Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kim byli pierwsi ludzie ?
#81
(27.01.2018, 22:41)Adakla napisał(a): Czy owe pomruki, jak zdarzyło mi się napisać (pomrukiwanie nawet dzisiejszych ludzi) to są dźwięki ? Tak, pomruki są dźwiękami. Czy sama zdolność do wydawania dźwięków oznacza umiejętność posługiwania się mową (niektórzy sugerują nawet nieznany język u małpoludów - jak istnienie Jeti, o którym prawie każdy człowiek słyszał, ale go nie widział).
Z czym właściwie usiłujesz dyskutować?
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
#82
(27.01.2018, 23:04)kmat napisał(a):
(27.01.2018, 22:41)Adakla napisał(a): Czy owe pomruki, jak zdarzyło mi się napisać (pomrukiwanie nawet dzisiejszych ludzi) to są dźwięki ? Tak, pomruki są dźwiękami. Czy sama zdolność do wydawania dźwięków oznacza umiejętność posługiwania się mową (niektórzy sugerują nawet nieznany język u małpoludów - jak istnienie Jeti, o którym prawie każdy człowiek słyszał, ale go nie widział).
Z czym właściwie usiłujesz dyskutować?

Myślałem, że ludzkie pomruki - nieważne, czy przodków, czy ludzi współczesnych - są dla wszystkich oczywistymi dźwiękami.

Tylko, że zdolność do wydawania dźwięków automatycznie nie oznacza umiejętności posługiwania się mową. Tu konieczna jest inteligencja do ukształtowania mowy, konkretnego języka. Czy inteligencja "głębokich małpoludów" została zmierzona i udowodniona ?

"Do gadania ludzie byli zdolni za głębokiego małpoluda" - napisał kmat. Czekam na wyniki badań inteligencji "głębokich małpoludów". 

(Lubię się podłożyć, żeby dorżnąć watahę Duży uśmiech )
#83
(27.01.2018, 22:59)Adakla napisał(a):
(27.01.2018, 22:56)Sofeicz napisał(a): Zawsze twierdzę, że ateizm to stan o niższym poziomie energetycznym.
I bardzo dobrze, bo zawsze ciężar dowodu leży po stronie stanu wyższego.

Zapytam przy okazji: prościej jest udowodnić istnienie czy nieistnienie boga ? Duży uśmiech 

Ateizm też polega na wierze, jak i wiara wierzących. Nie ma dowodów zarówno na istnienie, jak i na nieistnienie Boga. Wszystko dzieje się w kręgu ludzkiej wiary, przekonań, sądów.

Nie kolego, ateizm obywa się bez jakiejkolwiek teologii wiec tu nie ma symetrii.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
#84
(27.01.2018, 20:30)Adakla napisał(a): Dla całego średniowiecza Ziemia była płaska
კმარა!

Ja się po prostu wycofuję. Ja nie wiem, czy Adakla jest rzeczywiście tak głupi, że wierzy w to co wyżej napisał. Czy też jest to znowu „celowa podpucha”. Ale już mnie to nie interesuje. Mógłbym pytać, skąd wziął tę informację, ale cokolwiek by mi nie odpisał (że widział płaską Ziemię w filmiku, czy że nie mam dowodu, że nie wierzono w płaską Ziemię), wiem, że to głupie będzie.

Zresztą sam Adakla twierdzi, że jego celem jest się rozerwać w czasie choroby, a nie ma on zamiaru stawać się członkiem społeczności tego forum. Nikt mi braku dobrej woli zarzucić nie może.
Szymon Pyżalski
#85
Wycofujesz się, bo nie masz argumentów - proste. W takiej sytuacji stosujesz taktykę, że Adakla jest głupi, znowu celowa podpucha. itd. Wyłożę zatem łopatą.  Ludzkie pomruki - nieważne, czy przodków, czy ludzi współczesnych - są dźwiękami. Zaprzeczysz ? Zdolność do wydawania dźwięków nie oznacza jeszcze umiejętności posługiwania się mową, bo mowa to coś więcej niż tylko dźwięki. Zgodzisz się ? Zwierzęta wydają dźwięki, niektórzy nazywają to potocznie mową zwierząt czy ich językiem, ale czy zwierzęta mówią ? No chyba nie ! Poprzeczkę dla inteligencji małpoludów czy wczesnych homo sapiens postawiliście wysoko (nie tylko Ty). Jest nią zdolność mówienia na poziomie Adama i Ewy. Pytam zatem o dane dotyczące poziomu inteligencji małpoludów czy wczesnych homo sapiens. Zbadał ktoś ten poziom inteligencji ? Skąd zatem to przekonanie, że gadały nawet "głębokie małpoludy" ? Nikt tego nie wie, czy mówiły (posługiwały się mową) czy wydawały tylko zwierzęce dźwięki, m. in. pomruki.

P.S.
Celowo podłożyłem się, bo zauważyłem na początku dyskusji, że nikt nie wskazał, że pomruki są dźwiękami, a to pozwoliło mi ostatecznie zapędzić rozmówców w przysłowiowy kozi róg.

(27.01.2018, 23:32)Sofeicz napisał(a):
(27.01.2018, 22:59)Adakla napisał(a):
(27.01.2018, 22:56)Sofeicz napisał(a): Zawsze twierdzę, że ateizm to stan o niższym poziomie energetycznym.
I bardzo dobrze, bo zawsze ciężar dowodu leży po stronie stanu wyższego.

Zapytam przy okazji: prościej jest udowodnić istnienie czy nieistnienie boga ? Duży uśmiech 

Ateizm też polega na wierze, jak i wiara wierzących. Nie ma dowodów zarówno na istnienie, jak i na nieistnienie Boga. Wszystko dzieje się w kręgu ludzkiej wiary, przekonań, sądów.

Nie kolego, ateizm obywa się bez jakiejkolwiek teologii wiec tu nie ma symetrii.

Zgadza się, że "ateizm obywa się bez jakiejkolwiek teologii", ale polega na wierze w nieistnienie boga (nie chodzi przecież o wiarę w jakiekolwiek bóstwo). Jeżeli jest inaczej, zawsze możesz spróbować udowodnić nieistnienie boga.

(27.01.2018, 20:22)Quinque napisał(a): "Głoszony brak wiary w płaską Ziemię skutkował oskarżeniem o herezję w średniowieczu"

Możesz podać jakiś przykład?

Ps: wszystkie księgi

Grzeczna dziewczynka !
Wie, że w 476 r. upadł Rzym (państwo zachodnie) i że data ta umownie oznacza koniec okresu starożytnego.
Duży uśmiech
#86
Skoro rżniesz głupa to jaki cel ma dyskusja z tobą?
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


#87
(28.01.2018, 15:05)Dragula napisał(a): Skoro rżniesz głupa to jaki cel ma dyskusja z tobą?
To taktyka.

... a przecież już w pierwszym poście napisałem, że Adam i Ewa byli rozumni i inteligentni. Trza było nie pomijać tego kryterium.  Uśmiech
#88
Taktyka czego? Pokazania, że jesteś zdolny do "nie znam się ale się wypowiem"? Brawo, ale to już dało się zauważyć na stronie drugiej. Mission complete, e.t. go home
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


#89
Adakla przypomina tutaj Mariana Kowalskiego. On też przeprowadził ze swadą i wielkim znawstwem wykład o lukach w Teorii Ewolucji. A jak się zaczęli wypowiadać inni i wskazywać, że bredzi – odpowiedział, że „to było takie pierdoletto”. Podobnie Adakla – najpierw coś mówi, a potem jest, że to „celowa podpucha”, „specjalnie się podłożył” i „taktyka”. Nie ma sensu dyskutować z kimś, kto nie bierze odpowiedzialności za własne słowa.
Szymon Pyżalski
#90
(28.01.2018, 16:18)Dragula napisał(a): Taktyka czego? Pokazania, że jesteś zdolny do "nie znam się ale się wypowiem"? Brawo, ale to już dało się zauważyć na stronie drugiej. Mission complete, e.t. go home
No nie znam się na antropologii i dlatego zadaję pytania, jak Kowalski. Grunt, że inni się znają i tych innych pytam o wyniki badać inteligencji małpoludów czy wczesnych homo sapiens. Budowa anatomiczna małpoludów nie jest dowodem na to, że owe małpoludy wykształciły (lub mogły wykształcić) mowę (język). Potrzebna jest jeszcze inteligencja. Tę poprzeczkę dla inteligencji małpoludów czy wczesnych homo sapiens postawiliście jeszcze wyżej. Jest nią zdolność mówienia na poziomie Adama i Ewy. Teraz wprowadzę wątpliwości, jak najbardziej uzasadnione. Jeżeli poziom inteligencji małpoludów czy homo sapiens pozwalał na wykształcenie się u nich mowy, nawet na poziomie Adama i Ewy, dlaczego nie stworzyli oni cywilizacji ? Dlaczego żyli bardzo prymitywnie, tzn. w jaskiniach, szałasach, kamieniu ?
#91
A kiedy zaczęły powstawać pierwsze cywilizacje?
#92
Muszą być spełnione pewne warunki. Na pewno samo zbieractwo, myślistwo, wyrabianie prymitywnych narzędzi, zamieszkiwanie jaskiń czy szałasów, to nie są warunki cywilizacji. W przypadku sapiens mówi się o kulturach, ale to czasy znacznie późniejsze.

(28.01.2018, 16:45)zefciu napisał(a): Adakla przypomina tutaj Mariana Kowalskiego. On też przeprowadził ze swadą i wielkim znawstwem wykład o lukach w Teorii Ewolucji. A jak się zaczęli wypowiadać inni i wskazywać, że bredzi – odpowiedział, że „to było takie pierdoletto”. Podobnie Adakla – najpierw coś mówi, a potem jest, że to „celowa podpucha”, „specjalnie się podłożył” i „taktyka”. Nie ma sensu dyskutować z kimś, kto nie bierze odpowiedzialności za własne słowa.
Myślisz, że jak ludzie odbiorą Twoje dwie ostatnie wypowiedzi w tym temacie ? Pomyślą: nie ma argumentów i przeszedł do samej pyskówki.

Jeden strzał i po zefciu ! Duży uśmiech Teraz zefciu myśli, jak głupio wpadł. Duży uśmiech Nie będę Ci wpisywać się do reputacji, którą tak pięknie zbudowali Ci koledzy z towarzystwa wzajemnej adoracji Duży uśmiech . Wystarczy ta dyskusja. Duży uśmiech
#93
Mógłbym podjąć jakąś polemikę. Np. zauważyć, że w dzisiejszych czasach istnieją ludy żyjące „primitywnie”, tj. ludy łowiecko zbierackie. Ale jeśli przedstawiciela takiego ludu się wykształci, to nie ma on problemu z ogarnięciem norm cywilizacji XXI wieku. Ale po co mam to robić, skoro Adakla odpowie, że jego idiotyczny argument to była „celowa podpucha” i zmieni temat?
Szymon Pyżalski
#94
A gdy nie ma jeszcze odnośnika w postaci cywilizacji (jak w przypadku małpoludów) ? Po drugie, przedstawiciele ludów żyjących prymitywnie w czasach współczesnych (np. niektórzy murzyni) są po ewolucji (po etapie ewolucji, po którym są wszyscy współcześni ludzie). Nie dziwne więc, że mają mózgi współczesnych ludzi. Są nimi ! jest to zatem kwestia wykorzystywania mózgu, większego fragmentu mózgu. Wygląd czaszki wczesnych homo sapiens praktycznie nic nie mówi o mózgu, tylko tyle, że zajmował taką samą powierzchnię w czaszce.
#95
No i znowu. Nie wiadomo, czy Adakla nie wie, że inteligencję zwierząt koreluje nie tyle z samą powierzchnią mózgu, ile ze stosunkiem powierzchni mózgu do masy ciała; czy też Adakla robi „celową podpuchę” i udaje, że tego nie wie. Nie wiem też, czy Adakla nie zrozumiał wcześniejszego argumentu na poziomie logicznym, czy też „taktycznie” udaje niezdolnego do myślenia logicznego. Ale mnie już średnio intencje Adakli interesują. Wiem, że nie są to intencje uczciwej intelektualnie dyskusji. I to wystarczy.
Szymon Pyżalski
#96
Może bez tego jęczenia zajmującego 90% wypowiedzi.
To prawda, o czym piszesz, że masa mózgu do masy ciała (nikt jeszcze nie wprowadził takiej zasady - wzoru; jest to wskazanie na związek masy ciała i masy mózgu), ale to jeszcze o niczym nie świadczy. Możesz nauczyć ludzi żyjących prymitywnie w obecnych czasach tego, co sam umiesz, ale zauważ, że Twój mózg i ich mózgi są po takiej samej ewolucji, więc dziwne byłoby, gdyby plastyczność mózgów była różna. Nikt nie poznał plastyczności mózgów hominidów, ale są to mózgi o setki tysięcy czy kilka milionów lat wstecz w ewolucji.

Nauka ma kości hominidów, np. czaszki. Potrafi określić powierzchnię mózgu oraz porównać czaszki hominidów z czaszką współczesnego człowieka. I tyle. Nie może badać mózgów hominidów, chyba że zefciu jako pierwszy znajdzie w lodach zamarznięte ciało jakiegoś małpoluda sprzed kilku milionów lat czy choćby homo sapiens sprzed kilkudziesięciu tys. lat. Duży uśmiech
#97
(28.01.2018, 19:27)Adakla napisał(a): Kto uważa, że tak samo byłoby z "głębokim małpoludem", ten jest głupcem.
Nikt tak jednak w tym wątku nie uważał. Znowu pomawiasz.
Szymon Pyżalski
#98
Masz usunięte to zdanie. Ustosunkuj się do pozostałości.

Widzisz, kozi synu, jak się rozłożyłeś ! Duży uśmiech Jakbyś sam był przed ewolucją. Duży uśmiech

Zostańcie z ateizmem. Przeziębienie minęło.
#99
Niniejszym zawiadamiam, że Adakla został zbanowany za ewidentne obrażenie forumowicza i ogólnie za obrażanie inteligencji (eufemistycznie ujmując).
Tym razem postanowiłem zerwać z zasadą moderacji minimalnej, co, mam nadzieję, zostanie mi wybaczone.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Nie wywalacie mnie, sam wychodzę!


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości