Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Obrona sceptycyzmu nauki wobec zjawisk paranormalnych - pomoc
#1
Szok 
Dla anonima z YouTube, który chce mnie przekonać o istnieniu życia po śmierci

Jak to wyjaśnicie? Muszę mu odpisać komentarz broniący sceptycyzmu i choć mam już pewne podstawy, samemu mi się nie chce.
Typek gada, że samozamykacz w szpitalu otworzył mu się od wewnątrz gdzie normalnie się nie otwiera kilka minut po śmierci jego matki. Później pisze, że jakaś awaria mu nawaliła w aucie i 10 osób miało podobne znaki.

Cytat typa:

Cytat:Masz rację zgadza się. Tylko ten SAMOZAMYKACZ nie mógł się nagle zepsuć 10 minut później po śmierci mamy

i te drzwi same się otworzyć na oścież 90 stopni bo musiał by być przeciąg na szpitalu gdzie była godz 20 i zero ruchu bo były święta.
5 godzin wcześniej otwieraliśmy te drzwi i było ok. Poza tym te drzwi sie otworzyły na maksa i zamknęły i 3 minuty później myśmy je otworzyli wiec awarii nie bylo !!!!
Uwierz mi te drzwi nie otworzy ani dziecko ani starsza osoba bo trzeba było je bardzo mocno pchnąc. Ja te drzwi także sprawdzałem później i jeśli jest awaria to samo się nie mogło naprawić. Auto nigdy nie miało wady czujnika parkowania ani wcześniej ani później.
Dodatkowo było także inne znaki później dla innych osób czyli w sumie 10 osób. Dodam że te drzwi otwierały się na zewnątrz klamka była po prawej stronie i po wyjściu po prawej stronie był łączony budynek do ściany na wzór odwróconej litery L. Rozumie twoje sceptycznie nastawienie ale ta awaria równie dobrze mogła by być kilka sekund wcześniej lub później ale mimo wszystko drzwi się nie otworzą na zewnątrz jak nie ma przeciągu wewnątrz dlatego myśmy z siostrą byli w szoku.
Dodam że to były nowe drzwi ,budynek publiczny i 3 minuty później drzwi jak te drzwi otworzylismy SAMOZAMYKACZ działał prawidłowo. Więc awaria nie mogła zaistnieć żeby później sama się naprawić zwłaszcza że te drzwi się otworzyły na maksa więc jest to dowód że SAMOZAMYKACZ który był nowy i musiał ulec całkowitej awarii.
A poza tym takie rzeczy dzieja się tylko jak ktoś z rodziny umiera więc jakby to była sprawa psychologii to także mogło by to zaistnieć w innych sytuacjach np wypadków, klęsk , chorób. Jak mój dziadek zmarł to ja nie miałem żadnego znaku jedynie rodzina z którą mieszkał poruszyly się drzwi i było zapukanie i słyszały to 3 osoby.
Tego nauka nie wyjaśni bo się to dzieje tylko jak ktos bliski odchodzi. A ja mam 40 lat i nigdy nie miałem takich sytuacji a powinna być jeśli było by to normalne naukowo wyjaśnione
Odpowiedz
#2
Kakako456 napisał(a): Muszę mu odpisać komentarz broniący sceptycyzmu i choć mam już pewne podstawy, samemu mi się nie chce.
Napisz mu więc, że ci się nie chce.
Czy jest dla ciebie satysfakcjonującym taka obrona 'sceptycyzmu', którą ktoś ci podyktował w internecie?

Jeśli piszesz na tym forum, wywal znaczniki zmniejszające rozmiar tekstu (size=xx-small), bo fatalnie to wygląda (na końcu opcji edytorskich jest ikona z kartką papieru - Pokaż źródło(ctrl+shift+s)).
"Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna."
(Weatherby Swann)

The first to plead is adjudged to be upright,
until the next comes and cross-examines him.

(Proverbs 18:17)
Odpowiedz
#3
Mi też się nie chce.
Odpowiedz
#4
Chyba obliczę prawdopodobieństwo wystąpienia takiego zjawiska w warunkach codziennych przy uwzględnieniu czynniku nadinterpretacji i określenia przy tym grupy ludzi.
Odpowiedz
#5
Kakako456 napisał(a): Chyba obliczę prawdopodobieństwo wystąpienia takiego zjawiska w warunkach codziennych przy uwzględnieniu czynniku nadinterpretacji i określenia przy tym grupy ludzi.
Trzymam za słowo.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#6
Kakako456 napisał(a): Chyba obliczę prawdopodobieństwo wystąpienia takiego zjawiska w warunkach codziennych przy uwzględnieniu czynniku nadinterpretacji i określenia przy tym grupy ludzi.

To nieźle, jak ci się chce, bo chyba będziesz musiał przeprowadzić liczne wywiady z producentami i serwisantami drzwi, żeby zebrać dane o ich awaryjności. I nie wiem, co z tego ma wynic - chyba tylko dowód na to, że prawdopodobieństwo wystąpienia tego zjawiska akurat w godzinie śmierci matki twojego znajomego jest bardzo małe, co dla niego będzie dowodem, że to cud.

Raczej zapytałbym gościa: PO CZYM rozróżnia "znaki" od "nie-znaków"? Bo jeśli po prawdopodobieństwie, to ma przerąbane - w każdej sekundzie wydarza się mnóstwo nieprawdopodobnych zjawisk. Widocznie jesteśmy otoczeni duchami. Tylko po czym odróżnić swoje duchy od obcych? Drzwi mógł równie dobrze zepsuć duch kogoś, kto zmarł tydzień temu. W szpitalu przecież co chwilę ktoś umiera, musi tam być w cholerę duchów. Może więc wypadałoby sprawdzić, czy w szpitalach drzwi częściej się psują, niż np. w galeriach handlowych, gdzie ludzie umierają znacznie rzadziej?

No i w ogóle jaka byłaby motywacja ducha do psucia drzwi? Jeżeli w ogóle duch jest zdolny do interakcji z materią, to nie lepszym znakiem by było, żeby coś po prostu napisał? Nawet pies lepiej potrafi się komunikować.
Odpowiedz
#7
Kakako456 napisał(a): Chyba obliczę prawdopodobieństwo wystąpienia takiego zjawiska w warunkach codziennych przy uwzględnieniu czynniku nadinterpretacji i określenia przy tym grupy ludzi.

Proponuję najpierw zapytać się jakiego rodzaju medykamenty (psychotropy?) wpomniany osobnik przyjmuje i dlaczego wylądował w szpitalu, i jakiego rodzaju jest to szpital.
Odpowiedz
#8
Kakako456 napisał(a): Chyba obliczę prawdopodobieństwo wystąpienia takiego zjawiska w warunkach codziennych

Obstawiam 0


Cytat:... przy uwzględnieniu czynniku nadinterpretacji i określenia przy tym grupy ludzi.

Obstawiam 1
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#9
To jest nic. W latach 90-tych w mojej wsi na takiej jednej górce na uboczu, porośniętej lasem, zbierała się młodzież ze szkół średnich w celu konsumpcji przy ognisku produktów fabryki przetwórstwa owoców i warzyw "Pektowin" w Jaśle, szczególnie chluby regionu - Bieszczadów zwanych Misiem. Ciekawa anomalia wiązała się z powrotami z ogniska - otóż ile by człowiek nie wypił, to otaczające górkę bagna zawsze suchą stopą przeszedł. Ale jak był trzeźwy to zawsze w jakieś bajoro ryjem wpadł. Korelacja prawie stuprocentowa, będąca tematem ożywionych dyskusji na rzeczonych ogniskach.
Jak to wyjaśnić?
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#10
bzdury v2  

Cytat:
Spadł przedmiot w innym pokoju po godzinie przy mnie i ojcu , dzwiczki od mebli się otworzyły ciotce, poruszyła się suszarka plastikowa na sznurku przy ojcu, słychać było w pokoju jakby ktoś chodzil u mego ojca i rodziny dziewczyny, przewrocilo się zdjęcie mamy gdy powiedziałem JEDZIEMY NA POGRZEB, otworzyły się drzwi które były zamknięte przez metalowy samozamykacz oraz czujnik i wskazywanie przeszkody której nie było. Siostra miała też znak gdy wpadła w rozpacz ale nie chce tego pisać. Czyli standard wiele.osob mi pisało więc.z reguły są.podobne znaki po śmierci.bliskiej osoby. Z takiej ciekawostki znaku nie.dostala siostra mojej mamy więc była selekcja.wybranych ;-) dla mnie jednak.te drzwi.ktore były zamknięte przez samozamykacz metalowy dają nadzieję które się same otworzyły na oścież.90 stopni. I to.w.sekundzie kiedy.chcialem reka je.otworzyc. pozdrawiam

Szanuję za pozdrowienia
Zastanawia mnie historia o zdjęciu matki, czy jak. Inne dałyby się racjonalnie wyjaśnić prostymi środkami.

Jakkolwiek absurdalnie by to nie brzmiało, proszę założyć że ten koleś mówi prawdę i jakoś wyjaśnić te zdarzenia.









[url=https://www.youtube.com/channel/UCMfENstbR9U0tgQXac2MDbw][/url]
Odpowiedz
#11
Ze swojej strony radzę po prostu przekleić treść poniższej masakracji ostatecznej i cieszyć się z wygranej w rzeczonej naukowej dyspucie. Rajconalizm góro! 

no i ja się pytam człowieku dumny ty jesteś z siebie zdajesz sobie sprawę z tego co robisz? masz ty wogóle rozum i godnośc człowieka? ja nie wiem ale żałosny typek z ciebie ,chyba nie pomyślałes nawet co robisz i co obrażasz ,możesz sobie obrażac tych co na to zasłużyli sobie ale nie nasz sceptycyzm kochany tak wyjątkowy i ważny bo to nie jest coś takie tam sobie że możesz to sobie wyśmiać bo tak ci się podoba nie wiem w jakiej ty się wychowałes rodzinie ale chyba ty nie wiem nie rozumiesz co to jest racjonalizm .jeśli myslisz że jestes wspaniały to jestes zwykłym czubkiem którego ktoś nie odizolował jeszcze od społeczeństwa ,nie wiem co w tym jest takie śmieszne ale czepcie się stalina albo hitlera albo innych zwyrodnialców a nie czepiacie się takiej świętej osoby jak Richard Dawkins I .jak można wogóle publicznie zamieszczac takie zdięcia na forach internetowych?ja się pytam kto powinien za to odpowiedziec bo chyba widac że na marsze ateistów nie chodzi jak jestes nie wiem teistą albo wierzysz w jakies sekty czy wogóle jestes może ty sługą Czarnej Stonki a nie będziesz z papieża świeckiego robił takiego ,to ty chyba jestes jakis nie wiem co sie jarasz pomiotami szatana .wez pomyśl sobie ile papież świecki zrobił ,on był kimś a ty kim jestes żeby z niego sobie robić kpiny co? kto dał ci prawo obrażac wogóle papieża świeckiego naszego ?pomyślałes wogóle nad tym że to nie jest osoba taka sobie że ją wyśmieje i mnie będa wszyscy chwalic? wez dziecko naprawdę jestes jakis psycholek bo w przeciwieństwie do ciebie to papież świecki jest autorytetem dla mnie a ty to nie wiem czyim możesz być autorytetem chyba takich samych jakiś głupków jak ty którzy nie wiedza co to sceptycyzm i racjonalizm ,widac że się modlisz i chodzisz na religie do szkoły ,widac nie szanujesz sceptycyzmu-racjonalizmu to nie wiem jak chcesz to sobie wez swoje zdięcie wstaw ciekawe czy byś sie odważył .naprawdę wezta się dzieci zastanówcie co wy roicie bo nie macie widac pojęcia o tym kim był papież świecki Richard Dawkins I jak nie jestescie w pełni rozwinięte umysłowo to się nie zabierajcie za taką osobę jak ojciec świecki bo to świadczy o tym że macie chyba w domu krzyż i obrazy święte nie chodzi tutaj o marsz ateistów mnie ale wogóle ogólnie o zasady sceptycyzmu żeby mieć jakąs godnosc bo papież świecki nikogo nie obrażał a ty za co go obrażasz co? no powiedz za co obrażasz taką osobę jak ojciec świecki ?brak mnie słów ale jakbyś miał pojęcie chociaz i sięgnął po Boga Urojonego i poczytał sobie to może byś się odmienił .nie wiem idz na marsz sceptyków bo widac już dawno zjawiska paranormalne są w tobie człowieku ,nie lubisz racjonalizmu-sceptycyzmu to chociaż siedz cicho i nie obrażaj innych ludzi

Nawiasem mówiąc zawsze mnie zastanawiało jaki typ osobników kręci te wszystkie gównoburze – przepraszam – naukowe dysputy, w komentach na jótjóbie. Nie ukrywam więc, że tego typu spotkanie pierwszego stopnia z Panem Kakało jest doświadczeniem jakkolwiek cennym. Uśmiech
Ойся, ты ойся, Ты меня не бойся, / Я тебя не трону, Ты не беспокойся.
Odpowiedz
#12
Nie chce mi się z tego śmiać. Jak to twierdzili sofiści – każdy punkt widzenia należy przeanalizować rzeczowo i neutralnie, nieważne jaki by on nie był. Czy coś takiego.
Odpowiedz
#13
*stoicy
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości