Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Polska ma zbyt małe zasoby kapitału intelektualnego
#26
Wyimki na temat problematyki finansowania inwestycji w obliczu wyzwań społeczno-edukacyjno-technologicznych

Cytat:
Jeśli ktoś zakłada, że inwestycje mają prowadzić do wzrostu relacji długu do PKB, to zakłada niską ich jakość, albo że duża część zwiększonego limitu długu zostanie przejedzona.



Bardzo ucieszył mnie opublikowany 2 lipca apel młodych ekonomistów („Dług dla regeneracji. Apel o zniesienie limitu zadłużenia w Konstytucji RP"). Od dawna zachęcam pokolenie 20–30-latków do „buntu". Do tego, by aktywne włączyli się w kształtowanie ustroju i przyszłości naszego państwa. Niepokoi ich marazm, w tym niska partycypacja w wyborach, swego rodzaju przyzwolenie, by o przyszłości kraju (ich przyszłości) decydowali seniorzy, którzy w przeciwieństwie do młodych ochoczo udają się do lokali wyborczych. Mam nadzieję, że apel jest wyrazem szerszego przebudzenia.

Zupełnie jednak nie rozumiem przedmiotu buntu. Jest on moim zdaniem źle ukierunkowany. Apel młodych ekonomistów sprowadza się do stwierdzenia, że od dogonienia Zachodu, sprawiedliwego społeczeństwa i ekologicznie zrównoważonego państwa dzieli nas jedna przeszkoda: konserwatywna polityka dotycząca długu publicznego i zapisany w konstytucji jego limit.


POTRZEBNA WŁAŚCIWA DIAGNOZA


Tu dochodzimy do kluczowego pytania: jak sygnatariusze apelu chcą zagwarantować, że publiczny dług pójdzie na dobre, produktywne inwestycje? Jak chcą to osiągnąć w kraju, w którym polityka gospodarcza kształtowana jest na wiecach wyborczych, w kontekście „tu i teraz" (konsumpcji), a nie przyszłości (patrz niska stopa inwestycji)? W kraju, w którym według badań SGH zdaniem 85 proc. dorosłych spory polityczne mają negatywny wpływ na rozwój. Kraju, który „rzeczą wspólną" (Rzecząpospolitą) jest dziś niestety tylko z nazwy, bo w trwającej od lat „potyczce" wyłonionego na bazie postsolidarnościowych rozliczeń bipolarnego układu ginie dobro wspólnoty. W kraju, gdzie osiąganie ponadpartyjnych konsensusów, tak niezbędnych dla kształtowania długofalowych rozwiązań, jest niemożliwe.

Wbrew temu, co twierdzą sygnatariusze apelu, od poziomu życia zachodu, sprawiedliwego społeczeństwa i ekologicznej gospodarki nie dzieli nas limit długu, i to nie dlatego, że jest „kreatywnie" obchodzony. Dzieli nas od nich dysfunkcjonalny system polityczny i idące za tym: brak właściwych rozwiązań instytucjonalnych (np. realnego dialogu społecznego) oraz nieumiejętność budowy konsensusów w najważniejszych dla przyszłości sprawach. W takich warunkach podniesienie limitu nie posłuży przyszłości, ale bieżącej walce politycznej. Wiarę, że „tym razem będzie inaczej" trudno nazwać inaczej jak naiwnością.

Doświadczenia innych krajów potwierdzają, że najpierw trzeba stworzyć system i instytucje, które zapewnią właściwe ukierunkowanie polityki społeczno-gospodarczej, takie, które biorą pod uwagę obecne i przyszłe pokolenia. Trzeba też usunąć bariery inwestycyjne. Dopiero potem można martwić się o finansowanie. My dwóch pierwszych warunków nie spełniamy.

Zbierzmy powyższe argumenty w dwa głównie wnioski. Po pierwsze, choć społeczeństwo nie może być więźniem reguł, to nie może być też zakładnikiem polityków, którzy chętnie wykorzystają wyższy limit dla swych partyjnych, a nie ogólnospołecznych celów.

Po drugie, czasy, w jakich żyjemy, są burzliwe i nie można wykluczyć, że w nadchodzących latach okaże się, iż interes społeczny wymagać będzie zawieszenia limitu zadłużenia. W takiej sytuacji tylko jedno rozwiązanie może uchronić nas przed negatywnymi tego skutkami. Jest nim odpartyjnienie, czasowe rządy bezpartyjnych ekspertów.

https://www.rp.pl/Opinie/307159908-Andrz...owany.html
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Polska ma zbyt małe zasoby kapitału intelektualnego - przez Żarłak - 16.07.2020, 22:52

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości