Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Płaska/Wklęsła Ziemia?
Dwa Litry Wody napisał(a): Maciej1
Teraz to już kompletnie nic nie rozumiem. To jak to w końcu jest? Za czasów Kolumba, Magellana, czy Drake’a nie było żadnego okrągłozioemskiego spisku, ludzie kompetentni by podjąć świadomą refleksję nad kształtem Ziemi po prostu żyli w szczerym przeświadczeniu, że jest okrągła i w dobrej wierze głosili ten pogląd,

Tak przypuszczam, najpewniej tak. Nawet dzisiaj ludzie w dobrej wierze w to wierzą, nawet naukowcy, nawet większość naukowców, nawet prawie wszyscy naukowcy.


Cytat:podczas gdy gdzieś tak w drugiej połowie XX wieku tacy właśnie ludzie (posiadający wiedzę i narzędzia niezbędne do zweryfikowania rzeczywistego kształtu Ziemi) wiedzieli już, że Ziemia okrągła nie jest, tyle, że z bliżej nieokreślonych przyczyn postanowili zawiązać światowy spisek by prawdę tę przed pozostałą częścią ziemskiej populacji skrzętnie ukryć?  

Tyle tłumaczyłem a nie zrozumiałeś ? [To zupełnie zdumiewające jak wielka jest zdolność ludzka do niezrozumienia.]

To na innym przykładzie:  
  1. jest pewna teoria naukowa np. o nazwie "X", która dzisiaj uchodzi za "pewnik wiedzy".
  2. I jest oszust, który próbuje kogoś naciągnąć (żeby zarobić), np. rząd, który występuje w imieniu "podatnika", czyli de facto oszust naciaga podatnika, bo to on finansuje rząd. Rząd może także być oszustem, to jest pośrednikiem między podatnikiem, a naciągaczem. I tak dzisiaj z rządem jest najczęściej- patrz zaciąganie pożyczek u cynicznych lichwiarskich kreatur przez rządy. Rząd zaciąga, ale...rząd nie spłaca, spłacasz Ty.  Rząd zaciąga, dla Twojego dobra ma się rozumieć, kasuje swoje (minister bierze nawet oficjalną pensję, nie, nie chodzi mi o ukryte przekręty, nie trzeba przecież dawać nic pod stołem, ot oficjalna pensja, za "pracę" ministra. Praca polega na nagonieniu lichwiarzowi jelenia pod nazwą "podatnik".), a płacisz Ty ! Płacić będa Twoje dzieci i wnuki, nawet te które się jeszcze nie urodziły. Już będą niewolnikami lichwiarzy, będą obciążone długiem, nawet już w łonie matki. Majstersztyk ! Oficjalne dojenie jelenia za pośrednictwem rządu, który jeleń sam wybrał i którego jeszcze będzie bronił z pianą na ustach (patrz spory polityczne zwolenników różnych obozów). Arcydzieło ! Diabeł by się na pewo nie powstydził. Zresztą diabeł w tym uczestniczy.[Dawniej było to naciąganie królów. Było to trudniejsze, ale także możliwe. Nawet królowie dawali się naciągać hochsztaplerom. Patrz alchemicy, czarnoksiężnicy, magowie...itp. na dworach królewskich]
  3. Mamy więc uznaną teorię i mamy oszusta, naciągacza. Oszust zaczyna opowiadać "wielkie rzeczy i dziwy". Oszust by uprawdopodobnić swoją opowieść zrobi.. no co ? Ano wplecie w tę opowieść to co "godne szacunku, co uznane i pewne", czyli np. teorię naukową o nazwie X. Bo tak się właśnie uprawdopodabnia oszustwa. A jak inaczej? [Dawniej działały elementy religijne. Np. "mam do sprzedania szczebel z drabiny do nieba, która się śniła Jakubowi, czy pióro ze skrzydła Archanioła Gabryjela, które zostawił podczas Zwiastowania." Ale dziś to nie działa. Dziś podstawowym wyznaniem jest wyznanie "wiedzy i nauki"]
  4. Oszust opowiada "cuda i dziwy" oczywiście "naukowo potwierdzone", bo zgodne z obecnym stanem "wiedzy". Słuchacze są zachwyceni. Chcą jeszcze więcej, jeszcze większych sukcesów, jeszcze większego postępu. Sprawdzić tych "sukcesów" nie mogą (bo oszust zawsze wybiera coś takiego by zwykłemu zjadaczowi chleba ciężko było sprawdzić, np. opowieści o "składzie Neptuna", na który "poleciała sonda"), ale są zadowoleni i płacą. I pragną więcej i więcej.
  5. Interes się kręci, czas płynie. Az tu nagle oszust, który uzyskał pozycję społeczną (np. jest w rządzie, jest agendą rządową) orientuje się, że....teoria X, którą gwarantowali ci "wszystkowiedzący uczeni teoretycy" jest fałszywa ! Np. oszust wykorzystywał w swoich opowieściach "prawdę" o "kuli ziemskiej". Az tu nagle, pech! Zorientował się (a ma fundusze i możliwości- jest agendą rządową), że żadnej kuli nie ma. 
  6. I co teraz ? Jaka jest Twoja rada dla takiego oszusta ? Wyjść i bić się w piersi przed "społeczeństwem" i mówić: "wybaczcie to była od początku ściema, ale nauka też mnie oszukała, jestem tak samo oszukany jak wy, bo przecież szczerze wierzyłem w teorię X" ? Kupią jego słowa ? Potraktują go jak "ofiarę nauki" ?  Czy może jeszcze trochę pociągnąć biznes ? Jeszcze coś wyrwać? Jaka Twoja rada dla kogoś w takiej sytuacji ?

Teraz już załapałeś o co chodzi? Czy jeszcze nie ?

Jest oczywistym, że każdy może się pomylić, nawet naukowiec, a nawet wszyscy naukowcy. Patrz historia nauki.
Jest rzeczą prawie pewną, że "kula ziemska" najpewniej zaczęła się jako błąd ludzki, błąd naukowców, a nie "spisek".
Jest oczywistością, że oszuści- naciągacze istnieją, bo zawsze istnieli.
Jest oczywistym, że oszust ma w d... jaka jest prawda i że "pewnik nauki" jest mu potrzebny do oszukańczego bajeru, aby bajer uprawdopodobnić.
I jest oczywistym iż teoria naukowa może być błędna i że od czasu do czasu jakaś teoria okazuje się fałszem.
I jest oczywiste, że może się tak zdarzyć, że oszust sam zostanie "oszukany przez naukę" (bajerował z wykorzystaniem "pewnika naukowego",  sam w ten "pewnik" wierzył, a potem się zorientował, że "pewnik" to kupa g..).
I jest oczywistym, że gdy zabrnie się w kłamstwo, to często ciężko jest się z tego wycofać.
Zwłaszcza, że ten kto polubił zyski, niechętnie z nich rezygnuje.

Czy negujesz którąś z tych oczywistości ?

Dlaczego więc bez sensu powtarzasz "to musi być spisek od Eratostenesa" ? 



Cytat:A o jakich „wielkich rzeczach” ty lubisz słuchać i jacy oszuści na tym zarabiają?

A jak byłem dzieckiem, to lubiłem słuchać o "podboju kosmosu". I nawet jeszcze jako dorosły (zanim się zorientowałem, że to kosmiczny przekręt). A na takich upodobaniach jak moje (jakie miałem) da się zarobić. Negujesz ?  Jeśli podatnik (wyborca) domaga się "jakichś nakładów na rozwój nauki i technologii kosmicznej", to nie da się zarobić ? A jeśli domaga się "nawet większych nakładów" ?

Na opowiadaniu niestworzonych rzeczy do ucha tych, którzy mają kasę, a chcą słuchać zawsze się nieźle zarabiało. Patrz historia tego świata.

Cytat:Nawet jeśli rządy płacą z moich pieniędzy, to i tak w wypadku zdemaskowania spisku ryzykują swoją władzą i autorytetem. 

No i co ? I co z tego ? Znasz jakiś zysk "absolutnie bez żadnego ryzyka" ?

[Jak znasz, to się podziel tą wiedzą! Nie, nie musi być za darmo]



Cytat:Dlaczego zatem owe rządy miałyby finansować spisek,

A to minister płaci z własnej kieszeni ? Czy raczej z Twojej ?  A czy jeśli koszty są większe (więcej w budżecie) to jest szansa na większą swoją (ministerialną) działkę, czy na mniejszą ? Naprawdę nie uczysz się na Misiu ? Przecież tam masz wszystko dobrze wyłożone. Masz opisane jak się robi prawdziwe pieniądze. Przecież Ci nawet link podałem. Nie oglądałeś ?


Cytat:którego koszty są wyższe od korzyści, zwłaszcza w sytuacji gdy od podatnika pieniądze (daleko większe niż te jakie przeznaczane są na rozmaite programy kosmiczne) można przecież wyciągać w bardziej konwencjonalny sposób i bez potrzeby odwoływania się do karkołomnych konstrukcji?
 Ale dlaczego "karkołomne" ? Co Ty chcesz od kosmicznego przekrętu ? Przecież jeśli wszyscy wierzą, ze "w kosmosie to tak naprawdę", to gdzie tu jakaś "karkołomność" ?

Ale ja Ci powiem co jest matką wszystkich przekrętów w naszym czasie. Otóż to jest główny i najważniejszy przekręt: przekonanie ogłupiałych ludzi, że im rząd ma więcej pieniędzy w budżecie i im większą liczba spraw się zajmuje tym lepiej dla ludzi. Rozumiesz już ?
Jak to mówi Pismo "gdzie jest padlina tam się i sępy zgromadzą".

Załapałeś już ?
Przecież wszystko  (cała padlina) z oczywistych powodów nie może iść "tylko na jeden program", tylko do jednego sępa. Lecz trzeba powymyślać programy szczegółowe. A to np. "walka o prawa dzieci, o prawa kobiet, o prawa zwierząt, walka o ekologię, z globalnym ociepleniem, walka o zachowanie ginących gatunków.... podbój kosmosu" .
I sępy wymyślają. Każdy ma swój pomysł szczegółowy.

A czemuż to "podbój kosmosu" miałby być gorszym pretekstem do wydojenia naiwnych, niż inne ? No czemu ?
Pecunia non olet.


Wiadomości w tym wątku
Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 31.07.2017, 18:57
Ćwiartowanie paranoi. - przez Żarłak - 24.06.2018, 09:53
RE: Płaska Ziemia - mądrzejsza idea niż się wydaje - przez Maciej1 - 05.09.2018, 14:46
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Ziemowit - 02.11.2018, 22:52
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 02.11.2018, 23:51
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 11:13
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 12:54
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 13:38
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Vanat - 03.11.2018, 19:50
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 13:58
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 20:17
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 21:30
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 21:47
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 22:51
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 03.11.2018, 23:11
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 23:28
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 03.11.2018, 23:58
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Joker - 04.11.2018, 00:22
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 04.11.2018, 00:24
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 04.11.2018, 00:55
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 04.11.2018, 01:25

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości