Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kim byli pierwsi ludzie ?
#41
Owszem, w Afryce przybywa wiernych. Historia się powtarza - ta, jaką przerobiła Europa. Gdy Afrykańczycy osiągną rozwój cywilizacyjny na poziomie europejskim, liczba wiernych zacznie spadać. Normalna kolej rzeczy. Tylko, że Afryka rozwinie się szybciej niż Europa i historia szybciej zatoczy koło.
#42
Adakla napisał(a): Naukowcy są idiotami, pokazując w inscenizacjach ówczesnego życia ludzi jakieś pomruki, zwierzęce odgłosy, zamiast ładnie wykształconej mowy ?
Chodzi o coś takiego? Uśmiech
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
#43
No a w takim USA(jest ponad 40% kreacjonistów). A ponoć mają najlepsze uczelnie na świecie. W Korei południowej też dużo. Coś kręcisz. Z kolei w takim Vietnamie raczej nie można powiedzieć tego samego. Kraj biedny i ateistyczny
#44
zefciu napisał(a):
Adakla napisał(a): że święcenia były kilka lat temu (sprawdziłem w internecie)
Ale z Ciebie żałosny kłamca! Na tym forum ludzie znają mnie od lat. Więc takimi oszczerstwami robisz tylko z siebie idiotę.
Cytat:Teraz do rzeczy.
Jakoś Ci nie wierzę, że przejdziesz w końcu do rzeczy.
Cytat:Owszem, w książkach nie sposób zaprezentować mowę czy inne porozumiewanie się wczesnych osobników homo sapiens
Dlaczego? Gdybyśmy coś na temat tej mowy wiedzieli, to właśnie opisy w książkach i prasie naukowej byłyby najbardziej wyczerpujące, konkretne i wiarygodne.
Cytat:ale jest wiele programów naukowych, w których wypowiadają się naukowcy. W programach, ci naukowcy, prezentują inscenizacje życia wczesnych homo sapiens. Sorry ! Nigdy nie słyszałem w programach naukowych mowy ludzi współczesnych czy jakiegoś języka starożytnego u populacji wczesnych homo sapiens.
[Obrazek: giphy.gif]

Cytat:jest podyktowany jakimiś twierdzeniami naukowymi
Proszę zatem wskazać te twierdzenia.
Cytat:a jak wiadomo, nauka opiera się przede wszystkim na dowodach
To jest tak durne ad verecundiam, że pojęcie przechodzi. Skoro nauka opiera się na dowodach, to należy te dowody przedstawić. A nie twierdzić, że „skoro to powiedział naukowiec, to musi to być prawda”. Samo „bycie naukowcem” nie daje człowiekowi nieomylności we wszystkich sprawach. Zwłaszcza, że ja nawet nie wiem, na czyj autorytet Ty się powołujesz. Coś kiedyś widziałeś w telewizorze, co podobno przygotował jakiś naukowiec. Na autorytet jak byk.
Cytat: Jako przedstawiciel homo sapiens sapiens, w stadium rozwiniętym
Gratuluję dobrego samopoczucia.

Zefciu ! Ja nie dla Ciebie piszę. Zdecydowana większość czytających to goście. Przeczytają, przeanalizują, wyrobią sobie zdanie, którego ani Ty ani Ja nie będziemy znali. Mówisz, że nie ma rozdźwięku pomiędzy nauką a wiarą. Już po przeczytaniu pierwszych linijek tekstu w Księdze Rodzaju widać, że jest potężny rozdźwięk. Świat stworzony w 7 dni, a właściwie 6 dni, bo 7 dnia Stwórca odpoczywał. No nic, pogratulować takiej prawdy, w którą tak naprawdę wierzy tylko garstka ludzi. Nawet wielu ludzi, którzy grzecznie chodzą do kościoła, nie wierzy w stworzenie świata w 6 dni, w Adama i Ewę, w zmartwychwstanie Chrystusa i wiele wiele innych dogmatów religijnych.

Piszesz, że: "To jest tak durne ad verecundiam, że pojęcie przechodzi. Skoro nauka opiera się na dowodach, to należy te dowody przedstawić. A nie twierdzić, że „skoro to powiedział naukowiec, to musi to być prawda”. Samo „bycie naukowcem” nie daje człowiekowi nieomylności we wszystkich sprawach. Zwłaszcza, że ja nawet nie wiem, na czyj autorytet Ty się powołujesz. Coś kiedyś widziałeś w telewizorze, co podobno przygotował jakiś naukowiec. Na autorytet jak byk."

W nauce obowiązują standardy naukowe. Kontrowersje są, na nich zbudowana jest nauka, ale ludzie z tytułami naukowymi, często z tytułem profesorskim (są tacy, którzy pracują w najlepszych prestiżowych uczelniach) nie wyciągają wniosków, nie budują twierdzeń, nie mając żadnych podstaw naukowych. Inaczej byliby głośno wygwizdani i utraciliby autorytet.
#45
Ale konkretnie to o co ci się rozchodzi?

"Nauka zbudowana jest na kontreowersjach" smiała teza. Możesz ją jakoś udowodnić? Bo idąc twoim tokiem myślenia. Showbiznes to nauka(w najczystszej postaci)
#46
Oczywiście, że nauka zbudowana jest na kontrowersjach. Jest jakieś odkrycie naukowe, po jego ogłoszeniu następuje ocena odkrycia przez środowisko naukowe, od razu pojawiają się także i krytycy w nauce, dopiero po jakimś czasie odkrycie jest uznawane przez naukę w świecie za obowiązujące lub nie.
#47
Adakla napisał(a): Zefciu ! Ja nie dla Ciebie piszę.
Ale piszesz do mnie. Zacytowałeś mój długi post i w ogóle nie odniosłeś się do argumentów tam zawartych. To po co cytowałeś?
Cytat:Zdecydowana większość czytających to goście.
I to usprawiedliwia pisanie na mój temat kłamstw?
Cytat:Przeczytają, przeanalizują, wyrobią sobie zdanie, którego ani Ty ani Ja nie będziemy znali.
Mam wrażenie, że przerabiasz książkę „1001 kiepskich wymówek w dyskusji”.
Cytat:nie wierzy w stworzenie świata w 6 dni (...) i wiele wiele innych dogmatów religijnych.
Proszę wskazać jaki autorytet jakiej denominacji chrześcijaństwa ogłosił stworzenie świata w 6 dni dogmatem religijnym.

Oczywiście nie wskażesz. Tak samo jak nie przedstawisz żadnych argumentów za tym, że pierwsi Homo sapiens porozumiewali się pomrukami (inna sprawa, że współcześni Homo sapiens też się porozumiewają pomrukami, mlaskami, pierdami, beat-boxami i innymi dziwnymi dźwiękami, które składają się zarówno na nieartykułowane sygnały, jak i na artykułowaną w pełni mowę). No poza faktem, że coś kiedyś widziałeś w telewizji, co podobno konsultował jakiś naukowiec.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
#48
Adakla napisał(a): Filmowcy pod kierunkiem naukowców. Na końcu programu podawana jest konsultacja naukowa.
W "Koronie królów" też jest. Ale w ogóle to miło, że w końcu ujawniłeś źródła swej wiedzy: jakieś tam bezimienne programy w jakiejś telewizji. Cóż, zmień dilera wiedzy.

Cytat:Powiem Ci tak: gdyby nie było sprzeczności pomiędzy nauką a religią, co uwidacznia się w dzisiejszych czasach i jeszcze bardziej uwidoczni się w przyszłości, nie byłoby aż tak potężnych kryzysów religijnych, masowych odejść ludzi od wiary i nie chodzi tu tylko o wiarę chrześcijańską.

Aha, to pewnie dlatego muzułmanie rzadziej odchodzą od wiary - bo islam jest mniej sprzeczny z nauką, niż chrześcijaństwo. Chłopie, zmień dilera albo w ogóle przestań jarać to gówno.
#49
Ja nie muszę niczego udowadniać, na forum czy gdziekolwiek. Jestem przeciętnym zjadaczem chleba powszedniego i jeżeli pod jakimiś twierdzeniami podpisuje się np. naukowiec z tytułem prof. i który pracuje na Uniwersytecie Harvarda, to ja mu wierzę. Na forum zamierzałem dzielić się swoimi spostrzeżeniami. Czy są trafne czy nie, ocena należy do czytelników. Zawsze możesz przedstawić swoje spostrzeżenia torpedujące moje, a nie tylko krzyczeć: pokaż dowody na to czy na tamto !
#50
Pokazałem twierdzenia naukowca, jego nazwisko, i w jakiej książce możesz o tym poczytać. Co ty pokazałeś?
#51
Adakla napisał(a): Ja nie muszę niczego udowadniać, na forum czy gdziekolwiek. Jestem przeciętnym zjadaczem chleba powszedniego i jeżeli pod jakimiś twierdzeniami podpisuje się np. naukowiec z tytułem prof. i który pracuje na Uniwersytecie Harvarda, to ja mu wierzę. Na forum zamierzałem dzielić się swoimi spostrzeżeniami.
Zdecyduj się – chcesz się dzielić swoimi spostrzeżeniami, czy tezami autorytetów, w które ślepo wierzysz?

Zresztą przypominam, że do tej pory nie wyjaśniłeś, jaki profesor, który pracuje na Uniwersytecie Harvarda podpisał się pod twierdzeniem iż pierwsi Homo sapiens porozumiewali się tylko pomrukami. Nie dość, że jedynym Twoim argumentem jest powoływanie się na autorytety, to jeszcze nie wiadomo, jakie to autorytety.

Cytat:Zawsze możesz przedstawić swoje spostrzeżenia torpedujące moje
Przecież takie spostrzeżenia w tym wątku zostały przedstawione. Ty je całkowicie zignorowałeś.

Mam wrażenie, że Ty po prostu nie rozumiesz, na czym polega dyskusja.

Byś chociaż za oszczerstwa przeprosił…
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
#52
hmmm... Adakla... A.D.A.K.L.A.... hmmm... A jak ateista, D... hm... Na pewno K jak Kinder... mieszkasz w Kalifornii może?
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


#53
zefciu napisał(a):
Adakla napisał(a): Ja nie muszę niczego udowadniać, na forum czy gdziekolwiek. Jestem przeciętnym zjadaczem chleba powszedniego i jeżeli pod jakimiś twierdzeniami podpisuje się np. naukowiec z tytułem prof. i który pracuje na Uniwersytecie Harvarda, to ja mu wierzę.  Na forum zamierzałem dzielić się swoimi spostrzeżeniami.
Zdecyduj się – chcesz się dzielić swoimi spostrzeżeniami, czy tezami autorytetów, w które ślepo wierzysz?

Zresztą przypominam, że do tej pory nie wyjaśniłeś, jaki profesor, który pracuje na Uniwersytecie Harvarda podpisał się pod twierdzeniem iż pierwsi Homo sapiens porozumiewali się tylko pomrukami. Nie dość, że jedynym Twoim argumentem jest powoływanie się na autorytety, to jeszcze nie wiadomo, jakie to autorytety.

Cytat:Zawsze możesz przedstawić swoje spostrzeżenia torpedujące moje
Przecież takie spostrzeżenia w tym wątku zostały przedstawione. Ty je całkowicie zignorowałeś.

Mam wrażenie, że Ty po prostu nie rozumiesz, na czym polega dyskusja.

Byś chociaż za oszczerstwa przeprosił…

Za jakie oszczerstwa ? Jesteś też na forum wiara.pl ?

Założyłem temat i napisałem moje spostrzeżenia. Twoim zdaniem dyskusja polega na tym, że mój rozmówca, jakim Ty jesteś, ma ciągle krzyczeć dowody, dowody i dowody, a ja mam wiedzieć, gdzie o tym czytałem, np. pół roku temu ? W każdym tygodniu przeczytam 2-3 książki, przede wszystkim publikacje naukowe i nie sposób zapamiętać, gdzie o czym czytałem.
 Ja jetem teoretykiem i logikiem i tak analizuję rzeczy, jeżeli z kolei chodzi o moje spostrzeżenia. Owszem, nie ma dogmatu stworzenia świata w 6 czy 7 dni, ale chwilunia .......... Jest takie powiedzenie, że człowiekowi, który raz skłamał, zwłaszcza w poważnej sprawie, się nie wierzy albo jeżeli na tyle ubarwił prawdę, że prawda została rozmyta. To samo można odnieść do świętej księgi. Wystarczy nawet tylko, że padają słowa, że nie trzeba bezwzględnie wierzyć w stworzenie świata w 6 czy 7 dni, bo to przecież nie dogmat. I nic więcej nie trzeba. Czytelnik Biblii będzie już zadawać sobie pytania, czy w innych sprawach opisanych Biblia podaje prawdę, całą prawdę i tylko prawdę. Czy prawdą jest historia Mojżesza, przejście przez morze czerwone i setki innych wydarzeń.
#54
Adakla napisał(a): Za jakie oszczerstwa ? Jesteś też na forum wiara.pl ?
Jestem. Za takie, że jestem katolikiem, księdzem i że można w Internecie znaleźć informacje o moich święceniach.
Cytat:Twoim zdaniem dyskusja polega na tym, że mój rozmówca, jakim Ty jesteś, ma ciągle krzyczeć dowody, dowody i dowody, a ja mam wiedzieć, gdzie o tym czytałem, np. pół roku temu ?
Ten kto stawia jakąś tezę ten powinien przedstawić dowody. Albo przynajmniej przesłanki.
Cytat:W każdym tygodniu przeczytam 2-3 książki, przede wszystkim publikacje naukowe
Pffff... raczysz żartować. Człowiek, który powołuje się na nieokreślone filmy pop-naukowe jako na autorytet w każdej dziedzinie na pewno nie czyta 2-3 publikacji naukowych tygodniowo.
Cytat:Owszem, nie ma dogmatu stworzenia świata w 6 czy 7 dni
Czyli znowu łgałeś jak bura suka.
Cytat:..........
Nie ma w języku polskim takiego znaku interpunkcyjnego.
Cytat:Jest takie powiedzenie, że człowiekowi, który raz skłamał, zwłaszcza w poważnej sprawie
No właśnie. Ty natomiast już tyle razy skłamałeś, że w zasadzie każdy kto prowadzi z Tobą dyskusję czyni to tylko z nadmiaru dobrej woli.
Cytat:Czy prawdą jest historia Mojżesza, przejście przez morze czerwone i setki innych wydarzeń.
Znowu zmieniasz temat. Trzymajmy się jednej sprawy, a potem przejdźmy do innych. To jak z tymi pomrukiwaniami?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
#55
A skąd Ty możesz wiedzieć, jakie oglądam filmy i czy są one pop-naukowe ? Takie słowa świadczą o tym, że kosisz wszystkie programy naukowe, bo z góry zakładasz, że są pop-naukowe. Zapytam, jakie masz wykształcenie, czy jesteś naukowcem, czy byłeś szkolony w kierunku przeprowadzania badań, bo wiesz: żeby kosić choćby nawet filmy pop-naukowe trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje, chyba że jak większość rodaków wyssałeś je z mlekiem matki, czyli że jesteś chłopkiem-roztropkiem.
Pomrukiwania to jest zwrot językowy. Niech wydawaliby z siebie nawet dźwięki, głosy, to i tak daleko im do dojrzałej mowy biblijnych pierwszych ludzi.
Zobacz teraz, jak przeinaczasz moje słowa. Napisałem, że programy naukowe, ty przeinaczasz, że filmy pop-naukowe. Być może robisz to celowo, aby sprowadzić teraz rozmowę na tor pt.: "to były filmy pop-naukowe". To jest technika manipulacji.
#56
Adakla zrób coś dla świata, kraju i narodu. Daj sobie na czas jakiś dyspensę od internetu. Przez ten czas zdaj maturę, znajdź babę i zacznij współżyć. Wtedy wróć Uśmiech
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
#57
Mam doktorat z prawa (UMK Toruń - Katedra Teorii Prawa i Państwa) i to mi w zupełności wystarczy. Udowadniać nie zamierzam, więc ewentualne powątpiewania niech siedzą w Twojej głowie. Nie jest konieczne uzewnętrznianie na forum. W życiu wykonuję zawód adwokata. Internet w celach rozrywkowych odstawię, jak minie moje przeziębienie. Zdezorientowany
#58
Czy poza wzajemnymi połajankami, PT Towarzystwo jeszcze orientuje się o co tu biega?
Bo Sofeicz już stracił rachubę, kto pomrukiwał, komu się krtań opuściła, kto dysponował od zarania 29 czasami gramatycznymi, komu Ziobro wyjęli, kto zległ zmorzony po stworzeniu.
Groch z kapustą.
Moderacja uprasza o jaką taką dyscyplinę myślową.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
#59
W potocznej rozmowie, nawet na forum, trudno utrzymać ową dyscyplinę myślową. Wtedy łatwo wprowadzać nowe wątki, choć pokrewne. Punktem wyjściowym było pytanie, którzy ludzie byli pierwszymi. I podane były dwa ujęcia - naukowe i biblijne. Ujęcie naukowe obejmujące tylko najnowsze odkrycie nieznanego hominida (w wielki skrócie), któremu przeciwstawione zostało ujęcie biblijne, tak, jak potrafi to zrobić amator. Biblia zawiera wiedzę stałą, niezmienną od momentu powstania, nauka zaś rozwija się nieustannie. Wiedza stała od ponad 2000 lat będzie coraz bardziej odrzucana przez rozwijające  się nauki świeckie (tak je nazwijmy). Będzie coraz więcej oczywistszych dowodów (są od dawna, ale dla niektórych to za mało), że Biblia się myli. Nauki po osiągnięciu wysokiego poziomu rozwinięcia rozwijają się coraz szybciej (chociaż wysoki poziom rozwinięcia nauk będzie zawsze pojęciem względnym, tzn. to, co dla nas było wysokim poziomem, dla następnych pokoleń będzie poziomem niższym).

Pierwsi człowiekowaci na pewno zostaną ustaleni po całkowitym wyjaśnieniu antropogenezy, czyli na samym końcu procesu wyjaśniania. Tak więc nauka nie zna pierwszych ludzi. Dobrze, że "zna" ich Biblia (w końcu prawda objawiona).  Oczko 
Duży uśmiech

zefciu napisał(a):
Adakla napisał(a): Ja nie muszę niczego udowadniać, na forum czy gdziekolwiek. Jestem przeciętnym zjadaczem chleba powszedniego i jeżeli pod jakimiś twierdzeniami podpisuje się np. naukowiec z tytułem prof. i który pracuje na Uniwersytecie Harvarda, to ja mu wierzę.  Na forum zamierzałem dzielić się swoimi spostrzeżeniami.
Zdecyduj się – chcesz się dzielić swoimi spostrzeżeniami, czy tezami autorytetów, w które ślepo wierzysz?

Zresztą przypominam, że do tej pory nie wyjaśniłeś, jaki profesor, który pracuje na Uniwersytecie Harvarda podpisał się pod twierdzeniem iż pierwsi Homo sapiens porozumiewali się tylko pomrukami. Nie dość, że jedynym Twoim argumentem jest powoływanie się na autorytety, to jeszcze nie wiadomo, jakie to autorytety.

Cytat:Zawsze możesz przedstawić swoje spostrzeżenia torpedujące moje
Przecież takie spostrzeżenia w tym wątku zostały przedstawione. Ty je całkowicie zignorowałeś.

Mam wrażenie, że Ty po prostu nie rozumiesz, na czym polega dyskusja.

Byś chociaż za oszczerstwa przeprosił…

Proszę księdza ! Żyje ksiądz ?

No może i pomyliłem Ciebie z księdzem, ale byłeś taki podobny do księdza ... Duży uśmiech W gadce wykapany księżulek ! Duży uśmiech I jaki obrońca wiary ! Duży uśmiech
#60
lolz Duży uśmiech póki co to każdy tu broni antropogenezy przed twoją kreatywnością
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down




Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości