Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wiedźmin Bagińskiego
#21
Mnie tylko jedna gra się podobała. Książki są średnie. Film to dno, a serial może da się oglądać.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#22
Film to dzieło wybitne. Nie obrażaj Żebrowskiego. Widać że na tym forum nikt gustu nie ma
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#23
Dobrze, że cię znamy i wiemy, że trollujesz.
Odpowiedz
#24
Nie pierdol. Smok przebił efekt CGI z matrixa
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#25
ZaKotem napisał(a): W gruncie rzeczy to jeszcze chętniej zobaczyłbym ekranizację trylogii husyckiej Sapkowskiego, ale chyba należę do nielicznych, którzy to jego dzieło cenią bardziej.

Ano właśnie. Też uważam, że to książka znacznie lepsza  a Szarlej jest fajniejszy od Geralta i dziwię się, iż  w Polsce jest znacznie mniej popularna niż cykl o Wiedźminie. Właśnie mi ją przypomniałeś i biorę się do czytania jej po raz kolejny.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#26
No a w tym dziele to nie jest tak że Katolstwo złe, papież zły a husyci to ci prawi i wspaniali?
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#27
Nie. Ale spotkałem się z takimi interpretacjami tych, którzy są przewrażliwieni i wszystko ich obraża.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#28
No to dziwne. Aż muszę sam to sprawdzić bo coś niedowierzam
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#29
Swoją drogą mamy jakieś naprawdę solidne medieval fantasy? Może dukaj musiałby coś napisać o tym okresie Duży uśmiech
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#30
Cykl o Witelonie Jabłońskiego na upartego by się może załapał. Albo "Ja, Dago" Nienackiego.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#31
Dragula napisał(a): Swoją drogą mamy jakieś naprawdę solidne medieval fantasy? Może dukaj musiałby coś napisać o tym okresie Duży uśmiech

Zależy jak to rozumieć. Lem sci-fi napisał w takiej scenerii. Bajki Robotów to się nazywało :-P Twardocha wieczny Grunwald od biedy by pasował, przynajmniej z opisu. Bardzo dobra jest seria o Francoisie Villonie Jacka Komudy. No i Oko Jelenia Pilipiuka też fajne. Brzezińskiej cykl o Wiedźmie z Wilżyńskiej Doliny da się czytać i jest baaardzo zgrabny, ale tyłka nie urywa i nie jest to Medieval sensu stricte.

Ale z takich rzeczy a la renesans to wybitny jest Cienioryt Piskorskiego. Fenomenalne dzieło. Siedzę w Fantasy od dziecka i można go postawić obok Liebera, Żelaznego czy Gaimana. I to byłby dla nich zaszczyt.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#32
Ja właśnie siedzę raczej w sci-fi więc pytam głównie z ciekawości Język
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#33
Dragula napisał(a): Ja właśnie siedzę raczej w sci-fi więc pytam głównie z ciekawości Język

A spoko. Też od sci-fi zaczynałem ;-) W sumie to zapomniałem o Cherezińskiej wspomnieć. Bardzo lajtowe fantasy, pseudohistoryczne książki, ale strawne.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#34
Gawain napisał(a): W sumie to zapomniałem o Cherezińskiej wspomnieć. Bardzo lajtowe fantasy, pseudohistoryczne książki, ale strawne.

Próbowałem czytać "Hardą", ale dostałem zatwardzenia. Szkoda, bo w sumie Świętosława Piastówna to ciekawa postać i miałem nadzieję na coś ekstra. Ale to jest po prostu Bunsch i Gołubiew raz jeszcze, owszem, bardziej współczesnym, strawniejszym językiem (szczególnie jak z Gołubiewem porównać, białka jego mać), ale treść to te same beletryzowane polskie mity historyczne. Jak Mieszko - to wizjoner, wybiegający perspektywą na tysiąc lat. Jak Bolesław - to superheros i mąż nad męże, dziecko ze związku partnerskiego Conana z Aragornem. Oda - wiadomo, ruda, knuje i zawidzi, wszak Niemka. I tak do usrania. Jak ktoś Bunscha nie czytał, to może nawet go zaciekawić, ale dla starych czytaczy to przeżuwanie starego kotleta, nawet niepodgrzanego. To może i Sienkiewicza na nowo by napisała? Serio, przydało by się, przecież dla młodzieży oryginał już się nie nadaje, zbyt archaiczny.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości