Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Płaska/Wklęsła Ziemia?
Dobra Fizyku, szach mat.

Rozkminiłem jak można udowodnić który z nas ma rację i wyszło, że oczywiście ja. Lepiej trzymaj się swojego krzesła/fotela, gdy będziesz czytał ten post, gdyż dowodzi on, praktycznie ponad wszelką wątpliwość, że wszystko co Ci się wydawało na temat kształtu Ziemi musi być błędne.


Żeby nie było jednak tak, że tylko Ty zrozumiesz dlaczego przegrałeś tę dyskusję, i nie tyle ze mną co po prostu z Prawdą (przez duże P), wyjaśnię innym o co chodzi, by nie musieli czytać całej rozmowy.


Uwaga, jeśli ktoś chce się trzymać kurczowo modelu Ziemi kulistej i pozostać w swojej strefie komfortu - niech naprawdę nie czyta dalej.




Okazuje się, że można sprowadzić temat kształtu Ziemi do tego jak zachowuje się światło w atmosferze.
Dlaczego?

Dlatego, że ludzie wierząc od tysięcy lat w to, że Ziemia jest kulą, w pewnym momencie zaczęli rozumieć, że dalekie obserwacje i zdjęcia nie pokrywają się z modelem Ziemi kulistej - który jest do dzisiaj powszechnie uważany za prawdziwy.

Istnieją udowodnione już tysiące obserwacji obiektów z tak wielkich odległości, że według modelu kulistego już dawno powinny być schowane za rzekomą krzywizną Ziemi - tymczasem widziane są czasem nawet w całości.


Maciej1 dosłownie zbombardował forum swoimi tego typu obserwacjami, ale nie chodzi tylko o Macieja1, gdyż wiele takich zjawisk jest dobrze znanych na świecie, a nawet opisanych w Wikipedii.


Podam przykład bardzo charakterystyczny.

Znany jest dobrze fenomen góry w Pirenejach zwanej Canigou


Wikipedia pisze tak :

Wikipedia napisał(a):Twice a year, in early February and at the end of October, with good weather, the Canigou can be seen at sunset from as far as Marseille, 250 km away, by refraction of light. This phenomenon was observed in 1808 by baron Franz Xaver von Zach from the Notre-Dame de la Garde basilica in Marseille.[3] All year long, it can also be seen, with good weather, from Agde, Port-Camargue and the Montagne Noire.


[Obrazek: GOKFbOr.png]


Czyli góra standardowo widywana jest z odległości 250 km. z Marsylii, ale np. to zdjęcie robione było z 263 km. 
https://www.flickr.com/photos/pixelinframe/6770040543/

i z tego co gdzieś wyczytałem z jakiejś górki o wysokości 250 metrów na poziomem morza.

Góra ma wysokość 2784 m, więc Kalkulator krzywizny wylicza, nie biorąc pod uwagę refrakcji, że szczyt tej góry powinien być ukryty ponad 3.2 km. za krzywizną Ziemi

3.2 km!!!

a biorąc pod uwagę standardowy model refrakcji uznawany przez naukę powinien być ukryty
ponad 2.2 km.

I to mówimy o samym szczycie, a widać znacznie więcej niż szczyt. Być może nawet da się dojrzeć całą górę.
Więc w praktyce niezgodność obserwacji z modelem kuli jest po prostu niewyobrażalna.

Tu jest film.

https://www.youtube.com/watch?time_conti...zD-vGDAWIk

Takich obserwacji na świecie jest naprawdę wiele, na youtubie pojawiają się jak grzyby po deszczu, od kiedy ludzie zainteresowali się tematem płaskiej Ziemi.


Żaden model kulistej Ziemi, nawet uwzględniając refrakcję atmosferyczną nie jest w stanie wielu z nich wyjaśnić.


Naukowcy, na chociaż część z tych obserwacji mają jednak pewne wytłumaczenie, które należałoby nazwać wymówką.

Chodzi o ogólną zasadę optyki taką, że światło generalnie zakrzywia się w kierunku gęstszego ośrodka, a atmosfera przy gruncie jest generalnie gęstsza niż na wysokościach, czego doświadczają himalaiści.

Wobec czego światło jednak ma prawo zaginać się do dołu, co z ilustracją tego zjawiska mogłaby wyglądać tak :


[Obrazek: RLE61lc.png]

Co prawda nie tłumaczy ten model, jeżeli liczbowo się go sprawdzi, wielu obserwacji na kilkadziesiąt, a nawet kilkaset km, ale jednak zawsze można powiedzieć "Oh, widocznie był fart, i światło zaginało się tak mocno jak krzywizna Ziemi"

Co z tego, że nie ma to sensu i nie wynika z żadnych prawideł, żeby światło przez 250 km. zaginało się idealnie tak, jak krzywizna Ziemi ale cóż z tego - generalnie zasada zakrzywienia światła w dół pozwala zatkać uszy i oczy na wszelkie obserwacje niezgodne z modelem kulistym, który podkreślam - nigdy nie został udowodniony przez naukę tak naprawdę, pomimo wielu prób.



Koniec jednak z tymi wymówkami, gdyż poniżej przedstawiam prosty dowód na to, że model kulistej Ziemi z refrakcją w dół musi być błędny.


Otóż można powiedzieć, że zaczęło się od tego, że zwróciłem Fizykowi uwagę na to, że gęstość powietrza to nie jest jedyny czynnik, który wpływa na zagięcie światła w atmosferze.


1. Zwróciłem uwagę na to, że atmosfera ziemska nagrzewana jest głównie bezpośrednio nie od Słońca, a od Ziemi, która potrafi przyjąć zdecydowanie największy zakres promieniowania słonecznego i od dołu podgrzewać atmosferę.

Ziemia działa więc jak wielka grzałka - a co się dzieje ze światłem w atmosferze, która podgrzewana jest od spodu?
To
[Obrazek: 9UpuQrY.png]

Światło zaczyna zaginać się do góry - zupełnie inaczej niż przewiduje to model kulistej Ziemi.

Fizyk postanowił jednak totalnie zbagatelizować ten temat twierdząc, że to nic nie zmienia - pomimo, że zmienia wyraźnie i jest to potwierdzone eksperymentem laboratoryjnym.

Wobec zwróciłem mu uwagę kolejny czynnik

2. Czynnik wody. Powietrze wilgotne jest lżejsze niż powietrze suche, wobec czego, szczególnie nad morzem, ale nie tylko, prawdopodobnie mogą zamieniać się warstwy powietrza miejscami, co mogłoby spowodować odwrócenie zagięcia światła.

Fizyk postanowił również zbagatelizować ten czynnik

3. Wobec czego zwróciłem uwagę na procesy adiabatyczne, które powodują, że gdy od spodu podgrzewa się powietrze to wyższe partie atmosfery również zwiększają swoją gęstość i mogą wpłynąć na zagięcie światła.

Fizyk postanowił również zbagatelizować ten czynnik


4. W związku z tym zauważyłem, że żeby wyjaśnić zjawiska na Ziemi przy zagięciu światła w górę temperatura wcale nie musi stale podnosić światła do góry, a wystarczyłoby tylko na pierwszych kilkudziesięciu metrach.

Fizyk postanowił również zbagatelizować ten czynnik

5.  Zwróciłem więc uwagę na polaryzację atomów i na to, że temperatura prawdopodobnie wpływa na czynnik refrakcji nie tylko przez zmniejszanie gęstości powietrza, ale również przez inne subatomowe własności cząsteczek.

Fizyk nie uznał tego argumentu dodając, że jeśli nawet by się tak działo, bo nie jest pewny - to i tak jego zdaniem nic to nie zmienia.

6. W związku z tym zwróciłem uwagę na to, że standardowe zagięcie światła w górę jest potwierdzone empirycznie badaniem przy użyciu specjalistycznego sprzętu.

Fizyk stwierdził, że badanie nie jest wiarygodne, bo robił to jeden człowiek i mógł się przecież pomylić.

7. Zauważyłem też, że część badań naukowych a priori przyjmuje założenie kulistości Ziemi i do swoich obliczeń wkłada niepostrzeżenie krzywiznę Ziemi - zaburzając przez to ewentualną prawidłowość danych

Fizyk co prawda uznał ten argument za teoretycznie możliwy, ale postanowił nie zwracać na niego uwagę.


8. Ostatecznie Fizyk napisał, że bez względu na to co wymyślę - on i tak to zbagatelizuje, bo światło zagina się standardowo do dołu choćby nie wiem co.

Jego postawa pokazuje pięknie "obiektywność" naukowców. Zbagatelizować wszystko co przeczy ich tezie, jeśli tylko ma ona jakikolwiek cień podstaw naukowych.

Olewanie wszystkich argumentów z góry i z dołu to nie jest nauka. Fizyk jednak uczciwie zapowiedział, że będzie się trzymał kurczowo zagięcia światła w dół - a wynika to z prostego faktu, że bez standardowego zagięcia światła w dół nie ma mowy o kulistości Ziemi,  a jeśli nie ma mowy o kulistości Ziemi - to koniec - kaplica. Słaba konstrukcja psychiczna mogłaby legnąć w gruzach.


Obawiam się, że odkryłem dość prosty dowód, iż Fizyk się myli a ja mam rację.


Żeby go zrozumieć warto uświadomić sobie jak koncept płaskiej Ziemi tłumaczy zjawiska, które normalnie uznajemy za obecność krzywizny Ziemi.

Chodzi o znikanie statków od spodu za linią widnokręgu.

Koncept płaskiej Ziemi - przynajmniej ten opracowany przeze mnie widzi standardowe zakrzywienie światła w ten sposób :

[Obrazek: AZ5fqPZ.png]

W dolnych partiach atmosfery światło standardowo zagina się do góry (wiele jest na to dowodów - wszystkie zbagatelizowane przez Fizyka)

Ponieważ światło zagina się do góry, widziane obiekty z niskiej wysokości (np. z plaży nad morzem)
wydają nam się niżej im dalej od nas odpływają.

[Obrazek: 1dBPXYt.png]

Nie wyniku zagięcia światła w dół nie widzimy prawdziwego obrazu, lecz obniżony, natomiast z dużych wysokości, statek też będzie nam znikał, po prostu możemy nie widzieć jego prawidłowej pozycji lecz przesuniętą.


Więc sprawa jest prosta :

istnieje miejsce, gdzie większość tych czynników, które moim zdaniem wpływają na zagięcie światła w górę - nie występuje lub występuje w mniejszym zakresie.

Jest to Antarktyda. Nawet jeśli Ziemia podgrzewa od spodu atmosferę to w mniejszym stopniu (jeśli potrafi tam być -80 stopni)

Oczywiście bywa tam i ciepło, ale co do zasady wpływ tych czynników, na które zwróciłem Fizykowi uwagę, zwłaszcza temperatury będzie mniejszy.


Jeśli więc Fizyk ma rację - i wszystkie te czynniki nie wpływają znacząco na światło w atmosferze to na Antarktydzie wszytko będzie wyglądało tak jak normalnie, nie będzie różnic w horyzoncie, ani znaczących miraży.

Jeśli ja mam rację, to na Antarktydzie często powinniśmy obserwować coś takiego

[Obrazek: HRRHzO9.png]

- miraże górne
- podwyższony obraz względem normalnego
- czasami wklęsłość Ziemi

i przede wszystkim standardowo - albo nie będziemy widzieli linii widnokręgu, albo będzie ona podwyższona względem normalnej.

Generalnie jeśli ja mam rację to będziemy horyzont widzieli inaczej niż normalnie, jeśli Fizyk ma rację, to będziemy go widzieli tak jak na naszych szerokościach geograficznych.



[Obrazek: serveimage?url=https:%2F%2Finnemedium.pl...85d70692e4]


[Obrazek: serveimage?url=https:%2F%2Fimg2.dmty.pl%...bab47e9394]


[Obrazek: serveimage?url=https:%2F%2Fi.content4tra...4458c4fbea]


[Obrazek: serveimage?url=https:%2F%2Fr-http-09.dcs...d3ef617cec]


[Obrazek: serveimage?url=http:%2F%2Falexjones.pl%2...5d33787a60]


[Obrazek: serveimage?url=http:%2F%2Fbi.im-g.pl%2Fi...ff0cf98796]




Itd. itd.

Wszystko perfekcyjnie pasuje do mojego modelu optycznego związanego z płaską Ziemią, a nie pasuje do modelu kulistego.

Na wszystkich zdjęciach widzimy podwyższone horyzonty, widzimy miraże, widzimy gdzieniegdzie wklęsłość Ziemi, widzimy też latające góry itd.

Widzimy horyzont wyraźnie inaczej niż w naszych szerokościach geograficznych.
Gdyby Fizyk miał rację i na krzywiznę wpływała przede wszystkim gęstość powietrza, a inne czynniki mogą być praktycznie pomijalne - nie byłoby powodu, żeby horyzonty się zasadniczo różniły względem Antarktydy.



Wynika z tego wniosek, że założenia modelu kulistego są błędne, że model kulisty nie pasuje do obserwowanej rzeczywistości, model kulisty dokonuje hochsztaplerki naukowej ignorując fakty, model Ziemi kulistej musi być po prostu błędny.

C.N.D.

To jest praktycznie koniec tematu.
Model optyki Płaskiej Ziemi z zakrzywieniem światła zwyczajowo w górę
- prawidłowo przewiduje zjawiska
- jest uzasadniony naukowo
- jest potwierdzony laboratoryjnie, eksperymentalnie
- jest potwierdzony empirycznie w terenie (za pomocą specjalistycznego sprzętu)
- stara się uwzględniać wszystkie znane zjawiska, w przeciwieństwie do wybiórczego traktowania teorii naukowej przez model kulisty.

No i nie nie zapominajmy w tym kontekście o tych dalekich obserwacjach gór, które powinny być kilometry schowane za krzywizną Ziemi, a są widoczne.

A propos jeszcze Antarktydy - model kulistej Ziemi potrafił się mylić o 14 dni w przewidywaniu kiedy pojawi się tam Słońce podczas nocy polarnej. Pojawiło się o 14 dni za wcześnie. Złośliwe Słońce. Czy kogoś to ruszyło? Nie, uznali, że Słońce to nie Słońce, tylko światło i niemożność była zażegnana.

Tak działa model kulistej Ziemi - niezgodność z przewidywaniami modelu w kosmosie zgania na ciemną materię - a z przewidywaniami na Ziemi na złośliwość światła - czyli refrakcję.

To nigdy nie była nauka tylko hochsztaplerstwo korzystające czasem z naukowych odkryć, a pomijające inne, które jej nie pasują (jak np. wpływ temperatury na powietrze) - prawdziwa nauka nie zakładałaby kulistości lecz ją udowodniła.

Teraz mamy dodatkowo ewidentny dowód na to, że kulistość Ziemi jest fałszywa.

Należy podkreślić na koniec, że Ziemia, w zależności od tego jak bardzo zakrzywia się zwyczajowo światło - może być płaska bądź wklęsła, ale na pewno nie może być kulista.

Można to uznać za dowód ostateczny. Inne sprawy w tym kontekście nie mają znaczenia.



Aha, dlaczego wahadło Foucaulta nie dowodzi kulistości Ziemi
1. Ponieważ nie ma nic wspólnego z kształtem Ziemi, lecz z jej ewentualnym ruchem. Np. ja też przypuszczam, że Ziemia się porusza, tylko że względem eteru - 430 km/s
2. Ponieważ wahadło niekiedy zatrzymuje się podczas zaćmień Słońca, a innym razem zmienia po prostu tempo obrotu
Nazywa się to efektem Allaisa. Gdybyśmy uznawali, że wahadło jest dowodem na ruch, to musielibyśmy też uznawać, że jest dowodem na brak ruchu podczas zaćmień.
Raczej można przyjąć, że działa na niego jakaś nieznana siła, bo ten efekt potwierdzony jest nawet pod Ziemią, gdzie światło słoneczne nie docierało do naukowców.
3. Często by zademonstrować działanie wahadła w dużych centrach handlowych się oszukuje - żeby wahadło ciągle działało jest zasilane z góry elektrycznie.
4. Często wahadło kręciło się nie w tę stronę w którą powinno. Wydaje się, że kierunek i sposób bujania mogą zależeć od początkowego ruchu, który raczej nie będzie idealny
5. Ciężki jest też do oszacowania wpływ sprężystości sznura i jego sposób plecenia na kierunek ruchu
6. Ciężko wykonać ten eksperyment w próżni, żeby wyeliminować wpływ powietrza.
7. Wpływ temperatury na wynik pomiarów też jest nieznany.
8. Sam autor eksperymentu oszukiwał, żeby go zademonstrować, więc został wyrzucony z Akademii Nauk.

Nie wiem jak inni Płasko/wklęsło ziemcy tłumaczą te zjawiska, być może mają jakieś dodatkowe argumenty.
Mi to co napisałem wystarczy, żeby nie uznawać tego eksperymentu.


Dziękuję za uwagę. Trzeba by mieć naprawdę wyprany mózg, żeby nie uznawać tych oczywistych dowodów, na to że mam rację - tak wielu przecież dowodów.

Podkreślę jeszcze raz - nigdy nie promowałem magii, ufo, wróżbiarstwa, astrologii, ezoteryki etc. bo zawsze stałem po stronie nauki, a nie pseudonauki - po prostu tej prawdziwej nauki charakteryzującej się sceptycyzmem, a nie tej oszukanej, która zakłada kulistość Ziemi zamiast jej dowodzić.

Pozdrowienia dla ludzi myślących.
Do usłyszenia.


Wiadomości w tym wątku
Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 31.07.2017, 18:57
Ćwiartowanie paranoi. - przez Żarłak - 24.06.2018, 09:53
RE: Płaska Ziemia - mądrzejsza idea niż się wydaje - przez matsuka - 29.10.2018, 19:59
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Ziemowit - 02.11.2018, 22:52
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 02.11.2018, 23:51
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 11:13
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 12:54
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 13:38
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Vanat - 03.11.2018, 19:50
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 13:58
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 20:17
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 21:30
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Maciej1 - 03.11.2018, 21:47
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 22:51
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 03.11.2018, 23:11
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 03.11.2018, 23:28
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 03.11.2018, 23:58
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Joker - 04.11.2018, 00:22
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 04.11.2018, 00:24
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez matsuka - 04.11.2018, 00:55
RE: Płaska/Wklęsła Ziemia? - przez Fizyk - 04.11.2018, 01:25

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości