Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Płaska/Wklęsła Ziemia?
ErgoProxy napisał(a): Oho - Maciunia nie oglądał "Trzech dni Kondora".  

Podejrzewam, że Maciej zachwycał się w swoim dzieciństwie filmem "Koziorożec 1" / Capricorn One. I w zachwycie przeoczył, że w filmie kłamstwo wychodzi na jaw przez aktywność bardzo niewielu osób.



Maciej1 napisał(a): Filar mostu nie jest "kluczowym elementem". To Ty sobie tak wymyśliłeś że "filar ma kolosalne znaczenie" (nie wiadomo czemu). Tymczasem prawda jest taka: filar w tej kwestii jest bez żadnego znaczenia.

Jeżeli filar "nie ma znaczenia", to od tej chwili przestań robić jakiekolwiek uwagi na temat wysokości filara. Jedno z dwojga, albo robisz jakieś wyliczenia albo nie.

Cytat:Znaczenia istotne mają: krawędź wyspy Governors Island oraz granica widoczności wody i wynikający z tego odcinek o którym tyle się rozpisałem.  


Cytat:Obiektem, który ma także znaczenie jest też: prześwit pod mostem

No i znowu zaczynasz... jeżeli widzisz faceta do pasa to
- coś Ci go zasłania
- facet wpadł do dołka
- nogi mu ucięło
W każdym z trzech przykładów ważne jest mierzenie "od dołu" aż po górę.

Cytat:nawet jakby przyjąć model kulisty to i tak jest tylko ok. 4.37 metra ubytku prześwitu.

Obliczanego dla wysokości 2,00 m. Już zapomniałeś wykładu o wpływie błędu wysokości npm na wyniki?

Cytat:Samo biurko nie może.

No dobra, a teraz pytanie dodatkowe: skąd możesz wiedzieć, czy biurko jest płaskie czy krzywe, jeżeli ktoś zasłonił Ci brzeg jakimiś "wyspami" i "statkami" i jeżeli musisz przyjąć, że to on mówi Ci, jak wysoko masz głowę nad blatem? No proszę, chcesz badać horyzont metodą, w której horyzontu nie widać?

Tak wiem, zaraz będzie powtórka z "ale ten odcinek i tak jest wystarczający...". Otóż nie, nie jest, gdyż nie da się go zweryfikować niezależnie od Twoich wpisów.

Cytat:
Cytat:J.w. na płaskiej Ziemi wszystko można rozwiązać Talesem, na geosferze musimy używać cosinusów i arccosinusów. Na płaskiej Ziemi tolerancja błędu zmniejsza się, im bliżej horyzontu, na geosferze - zwiększa. I właśnie dlatego dokładność w przyjmowaniu danych wyjściowych jest kluczowa.


Ogólniki. Proszę o konkrety dotyczące tej konkretnej obserwacji.
"Konkrety" miałem w skasowanej części posta, ale tam był błąd, którego już nie mogłem w krótkim czasie poprawić, więc wywaliłem. "Tales" oznacza obliczanie różnic według trójkątów podobnych. Może mały szkic wyprodukuję (w którym roboczo przystaję na opcję "zasłaniania przez wyspę"):


.jpg   flatearth01.JPG (Rozmiar: 26.43 KB / Pobrań: 2)

(Cholera, jeszcze nie umiem robić tak, żeby było widać załącznik)

To mój pierwszy szkic, więc nie ma jeszcze Twojej precyzji, zresztą robiłem go w paincie a nie w jakimś spec-programie. W przypadku płaskiej Ziemi używamy prawego modelu, trójkąt różowy i żółty są do siebie podobne, zmiana wysokości 50 cm skutkuje zmianą "zasłonięcia" w proporcji 1:4, czyli 2,00m. W drugim modelu musimy już uwzględnić różne kąty, a te oblicza się cosinusem. I arccosinusem. Wyliczałem to uprzednio w Excelu dla różnych wysokości m. Nie wiem jak Ty, pozwalasz za siebie obliczać programowi? To wygodne, owszem, ale oznacza, że możesz nie łapać powodów tych różnic.

Oczywiście wadą mojego podejścia jest żmudność. A teraz tamte obliczenia mam na innym kompie i muszę na nowo stukać. Ale przynajmniej wiem, co stukam.

Cytat:Nie wiem czy się zgrywasz, czy naprawdę nie zrozumiałeś ? Chodziło o tego faceta:

Myślałem, że nadal mówimy o jakimś "facecie" na wyspie. Według Twoich obliczeń jeżeli h =2,00m npm to m = 0,29m a s=0,47m. Natomiast jeżeli wysokość pierwszego zdjęcia jest h = 3,00m npm to m = 0,73m a s=1,18m. Czyli jak zwiększysz wysokość kamery o +50% to wysokość szacowana osób na wyspie wzrośnie o +150%.

Wzrost faceta na tych ostatnich zdjęciach w kwestii kulistości Ziemi nie ma znaczenia, co najwyżej może być argumentem, czy prawidłowo podałeś wysokość h.

Cytat:Oszacowałem (i tak zaniżając plan na którym facet stoi- zieloną linię), że jeżeli ten facet ma 1.9 metra wysokości (odcinek j), to wysokość punktu J (na takiej leżał aparat, co widać na zdjęciach, które wklejałem) wynosi 2.51 metra. Jeśli zatem chcesz 3 metrów, to ten facet musi mieć wzrost = (3/2.51) * 1,9 =2.27 metra. Dlatego zadałem pytanie "czy trafiłem akurat na najwyższych ludzi na świecie?. Ale trzy metry też Ci nie wystarczy. Bo właśnie przyjąłem 3 metry (wtedy istotny odcinek między krawędzią wyspy a horyzontem wynosi 73 cm) i wyliczyłem, że przy takich danych wciąż jest rażąca niezgodność z rzeczywistością (prześwit mostu wynosi 28.5 metra). Ile więc chcesz tej wysokości aparatu nad wodą ? Więcej niż 3 metry ? To ile ten facet ma wzrostu ? Trafiłem na najwyższego giganta świata ? Aktualnie podobno najwyższy żyjący na świecie ma 2.51 metra wzrostu. Trafiłem na niego, on tam spaceruje ? Ale to daje  3.31 metra wysokości aparatu nad wodą. Ale to też Ci nie wystarczy. Nadal nie będzie się zgadzało. (prześwit mostu wynosi wtedy ok. 34.3 metra- wciąż rażąca sprzeczność z rzeczywistością). Sprawdź.

3 metry to pewna "suma błędów". Mimo pewnych uwag do Twojej techniki pomiarowej (znowu nie uwzględniasz perspektywy centralnej) wysokość tego mola będzie w przedziale 1,5-2,0m npm. A z murkiem to mamy przedział 2,0-2,5m. I wystarczy, że poczekasz na odpływ, nawet nie specjalnie długo, to spoko możesz kolejne 0,5 m "zyskać".

Dlatego zamiast szacować wysokość na podstawie takich zdjęć, po prostu należy ją samemu zmierzyć. Przykładowo takim czymś:

[Obrazek: 220px-Metre_pliant_500px.png]


Cytat:"Obiektywnym obiektem" jest prześwit pod mostem. Ty go przyjmujesz na 55 metrów. Ja na 70 metrów.

Widzę, że powoli czas się pożegnać z tą dyskusją. Taktykę na "zaniki pamięci" przerabiałem niedawno z neurozą w innym wątku. 70 m (niecałe) masz po środku. A przy "nic nie znaczących" filarach masz te 55. Koma osiem, czyli nawet niecałe 56 niech będzie:

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/c...3264px.jpg

Nie zamieszczam obrazka, bo chyba za duży będzie. I tak na marginesie, ja wiem, że wyznajesz tutaj wiarę w płaską Ziemię. Ale most Verrazano płaski nie jest. Być może przesadzasz z tą płaskatością, ale załączona fotografia nie została spreparowana przez NASA ani nie jest efektem refrakcji. Czy rybiego oka. Sam możesz sprawdzić, skoro tam gdzieś mieszkasz.

Cytat:Niech będzie po Twojemu (choć twierdzę, że nie masz racji). Odejmijmy jeszcze 4.37 metra. I wciąż się nie zgadza. I nie wykombinujesz tak by się zgadzało. Ponieważ, po prostu ziemia najpewniej  jest płaska. Co widać na tym zdjęciu.  Dla płaskiego modelu wszystko się zgadza.

Tu nie chodzi o "kombinowanie". Tu chodzi o wykazanie Ci, że robisz poważne obliczenia z amatorskim podejściem. Jeszcze nie wpisałem w moje tabelki tego mostu, pochylę się nad tym następnym razem. Teraz chciałbym możliwie dokładnych danych wyjściowych. Bo Twoje dane są tylko "pozornie precyzyjne". Dają wrażenie, że obliczasz coś GPS-em, że sprawdzasz odległości, że używasz nawet "kuloziemskiego" programu. Niestety, z braku znajomości te wszystkie pomiary są obarczone wielkimi błędami.

A Ty nadal tego nie widzisz.

Cytat:A ja nie przeprowadziłem starannie ?

Ok, będzie mała anegdota. Właśnie buduję płot, a raczej "daję budować". I mój kochany murarz bardzo dokładnie obliczał odstępy między słupkami. Tak dokładnie, że na końcu ostatni słupek musiał-by być przesunięty o 25 cm. Wynikło to z tego, że wybrał metodę, w której drobne błędy (szerokości słupka, dokładności pomiaru odstępu) nakładały się na siebie. I tak z dokładności 0,5-1,0 cm wyszło na końcu 25 cm.

U Ciebie jest coś analogicznego. Jeżeli obliczasz w sposób, jaki obliczasz, to musisz na samym początku precyzyjnie wyznaczyć wysokość pomiaru npm. Inaczej wszystkie obliczenia wynikające z dokładności +/- 0,5 m są funta kłaków warte.



Cytat:W latach 70-tych. Pierwszym krokiem do ISS było ściema medialna, czyli  "spotkanie się w kosmosie" statku amerykańskiego z radzieckim. Program Sojuz-Apollo.

https://en.wikipedia.org/wiki/Apollo–Soyuz_Test_Project


Cytat:A była ? Oczywiście że była. I miała taki sam sens, jak np. "wojna PIS z PO" (obie wrednie socjalistyczne partie dojące Polskę na zasadzie umowy Okrągłego Stołu- "raz my, raz wy, raz my, raz wy, teraz znów k...my...") .Teatr medialny dla gawiedzi, by mieli się czym ekscytować.

Oj widzę głębszy "solipzyzm polityczny". Jeżeli istotnie wszyscy kłamią to skąd wiesz, że osoby zamieszczające w sieci filmy o płaskiej Ziemi też nie są częścią spisku? Albo inaczej, jeżeli to taki potężny spisek, obejmujący wojsko kilku(-nastu) krajów i nie-za-bardzo-demokratyczne rządy, to dlaczego jeszcze piszesz wolno a nikt już dawno Ciebie nie aresztował pod zmyślonymi dowodami? Jeżeli można fałszować starty i lądowania rakiet, jeżeli ten spisek jest taki wszechmocny, to dlaczego akurat Ty jesteś jeszcze na wolności?

I nie pisz mi o anonimowości w sieci, bo zakładam, że moderatorzy tego forum potrafiliby Ciebie namierzyć po IP, albo po EXIF-ach w zdjęciach. A Ty piszesz i piszesz i zagrażasz bilionowo-dolarowym przekrętom. No to przecież aż niemożliwe, że jeszcze żyjesz.

Cytat:Jakby Twój ojciec nabroił albo Twój dziadek to Ty byś ochoczo o tym rozpowiadał wszem i wobec ? Naprawdę nie rozumiesz, że dopóki rządzą dzieci i wnuki tych, którzy robili przekręty dawniej, dzieci i wnuki, które są spadkobiercami tych przekrętów (także korzyści płynących z tych oszustw!) to nic się zmienić nie może ? W służbach specjalnych są klany i dynastie. Dziecko lekarza zostaje lekarzem, dziecko bankiera- bankierem, a dziecko ubeka- ubekiem. Jeżeli ojciec z CIA kręcił lody na przemycie narkotyków z Afganistanu, to co będzie robił syn?  A jeśli ojciec kręcił "kosmiczne lody" ?
To dziwne, że Ty nie rozumiesz takich prostych zależności.

A jaki interes ma Elon Musk, żeby brać udział w tym wielkim spisku? Sprzeda więcej Tesli? A jaki interes ma Jeff Bezos? Sprzeda więcej książek? Przecież większą reklamę mieliby, gdyby ujawnili ten wielki spisek. A oni wystrzeliwują rakiety jedną po drugiej. I kolejna grupa ludzi, która musi być "wtajemniczana", "zaprzysiężana" i "kontrolowana". No to przecież nie ma siły, musi się rypnąć.


Cytat:A nie było utajone do czasu ? Ponadto Ty porównujesz zbrodnie z przekrętem innego rodzaju. Tam- mordowano ludzi, ginęli ludzie =>

No właśnie, mordowano, niewielu przeżyło, a tajemnicę można było zachować mordując morderców. Co też Stalin w wielkim stylu robił od 1937. A mimo to wystarczająco dużo przeżyło, żeby tajemnica przestała być tajemnicą.

A tutaj oprócz paru katastrof jakoś nie słychać o szwadronach śmierci polujących na płaskoziemców. Czego jesteś (na szczęście) żywym dowodem.

Cytat:A co takiego strasznego się stało w czasie "zimnej wojny" ? Lecz jeśli Ty hałas medialny, pohukiwania i grymasy uważasz za "destabilizację", no to...niewielkie masz pojęcie o prawdziwej polityce.

Aha, ponoć byłeś dzieckiem w latach 70-tych, a z weteranami Wojny w Wietnamie się nie spotkałeś? Dla USA to była traumatyczna wojna, tym bardziej, że ją przegrali. Może w skutkach politycznych (nie w ofiarach) gorsza, niż obie poprzednie, zwycięskie i światowe.

Cytat:A jakież to "wielkie tajemnice" wypłynęły ?

Parę oryginalnych dokumentów, potwierdzających tak Pakt Ribbentrop-Mołotow jak i zbrodnię w Katyniu. Przykładowo. Lubię czytać Suworowa (on też tworzy fajne teorie spiskowe) i on często powołuje się na inne dokumenty, które właśnie wtedy wypłynęły na wierzch. O zbrodniach tych, co rzekomo zbrodnie piętnowali. O testach atomowych na żywych ludziach, o katastrofach (faktycznych) rakiet. Przecież w Związku Radzieckim nawet jakieś trzęsienie Ziemi swego czasu utajono. Bo w komunizmie nawet trzęsień Ziemi nie ma. I gdyby komunizm nie upadł, nadal by trzymali w tajemnicy.


Cytat:Dokładnie tak ! Właśnie to ! 
Jeśli Ty "walenie butem" uważasz za "wielką destabilizację"- to niewielkie masz pojęcie o polityce. Destabilizacja- to I wojna światowa, II wojna światowa i...III wojna, która się zbliża (wtedy dopiero zaczną wypływać prawdziwe tajemnice). Takie małe wojenki o jakich Ty piszesz- to się zawsze toczą, jak świat światem.

Pierwsze działo balistyczne, które musiało uwzględniać kulistość Ziemi, powstało pod koniec I Wojny Swiatowej. Pierwsze rakiety balistyczne spadały na Londyn podczas II Wojny Swiatowej.

Czy to dla Ciebie też "wojna PiS i PO"?


Cytat:
Cytat:Nie chodzi o to, czy Księżyc to satelita Ziemi, czy projekcja jak w komiksach Batmana, czy jest zbudowany z sera. Ale o to, że wojsko, generałowie, ludzie z bronią w ręku i determinacją w sercach polegają na obliczeniach jakichś "jajogłowych", które mają donieść pocisk do celu.

No i ?

Drugi "strike". Drugi raz stosujesz taktykę na przemęczenie. Tym razem pytasz się o coś, co po "kropce" wyjaśniałem i wyjaśniam.

A mianowicie to, że jak generał chce ostrzeliwać Paryż, a działo zamiast tego trafia w jakieś przedmieścia, wioski, pola czy lasy, to ja jako generał bym wziął tych wszystkich "jajogłowych", postawił przed pluton egzekucyjny i rozstrzelał przy muzyce marsza Radetzkyego. A jednak Działo Paryskie ostrzeliwało stolicę Francji, uwzględniając przy tym geosferyczność, atomsferę i efekt Coriolisa. A pod koniec kolejnej wojny V2 trafiała w Londyn.

Cytat:Tak ? Ci od tarota posługują się geometrią i matematyką ?  Naprawdę wierzysz w to co piszesz ?

No ci od tarota to już bez geometrii się obędą. Ale ludzi wierzących w Tarota masz więcej, niż ludzi wierzących w płaskoziemstwo, Widocznie (subiektywne) obserwacje rzesz tarocistów się "sprawdzają". Co oznacza, że reszta świata jest w jakimś mega-spisku...



Cytat:Każdy spisek od razu wychodzi na jaw (tzn. niemal od razu). Niestety to Ty nie rozumiesz tego, że to nie ma kompletnie żadnego znaczenia. To, czy rzecz wyszła na jaw, czy nie wyszła- zupełnie bez znaczenia !
Bo tylko to się liczy: w co uwierzą ludzie.
Np. kłamstwo o "lądowaniu na księżycu" wyszło na jaw już w latach 70-tych. Jako małe dziecko pamiętam ojciec mój rozmawiał z pewnym znajomym, który był w USA. I ten facet mówił, że "lądowanie na księżycu nakręcono na pustyni Nevada, tam było to lądowanie". Ja słuchałem i powiedziałem "eeee….". Mój ojciec także powiedział "eee…" i popukał się po głowie.

Ja w latach 80-tych słyszałem, że kosmici wylądowali na różnych miejscach na Ziemi. I co z tego wynika? Pstro.

Ale fakt, Capricorn One nakręcono w latach 70-tych właśnie jako owoc teorii spiskowych. Tylko że wtedy (jeszcze) nikt nie podważał kulistości Ziemi, a tylko kwestię lądowania na Księżycu.


Cytat:Skąd się biorą te wiadomości ? Z czyjejś fantazji ? Nie, po prostu ktoś puścił parę i powiedział co i jak. A jak miał to zrobić ? W telewizji się pokazac i tam powiedzieć ? Ale główne telewizje są w rękach oszustów. Czy więc oszuści będą rozgłaszać swoje oszustwa we własnych mediach ? Hitler spalił Reichsteg. Czy dopóki miał władze w Niemczech była szansa na to by oficjalne i dominujące media to rozgłaszały ? A morderstwa Stalina ? Czy za czasów władzy Stalina oficjalne i dominujące media mówiły cos o tym ?
A może miał pod swoim nazwiskiem opublikować ? A to się zastanów czy za czasów Hitlera w Niemczech byś tak ochoczo publikował przeciw Hitlerowi pod swoim nazwiskiem ? Nie martwiłbyś się w ogóle o siebie, o rodzinę ?  Jest więc oczywiste, że ci którzy się zdecydowali mogli to zrobić tylko w taki sposób. Z ukrycia.

No fajnie, świetny przykład. A teraz przypomnij sobie, jaki to władca odkrył zbrodnię w Katyniu. Jaki to przywódca zaprosił Czerwony Krzyż oraz polskich naukowców? Tak, nie mylisz się, Hitler właśnie. A przecież ten przywódca sam wymordował dużą część polskiej inteligencji i szykował się do kolejnej zbrodni, która dorównywała nawet stalinowskim Gułagom. Nie przeszkodziło mu to w ujawnianiu prawdy o Stalinie.

Dzięki, że mi taki dobry przykład przypomniałeś. Katyń, sam bym nie wpadł.

Cytat:Wy jesteście więc totalnie dziwni. Bo mówicie "wyszłoby na jaw". No to właśnie wszystko wyszło, bo o wszystkim się mówi, o wszystkim możesz przeczytać w internecie ! Ale wy wcąż swoje "wyszłoby na jaw" ? Bo co dla was oznacza "wyjście na jaw" ? A pewnie to, żeby w oficjalnych mediach zaczeli to rozgłaszać. No ale oficjalne media są pod kontrola własnie tych którzy przekrętami się karmią i z przekrętów żyją.

I są też ludzie, którzy piszą, że:

- Nie było obozów zagłady
- Polacy zaatakowali Niemcy pierwsi (w Gliwicach)
- Hitler korzystał z technologii UFO, którą zdobył gdzieś w Himalajach, a pod koniec panowania zadekował na Antarktydzie

To druga strona medalu szukania sensacji w sieci.

Cytat:To kilkaset osób. Nie jest możliwe, że kilkaset osób nie puszcza publicznie pary przez kilkadziesiąt lat ? A co jeżeli oprócz marchewki jest też i kij ? (Jaka ma pan ładną córeczkę panie Armstrong...wie pan wczoraj czytałem o takim samym dziecku...wie pan wypadło z okna, takie nieszczęście.)

A Ty nie masz ludzi, na których Tobie zależy? Jeszcze Tobie nie grożono? Dziwne... ale ja tam się raczej z tego cieszę.

Cytat:Werner von Braun to esesman, okultysta i nazista. Jeśli ktoś wierzy takim ludziom to ja mu oczywiście zabronić nie mogę. Ale taki ktoś sam sobie szkodzi. Ja go tylko ostrzegam.

No tak, a Werner von Braun działał w pojedynkę. I wahadełkiem i kartami tarota planował wystrzeliwanie rakiet...


Cytat:Tak? A niby dlaczego ? Jak studentowi każesz zaprojektować "łazika marsjańskiego" to taki student też jest w spisku ? Czy po prostu jako pożyteczny idiota jest robiony w bambuko i myśli, że "to naprawdę" ?

Dosyć dokładnie napisałem, że ludzi projektujących rakiety. Masz problemy z czytaniem czy to kolejna próba "na przemęczenie"? Już wychodzę Ci naprzeciw i ograniczam grupę wtajemniczonych do minimum.

Nie zmienia to faktu, że nawet ten student jest potencjalnie niebezpieczny. A nuż coś usłyszy, a nuż coś zobaczy. Student może należeć do grupy niewtajemniczonych, ale już samo jego kręcenie się wokół tajemnicy zwiększa ryzyko ujawnienia spisku. A ilu studentów pracuje przy tego typu projektach? Przecież nawet na polskich uniwersytetach projektuje się satelity. To wszystko zwiększa ryzyko, że ktoś coś usłyszy, zobaczy, wyczyta, sprawdzi.

Ich wszystkich opłaca masońska NASA a CIA pilnuje córeczki, coby nie wypadały z okien?

Cytat:
Cytat:- przynajmniej kierowniczą część obsługi kontroli lotów kosmicznych

Tak. To niewiele osób.

Ale przez ok 60 lat jest tam spora rotacja, jest konkurencja, są zawiści i zazdrości. A rozłóżmy to jeszcze na wszystkie kraje prowadzące badania kosmiczne... i nikt nie puszcza pary z gęby, bo go albo NASA opłaca albo CIA szantażuje.

Cytat: No tak. Ale tajemnica w wojsku- to chleb powszedni. Ponadto wszystko można wojskowemu "ładnie uzasadnić". Np. odwołując się do patriotyzmu "wie pan panie generale my ściemniamy, ale wie pan to interes ojczyzny... siejemy dezinformację wśród ludzi, a owszem, ale dzięki temu nasz wróg też nie wie co się dzieje naprawdę. Rozumie pan, panie generalne. Blef zawsze był stosowany jako broń"

Blef jest bronią wobec wroga. U Ciebie jednak wrogów nie ma, wszyscy ciągną jeden wózek i robią w bambuko własne narody. Nie wiem, w jakim świecie coś takiego można uzasadniać patriotyzmem.


Cytat:
Cytat:- Przynajmniej kierowniczą część partii komunistycznych w ZSRR, Chinach i Korei Płn.

Jak ktoś ma zaufanie do komunistów, czyli do oszustów, cynicznych pasożytów, to ja mu oczywiście tego zabronić nie mogę. Ale przestrzegam: taki ktoś sam sobie szkodzi.

Ja mam zaufanie we wredność ludzką. W szczytowym momencie walki o władzę Chruszczow popełnił radykalny krok i ujawnił część zbrodni Stalina. Breżniew zrzucając Chruszczowa z piedestałów mógł z łatwością pójść tą drogą, tym bardziej, że była mniej ryzykowna, niż osławiony referat na XX Zjeździe KPZR. A jak nie on, to każdy inny próbujący wspiąć się na szczyty władzy w tym "ludożerczym" systemie.


Cytat:Jak ktoś ma zaufanie do polityków, to sam jest sobie winien. Niech potem się nie dziwi, że został zrobiony w konia. Niech się nie dziwi.

Ja nie ufam politykom, ja ufam we wredność polityków.

Tak tych demokratycznych, jak i tych nie-za-bardzo.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)


Wiadomości w tym wątku
Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 31.07.2017, 18:57
Ćwiartowanie paranoi. - przez Żarłak - 24.06.2018, 09:53
RE: Płaska Ziemia - mądrzejsza idea niż się wydaje - przez bert04 - 31.08.2018, 19:44
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Ziemowit - 02.11.2018, 22:52
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 02.11.2018, 23:51
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 11:13
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 12:54
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 13:38
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Vanat - 03.11.2018, 19:50
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 13:58
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 20:17
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 21:30
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 21:47
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 22:51
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 03.11.2018, 23:11
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 23:28
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 03.11.2018, 23:58
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Joker - 04.11.2018, 00:22
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 04.11.2018, 00:24
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 04.11.2018, 00:55
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 04.11.2018, 01:25

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości