie może być płaska"? Czy tylko Ci się wydaje, że udowodniłeś ?

Klucz do rozwiązania kwestii zachowania się świateł na niebie leży głównie nie w kształcie ziemi, ale w "w niebie", to znaczy w tym co jest nad naszymi głowami. To co tam jest nie jest tym co sobie dzisiaj większość wyobraża. Problem zaś tkwi w tym, że ludzie nie rozumieją tego, że na temat nieba mają tylko niesprawdzone teorie, wyobrażenia i spekulacje i że własne niezweryfikowane przypuszczenia odnośnie nieba traktują jak "wiedzę, jak fakty".

Czy odróżniasz fakty od teorii ? 
No to sprawdźmy: Czy teza, że "słońce jest wielką kulą materii" jest faktem, czy przypuszczeniem ? A potrafiłbyś udowodnić na przykład to, że "słonce jest w ogóle jakimś ciałem" ? A może słońce jest tylko światłem ?

Bo taki jest fakt: widzimy światło zwane słońcem, silne światło jak świeci i wędruje po niebie. Ale to nie jest fakt, to jest tylko wyobrażenie na temat słońca, pewne przypuszczenie "słońce to kula materii". Bo to jest fakt: widzimy światło zwane słońcem. I to też jest fakt: nikt i nigdy słońca nie dotknął, nie dotykamy słońca tylko widzimy światło zwane słońcem. I to także jest fakt: Samo tylko widzenie "czegoś" (np. światła zwanego słońcem) nie jest obserwacją wystarczającą do zawyrokowania, że to co widzimy "na pewno jest ciałem".

https://www.youtube.com/watch?v=k4n47IkexXE

Czy udałoby Ci się dotknąć tego delfina wyskakującego z podłogi ?

Umiesz zatem odróżniać fakty od teorii, domysłów i przypuszczeń ? 

Najkrócej, wyciskając esencję: to co napisałeś byłoby dowodem na to, że "ziemia absolutnie nie może być płaska" gdyby model dotyczący nieba nad płaską ziemią, ten który pokazałeś był prawdziwy, gdyby był jedyną możliwością. 
Istnieje jednak nieskończenie wiele możliwości. Czy rozważyłeś wszystkie z nich ?


Wiadomości w tym wątku
Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 31.07.2017, 18:57
RE: Płaska Ziemia - dlaczego jest absurdem - przez Maciej1 - 22.06.2018, 21:46
Ćwiartowanie paranoi. - przez Żarłak - 24.06.2018, 09:53
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Ziemowit - 02.11.2018, 22:52
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 02.11.2018, 23:51
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 11:13
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 12:54
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 13:38
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Vanat - 03.11.2018, 19:50
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 13:58
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 20:17
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 21:30
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 21:47
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 22:51
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 03.11.2018, 23:11
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 23:28
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 03.11.2018, 23:58
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Joker - 04.11.2018, 00:22
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 04.11.2018, 00:24
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 04.11.2018, 00:55
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 04.11.2018, 01:25

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości