Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przełom w walce kobiet z patriarchatem?
(08.02.2018, 14:40)lorak napisał(a): sport w kobiecym wykonaniu stoi na niższym poziomie, ponieważ kobiety są słabsze fizycznie. dlatego też nagradzanie ich w ten sam sposób byłoby niesprawiedliwe.

Nie no, nie o samą siłę tu chodzi, są sporty gdzie mężczyźni odpadają, np: gimnastyka artystyczna albo pływanie synchroniczne. Ale te sporty polegają też na prezencji a tam kobiety mają przewagę.

W sportach najlepiej płaci się lepiej tym którzy wygrywają najtrudniejsze zawody (które przyciągają najwięcej widzów, a przez to i sponsorów)
Odpowiedz
Znowu jakieś patriarchalne stereotypy. Oczywiscie, że kobiety lubią patrzeć na półnagich i nagich mężczyzn, to atawizm. Nie patrzą ze względów kulturowych, żeby nie dać do zrozumienia że interesuje je fizyczność i seks, poza tym nie chcą robić przykrości swoim najczęściej zaniedbanym i nieumięśnionym partnerom.
"Z moich obserwacji obozowych wynika, że kobiety znacznie gorzej znoszą głód fizyczny i seksualny niż mężczyźni. Proste prawo życia obozowego głosiło tedy, że łamiąc opierającą się kobietę głodem fizycznym, zaspokaja się jej obie potrzeby naraz." - " Inny Swiat" Gustaw Herling- Grudzinski.
Odpowiedz
(08.02.2018, 14:50)magicvortex napisał(a):
(08.02.2018, 14:40)lorak napisał(a): sport w kobiecym wykonaniu stoi na niższym poziomie, ponieważ kobiety są słabsze fizycznie. dlatego też nagradzanie ich w ten sam sposób byłoby niesprawiedliwe.

Nie no, nie o samą siłę tu chodzi, są sporty gdzie mężczyźni odpadają, np: gimnastyka artystyczna albo pływanie synchroniczne. Ale te sporty polegają też na prezencji a tam kobiety mają przewagę.

owszem, mi chodziło o sporty oparte tylko na rywalizacji, a nie jakiejś zewnętrznej ocenie jurorów.

Cytat:W sportach najlepiej płaci się lepiej tym którzy wygrywają najtrudniejsze zawody (które przyciągają najwięcej widzów, a przez to i sponsorów)

nie do końca, raczej po prostu najpopularniejsze. tzn. są dyscypliny trudniejsze niż np. kopana, ale nie mają takiej widowni, więc i kasa mniejsza.
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
(08.02.2018, 15:02)Rodica napisał(a): Znowu jakieś patriarchalne stereotypy. Oczywiscie, że kobiety lubią patrzeć na półnagich i nagich mężczyzn, to atawizm. Nie patrzą ze względów kulturowych, żeby nie dać do zrozumienia że interesuje je fizyczność i seks, poza tym nie chcą robić przykrości swoim najczęściej zaniedbanym i nieumięśnionym partnerom.
Dlaczego zatem mamy taką dużą rozbieżność jeśli chodzi o internetowe zasoby golizny damskiej i golizny męskiej (ta ostatnia zresztą targetowana jest na gejów)? O ile w przypadku imprez sportowych, knajp ze striptizem etc. możemy to tłumaczyć „względami kulturowymi” i „niechceniem robienia przykrości”, to w przypadku prywatnego oglądania golizny w necie argumenty te nie mają już znaczenia.
Szymon Pyżalski
Odpowiedz
Według mnie mają znaczenie. Kobiety się ukrywają ze swoimi pragnieniami nawet przed sobą.
"Z moich obserwacji obozowych wynika, że kobiety znacznie gorzej znoszą głód fizyczny i seksualny niż mężczyźni. Proste prawo życia obozowego głosiło tedy, że łamiąc opierającą się kobietę głodem fizycznym, zaspokaja się jej obie potrzeby naraz." - " Inny Swiat" Gustaw Herling- Grudzinski.
Odpowiedz
(08.02.2018, 15:02)Rodica napisał(a): Znowu jakieś patriarchalne stereotypy. Oczywiscie, że kobiety lubią patrzeć na półnagich i nagich mężczyzn, to atawizm. Nie patrzą ze względów kulturowych, żeby nie dać do zrozumienia że interesuje je fizyczność i seks, poza tym nie chcą robić przykrości swoim najczęściej zaniedbanym i nieumięśnionym partnerom.

o efekcie końcowym mówiłem, a ten jest taki sam, brak popytu na męską goliznę

(08.02.2018, 15:03)lorak napisał(a): nie do końca, raczej po prostu najpopularniejsze. tzn. są dyscypliny trudniejsze niż np. kopana, ale nie mają takiej widowni, więc i kasa mniejsza.

racja
Odpowiedz
magicvortex:
Cytat:o efekcie końcowym mówiłem, a ten jest taki sam, brak popytu na męską goliznę
To nie oznacza, że nie lubimy golizny. Po pierwsze kobiety są ewolucyjnie bardziej wstydliwe, mamy wiekszą cenzurę w głowie. Po drugie inaczej widzimy, potrafimy podziwiać mężczyzn nie zwracając przy tym męskiej uwagi
Cytat:Mężczyzn charakteryzuje widzenie tunelowe, które polega na dokładnym widzeniu tego, co jest bezpośrednio przed nim, nawet jeśli znajduje się to daleko od niego. Można je porównać do patrzenia przez lornetkę. W przeszłości musiał bowiem z daleka wypatrzyć zwierzynę i nic nie mogło odrywać jego uwagi od celu. Z kolei kobiece widzenie nazywamy peryferyjnym, gdyż układa się ono w stożek o kącie 45º, a jego obwód często obejmuje nawet do 180º. Szerokie widzenie umożliwiało kobiecie kontrolowanie, czy drapieżniki nie zbliżają się do gniazda. Ich oczy posiadają więcej czopków w siatkówce, co również wpływa na rozpoznawanie kolorów. Kobieta bez trudu określi odcienie niebieskiego np. błękitny, turkusowy, lazurowy czy chabrowy, podczas gdy dla mężczyzny niebieski to po prostu niebieski. Różnice w widzeniu dają także odpowiedź na pytanie: dlaczego mężczyźni nie potrafią niczego znaleźć w szafkach lub lodówce, a bez trudu trafią do najbliższego pubu? Kobieta dzięki szerszemu polu widzenia oraz estrogenom potrafi objąć wzrokiem całą zawartość lodówki, bez poruszania głową i bez problemu zlokalizować poszukiwaną rzecz.
http://wiecjestem.us.edu.pl/kobiety-i-me...-jest-gora

Możliwe też, że wolimy podziwiać na żywca, kogoś mniej anonimowego.
"Z moich obserwacji obozowych wynika, że kobiety znacznie gorzej znoszą głód fizyczny i seksualny niż mężczyźni. Proste prawo życia obozowego głosiło tedy, że łamiąc opierającą się kobietę głodem fizycznym, zaspokaja się jej obie potrzeby naraz." - " Inny Swiat" Gustaw Herling- Grudzinski.
Odpowiedz
(08.02.2018, 16:49)Rodica napisał(a): magicvortex:
Cytat:o efekcie końcowym mówiłem, a ten jest taki sam, brak popytu na męską goliznę
To nie oznacza, że nie lubimy golizny. Po pierwsze kobiety są ewolucyjnie bardziej wstydliwe, mamy wiekszą cenzurę w głowie. Po drugie inaczej widzimy, potrafimy podziwiać mężczyzn nie zwracając przy tym męskiej uwagi

Nikt nie mówi że kobiety nie lubią golizny, tylko że w porównaniu z mężczyznami praktycznie nie zwracają na nią uwagi. Wstydliwość i cenzura tylko potwierdza tę tezę. Ukrywanie również. Efekt jest taki że mężczyzna nie widzi celu w świeceniu ciałem a tym bardziej widzeniu w tym zawodu. W popycie nie ma za bardzo znaczenia to czy coś lubisz tylko czy jesteś gotowa za to zapłacić lub na ile jesteś przez coś zwabiana. Dla przykładu młode dziewczyny wyraźnie mają słabość na punkcie wokalistów co wykorzystują boysbandy albo taki justin bieber. I nie ma tu znaczenia czy młodzi chłopcy robią sobie potajemnie ołtarzyki wokalistów jeśli to nie oni są głównymi klientami.

(08.02.2018, 16:49)Rodica napisał(a):
Cytat:Mężczyzn charakteryzuje widzenie tunelowe, które polega na dokładnym widzeniu tego, co jest bezpośrednio przed nim, nawet jeśli znajduje się to daleko od niego. Można je porównać do patrzenia przez lornetkę. W przeszłości musiał bowiem z daleka wypatrzyć zwierzynę i nic nie mogło odrywać jego uwagi od celu. Z kolei kobiece widzenie nazywamy peryferyjnym, gdyż układa się ono w stożek o kącie 45º, a jego obwód często obejmuje nawet do 180º. Szerokie widzenie umożliwiało kobiecie kontrolowanie, czy drapieżniki nie zbliżają się do gniazda. Ich oczy posiadają więcej czopków w siatkówce, co również wpływa na rozpoznawanie kolorów. Kobieta bez trudu określi odcienie niebieskiego np. błękitny, turkusowy, lazurowy czy chabrowy, podczas gdy dla mężczyzny niebieski to po prostu niebieski. Różnice w widzeniu dają także odpowiedź na pytanie: dlaczego mężczyźni nie potrafią niczego znaleźć w szafkach lub lodówce, a bez trudu trafią do najbliższego pubu? Kobieta dzięki szerszemu polu widzenia oraz estrogenom potrafi objąć wzrokiem całą zawartość lodówki, bez poruszania głową i bez problemu zlokalizować poszukiwaną rzecz.
http://wiecjestem.us.edu.pl/kobiety-i-me...-jest-gora

Możliwe też, że wolimy podziwiać na żywca, kogoś mniej anonimowego.

Czyli nie ma popytu na Grid Boysów Oczko
Odpowiedz
Rodica
Cytat:Kobieta bez trudu określi odcienie niebieskiego np. błękitny, turkusowy, lazurowy czy chabrowy, podczas gdy dla mężczyzny niebieski to po prostu niebieski.
Nieprawda. My również rozróżniamy kolory, tyle, że zamiast wymyślać dla nich opisowe i niejednoznaczne nazwy skrupulatnie je numerujemy i katalogujemy. I tak np. turkusowy to dla nas po prostu RAL 5018.  Duży uśmiech
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
(06.02.2018, 00:40)Galahad napisał(a): A jak? Zostaniesz ogólnopolskim Batmanem?

Nie Batmanem, tylko Punisherem Uśmiech O wiele fajniejszy jest. Ale nie chodzi mi tu o celowe wyszukiwanie takich ludzi i "mszczenie" się na nich, ale o to, że gdyby ktoś obok ciebie zaczął okładać piąchami jakąś kobitę, to chyba nie stałbyś i się nie gapił ani nie dzwoniłbyś po policję tylko byś mu od razu szczelił gonga, nieprawdaż? Tak się należy zachować (oczywiście mierząc siły na zamiary - ażeby odwaga nie stała się głupotą).

(06.02.2018, 00:40)Galahad napisał(a): Bo instytucjonalnie rozwiązywanie takich spraw to u nas to leży i kwiczy. Typ z niebieską kartą potrafi dostać wyrok w postaci domowego aresztu, o tym kto zgłasza przemoc domową potrafi ujawnić kurator żeby mieć święty spokój, a koniec końców i tak się po tragedii okazuje, że dookoła wszyscy ślepi, głusi i akurat ich nie było.

Natura nie lubi próżni. Tam gdzie instytucje leżą i kwiczą tam w ruch idą samosądy.

Pamiętam, że x lat temu był taki głośny przypadek faceta, który łaził z siekierą i terroryzował całą okolicę i policja nic z nim nie potrafiła zrobić. W końcu ludzie zebrali się do kupy i go zajebali.
Odpowiedz
(08.02.2018, 20:11)lumberjack napisał(a): [quote='Galahad' pid='681004' dateline='1517870413']

Nie Batmanem, tylko Punisherem Uśmiech O wiele fajniejszy jest. Ale nie chodzi mi tu o celowe wyszukiwanie takich ludzi i "mszczenie" się na nich, ale o to, że gdyby ktoś obok ciebie zaczął okładać piąchami jakąś kobitę, to chyba nie stałbyś i się nie gapił ani nie dzwoniłbyś po policję tylko byś mu od razu szczelił gonga, nieprawdaż? Tak się należy zachować (oczywiście mierząc siły na zamiary - ażeby odwaga nie stała się głupotą).

Jak ostatnim razem się odezwałem w podobnej sytuacji to się na mnie obrażono. A skutki odczuwam do dziś, bo zrobił się z tego cyrk, nomen omen, dość żałosny w dodatku. I batmanienie zostawiam dla swoich bliskich.


Cytat:Natura nie lubi próżni. Tam gdzie instytucje leżą i kwiczą tam w ruch idą samosądy.

Pamiętam, że x lat temu był taki głośny przypadek faceta, który łaził z siekierą i terroryzował całą okolicę i policja nic z nim nie potrafiła zrobić. W końcu ludzie zebrali się do kupy i go zajebali.

No ba. Problem polega na tym, że w jednym wypadku samosąd zda sprawę a w innym pójdzie fama i ubiją niewinnego, który miał pecha komuś podpaść. Jezusa kojarzysz?
Sebastian Flak
Odpowiedz
(08.02.2018, 20:27)Galahad napisał(a): Jak ostatnim razem się odezwałem w podobnej sytuacji to się na mnie obrażono. A skutki odczuwam do dziś, bo zrobił się z tego cyrk, nomen omen, dość żałosny w dodatku. I batmanienie zostawiam dla swoich bliskich.

A ja nie wiem dla kogo zostawiam, bo strasznie rzadko takie sytuacje się zdarzają i tak na prawdę nie wiem jak bym się zachował. Wydaje mi się tylko, że wiem jak się powinno zachować.

(08.02.2018, 20:27)Galahad napisał(a): Problem polega na tym, że w jednym wypadku samosąd zda sprawę a w innym pójdzie fama i ubiją niewinnego, który miał pecha komuś podpaść. Jezusa kojarzysz?

Coś tam chyba kojarzę Oczko Ale on sam się trochę podłożył, bo gadał, że jest królem żydowskim, synem boskim itd. No i cały czas podtrzymywał swoje zdanie...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości