Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przełom w walce kobiet z patriarchatem?
#41
Rodica napisał(a):Strasznie bezczelne te kobiety, śmą ubiegać się o dobrą rolę u dobrego reżysera.
Powinny zrezygnować z ambicji i zejść poniżej swoich oczekiwań, albo do garów niech idą najlepiej, tam nikt ich molestować nie będzie.

Dokładnie. Albo piąć się po szczeblach kariery jak mężczyźni, zamiast korzystać ze swojej przewagi nad nimi i skracać sobie drogę przez łóżko.
Odpowiedz
#42
ZaKotem napisał(a): Niewątpliwie panie godzace się na coś takiego same są częścią systemu. Ale przecież chodzi im o to, żeby ten system znieść.
Nie wiadomo, o co im chodzi. Jednym chodzi, a innym - nie chodzi i traktują danie dupy szefowi jak cenę, którą trzeba zapłacić.
Cytat:To tak jak pracownicy godzący się na smieciowe umowy i śmieciowe stawki - każe im kto? Jakby się wszyscy solidarnie wypięli, to by takich sytuacji nie było.
Nie ma czegoś takiego jak "śmieciowe umowy". A co jest "śmieciową stawką" to już kwestia subiektywna. Wartość pracy reguluje rynek. I nie ma bardziej obiektywnej metody określenia ile praca jest warta, niż właśnie metoda rynkowa.

Natomiast co do tematu wątku - nie rozumiem jaki ma to być przełom i o co w ogóle chodzi. Nie rozumiem też, dlaczego exeter na wspomnienie własnego molestowania się uśmiecha. Najwidoczniej nie było to molestowanie. Ale dawno już zatraciłem nadzieję, że ex na jakiekolwiek konkretne pytanie cokolwiek odpowie i że postawi jakąkolwiek konkretną tezę, z której się za trzy posty nie wycofa. Mam nadzieję zatem, że już niedługo użytkownik ten znowu się na kogoś obrazi i po raz n-ty na zawsze odejdzie z forum.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#43
Łazarz napisał(a): Dokładnie. Albo piąć się po szczeblach kariery jak mężczyźni, zamiast korzystać ze swojej przewagi nad nimi i skracać sobie drogę przez łóżko.


To już było poniżej pasa. A ilu mężczyzn otrzymało taką propozycję od duzo starszej szefowej? A gdyby to było powszechną praktyką (byłbym za, w związku z tym, co napisałem poprzednio)  to byłbyś szczęśliwy, mając też (ty i twoi konlurenci na rynku pracy, ofkoz) takie fory, jak kobiety?

Cytat:Nie ma czegoś takiego jak "śmieciowe umowy".
Definicja umowy smieciowej: taka, której byś nigdy dobrowolnie nie zawarł, gdyby nie to, że jedyną alternatywą jest bezrobocie bez zasiłku.
Cytat:A co jest "śmieciową stawką" to już kwestia subiektywna.
Definicja smieciowej stawki: taka, która nie pozwala na utrzymanie się na poziomie uznawanym w danym spoleczenstwie za coś powyżej nędzy.
Cytat:Wartość pracy reguluje rynek. I nie ma bardziej obiektywnej metody określenia ile praca jest warta, niż właśnie metoda rynkowa.
Wartość wszystkiego reguluje rynek. Ale rynek działa w pewnym srodowisku i tak jak inna jest wartość bananów w tropikach, a inna w strefie chłodnej, tak i inna jest wartość pracy na czarnym czy też szarym rynku, a inna na legalnym. Tak samo jak tropiki mają swoje zalety (nigdy nie piździ jak w kieleckiem) oraz wady (huragany, malaria, jadowite węże, jadowite owady, jadowite pająki i w ogóle wszystko jadowite) tak i istnieją wady i zalety różnych rynków - wartość pracy jest tylko jednym czynnikiem. Ale w przeciwieństwie do klimatu, to ludzie decydują, jaki jest rynek.
I to samo dotyczy tego, czy uznamy, że umowa "dasz dupy za kasę, ale będziemy udawać, że nie dałaś" za coś właściwego na rynku pracy, czy też może jednak nie.
Odpowiedz
#44
ZaKotem napisał(a): A gdyby to było powszechną praktyką (byłbym za, w związku z tym, co napisałem poprzednio)  to byłbyś szczęśliwy, mając też (ty i twoi konlurenci na rynku pracy, ofkoz) takie fory, jak kobiety?
Ale tu nie chodzi zupełnie o to, czy Łazarz by był szczęśliwy czy nie. Są mężczyźni gotowi się skurwić i są kobiety gotowe się skurwić.
Cytat:Definicja umowy smieciowej: taka, której byś nigdy dobrowolnie nie zawarł, gdyby nie to, że jedyną alternatywą jest bezrobocie bez zasiłku.
Aha - czyli każda umowa jest śmieciowa. Bo generalnie alternatywą dla jakiejkolwiek pracy jest bezrobocie.
Cytat:Wartość wszystkiego reguluje rynek. Ale rynek działa w pewnym srodowisku i tak jak inna jest wartość bananów w tropikach, a inna w strefie chłodnej, tak i inna jest wartość pracy na czarnym czy też szarym rynku, a inna na legalnym.
A kto mówi coś innego?
Cytat:to ludzie decydują, jaki jest rynek.
No to ja sobie właśnie zdecydowałem, że sekunda mojej pracy jest warta milion dolarów. Hurra! Jestem bogaty.
Cytat:I to samo dotyczy tego, czy uznamy, że umowa "dasz dupy za kasę, ale będziemy udawać, że nie dałaś" za coś właściwego na rynku pracy, czy też może jednak nie.
Oczywiście, że jest to coś niewłaściwego. Ktoś w ogóle twierdził tutaj, że to właściwe?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#45
ZaKotem napisał(a):To już było poniżej pasa. A ilu mężczyzn otrzymało taką propozycję od duzo starszej szefowej? A gdyby to było powszechną praktyką (byłbym za, w związku z tym, co napisałem poprzednio) to byłbyś szczęśliwy, mając też (ty i twoi konlurenci na rynku pracy, ofkoz) takie fory, jak kobiety?

Hmmm. Z pewnością byli mężczyźni, którzy dostali takie propozycje, może nawet z nich skorzystali. Przewaga kobiet polega głównie na tym, że na stanowiskach kierowniczych jest więcej mężczyzn, w większości heteroseksualnych. Problem polega na czymś innym: wiele kobiet korzysta z tego skrócenia drogi, nie uważając tego za coś złego (o ile wierzyć wyznaniom w internetach, pisanym ponoć właśnie przez te kobiety). Co jednak będzie, gdy szef nie zechce już awansować takiej panienki powyżej pewnego poziomu albo wręcz ją zdegradować, bo okazuje się, że jej kompetencje zawodowe nie dorównują tym łóżkowym? Albo się nią znudzi i nie będzie ona mogła już awansować czy utrzymać się na stanowisku inaczej, niż przez ciężką pracę, której chciała przecież uniknąć? Otóż jest możliwe, że oskarży ona szefa o molestowanie, czy nawet o gwałt, nawet jeśli nie ma żadnych, minimalnych nawet przesłanek (bo inicjatywa wyszła od niej). A jeśli tego nie zrobi, prawdopodobnie nazwie to tak w myślach, żeby uniknąć moralnego kaca. Część afer hollywoodzkich może mieć właśnie takie podłoże. A teraz zastanówmy się, co by zrobił mężczyzna w identycznej sytuacji? No raczej nie uznałby, że był molestowany.

Piszę to przy pełnym współczuciu wobec kobiet, które doświadczyły niechcianego zainteresowania ze strony przełożonych czy współpracowników.
Odpowiedz
#46
ZaKotem napisał(a): To już było poniżej pasa. A ilu mężczyzn otrzymało taką propozycję od duzo starszej szefowej? A gdyby to było powszechną praktyką (byłbym za, w związku z tym, co napisałem poprzednio)  to byłbyś szczęśliwy, mając też (ty i twoi konlurenci na rynku pracy, ofkoz) takie fory, jak kobiety?

W końcu zapanowałaby równość.
Nie jestem pracodawcą czy rekruterem, ale gdybym przeprowadzał rozmowy z kobietami z wydatnym dekoltem to też uznałbym to za molestowanie. Mężczyzna i to z pozycji pozornie "silnej" (jako przyszły pracodawca) też jest wrażliwy i nie powinien być wystawiany na takie widoki na oficjalnym spotkaniu. Poza tym, to niekulturalne.

Ktoś jednak tych oblechów nagrywa, więc te niewinne kobiety, niektóre przynajmniej, zadbały o przyszłe odszkodowanie albo otrzymywanie rólek w kolejnych filmach. A mleko się rozlało nie dlatego, że następuje pokoleniowa zmiana w Hollywood, tylko że ktoś nie wytrzymał, miał nagrania, a reszta towarzystwa stwierdziła, że trzeba zrobić z tego "hecę" i tak poszło.

Jeszcze naście filmów o tym nakręcą i zarobią na całej aferze.




Dla porównania trochę egzotyki. O zobaczcie jakie zwierzę:


Cytat:– Twierdzę, że jeśli dziewczyna chodzi tak ubrana, to jest patriotycznym obowiązkiem ją napastować i narodowym obowiązkiem ją zgwałcić – stwierdził egipski prawnik Nabih al-Wahsh, odnosząc się do kobiet noszących ubrania odkrywające ciało, np. podarte jeansy. O sprawie pisze m.in. "Independent".

Wypowiedź al-Wahsha została wygłoszona podczas telewizyjnej dyskusji dotyczącej zmian w prawie dotyczącego prostytucji. Jego słowa wywołały burzę w egipskich mediach, a Narodowa Rada Kobiet planuje podanie stacji telewizyjnej do sądu.

Rada wystosowała apel do wszystkich telewizji, by nie stawały się platformą dla osób wygłaszających poglądy promujące przemoc wobec kobiet. Szefowa tej organizacji Maya Morsi podkreślała z kolei, że komentarze prawnika stoją w sprzeczności z egipską konstytucją.

Więcej informacji na stronie "Independent".
onet
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#47
Żarłak napisał(a): Twierdzę, że jeśli dziewczyna chodzi tak ubrana, to jest patriotycznym obowiązkiem ją napastować i narodowym obowiązkiem ją zgwałcić – stwierdził egipski prawnik Nabih al-Wahsh, odnosząc się do kobiet noszących ubrania odkrywające ciało, np. podarte jeansy.

Jeśli tak myśli niby wykształcony muzulmanski prawnik to ciekawe jakie złote myśli kryją się w czerepach szeregowych orków od allaha.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#48
Kilka uwag do kwestii poruszonych w Waszych postach.

- kobiety brały i biorą udział w tej "grze".

Naturalnie, a co mają robić? Wypisać się ze społeczeństwa takiego jakie jest??? Ze swego punktu widzenia postępują racjonalnie, wykorzystując szanse i możliwości jakie system im stwarza, choćby robiąc tzw. "łóżkowe" kariery.
Gdy to samo robią faceci, płaszcząc się przed wyżej od nich stojącymi w hierarchii, liżąc im buty, nie widzimy w tym niczego niewłaściwego. Obserwując takie zachowania, a są one powszechne w każdej grupie facetów, obraz psów liżących jaja samca alfa nasuwa się nieodparcie.
Chciałbym uzupełnić powyższe fragmentem prozy Mistrza Sapkowskiego, pochodzącego z "Wieży jaskółki". W przydrożnym zajeździe rozłożyła się na popas grupa zabijaków. Szybko dobrali się do dziewek służebnych, które nie protestowały, gdyż z doświadczenia wiedziały, że jak dziewczyna protestuje, to ją biją. Ten obraz można traktować jako alegoryczne przedstawienie losu kobiet w patriarchacie - zmuszonych postępować wedle woli mężczyzn, gdyż opór na niewiele się zda, a na pewno wywoła represje.
Akcja którą komentujemy w tym wątku jest tak ważnym wydarzeniem. ponieważ po raz pierwszy na taką skalę baby się postawiły i nie tylko nie dostały po głowach, ale ich protesty przyniosły skutek.

- kobiety prowokują strojem i zachowaniem i same są sobie winne.

Kobiety wabią mężczyzn, tak samo, jak mężczyźnie wabią kobiety. Różnica polega na wielokrotnej przewadze mężczyzn, polegającej na kulturowo i prawnie umocowanym podporządkowaniu kobiet mężczyznom. Bynajmniej nie znikającym pomimo formalnego równouprawnienia. I to ta przewaga powoduje, że znacznie więcej facetów może wykorzystywać podległość służbową do wymuszania uległości. Jest to zjawisko powszechne i masowe, chowane przez dekady pod suknem i dopiero ostatnia akcja kobiet wyciągnęła je na światło dzienne.
W poście otwarcia zamieściłem link opisujący aferę związaną z molestowaniem w brytyjskim Parlamencie i rządzie. Oto fragment tego tekstu:
Dawn Butler, sekretarz ds. równości płci twierdzi, że winę za przypadki molestowania seksualnego ponoszą brytyjskie zasady. – Wśród 650 posłów aż 500 to mężczyźni. Wiele z nich ukończyło prywatne szkoły, gdzie wmawiano im, że mogą być panami świata. Teraz to kobiety ponoszą konsekwencje tego typu wątpliwej jakościowo edukacji – podkreśliła.

/ Źródło: The Guardian / BBC, Sunday Times

To jest źródło problemu i powód dla którego utrzymywana jest dominacja mężczyzn w społeczeństwach.


Więcej napiszę wieczorem.
Odpowiedz
#49
exeter napisał(a): Gdy to samo robią faceci, płaszcząc się przed wyżej od nich stojącymi w hierarchii, liżąc im buty, nie widzimy w tym niczego niewłaściwego.
No owszem. Nie widzicie. Ale o czym to niby świadczy poza faktem, że Wasza moralność jest skrajnie skrzywiona?

Oczywiście na to pytanie też nie odpowiesz.
Cytat:Akcja którą komentujemy w tym wątku jest tak ważnym wydarzeniem. ponieważ po raz pierwszy na taką skalę baby się postawiły i nie tylko nie dostały po głowach, ale ich protesty przyniosły skutek.
Jaki skutek?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#50
zefciu napisał(a): Jaki skutek?

Harvey bardzo żałuje a Kevin zapisał się na kurację.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#51
Iselin napisał(a):
Sofeicz napisał(a): No więc właśnie - między płciami Homo S. toczy się od pradawna swego rodzaju gra w podchody i jakieś napięcie.

Uwierz, wulgarne zaczepki, gwizdy, nachalne sms-y i pchanie się z łapami to nie są podchody i napięcie.

dla ciebie. są jednak kobiety, dla których tak właśnie jest.
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
#52
lorak napisał(a):
Iselin napisał(a):
Sofeicz napisał(a): No więc właśnie - między płciami Homo S. toczy się od pradawna swego rodzaju gra w podchody i jakieś napięcie.

Uwierz, wulgarne zaczepki, gwizdy, nachalne sms-y i pchanie się z łapami to nie są podchody i napięcie.

dla ciebie. są jednak kobiety, dla których tak właśnie jest.

Jakoś tego sobie nie wyobrażam, może za wyjątek masochistek i tym podobnych parafilii. Chociaż i tu wątpię czy cieszyły by się z takiego zainteresowania ze strony mężczyzny, który im się nie podoba, np obleśnego szefa w pracy. Mógłbyś rozwinąć o jakie kobiety Ci chodzi?
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#53
zefciu,

Cytat:No owszem. Nie widzicie. Ale o czym to niby świadczy poza faktem, że Wasza moralność jest skrajnie skrzywiona?
Niewiele mogę powiedzieć o "Waszej" moralności, natomiast jeśli chodzi o moją, nie mam jej nic do zarzucenia.
Cytat:
Cytat:Akcja którą komentujemy w tym wątku jest tak ważnym wydarzeniem. ponieważ po raz pierwszy na taką skalę baby się postawiły i nie tylko nie dostały po głowach, ale ich protesty przyniosły skutek.
Jaki skutek?
Słyszałeś wcześniej o tym, żeby faceci masowo i nieprzymuszani przyznawali się do złego traktowania kobitek? Ja nie. A teraz włącz TV, albo Internet w komputerze, aż żal tych wszystkich bidaków poniewieranych wyrzutami sumienia. Oczko
W tym momencie może to nawet śmieszyć, ale zaręczam, że będzie miało ogromne wpływ na zmianę relacji między płciami w sferze publicznej. Rozpoczął się przewrót kopernikański w tej dziedzinie i nikt nie wie jak daleko nas to zaprowadzi.
Odpowiedz
#54
Za pół roku nikt nie będzie o tym pamiętał.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#55
DziadBorowy,

Cytat:Za pół roku nikt nie będzie o tym pamiętał.
Nie po takiej fali dymisji wśród mężczyzn z pozycją. Tego się nie da zapomnieć
Odpowiedz
#56
Szkoda tylko, że takie procesy nie dzieją się w normalnym trybie, tylko zawsze w oparach skandalu i sensacji.
A najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że np. już podczas kampanii prezydenckiej wyciekły obleśne rozmowy i nagrania Trumpa, o wiele mocniejsze niż te wspominki sprzed 40 lat.
I co ..... i nic!
Nawet zyskał w oczach kobiecego elektoratu !!!

Zaiste dziwnymi ścieżkami chadza opinia społeczna.
Gdzie były wtedy #metoo ?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#57
Chcę odnieść się do wielu wypowiedzi na co wczoraj zabrakło mi czasu.

lumberjack,

Cytat:Człowieku, jestem robolem i słyszałem tyle chamskich odzywek w stosunku do kobiet, że głowa mała. Co mogę powiedzieć - ano tyle, że wielu robotników nie ma kobiet i są niewyżyci. Wielu pracuje w delegacji z dala od swoich kobiet i są niewyżyci. Jeszcze inni chcą się po prostu popisać przed kumplami. Wielu robi to po prostu "dla beki".

Nie popieram tego ani nie usprawiedliwiam.

Jednak nie można stawiać znaku równości między tym, a tym co wyprawia Weinstein...
Możesz tego nie pamiętać, ale całkiem niedawno za normalne uznawano plucie w miejscach publicznych - coś tak obrzydliwego, że aż trudno uwierzyć, że na to pozwalano. Obecnie jest to tępione. 
Podobnie powinno być z zachowaniami które powyżej opisałeś. Powinniśmy spowodować, by postrzegano je jako równie obrzydliwe, jak plucie na chodnik. Oczywiście, nie ma znaku równości pomiędzy takimi zachowaniami a gwałceniem kobiet przez Weinsteina. Ale to pierwsze jest wstępem do drugiego, Przeciera i ułatwia mu szlaki. Dlatego znaku równości nie ma, ale związek pomiędzy nimi istnieje.


ZaKotem,

Cytat:Wiecie, co naprawdę pomoże w rozwiązaniu tego problemu bez ryzyka absurdów "hiperpoorawności politycznej"? Molestowanie mężczyzn przez kobiet. Serio.

Sam byłem kiedyś molestowany przez straszną babę, na szczęście głównie internetowo, więc wielkiej traumy nie dostałem. Ale znam paru facetów molestowanych na żywca. Wiem, jakie to obciachowe i żenujące. Dopiero nagabywany w obleśny sposób mężczyzna może naprawdę zrozumieć, co przez wieki czuły kobiety. Kultura równości jest możliwa tylko przy równych doświadczeniach. Zwiększanie bezczelności kobiet w aktywnym i nieraz zupełnie nietaktownym podrywaniu niezainteresowanych nimi mężczyzn jest więc zjawiskiem pozytywnym, powodującym wykształcenie się międzypłciowej empatii. Należy po prostu propagować taki model, a zobaczycie, że za kilkanaście lat będzie już dla każdego minimalnie kulturalnego czlowieka oczywiste, czego [nikomu bez względu na płeć] nie wypada.
Masz rację i ten proces już zachodzi. Problem w tym, że jak napisałem we wcześniejszym poście o żadnej równości na tym polu nie ma mowy a mężczyźni zazdrośnie strzegą swojej przewagi utrudniając kobietom przebijanie tzw. "szklanych sufitów", W mojej ocenie takie działania są często nieuświadomioną próbą uniemożliwiania kobietom wyjścia z roli ofiary i obiektu seksualnego na który się poluje. 

Mam podobne wspomnienia co i Ty. Od obłapiania w autobusie przez straszną babę, do propozycji składanych przez dwie panie na stacji benzynowej. Duży uśmiech


Socjopapa,

Cytat:Ja nie wiem jak cię mamusia wychowała, towarzyszu zaprzańcu, ale racz nie ekstrapolować na wszystkich mężczyzn na podstawie swoich zachowań.
i
Cytat:Znowuż. Mało mnie obchodzi jak cię mamusia wychowała, ale nie wypowiadaj się w imieniu mężczyzn, bo nie masz po temu mandatu.
Zapominasz Papciu, że wychowuje nas nie tylko mamusia, ale i całe nasze otoczenie. A jakie ono bywa pod tym względemm zobacz sam, czytając opis lumbera. Uśmiech
Cytat:
exeter napisał(a): napisał(a):Nie miałem oporów, by prawić znajomym paniom komplementy z powodu ich wyglądu i urody, co np. w miejscu pracy nie powinno się zdarzać.

Serious business. 
Nie tylko poważna, bywa, że i przyjemna.  Duży uśmiech
Zapomniałem dodać, że te karesy odbywały się w gronie osób na tym samym szczeblu służbowej hierarchii.


Hans Żydenstein,

Cytat:Temu całemu Harveyowi się upiekło, bo na początku cała gównoburza wylewała się na niego, a teraz już biorą to na klatę Spacey, Hoffman, Affleck, Val Kilmer i cała masa innych. Nawet Polańskiemu znowu się dostało, bo kolejna się zgłosiła, że 40 lat temu Roman ją molestował
Nie upiekło mu się:
Policja ma dowody, że Harvey Weinstein zgwałcił aktorkę. Producent ma zostać aresztowany


Rodica,

Cytat:Najbardziej bolesne jest to, że to tak zwana elita, ludzie wykształceni, którzy powinni mieć szacunek do swojego zawodu i do innych ludzi, zachowują się jak bezkręgowce.

Wydaje im się, że wszystko im wolno, bo są na szczycie hierarchii.
Dokładnie tak.


ZaKotem,

Cytat:Niewątpliwie panie godzace się na coś takiego same są częścią systemu. Ale przecież chodzi im o to, żeby ten system znieść. To tak jak pracownicy godzący się na smieciowe umowy i śmieciowe stawki - każe im kto? Jakby się wszyscy solidarnie wypięli, to by takich sytuacji nie było. Ale to nie jest możliwe. Niestety, tak działa konkurencja na rynku pracy i dlatego czasem trzeba gdzieś postawić granice i zacząć ich wreszcie pilnować. Chyba o to chodzi w tej akcji, aby skończyć z hipokryzją poprzez ujawnianie i kompromitowanie takich zachowań.
Procesy społeczne zachodzą powoli i  bywa, że warunkiem postępu jest wymiana pokoleń. Choć widać, że obecnie tempo zmian radykalnie przyspieszyło, prawdopodobnie w wyniku pojawienia się światowego przepływu informacji i mediów społecznościowych.


zefciu,

Cytat:Natomiast co do tematu wątku - nie rozumiem jaki ma to być przełom i o co w ogóle chodzi. Nie rozumiem też, dlaczego exeter na wspomnienie własnego molestowania się uśmiecha. Najwidoczniej nie było to molestowanie. Ale dawno już zatraciłem nadzieję, że ex na jakiekolwiek konkretne pytanie cokolwiek odpowie i że postawi jakąkolwiek konkretną tezę, z której się za trzy posty nie wycofa. Mam nadzieję zatem, że już niedługo użytkownik ten znowu się na kogoś obrazi i po raz n-ty na zawsze odejdzie z forum.
Przełomem będzie zupełnie inne postrzeganie kobiet w przestrzeni publicznej. 
Jeśli zmienia się coś, co było ugruntowane przez tysiąclecia, to jak to mam nazwać, jeśli nie przełomem?
Natomiast głęboką niewiadomą jest skala i zakres zmian. Tu mogę jedynie opierać się na własnej intuicji, uważam, że będą ogromne i wywrócą nasz świat "do góry kołami". Ale w taki sposób, który zmieni ten świat na lepszy. I z tego należy się cieszyć, mimo nieuniknionych perturbacji.
Odpowiedz
#58
exeter napisał(a): Możesz tego nie pamiętać, ale całkiem niedawno za normalne uznawano plucie w miejscach publicznych - coś tak obrzydliwego, że aż trudno uwierzyć, że na to pozwalano. Obecnie jest to tępione.

Ja tam se ciągle popluwam. Co lepsze, czasami rzucam kulkami z glutów w kumpli z budowy. Jest to tak obrzydliwe, a oni się tak wkurwiają, że mam z tego po prostu czystą radochę. Samą esencję szczęścia. Ostatnio kilkunastu chłopa śmiało się w kontenerze jak kolesiowi trafiłem tak, że mu wleciało pod koszulkę. Ludzie płakali ze śmiechu na widok czerwonej gęby pana Wojtunia, który energicznie trzęsąc koszulą wyglądał jak kurczak.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#59
lumberjack,

Cytat:Ja tam se ciągle popluwam. itd.
Nie wiem, jak mam to komentować - jestem zszokowany. Duży uśmiech
Odpowiedz
#60
lumberjack napisał(a): Ludzie płakali ze śmiechu na widok czerwonej gęby pana Wojtunia, który energicznie trzęsąc koszulą wyglądał jak kurczak.

To jest prześmieszne. Dorównać temu może kobiecy czy dziecięcy pisk na widok myszy czy pająka. Taki duży drab, a małego gluta się boi jakby parzył. :-P
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości