Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jordan Peterson vs Matt Dillahunty
#1
Zazwyczaj zgadzam się z Petersonem na różne tematy. Nie zgadzam się z nim na przykład odnośnie tego co uważa za "prawdę" co wyszło w dyskusji z Samem Harrisem. Ale w poniższej dyskusji Jordan występuje w roli religijnego apologety co oczywiście stawia mnie w opozycji do niego. Niemniej jednak dyskusja jest ciekawa i warto posłuchać.





Moim zdaniem Jordan myśli o Bogu jako o idei, obnaża to jedno z pytań (1:04:55) w którym zapytany "czy Bóg by zniknął gdyby ludzie zniknęli" nie wiedział jak odpowiedzieć. Dalej idzie w coś w rodzaju "świat zniknie jeśli ludzie znikną".
Odpowiedz
#2
Peterson bardzo lubi manipulować pojęciami przy rozmowach o Bogu, czy też o prawdzie. 

Polecam te filmiki:








Peterson jest ateistą, który bardzo specyficznie podchodzi do pewnych kwestii.
"O gustach się nie dyskutuje; a ja twierdzę, że całe życie to kłótnia o gusta." (Nietzsche F.)
Odpowiedz
#3
Jeśli chodzi o kwestię religii to Peterson jest tragiczny. To całe jego - żyjesz moralnie to znaczy, że jesteś chrześcijaninem nawet jeśli o tym nie wiesz? Albo kwestia prawdy, że niby prawdą jest coś co jest dla Ciebie użyteczne.

W niektórych momentach to było żenujące. Nawet publiczność zaczyna się śmiać w pewnym momencie gdy Peterson mówi o sztuce.

Tak czy siak w wielu kwestiach zgadzam się z kolesiem ale jako apologeta wypada marnie.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
#4
Niektórzy lepiej piszą niż mówią. A przecież i to słowa i to słowa Oczko
Sebastian Flak
Odpowiedz
#5
Nie trawę gościa i nie rozumiem dlaczego jest taki popularny.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#6
(06.05.2018, 12:18)Żarłak napisał(a): Nie trawę gościa i nie rozumiem dlaczego jest taki popularny.

Moim zdaniem jest popularny ponieważ się nie boi i stoi okoniem przeciwko SJW i robi to na tyle umiejętnie że zazwyczaj ich mocno zagina. Jak na przykład ten wywiad z Cathy Newman.
Odpowiedz
#7
Jordan Peterson posiada wspaniałą umiejętność udzielania wymijających odpowiedzi na niewygodne dla niego pytania. W zasadzie aby zrozumieć Petersona podejście do kwestii prawdy warto posłuchać jego dyskusji z Samem Harrisem, Panowie zatrzymali się na pierwszym płotku i w sumie trudno się dziwić. Jeśli nie można uzgodnić fundamentalnych podstaw to raczej trudno dyskutować, choć podczas ich drugiego spotkania poszło lepiej.
W tej rozmowie w jednym z ciekawszych momentów Peterson stwierdza, że Dillahunty tak naprawdę nie jest ateistą, co spotyka się ze sprzeciwem.
Wydaje mi się, że przed tego typu spotkaniami uczestnicy powinni na początku uzgodnić podstawowe definicje dla ominięcia nieporozumień.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości