Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Opozycja Parlamentarna za czasów PIS, co zrobiła a nie co powiedziała
#21
Iselin,

Cytat:Już nie mogę słuchać o tym, że poleje się krew. Dotąd jedynym zamachem politycznym było zabójstwo Marka Rosiaka.
Kaczyńscy już mają na koncie śmierć posłanki Blidy, w do tej pory niewyjaśnionych okolicznościach i śmierć w wyniku samospalenia pana Piotra w Warszawie.
Dziwię się Twojemu oburzeniu, jeśli władza świadomie szczuje na siebie różne grupy i zawody, prędzej czy później ktoś ucierpi. Ponadto, odbieranie praw i wolności rodzi desperację, a to prosta droga do aktów agresji. Kaczyński musi to rozumieć, jeśli pomimo tego dalej nakręca nienawiść, robi to z politycznego wyrachowania i dla politycznych korzyści.
I na koniec, byłaby to pierwsza i jedyna znana dyktatura w dziejach która nie prześladowałaby i nie mordowała przeciwników politycznych. Gratuluję optymizmu.
Odpowiedz
#22
Gwałciciele, których zachowania racjonalizujesz w innym wątku, też twierdzą, że gwałcą, bo kobiety ich prowokują. Twój tok argumentowania jest zwyczajnie obrzydliwy. Zszedłeś na poziom ludzi, którzy nie widzą nic złego w rzucaniu butelkami w Marsze Równości.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#23
exeter napisał(a):Kaczyńscy już mają na koncie śmierć posłanki Blidy, w do tej pory niewyjaśnionych okolicznościach i śmierć w wyniku samospalenia pana Piotra w Warszawie.

A ten znowu swoje. Racja, JarKacz powinien przyznać się do winy i przeprosić. W tym samym momencie, w którym Donald Tusk przeprosi za śmierć Andrzeja Filipiaka i ciężkie obrażenia tego drugiego, co protestował przez samopodpalenie przeciwko korupcji.

Jak na razie jako jedyna osoba wypowiedziałem się w tym wątku na temat. No weźcie, przecież muszą być jeszcze jakieś działania parlamentarnej opozycji które mogą poskutkować utratą władzy przez PiS. Przecież nie może być aż tak źle... Zdezorientowany
"...zażarty absolutysta, wściekły teokrata, nieprzejednany legitymista, apostoł potwornej trójcy złożonej z papieża, króla i kata, zawsze i wszędzie broniący najtwardszego, najciaśniejszego i najbardziej niewzruszonego dogmatyzmu, mroczna postać rodem z ciemnych wieków..."
Odpowiedz
#24
PiS straci władzę przez własne działania, nie opozycji. Tak to działa od 89 roku. Partie pracują na swoje porażki same.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
#25
Czyli opozycjoniści mogą siedzieć se na tyłkach i nic nie robić? W końcu Twoim zdaniem i tak nic od nich nie zależy.
"...zażarty absolutysta, wściekły teokrata, nieprzejednany legitymista, apostoł potwornej trójcy złożonej z papieża, króla i kata, zawsze i wszędzie broniący najtwardszego, najciaśniejszego i najbardziej niewzruszonego dogmatyzmu, mroczna postać rodem z ciemnych wieków..."
Odpowiedz
#26
Iselin,

Cytat:Gwałciciele, których zachowania racjonalizujesz w innym wątku, też twierdzą, że gwałcą, bo kobiety ich prowokują. Twój tok argumentowania jest zwyczajnie obrzydliwy. Zszedłeś na poziom ludzi, którzy nie widzą nic złego w rzucaniu butelkami w Marsze Równości.

Napisałaś tak, jakbym usprawiedliwiał gwałty. To wyraz niezrozumienia tego co czytasz, a także, nie obraź się, zwyczajne świństwo. A obrzydliwe jest to, że Ty bez żadnych wątpliwości usprawiedliwiasz i akceptujesz, a na pewno nie potępiasz, systematycznego niszczenia i zawłaszczania kolejnych instytucji państwa przez obecną władzę. Przez dwa lata ludzie Kaczyńskiego zniszczyli polski wymiar sprawiedliwości, zmienili Konstytucję i nasze prawa w niej zapisane w świstek papieru, niszczą niezależność mediów państwowych i prywatnych, podporządkowali własnej ideologii oświatę rugując z niej jednostki wybitne i niezależne i w końcu manipulują prawem wyborczym odbierając nam tym samym wolność wyboru i odwoływania władz.
Akceptowanie powyższego i popieranie takich działań jest w mojej ocenie czymś znacznie gorszym i bardziej niezrozumiałym od akceptowania gwałtu.
Śmierć pani Barbary Blidy, posła na Sejm Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, została poprzedzona polityczną nagonką organizowaną przez braci Kaczyńskich w wyniku czego ludzie Ziobry weszli o świcie do domu państwa Blidów. Do dziś nie wiadomo jak do niej doszło wskutek wielogodzinnego zacierania śladów na miejscu zdarzenia przez funkcjonariuszy służb specjalnych.
A jeśli masz wątpliwości, co spowodowało dramatyczny czyn pana Piotra, przeczytaj sobie listy które zostawił:
"Usłyszcie mój krzyk". O Piotrze S., który podpalił się pod Pałacem Kultury
Pierwszy list
Rozdawał go pod Pałacem Kultury 19 października 2017 roku.
1. Protestuję przeciwko ograniczaniu przez władzę wolności obywatelskich.
2. Protestuję przeciwko łamaniu przez rządzących zasad demokracji, w szczególności przeciwko zniszczeniu (w praktyce) Trybunału Konstytucyjnego i niszczeniu systemu niezależnych sądów.
3. Protestuję przeciwko łamaniu przez władzę prawa, w szczególności Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Protestuję przeciwko temu, aby ci, którzy są za to odpowiedzialni (m.in. Prezydent), podejmowali jakiekolwiek działania w kierunku zmian w obecnej konstytucji – najpierw niech przestrzegają tej, która obecnie obowiązuje.
4. Protestuję przeciwko takiemu sprawowaniu władzy, że osoby na najwyższych stanowiskach w państwie realizują polecenia wydawane przez bliżej nieokreślone centrum decyzyjne związane z Prezesem PiS, nieponoszące za swoje decyzje odpowiedzialności. Protestuję przeciwko takiej pracy w Sejmie, kiedy ustawy tworzone są w pośpiechu, bez dyskusji i odpowiednich konsultacji, często po nocach, a potem muszą być prawie od razu poprawiane.
5. Protestuję przeciwko marginalizowaniu roli Polski na arenie międzynarodowej i ośmieszaniu naszego kraju.
6. Protestuję przeciwko niszczeniu przyrody, szczególnie przez tych, którzy mają ją chronić (wycinka Puszczy Białowieskiej i innych obszarów cennych przyrodniczo, forowanie lobby łowieckiego, promowanie energetyki opartej na węglu).
7. Protestuję przeciwko dzieleniu społeczeństwa, umacnianiu i pogłębianiu tych podziałów. W szczególności protestuję przeciwko budowaniu »religii smoleńskiej« i na tym tle dzieleniu ludzi. Protestuję przeciwko seansom nienawiści, jakimi stały się »miesięcznice smoleńskie«, i przeciwko językowi nienawiści i ksenofobii wprowadzanemu przez władze do debaty publicznej.
8. Protestuję przeciwko obsadzaniu wszystkich możliwych do obsadzenia stanowisk swoimi ludźmi, którzy w większości nie mają odpowiednich kwalifikacji.
9. Protestuję przeciwko pomniejszaniu dokonań, obrzucaniu błotem i niszczeniu autorytetów, takich jak np. Lech Wałęsa czy byli prezesi TK.
10. Protestuję przeciwko nadmiernej centralizacji państwa i zmianom prawa dotyczącego samorządów i organizacji pozarządowych zgodnie z doraźnymi potrzebami politycznymi rządzącej partii.
11. Protestuję przeciwko wrogiemu stosunkowi władzy do imigrantów oraz przeciw dyskryminacji różnych grup mniejszościowych: kobiet, osób homoseksualnych (i innych z LGBT), muzułmanów i innych.
12. Protestuję przeciwko całkowitemu ubezwłasnowolnieniu telewizji publicznej i niemal całego radia i zrobieniu z nich tub propagandowych władzy. Szczególnie boli mnie niszczenie (na szczęście jeszcze nie całkowite) Trójki – radia, którego słucham od czasów młodości.
13. Protestuję przeciwko wykorzystywaniu służb specjalnych, policji i prokuratury do realizacji swoich własnych (partyjnych bądź prywatnych) celów.
14. Protestuję przeciwko nieprzemyślanej, nieskonsultowanej i nieprzygotowanej reformie oświaty.
15. Protestuję przeciwko ignorowaniu ogromnych potrzeb służby zdrowia.
Protestów pod adresem obecnych władz mógłbym sformułować dużo więcej, ale skoncentrowałem się na tych, które są najbardziej istotne, godzące w istnienie i funkcjonowanie całego państwa i społeczeństwa.
Nie kieruję żadnych wezwań pod adresem obecnych władz, gdyż uważam, że nic by to nie dało. Wiele osób mądrzejszych i bardziej znanych ode mnie, podobnie jak wiele instytucji polskich i europejskich, wzywało już te władze do różnych działań i niezmiennie te apele były ignorowane, a wzywający obrzucani błotem. Najpewniej i ja za to, co zrobiłem, też takim błotem zostanę obrzucony. Ale przynajmniej będę w dobrym towarzystwie.
Natomiast chciałbym, żeby Prezes PiS oraz cała PiS-owska nomenklatura przyjęła do wiadomości, że moja śmierć bezpośrednio ich obciąża i że mają moją krew na swoich rękach.
Wezwanie swoje kieruję do wszystkich Polek i Polaków, tych, którzy decydują o tym, kto rządzi w Polsce, aby przeciwstawili się temu, co robi obecna władza, i przeciwko czemu ja protestuję. I nie dajcie się zwieść temu, że co jakiś czas działalność władz uspokaja się i daje pozór normalności (jak choćby ostatnio) – za kilka dni czy tygodni znowu będą kontynuować ofensywę, znowu będą łamać prawo. I nigdy nie cofną się i nie oddadzą tego, co już raz zdobyli.
Wprawdzie to już dość wyświechtane powiedzenie, ale bardzo tutaj pasuje: Jeśli nie my, to kto? Kto, jak nie my, obywatele, ma zrobić porządek w naszym kraju? Jeśli nie teraz, to kiedy? Każda chwila zwłoki powoduje, że sytuacja w kraju staje się coraz trudniejsza i coraz trudniej będzie wszystko naprawić.
Przede wszystkim wzywam, aby przebudzili się ci, którzy popierają PiS – nawet jeśli podobają się wam postulaty PiS-u, to weźcie pod uwagę, że nie każdy sposób ich realizacji jest dopuszczalny. Realizujcie swoje pomysły w ramach demokratycznego państwa prawa, a nie w taki sposób jak obecnie.
Tych, którzy nie popierają PiS-u, bo polityka jest im obojętna albo mają inne preferencje, wzywam do działania – nie wystarczy czekać na to, co czas przyniesie, nie wystarczy wyrażać niezadowolenie w gronie znajomych, trzeba działać. A form możliwości jest naprawdę dużo.
Proszę was jednak, pamiętajcie, że wyborcy PiS to nasze matki, bracia, sąsiedzi, przyjaciele i koledzy. Nie chodzi o to, żeby toczyć z nimi wojnę (tego właśnie by chciał PiS) ani »nawrócić ich« (bo to naiwne), ale o to, aby swoje poglądy realizowali zgodnie z prawem i zasadami demokracji. Być może wystarczy zmiana kierownictwa partii. (…)”.


Ciekawy jestem jak poradzi sobie z ich lekturą Twoja wrażliwość?
Odpowiedz
#27
Po swoim poprzednim komentarzu naprawdę nie udawaj takiego wrażliwego.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#28
exeter napisał(a): Człowieku, rząd nie jest od wycierania nosów zasmarkańcom, ani od wymieniana pieluch, tylko od dbania o stan finansów publicznych i funkcjonowanie administracji.

Ogarnięcie tematu problematycznego ryczałtowego ZUSu jest wycieraniem nosa czy wymienieniem pieluchy? 9/10 polskich firm jest zamykanych po dwóch latach od założenia. Czyli wtedy kiedy wskakuje im duży ZUS. I to jest wiadome od lat i od lat nikt z tym nic nie robi...

exeter napisał(a): Rządy PO/PSL poradziły sobie zupełnie przyzwoicie w bardzo trudnych czasach. Czego jeszcze byś chciał?

No ale o kimś widocznie zapomniały, kogoś widocznie zaniedbały, skoro PiS doszedł do władzy.

exeter napisał(a): Nie pojmujesz, że każda złotówka wydawana przez rząd na cele społeczne, to trzy złote pobrane przez nich z naszych kieszeni?

No pojmuję.

exeter napisał(a): Będziesz przez dekady spłacał i pińcet plus, strzelnice w każdej gminie a i transfery budżet/Kościół.

A ja ich pierdolę i nic nie będę spłacał. Jak nie będę mógł, żyjąc w Polsce, utrzymać rodziny, to się po prostu wkurwię i wyjadę i tyle mnie będą widziały te pasożyty. Nie będę zapierdalał przez całe życie na ZUS, który da mi w zamian gówno.

Iselin napisał(a): Lumber, na likwidacji ryczłałtowego ZUS-u straciłbyś. To miłe, że myślisz o biedniejszych.

Niby dlaczego? Wszystko zależy od tego na jakich zasadach działałby ten procentowy. No bo przepraszam, ale jeśli zaprojektowaliby to tak, żeby jeszcze bardziej pogrążać ludzi, to ludzie zagłosują nogami. Albo po prostu pracą na czarno.
Odpowiedz
#29
W tej chwili ryczałtowy ZUS to raczej ukłon w stronę przedsiębiorców, bo jeśli zarabiasz więcej niż 2/3 średniego wynagrodzenia, to płacisz mniej niż płaciłbyś na etacie. Problem polega na tym, że nie wszyscy tyle zarabiają i im rzeczywiście jakaś zmiana by się przydała.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#30
Cytat:No ale o kimś widocznie zapomniały, kogoś widocznie zaniedbały, skoro PiS doszedł do władzy. 
Niekoniecznie. Mimo, że ogółowi Polaków powodziło się lepiej, to powstał mit post peerelowskiej, niemiecko-rosyjsko-brukselsko-...-żydowskiej elity, której dobrobyt rósł w zawrotnym tempie, w przeciwieństwie do tempa bogacenia się Polaków pierwszego sortu. Dziś przeszedłem niestety obok załączonego telewizora, no musiałem kurde kwiaty podlać, bo normalnie to stoję z dala od tego ustrojstwa. I się napierdalali o fake newsa dotyczącego konszachtów sędziów trybunału i polityków PO podczas otwartego spotkania, które miało się odbyć w budynku parlamentu, do którego nie zostali wpuszczeni. Takie mają pojęcie Polacy o tym co się dzieje w ich własnym kraju
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#31
Iselin napisał(a): Na razie widzę, że zajmuje się odsuwaniem PiS od władzy. Nie pamiętam, kiedy ostatnio zrobili coś konstruktywnego.

Kulczyk dostal Ciech za pol ceny. A to
człowiek wszak
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#32
Dragula napisał(a): Tyle, że ludzi w odróżnieniu od psów nie trzeba nigdzie wyprowadzać. Mają wkurw to się same skrzykują i wychodzą. Warto pamiętać Oczko
Niestety obserwujemy na przykładzie Iselin postępujące zjawisko dobrowolnego przyjmowania nowomowy pisowskiej. I o ile jeszcze określenie „wyprowadzania ludzi na ulicę” coś znaczy (po polsku „popiera protesty”), to już „robienie czegoś dla ludzi” jest przykładem sformułowania o zerowej wartości semantycznej, mającego jedynie budzić określone emocje i skojarzenia.
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#33
Ja niestety obserwuję na przykładzie inteligentnych osób typu zefciu obrażanie się na wszystko, co wykracza poza ich bezpieczny obraz świata.
Dobrze, że przynajmniej nie strzelasz fochów jak exeter.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#34
Ja nie rozumiem, jakich konkretnie znamion „obrażenia się” doszukałaś się w moim poście. Tzn owszem – mógłbym uznać, że używanie przez inteligentną osobę w dyskusji z inteligentnymi osobami wyrażeń rodem z czasopism dla debili jest obraźliwe dla tych drugich inteligentnych osób. Ale mimo wszystko się nie obraziłem i w żaden sposób obrażenia się nie manifestowałem.
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#35
Nie wiem, co to są "czasopisma dla debili" i staram się nie nazywać ludzi debilami, bo to niegrzeczne.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#36
Iselin napisał(a): Nie wiem, co to są "czasopisma dla debili" i staram się nie nazywać ludzi debilami, bo to niegrzeczne.
Nie nazwałem nikogo osobiście debilem. Oceniłem jakość sposobu narracji w mediach, które uważają swojego odbiorcę za debila. Jeśli ktoś te media konsumuje, to już jego problem i kwestia jego samooceny.
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#37
Iselin napisał(a): Na razie widzę, że zajmuje się odsuwaniem PiS od władzy. Nie pamiętam, kiedy ostatnio zrobili coś konstruktywnego.

Zarzut "robienia czegoś konstruktywnego" jest zatruty. Rolę opozycji można różnie definiować, ale jej pierwszym i centralnym zadaniem jest krytykowanie polityki rządu. I oczywiście, ta krytyka może być konstruktywna ("Nie róbcie tak, my mamy lepszy pomysł") albo niekonstruktywna (niech będzie, nawet czytanie albumu kotów jest złe). Jednak zdanie sformułowane na wstępie chce odebrać opozycji prawo do tej krytyki ("Niech przestaną gadać i wreszcie coś zrobią"). Co - niezależnie od rozkładu sił w parlamencie - jest znamienne dla złego rozumienia podstaw demokracji parlamentarnej.

Nie jest też tak, wbrew propagandzie obecnego rządu, że jak ktoś coś robi, to jest to z definicji konstruktywne. Facet z młotem pneumatycznym, choć wykonuje ciężką robotę, to jego robota jest destruktywna. Z tej strony działanie partii chcącej uchronić burzenie fundamentów demokracji (niech będzie, że z siłą młota pneumatycznego) nie jest jakimś blokowaniem konstruktywnych działań.

(To tak w kwestii zarzutu "A dlaczego opozycja nie przyłączy się do zmiany konstytucji? Do tego jej głosy by się przydały. A tak to oni tylko gadać potrafią")

Z tego, co zaś opozycja robi, to zgłaszanie poprawek do ustaw PiS (uwalane czasem hurtem), zgłaszanie własnych projektów ustaw (szybkim guglem: o czystym powietrzu) czy wykorzystywanie uprawnień grupy posłów do składania skarg do TK (to już minęło). To chyba tyle, co opozycja parlamentarna w ramach parlamentarnych uprawnień zrobić może.

A przypomnijmy, że jak parlamentarna opozycja choć trochę wykroczy poza ramy tych uprawnień, to już różne Smoki zaczną krzyczeć o puczach, majdanach i innych targowicach. No więc jak się nie obrócisz, dupa z tyłu.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem

Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#38
zefciu napisał(a):
Iselin napisał(a): Nie wiem, co to są "czasopisma dla debili" i staram się nie nazywać ludzi debilami, bo to niegrzeczne.
Nie nazwałem nikogo osobiście debilem. Oceniłem jakość sposobu narracji w mediach, które uważają swojego odbiorcę za debila. Jeśli ktoś te media konsumuje, to już jego problem i kwestia jego samooceny.
Właśnie scharakteryzowałeś większość polskich mediów zajmujących się tematyką polityczno-społeczną.

bert04 napisał(a): Zarzut "robienia czegoś konstruktywnego" jest zatruty. Rolę opozycji można różnie definiować, ale jej pierwszym i centralnym zadaniem jest krytykowanie polityki rządu. 

Niech krytykuje. Zamień sobie "robienie czegoś konstruktywnego" na "pokazanie, że jest potrzebna". Na razie opozycja jest jak feministki, które krzyczą, że feminizm jest potrzebny, a większość ludzi, nawet dostrzegając różne problemy, jakoś nie widzi, w jaki sposób współczesne feministki miałyby je zlikwidować.

A majdan wymyślił nie Smok. Opozycja sama o tym zaczęła. A wielu ludzi, zwłaszcza pamiętających czasy szczęśliwie minione, absolutnie nie życzy soboie opozycji, której działania mogą prowadzić do rozlewu krwi, o czym niektóre tuzy wprost mówią.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#39
Iselin napisał(a): Właśnie scharakteryzowałeś większość polskich mediów zajmujących się tematyką polityczno-społeczną
Nie wiem. NIe sporządzałem żadnej statystyki. Jeśli masz podstawy uważać, że większość takich mediów używa całkowicie pustych zwrotów, to może tak jest.
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#40
Smok Eustachy napisał(a):
Iselin napisał(a): Na razie widzę, że zajmuje się odsuwaniem PiS od władzy. Nie pamiętam, kiedy ostatnio zrobili coś konstruktywnego.

Kulczyk dostal Ciech za pol ceny. A to
człowiek wszak

O ile wiem to Kulczyk nie dostał Ciech za pół ceny, a kupił go za 650 mln zł co było adekwatną ceną do wartości spółki, szczególnie patrząc na jej duże zadłużenie… Zresztą wszystko odbyło się poprzez giełdę, a nie ma w kapitalizmie bardziej przejrzystej metody sprzedaży spółki - cena proponowana przez Kulczyka była powszechnie znana i każdy kto chciał mógł ją przebić. Skoro chętni się nie znaleźli to nie była to żadna promocja, więc proponuję skończyć powtarzać zasłyszane bzdury…
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości