Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Polska ma zbyt małe zasoby kapitału intelektualnego
#21
Żarłak napisał(a): Jest słabo.

Nic podobnego. Jest tak jak się tego można spodziewać. Poziom innowacyjności jest wprost liniowo proporcjonalny do PKB per capita:

[Obrazek: inno-2.png]

Oraz wykładniczo proporcjonalny do wolności gospodarczej - IEF

[Obrazek: inno-11.png]


W obu kategoriach Polska mieści się (a właściwie mieściła się przed Dobra Zmianą) idealnie w ciągu głównym
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#22
pilaster napisał(a): Nic podobnego. Jest tak jak się tego można spodziewać. Poziom innowacyjności jest wprost liniowo proporcjonalny do PKB per capita:

Tak?

GDP per capita (constant 2010 US$) 2017 r.:
Finland 47,558.9
France 42,838.1
Germany 46,971.4
Ireland 74,498.4



European Innovation Scoreboard 2018 (za 2017r.)
Finland 0.65
France 0.55
Germany 0.6
Ireland 0.58

https://interactivetool.eu/f/extensions/...S_2.html#d



GII 2017 INDICATORS

1 Switzerland  Strength - 67.69
2 Sweden  Strength - 63.82
3 Netherlands  Strength - 63.36
...
8 Finland   - 58.49
9 Germany   - 58.39
10 Ireland   - 58.13

...
15 France   - 54.18


https://www.globalinnovationindex.org/an...-indicator
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#23
Mądre narody rozwiązują swoje problemy (najmądrzejsze antycypują pojawienie się ich w przyszłości i przeciwdziałają zawczasu), głupie narody czekają aż same miną.


Żarłak napisał(a):
Cytat:Okazało się, że lekarz ma na głowie strasznie dużo bzdur, które w ogóle nie są związane z leczeniem ludzi. Chodzi głównie o ochronę przed pozwami, karami finansowymi albo formalności wyłącznie na użytek NFZ.

https://natemat.pl/277013,jakie-sa-absur...cza-wywiad

Cytat:Plagą jest, że wszyscy nagle chcą od lekarzy zaświadczenia "o braku przeciwwskazań do czegośtam". Szkoły tańca, zawody sportowe, kluby seniora, Bóg wie czego jeszcze. Dorośli ludzie!

Przerzucamy odpowiedzialność za ew. problemy na lekarzy-jeleni którzy coś takiego wystawią Duży uśmiech

Cytat:Rak jelita grubego to top 3 najczęstszych nowotworów złoślowych w Polsce

Nie refundujemy III i IV lini leczenia jako jedni z nielicznych w Europie.

Teraz przestaniemy refundować I i II?

Mam nadzieję, że to jakiś błąd biurokratyczny, a nie celowe dzialanie.

Skomentuję:

WTF?! https://twitter.com/AKatrynicz/status/11...5212782595

Cytat:Chorzy na raka jelita grubego zostali bez leczenia
25 czerwca 2019

http://www.isbzdrowie.pl/2019/06/chorzy-...-leczenia/

Jak dowiedziało się ISBzdrowie z wykazu leków refundowanych usunięto cetuksymab i bewacyzumab – leki stosowane w leczeniu I i II linii raka jelita grubego. Biorąc pod uwagę, że Polska jest jednym z nielicznych krajów UE, które nie refunduje leczenia III i IV linii, to oznacza, że ci chorzy stracili w ogóle możliwość leczenia.

Cytat:Do przyszłego roku aż 44 proc. pielęgniarek w Polsce nabędzie uprawnienia emerytalne

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019...merytalne/

Cytat:Wszyscy lekarze z oddziału wewnętrznego szpitala w Pruszkowie pod Warszawą zrezygnowali z pracy. Mimo to dyrekcja nie może zamknąć oddziału, bo nie zgodził się na to wojewoda mazowiecki. Od blisko miesiąca w szpitalu trwa dramatyczna walka o zapewnienie pacjentom opieki. Dyrekcja szpitala od reportera TOK FM dowiedziała się, że oddział w najbliższym czasie może zniknąć...

http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,24933...karze.html
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#24
Internet rzeczy i konieczność przeniesienia różnych branż w nowe realia wymagają solidnych nakładów nie tylko finansowych, ale też ludzkiego potencjału.


Cytat:Potrzeba 200 tys. specjalistów. Świat nie czeka - nadchodzi czwarta rewolucja

Polska będzie potrzebować 200 tys. specjalistów w ciągu najbliższych 5 lat. Nadchodzi czwarta rewolucja przemysłowa. Poszukiwani będą pracownicy, którzy posiadają umiejętności matematyczne, inżynieryjne, technologiczne oraz odnajdujący się w świecie nauki.

Ban,kier
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#25
Na tym forum jest bardzo wiele inteligentnych osób ale fakt jest taki, że większość społeczeństwa to kretyni - jedni bo nie mają wiedzy i nie chcą jej mieć a inni bo nawet nie mieli by do czego jej włożyć. Wybory tylko uwidaczniają to co roku jak ludzie nie mają wiedzy gospodarczej, politycznej i jak głupio mogą dokonywać wyborów - afera goni aferę tu czy tam, ale co tam.. i tak pójdą głosować.
Polak Polakowi Polakiem
Odpowiedz
#26
Wyimki na temat problematyki finansowania inwestycji w obliczu wyzwań społeczno-edukacyjno-technologicznych

Cytat:
Jeśli ktoś zakłada, że inwestycje mają prowadzić do wzrostu relacji długu do PKB, to zakłada niską ich jakość, albo że duża część zwiększonego limitu długu zostanie przejedzona.



Bardzo ucieszył mnie opublikowany 2 lipca apel młodych ekonomistów („Dług dla regeneracji. Apel o zniesienie limitu zadłużenia w Konstytucji RP"). Od dawna zachęcam pokolenie 20–30-latków do „buntu". Do tego, by aktywne włączyli się w kształtowanie ustroju i przyszłości naszego państwa. Niepokoi ich marazm, w tym niska partycypacja w wyborach, swego rodzaju przyzwolenie, by o przyszłości kraju (ich przyszłości) decydowali seniorzy, którzy w przeciwieństwie do młodych ochoczo udają się do lokali wyborczych. Mam nadzieję, że apel jest wyrazem szerszego przebudzenia.

Zupełnie jednak nie rozumiem przedmiotu buntu. Jest on moim zdaniem źle ukierunkowany. Apel młodych ekonomistów sprowadza się do stwierdzenia, że od dogonienia Zachodu, sprawiedliwego społeczeństwa i ekologicznie zrównoważonego państwa dzieli nas jedna przeszkoda: konserwatywna polityka dotycząca długu publicznego i zapisany w konstytucji jego limit.


POTRZEBNA WŁAŚCIWA DIAGNOZA


Tu dochodzimy do kluczowego pytania: jak sygnatariusze apelu chcą zagwarantować, że publiczny dług pójdzie na dobre, produktywne inwestycje? Jak chcą to osiągnąć w kraju, w którym polityka gospodarcza kształtowana jest na wiecach wyborczych, w kontekście „tu i teraz" (konsumpcji), a nie przyszłości (patrz niska stopa inwestycji)? W kraju, w którym według badań SGH zdaniem 85 proc. dorosłych spory polityczne mają negatywny wpływ na rozwój. Kraju, który „rzeczą wspólną" (Rzecząpospolitą) jest dziś niestety tylko z nazwy, bo w trwającej od lat „potyczce" wyłonionego na bazie postsolidarnościowych rozliczeń bipolarnego układu ginie dobro wspólnoty. W kraju, gdzie osiąganie ponadpartyjnych konsensusów, tak niezbędnych dla kształtowania długofalowych rozwiązań, jest niemożliwe.

Wbrew temu, co twierdzą sygnatariusze apelu, od poziomu życia zachodu, sprawiedliwego społeczeństwa i ekologicznej gospodarki nie dzieli nas limit długu, i to nie dlatego, że jest „kreatywnie" obchodzony. Dzieli nas od nich dysfunkcjonalny system polityczny i idące za tym: brak właściwych rozwiązań instytucjonalnych (np. realnego dialogu społecznego) oraz nieumiejętność budowy konsensusów w najważniejszych dla przyszłości sprawach. W takich warunkach podniesienie limitu nie posłuży przyszłości, ale bieżącej walce politycznej. Wiarę, że „tym razem będzie inaczej" trudno nazwać inaczej jak naiwnością.

Doświadczenia innych krajów potwierdzają, że najpierw trzeba stworzyć system i instytucje, które zapewnią właściwe ukierunkowanie polityki społeczno-gospodarczej, takie, które biorą pod uwagę obecne i przyszłe pokolenia. Trzeba też usunąć bariery inwestycyjne. Dopiero potem można martwić się o finansowanie. My dwóch pierwszych warunków nie spełniamy.

Zbierzmy powyższe argumenty w dwa głównie wnioski. Po pierwsze, choć społeczeństwo nie może być więźniem reguł, to nie może być też zakładnikiem polityków, którzy chętnie wykorzystają wyższy limit dla swych partyjnych, a nie ogólnospołecznych celów.

Po drugie, czasy, w jakich żyjemy, są burzliwe i nie można wykluczyć, że w nadchodzących latach okaże się, iż interes społeczny wymagać będzie zawieszenia limitu zadłużenia. W takiej sytuacji tylko jedno rozwiązanie może uchronić nas przed negatywnymi tego skutkami. Jest nim odpartyjnienie, czasowe rządy bezpartyjnych ekspertów.

https://www.rp.pl/Opinie/307159908-Andrz...owany.html
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości