Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zapytaj Prawdziwego Jezusa?
#1
Mogłeś wychowywać się w kulturze nauki albo być może przyjąłeś takie podejście do życia po rozczarowywaniu się tradycyjnym chrześcijaństwem. Teraz zastanawiasz się, czy jest jakieś podejście do duchowości, które mógłbyś faktycznie rozważyć, ale podejrzewasz, że Jezus będzie ostatnią osobą, na którą byś spojrzał.
Dobrze, być może ta witryna pokaże ci, że Jezus nie był kaznodzieją od ognia piekielnego i siarki, ale uniwersalnym duchowym nauczycielem, mającym wiele do zaoferowania ludziom o podejściu naukowym. Faktycznie, ta witryna nie występuje przeciw nauce, jak wielu chrześcijan.
Jezus jest jedną z wielu duchowych istot, pracujących nad podniesieniem świadomości ludzkości. Przez stulecia ci duchowi nauczyciele inspirowali wielu ludzi do przyniesienia nowych idei na każdym polu, łącznie z nauką. Jest prawie pewne, że gdyby Jezus był dziś na ziemi, to uznałby wiele z istniejących odkryć naukowych.
On nigdy nie nalegałby, żeby nauka musiała zgadzać się z dosłowną interpretacją Biblii. Jednak nie zaakceptowałby naukowej idei, że wszechświat, tak złożony jak nasz, mógł rozwinąć się bez jakiegokolwiek typu inteligencji. Faktycznie nalegałby na to, byśmy sobie uświadomili, że jeśli nauka i religia mają spełnić swój najwyższy potencjał, to muszą przestać walczyć z sobą.
By ludzkość mogła zrobić następny krok w swym rozwoju, musimy połączyć najlepsze zarówno z nauki, jak i religii. Nauka jest potrzebna, by religia mogła być obiektywna, a religia jest potrzebna, by zapobiec syndromowi szalonego naukowca.
Na tej witrynie znajdziesz kilka nauk, które są interesujące dla ludzi o orientacji naukowej, zainteresowanych duchowością. Mógłbyś zacząć od rozważenia następujących kwestii:

Źródło: http://wniebowstapieni.za.pl/przekazyjezusa/
Jest to tłumaczenie ze strony angielskiej: http://www.askrealjesus.com/ (The Mystical Teachings of Jesus)
Jest też powiązana z nią strona polska: http://www.towarzystwo-kima-michaelsa.se/ (Towarzystwo Kima Michaelsa).
Odpowiedz
#2
Ech... your own personal Jesus 2.0?

Ciekaw jestem, dlaczego nie ma takiego pędu na "your own personal Mahomet". Chyba co rok ktoś publikuje jakąś "tym razem najprawdziwszą" Ewangelię. A o nowym Koranie ni widu ni dydu. Nie ma popytu widocznie.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#3
Dziękuję nerwico ale pozwolisz, że nie będę sobie zaśmiecał umysłu religijnymi bytami nadmiarowymi.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#4
Każdy "człowiek o nastawieniu naukowym zainteresowany duchowością" umie sobie sam przeczytać ewangelie i zinterpretować słowa Jezusa, jeśli ma na to ochotę. Jeśli nie potrzeba nam do tego "przewodnictwa duchowego" księży, to twojego też nie. Księża mają przynajmniej fajne czarnoksięskie stroje, a ty masz chociaż to?

bert04 napisał(a): Ech... your own personal Jesus 2.0?

Ciekaw jestem, dlaczego nie ma takiego pędu na "your own personal Mahomet". Chyba co rok ktoś publikuje jakąś "tym razem najprawdziwszą" Ewangelię. A o nowym Koranie ni widu ni dydu. Nie ma popytu widocznie.

No nie ma, bo w Polsce Koranu nie ma na liście bestsellerów i, wbrew narodowackim apokalipsom, raczej nie będzie. Ale przypuszczam, że np. w Turcji mają setki podobnych specjalistów tłumaczących, o co NAPRAWDĘ chodziło Muhammadowi.
Odpowiedz
#5
ZaKotem napisał(a): No nie ma, bo w Polsce Koranu nie ma na liście bestsellerów i, wbrew narodowackim apokalipsom, raczej nie będzie. Ale przypuszczam, że np. w Turcji mają setki podobnych specjalistów tłumaczących, o co NAPRAWDĘ chodziło Muhammadowi.

Nie zrozumiałeś. Na stronie The Mystical Teachings of Jesus linkowanej wyżej przez kolegę można odnaleźć takie cudeńko:

If you use a perverted version of my teachings as a justification for closing your mind to my real teachings, you are not one of my modern-day disciples. - Jesus

Więc po pierwsze primo, Koran jest tylko jeden. Ewangelii, oprócz czterech uznanych, jest od groma i trochę. Po drugie, owszem, muzułmanie mają też hadisy, co do których czasem się kłócą między sobą (w szczególności szyici i sunnici). Jednakże jest to kilka zamkniętych czasowo i ilościowo zbiorów, nic nie słyszałem o tym, żeby gdzieś ktoś odkrywał nowe hadisy. Natomiast co parę lat ktoś "odkrywa" coraz to nową ewangelię (ostatnia, z jaką się zapoznałem pobieżnie, była "Jezus wegetarianin")

I teraz finalne "po trzecie", nawiązując do powyższego: Czy możesz sobie wyobrazić, że jakiś nauczyciel muzułmański da na swoją stronę taki tekst

"Jeśli używasz zepsutej wersji moich nauk jako podstawy zamknięcia umysłu do moich prawdziwych nauk, nie jesteś jednym z moich współczesnych uczniów. - Mahomet"

... ?

No ja nie potrafię.



Dla porównania, słyszałem i czytałem już teksty przypisywane Buddzie. A także paru innym znanym postaciom w historii świata i religii.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości