Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Płaska/Wklęsła Ziemia?
Wracając jeszcze do wyliczeń Macieja1 - przydałaby się porządna analiza niepewności pomiarowych. Pewną analizę zrobił bert04, ale przysiadłem zrobić porządniejszą. Zła wiadomość jest taka, że pełnej analizy nie będzie - z tych zdjęć za trudno wyciągnąć tyle danych, żeby się nie pochlastać przy liczeniu niepewności. Dobra wiadomość jest taka, że mam parę ciekawych wyników.

Ale na początek metoda.

Zrobiłem coś podobnego do Macieja, tyle że zmierzyłem na zdjęciu jedynie dwa odcinki:

[Obrazek: 74VDfMW.png]

Idea jest podobna jak u Macieja: linia wzdłuż filaru jako pion, prostopadła jako poziom, no i do tej poziomej parę równoległych - jedna jako horyzont (na niej jest punkt B), jedna wzdłuż brzegu wyspy (punkt C), i jeszcze nad nimi punkt A gdzieś na moście. Długości odcinków AB i BC powinny być w miarę proporcjonalne do kątów między horyzontem a brzegiem wyspy/mostem. Ze stosunku tych kątów możemy wyliczyć promień Ziemi (i jakby miała być płaska, to promień wyjdzie po prostu nieskończony), przy zalożeniu że znamy wysokość aparatu nad poziomem wody.

Albo, w drugą stronę, przyjmując promień Ziemi, wyliczyć na jakiej wysokości był aparat (bo czy leżał na murku 2m nad poziomem wody, jakoś wątpię - czemu np. wtedy obraz miałby być przechylony? ale odchodzę od meritum).

Pierwotny plan zakładał, że przyjmę pewne niepewności pomiarowe dla wielkości, których użyję (wysokość aparatu nad wodą, prześwit mostu, odległość do wyspy, odległość do mostu) i wyliczę niepewność promienia. Ten plan trochę się sypnął, ale coś w tym stylu nadal uzyskałem.

To teraz - jak wyliczyć promień Ziemi mając dane wielkości, o których wspomniałem?

Rysunek pomocniczy poniżej:

[Obrazek: 91J88GU.png]

Kąty a i b mamy na zdjęciu (no, coś do nich proporcjonalne, czyli długość odcinków w pikselach - ale stosunek kątów jest).

H to prześwit pod mostem, wynoszący 69,5 m podczas przypływu - czyli powiedzmy 71 ± 2 m.

h to wysokość aparatu nad wodą. Przyjąłem na początek 2 ± 0,5 m, ale chyba zbyt konserwatywnie.

d1 i d2 to odległości do wyspy i do mostu - wg posta Macieja, d1 = ~3100 m, d2 = ~12500 m.

y to kąt między pionem i horyzontem - mamy sin(y) = R/(R+h).

Żeby znaleźć zależność między R a a i b, jedziemy twierdzeniem sinusów:

(R+H)/sin(y+a) = (R+h)/sin(π - d2/R - y - a)
R/sin(y-b) = (R+h)/sin(π - d1/R - y + b)

Dostaniemy z tego:

tg(y+a) = (R+H) sin(d2/R) / [(R+h) - (R+H) cos(d2/R)]
tg(y-b) = R sin(d1/R) / [(R+h) - R cos(d1/R)]

Traktując to arcus tangensem i odejmując y, znajdujemy a i b, a potem ich stosunek.

Niestety, przekształcenie tych wzorów, żeby otrzymać R, to chyba wręcz niemożliwość - napisałem więc skrypcik w Pythonie, który oblicza a/b dla różnych wartości R, h, d1, d2 i H i znajduje minimalne i maksymalne R zgodne z danymi: https://gist.github.com/fizyk20/7fda9e1e...edded7fb83
(tu jeszcze krótki komentarz, że zwykłe floaty nie wyrabiały z precyzją, a nie miałem pomysłu, jak przerobić wzory, żeby dawały radę - więc dowaliłem mpmath z precyzją do 100 miejsc dziesiętnych Oczko )

Dla zakresu parametrów:
h = 1.5 - 3.5 m
H = 69.5 - 73 m
d1 = 3050 - 3200 m
d2 = 12200 - 12800 m
b/a = 0.04 - 0.11 (ciężko wyznaczyć dokładnie, bo most i horyzont są rozmyte)

skrypt wypluwa:
Min radius: 4013610.83984375
Max radius: 99999255.37109375

Co zasadniczo znaczy, że Ziemia mogłaby być płaska (max. to praktycznie początkowa górna granica), ale minimalny promień pasujący do danych to 4013 km. Czyli, w szczególności, 6378 też się łapie.

Jak macie Pythona, możecie sobie powachlować zakresem parametrów. Podpowiem, że... niespodzianka... największy efekt mają zmiany h. Maksymalne h równe 2,5 m skutkuje minimalnym promieniem 8000 km. Jako że jakoś nadal wierzę nauce, coś mi się wydaje, że Maciej zaniżył wysokość aparatu nad wodą Oczko

Ale jest jeszcze jedno potencjalne wyjaśnienie, a jest nim... refrakcja Duży uśmiech Otóż nawet niewielkie zmiany kąta, pod którym widzimy horyzont, mogą zmienić tutaj całkiem sporo. Tak więc jeśli kąt b jest tak naprawdę mniejszy, niż wyglądałoby ze zdjęcia, promień Ziemi również wyjdzie mniejszy (spróbujcie zmienić dolną granicę ratio w skrypcie). A akurat obserwacja horyzontu wymaga obserwacji promieni przelatujących tuż nad powierzchnią wody, a więc prawdopodobnie również przez chłodniejsze powietrze, i te promienie mogą być odchylone o ułamki stopnia - a to już sporo zmieni wynik (kąty na zdjęciu odpowiadają tysięcznym częściom radiana).

A więc wiadomości o obaleniu kulistej Ziemi jak zwykle są mocno przesadzone Oczko
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
matsuka napisał(a): Dlatego jestem niechętny pokazywaniu niedoskonałego modelu płaskiej czy półpłaskiej Ziemi.
Przecież upierałeś się, że ten model spełnia rygory brzytwy Ockhama, a teraz nagle sam nie wiesz, czy nie ma takiego modelu, czy są dwa alternatywne modele (płaskiej i półpłaskiej), czy też jakiś jest, ale jest niedoskonały"?
Matsuko drogi, i ty obrażasz się jak nazywam cię kretynem (czy tam debilem, już nie pamiętam)?
Jeszcze natchnięty tutejszą dyskusją popełniłem takiego gifa (chowam za linkiem, bo duży, nie każdy chce ściągać 11 MB): klik Oczko
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Fizyk napisał(a): Jeszcze natchnięty tutejszą dyskusją popełniłem takiego gifa (chowam za linkiem, bo duży, nie każdy chce ściągać 11 MB): klik Oczko

Coś czuję, że przyczyniłem się do powstania tego gifa. Zabawny, ale wciąż zapominasz, że tak potężną refrakcję powoduje nie tylko powietrze, ale przede wszystkim firmament.

Firmament jest to szklanopodobna substancja na wysokości 100-150 km. (w zależności od tego w którym miejscu). Ziemia jest więc takim swoistym terrarium i wiele starożytnych manuskryptów o tym pisze (m.in. biblia)




Dowód na istnienie firmamentu:

1. http://www.futurity.org/sun-atmosphere-r...1157682-2/

Cytat:For decades, scientists sending radar signals into space have noticed there is some phenomenon reflecting the waves back to the ground at around 150 kilometers (90 miles) above the ground.

Every day at dawn, the unknown phenomenon appears. Radar waves bounce off of it and return to radar receivers like an echo.
...

2. Można też firmament zobaczyć, gdy akurat jest podświetlony wyładowaniami elektrycznymi

[Obrazek: serveimage?url=https:%2F%2Fwww.tau.ac.il...572019ca3f]

zgadnijcie na jakiej wysokości są te wyładowania elekromagnetyczne? Zgadliście - na tej samej, na której jest firmament.

3. Jest on do wykrycia również w obserwacji różnicy temperatur w górnych warstwach atmosfery. Zimno, zimno, zimno .... i nagle, na wysokości firmamentu niewyobrażalnie gorąco.

Tak skrajny skok temperatury prawie że z punktu na punkt sugeruje istnienie tam czegoś, co i tak wykrywają radary i zdjęcia - czegoś co przedziela kosmos od Ziemi - Firmamentu.

[Obrazek: serveimage?url=http:%2F%2Fwww.mstworkboo...68d3ec39f6]


nagły skok temperatury prawie o 700 stopni Celsiusza na wysokości firmamentu.. pewnie... nic tam nie.ma... to przypadek ... jasne.


4. Zdjęcia Słońca z rejenów polarnych pokazują je jak przez szybę

[Obrazek: polar-phenomena-rosing-749109-xl.jpg]

Nie muszę chyba pisać czym jest ta szyba moim skromnym zdaniem.


5. Zorze polarne

To fenomen występujący na tej samej wysokości, gdzie jest firmament. Przypadek? Nie sądzę Uśmiech



Czyli podsumowując : firmament można zobaczyć, można go zmierzyć, można go wykryć radarem.
Wszystkie naziemne badania niezależne wskazują na istnienie firmamentu - tylko misje agencji kosmicznych oszukują, że go nie ma.

To, że misja Apollo, ISS i zdjęcia Ziemi z kosmosu są fałszerstwem udowadniałem już w innym wątku.
matsuka napisał(a): 2. Można też firmament zobaczyć, gdy akurat jest podświetlony wyładowaniami elektrycznymi
matsuka napisał(a): 4. Zdjęcia Słońca z rejenów polarnych pokazują je jak przez szybę
matsuka napisał(a): 5. Zorze polarne

To fenomen występujący na tej samej wysokości, gdzie jest firmament. Przypadek? Nie sądzę Uśmiech
Napisz jeszcze, że tęcza dowodzi istnienia firmamentu, to będzie komplet. Zwłaszcza z halo pojechałeś. Wiesz, większości ludzi byłoby wstyd tak popisywać się ignorancją.

matsuka napisał(a): nagły skok temperatury prawie o 700 stopni Celsiusza na wysokości firmamentu.. pewnie... nic tam nie.ma... to przypadek ... jasne.
Naukowcy kłamią w sprawie absolutnie wszystkiego, ale jak coś Ci podejdzie, to już nagle nie? Nie mówiąc o tym, że przecież wg Ciebie musieliby się przez ten firmament przebić, żeby zmierzyć temperaturę wyżej. Ale nagle to już nie problem, jak wynik pasuje do koncepcji, co? Uśmiech
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
matsuka napisał(a): Dowód na istnienie firmamentu:

1. http://www.futurity.org/sun-atmosphere-r...1157682-2/
Cytat:For decades, scientists sending radar signals into space have noticed there is some phenomenon reflecting the waves back to the ground at around 150 kilometers (90 miles) above the ground.

Every day at dawn, the unknown phenomenon appears. Radar waves bounce off of it and return to radar receivers like an echo.
...
Może przetłumacz sobie resztę artykułu, to zrozumiesz, że dowodzi on jasno i klarownie, że żaden firmament nie istnieje i tylko skończony debil może wyciągać wnioski o firmamencie, ze źle przetłumaczonego jednego zdania, z którego oczywiście także nie wynika, że istnieje cokolwiek co mogłoby choć troszeczkę firmament przypominać...

matsuka napisał(a): zgadnijcie na jakiej wysokości są te wyładowania elekromagnetyczne? Zgadliście - na tej samej, na której jest firmament.
Przecież sam przed zdanie wyżej cytowałeś artykuł, z którego twoim zdaniem wynika, że "firmament" w nocy nie istnieje, bo nie daje echa radarowego.

matsuka napisał(a): nagły skok temperatury prawie o 700 stopni Celsiusza na wysokości firmamentu.. pewnie... nic tam nie.ma... to przypadek ... jasne.
Jak zbadałeś temperaturę powyżej firmamentu?

matsuka napisał(a): 4. Zdjęcia Słońca z rejenów polarnych pokazują je jak przez szybę
Serio? Wszystkie zdjęcia? Serio? Tylko z rejonów polarnych pochodzą takie zdjęcia? Serio? Nie pokazują słońca jak przez cienką warstwę chmur?

matsuka napisał(a):  Zorze polarne. To fenomen występujący na tej samej wysokości, gdzie jest firmament. Przypadek? Nie sądzę Uśmiech
A skąd wiesz na jakiej wysokości występują zorze polarne? Sprawdziłeś to, czy znów uwierzyłeś w kłamstwa naukowców?

matsuka napisał(a): Czyli podsumowując:
Jesteś debilem, który nie umie czytać ze zrozumieniem, powołuje się na dane, w które nie wierzy, zbierane przez osoby, którym nie wierzy, a na dokładkę nie potrafi samodzielnie krytycznie myśleć.

I cały czas nie wyjaśniłeś kretynie, jak teoria której nie ma, może spełniać wymagania brzytwy Ockhamowskiej.
Fizyk napisał(a): Dowód na istnienie firmamentu:

1. http://www.futurity.org/sun-atmosphere-r...1157682-2/

Matsuko to już kolejny artykuł, który przywołujesz w języku angielskim i albo go nie przeczytałeś uważnie albo nie zrozumiałeś (wcześniej o jądrze Ziemi).
To , że specjaliści w dziedzinie zastanawiają się nad do końca nie wyjaśnionym zjawiskiem echo na wysokości egzosfery nie wprowadza zarazem takiego obiektu jak firmament.
Oni tam zresztą stawiają hipotezę , że powoduje to Słońce : "researchers hypothesize that the sun could be causing the inexplicable echoes".
Chyba trochę się przytępiła ta brzytwa Okhama, firmamentu nie odcięłaUśmiech
Fizyk napisał(a):Naukowcy kłamią w sprawie absolutnie wszystkiego, ale jak coś Ci podejdzie, to już nagle nie? Nie mówiąc o tym, że przecież wg Ciebie musieliby się przez ten firmament przebić, żeby zmierzyć temperaturę wyżej. Ale nagle to już nie problem, jak wynik pasuje do koncepcji, co? Uśmiech

Nigdy nie negowałem odkryć naukowych jako takich. Wielokrotnie pisałem, że wierzę wszystkim naukowcom, oprócz tym, którzy mają do czynienia z wojskiem i agencjami kosmicznymi. Dlaczego z faktu, że Agencje Kosmiczne kłamią miałbym odrzucić całą naukę?

Twoje podejście jest niesprawiedliwe. Poza tym nie wykluczam, że da się mierzyć temperaturę na odległość jakimś laserem lub że można się przedostać przez firmament, np. przez rejony podbiegunowe, dziurę ozonową czy coś w tym stylu.

Mariusz Max Kolonko, a to porządny dziennikarz, podawał kiedyś, że dotarł do informacji, że USA zdetonowało kiedyś bombę jądrową w górnych warstwach atmosfery i spowodowało dziurę ozonową w okolicach Antarktydy. Nie jest wykluczone, że zrobili po prostu dziurę w firmamencie.



Fizyk napisał(a): Napisz jeszcze, że tęcza dowodzi istnienia firmamentu, to będzie komplet. Zwłaszcza z halo pojechałeś. Wiesz, większości ludzi byłoby wstyd tak popisywać się ignorancją.

To inaczej ... Najwyraźniej Ty sugerujesz, że to kryształki lodu powodują i halo i tęczę i zorze polarną i wszystkie zjawiska, które pojawiają się na wysokości 120 km.

Nieźle. A jak halo powstaje w mojej szklance to też nie z powodu szklanki. Zapronowałem alternatywne wyjaśnienie fenomenu halo i cóż w tym złego?

Joker napisał(a): Oni tam zresztą stawiają hipotezę , że powoduje to Słońce : "researchers hypothesize that the sun could be causing the inexplicable echoes".
Chyba trochę się przytępiła ta brzytwa Okhama, firmamentu nie odcięła

Wiesz, oni opisują najpierw fakt, który przytoczyłem, a ich hipotezy to ich sprawa.
Czyli jak zwykle – zapytany o konkretną koncepcję płaskoziemskiego Wszechświata macka zmienia temat i zaczyna bredzić o dziurach od bomb atomowych. Tymczasem jak możemy ocenić, czy to firmament odbija, czy nie odbija, jeśli nikt dotychczas nie przedstawił sensownej koncepcji, gdzie ten firmament jest.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
matsuka napisał(a): Mariusz Max Kolonko, a to porządny dziennikarz, podawał kiedyś, że dotarł do informacji, że USA zdetonowało kiedyś bombę jądrową w górnych warstwach atmosfery i spowodowało dziurę ozonową w okolicach Antarktydy. Nie jest wykluczone, że zrobili po prostu dziurę w firmamencie.
Jezu! Dziura w firmamencie! I to na raz dookoła całej płaskiej Ziemi bo dziura ozonowa występowała tam wszędzie.
Toż to firmament bez podparcia powinien się na  nas zawalić? 
Ach, wszystko pasuje! Przecież kilka la temu były modne na internecie nagrania dziwnych dźwięków z atmosfery, czyli pewnie wtedy się walił a teraz jest bliżej i pewne stąd globalne ocieplenie.
Czyli to wszystko potwierdza się i jest na wzajem dowodem prawdziwości wszystkich tych wydarzeń!
Albo jesteś skończonym debilem - trudno jednoznacznie ocenić.

matsuka napisał(a): Wiesz, oni opisują najpierw fakt, który przytoczyłem, a ich hipotezy to ich sprawa.
Nie kłam, nie przytoczyłeś. Ale możesz to naprawić - napisz co dokładnie oni tam napisali to w ten sposób sprawdzimy, czy ty w ogóle po angielsku cokolwiek rozumiesz, czy tylko kopiujesz bez zrozumienia linki ze stron innych debili - płaskoziemców.

matsuka napisał(a): zgadnijcie na jakiej wysokości są te wyładowania elekromagnetyczne? Zgadliście - na tej samej, na której jest firmament.
(...)
Tak skrajny skok temperatury prawie że z punktu na punkt sugeruje istnienie tam czegoś, co i tak wykrywają radary i zdjęcia - czegoś co przedziela kosmos od Ziemi - Firmamentu.
A teraz demaskując twoje kłamstwa:


Zacytowany przez ciebie artykuł mówi wprost że echo radarowe:
descends 20 to 30 kilometers (12 to 19 miles) toward the ground 

Czyli że firmament musiałby być 20 do 30 kilometrów nad Ziemią

A wyładowania znane jako "red sprite" pojawiają się 70 do 90 km nad Ziemią czyli że firmament musiałby być 50 kilometrów wyżej

A zmiana temperatury, na którą się powołujesz zachodzi, zgodnie z twoim wykresem jeszcze kilkadziesiąt kilometrów wyżej, czyli firmament już nie jest ani 30 km, ani 70 km, ale 100 km nad nami

A obserwacje słonecznego halo są robione z jednego miejsca, a kompletnie niewidoczne już nawet dla obserwatorów 500 metrów obok. Co oczywiście dowodzi, że firmament jest pół kilometra, ale nie nad nami, ale przed nami.

Tak więc zgromadzone przez ciebie dowody pokazują jedynie, że jesteś debilem który publicznie ośmiesza się pokazując dowody swojej głupoty
Vanat napisał(a): Czyli że firmament musiałby być 20 do 30 kilometrów nad Ziemią

A wyładowania znane jako "red sprite" pojawiają się 70 do 90 km nad Ziemią czyli że firmament musiałby być 50 kilometrów wyżej

A zmiana temperatury, na którą się powołujesz zachodzi, zgodnie z twoim wykresem jeszcze kilkadziesiąt kilometrów wyżej, czyli firmament już nie jest ani 30 km, ani 70 km, ale 100 km nad nami
I dlatego właśnie należy płaskoziemców dusić i wymagać od nich konkretnych teorii. Bo cała ich „metoda naukowa” polega na tym, że się przyjmuje jakieś luźne koncepcje typu „gdzieś tam jest firmament”, a potem się szuka do tych koncepcji potwierdzeń. I przyjmuje wszystko jak leci. Fakt, że owe „potwierdzenia” „potwierdzają” sprzeczne modele nijak płaskoziemców nie zraża.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Fizyk napisał(a): H to prześwit pod mostem, wynoszący 69,5 m podczas przypływu - czyli powiedzmy 71 ± 2 m.

Dwie uwagi. Po pierwsze, z tego co pamiętam prześwity pod mostami podaje się maksymalne, czyli w momencie odpływu. Wyznacza on maksymalną wysokość statku nad wodą, jaki może jeszcze przepłynąć pod spodem. Ale mogę się mylić. Po drugie, nadal podajesz wartość maksymalną, po środku mostu. Nie wiem, dlaczego, bo przecież prześwit przy filarach już podawałem parokrotnie.

Poza tym chapeau bas za to, że chciało Ci się to wyliczyć porządnie, nie używają gotowych programów czy amatorskich tabelek.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
bert04 napisał(a): Po pierwsze, z tego co pamiętam prześwity pod mostami podaje się maksymalne, czyli w momencie odpływu. Wyznacza on maksymalną wysokość statku nad wodą, jaki może jeszcze przepłynąć pod spodem.
Z tego co ja zrozumiałem, to podaje się przy najwyższym poziomie wody, na zasadzie: prześwit nigdy nie będzie mniejszy niż tyle a tyle. Nawiasem mówiąc:

https://en.wikipedia.org/wiki/Verrazano-Narrows_Bridge napisał(a):Clearance below: 228 ft (69.5 m) at mean high water

bert04 napisał(a): Po drugie, nadal podajesz wartość maksymalną, po środku mostu. Nie wiem, dlaczego, bo przecież prześwit przy filarach już podawałem parokrotnie.
A to muszę przejrzeć wątek, nie śledziłem go aż tak dokładnie. Będzie trzeba podmienić liczby w skrypcie najwyżej Oczko

EDIT: Ha, jak wklepałem Twoją wartość prześwitu (dokładniej to wklepałem 55,5 - 65 m, dla uwzględnienia też że nie mierzę przy samym filarze), to minimalny promień jest 3500 6270 km nawet dla h = 1,5 - 2,5 m. Może nawet Maciej nie zaniżył wysokości aparatu wobec tego! Język
EDIT 2: Poprawiłem wyżej, zapomniałem, że zmieniłem wcześniej jeszcze jedną wartość dla testu.

bert04 napisał(a): Poza tym chapeau bas za to, że chciało Ci się to wyliczyć porządnie, nie używają gotowych programów czy amatorskich tabelek.
A dziękuję Uśmiech
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Fizyk napisał(a): Z tego co ja zrozumiałem, to podaje się przy najwyższym poziomie wody, na zasadzie: prześwit nigdy nie będzie mniejszy niż tyle a tyle. Nawiasem mówiąc:

https://en.wikipedia.org/wiki/Verrazano-Narrows_Bridge napisał(a):Clearance below: 228 ft (69.5 m) at mean high water

Sprawdziłem jeszcze raz. W Europie, konkretnie na Morzu Północnym, podaje się prześwity według HAT, czyli " najwyższej wysokiej wody syzygijnej" a w USA według MHT, czyli "średniej wysokiej wody"; oba oznacza przypływ, tylko w USA jest on uśredniony. Czyli miałeś rację.

ŹRÓDŁO (pdf)
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
A z ciekawości - gdzie znalazłeś prześwit w okolicy filarów? Na Wiki ni cholery nie byłem w stanie znaleźć, google-fu też mnie zawiodło...
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Fizyk napisał(a): A z ciekawości - gdzie znalazłeś prześwit w okolicy filarów? Na Wiki ni cholery nie byłem w stanie znaleźć, google-fu też mnie zawiodło...

Niemiecka wiki, jak widać, czasem lepsza od angielskiej.

https://de.wikipedia.org/wiki/Verrazano-...nzelheiten

Prześwit przy filarach podano tam na podstawie map morskich. A podano tylko w celu porównania z Golden Gate Bridge, od której po środku prześwit jest większy, a po bokach - mniejszy.

"Gemäß Seekarte ist die Durchfahrtshöhe an den Pfeilern 55,8 m und in der Mitte 69,8 m. Auf den mittleren 609,6 Metern der Fahrbahn ist die Durchfahrtshöhe größer als 66,2 m. Sie ist damit um 1,2 m höher als die Golden Gate Bridge, jedoch an den Pfeilern über 9 m niedriger."

Jak ktoś ma dostęp do map morskich regionu, może sprawdzić sam.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
O, widzisz, nie wpadłbym na szukanie na niemieckiej Wiki Język Dzięki Uśmiech

Tak jeszcze nawiasem mówiąc, metodę, którą zastosowałem do analizy zdjęcia Macieja można rozszerzyć. Tak naprawdę potrzebujemy mieć tylko zdjęcie, na którym możemy określić wysokość nad horyzontem 3 obiektów w znanych odległościach na znanych wysokościach (na zdjęciu Macieja za jeden z tych obiektów robi horyzont) i znać wysokość z której robimy zdjęcie. Oznaczamy obiekty A, B, C, mierzymy odległości AB i BC w pionie i wrzucamy w programik. Im większe odległości i im większa wysokość, na której jest aparat, tym dokładniejszy powinien być wynik. Aż przejrzę jakieś swoje zdjęcia i sprawdzę, czy przypadkiem nie znajdę czegoś zdatnego do powtórzenia eksperymentu, ale to wieczorem Oczko
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
matsuka napisał(a): 4. Zdjęcia Słońca z rejenów polarnych pokazują je jak przez szybę

[Obrazek: polar-phenomena-rosing-749109-xl.jpg]

Nie muszę chyba pisać czym jest ta szyba moim skromnym zdaniem.

To jest zjawisko Halo. W Polsce niekiedy są obserwowane. Tutaj na Słowacji w pobliżu polskiej granicy z Podhalem: https://www.youtube.com/watch?v=Cu182WiYxNE

Jak widać zjawisko świetlne jest widoczne przed chmurami, tzn. pomiędzy chmurą a obserwatorem. "Nie muszę chyba pisać czym jest ta szyba moim skromnym zdaniem." Twierdzisz, że to jest firmament co by własciwie znaczyło, że chmury są za firmamentem oraz, że firmament styka się z ziemią gdzieś na granicy polsko-słowackiej?

Zdjęcie ze Słowacji:

[Obrazek: 319b1dfd8d6ca.png]

A tu inne zdjęcie:

[Obrazek: 9aa149511d60e5a3184bb82f7e223439.jpg]

I tu też inne:

[Obrazek: halo.png]
Ziemowit napisał(a): To jest zjawisko Halo. W Polsce niekiedy są obserwowane. Tutaj na Słowacji w pobliżu polskiej granicy z Podhalem

Ok, wycofuję się z tego punktu. Wiedziałem, że jest to halo, ale do tej pory obserwowałem je tylko na zdjęciach z Antarktydy.

Jeśli występują one faktycznie na wysokości chmur w różnych częściach świata to najwyraźniej faktycznie się zbłaźniłem w punkcie 4, ale wszystkie pozostałe punkty są aktualne.
Dodatkowo zastąpię punkt 4 naprawdę poważnym, kolejnym dowodem na istnienie firmamentu.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Szk%C5%82o_pustynne

Libijskie szkło pustynne.

W 1932 roku na obszarze pustyni libijskiej znaleziono w promieniu 100 km szkło nieznanego pochodzenia.
Nie mogł tego zrobić żaden człowiek. Do dzisiaj naukowcy głowią się nad tym fenomenem.

Nikt nie wie skąd się wzięło. Wyraźnie musiało się wziąć z nieba. Są to prawdopodobnie fragmenty firmamentu.

Więc firmament można nie tylko wykryć radarem, odnaleźć efekty jego działania czy zobaczyć ... ale można go także dotknąć.

zefciu napisał(a): Czyli jak zwykle – zapytany o konkretną koncepcję płaskoziemskiego Wszechświata macka zmienia temat i zaczyna bredzić o dziurach od bomb atomowych. Tymczasem jak możemy ocenić, czy to firmament odbija, czy nie odbija, jeśli nikt dotychczas nie przedstawił sensownej koncepcji, gdzie ten firmament jest.


Nie zmieniam żadnego tematu, rozmawiamy o refrakcji i o tym co ją powoduje, czyli również o firmamencie niebia.

Gdzie ten firmament jest? Na wysokości 120-150 km. nad Ziemią, co wynika z punktów, ktore wkleiłem.

Co do przedstawienia koncepcji płaskoziemskiego wszechświata to może spróbuję w 1543 poście Oczko Zobaczymy.
Takie małe zdziwienie jak... osoba przedstawiająca na tym forum punkt widzenia płaskoziemców już drugi raz pisze o Antarktydzie. Zamiast o "wale antarktycznym" lub czymś w tym stylu. No bo jest różnice między geosferyczną wyspą o linii brzegowej ok. 17.000 km a okręgiem o, przeliczając z równika, obwodzie con. 80.000 km.

I na marginesie, w 1932 zbadano szkło pustynne, natomiast używano je od czasów con. starożytnych. Skarabeusz w grobowcu Tutenchamona został z niego wykonany. Z wcześniejszych okresów są w muzeach znaleziska grotów strzał czy pięściaków z okresu kamienia (w tym przypadku: szkła) łupanego.

ZRODLO (niemiecka wiki znowu)
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości