Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ambitny rap
#21
https://youtu.be/reVjBnjw0LQ
https://youtu.be/J_t2d7T7Ddw
https://youtu.be/qAL4WySnbNw
https://youtu.be/1KtSkec2v5k
https://youtu.be/D0OyBSzLbCg
https://youtu.be/x8GQ2btI60g
https://youtu.be/oEeevjojZsk
https://youtu.be/XFD2DzMxZzg

Polandia. Jeśli chodzi o USA to nie wiedziałbym nawet gdzie zacząć, bo spłodzono tam tuziny arcydzieł muzyki "popularnej" w ogóle.

Wierzyć w bajki o jebaniu policji, jaraniu machów, byciu kozakiem i nie narazić na śmieszność można było parę dekad wstecz - dziś to tylko ignorancja. Zazwyczaj butna; delikwent chce w ten sposób podkreślić jak wyszukany ma gust, a wychodzi podobnie co u kindermetala krytykującego elektronikę za nieużywanie PRAWDZIWYCH instrumentów.
Odpowiedz
#22
Co nie zmienia faktu, że nie każdy musi lubić ten gatunek. Mam niewyszukany, ale selektywny gust i wiem, że mnie to nie kręci. Po prostu mimo, że trafia się coś zjadliwego, to i tak nie jest to obiadek, który chce się jeść ponownie.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#23
lumberjack napisał(a): Pamiętam jak byłem gówniorzem ile się tego osłuchałem Uśmiech Dobre.
No to kolejne:

PS. Co jest nie tak z opcją wstawiania filmów?
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#24
Wstawiaj same końcówki bez początku adresu. Wtedy powinno złapać.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#25
kmat napisał(a): No to kolejne:

Mmm... boskie Uśmiech


[video=youtube]watch?v=ay_jssFs7pc[/video]

Ogólnie wszystkie podkłady muzyczne robione przez Pawbeats są grane przez zespół z "żywymi instrumentami" lub przez prawdziwą orkiestrę. To z kolei do tych, którzy twierdzą, że muzyka w rapie to tylko zsamplowany wycinek jakiegoś utworu.
Odpowiedz
#26
Kali to hipokryta. Pamiętam go jeszcze za czasów Firmy. Wiadomo o czym nawijał. A dziś pełno miłości, oh ah. W dupie mamy kasę a do Telewizji pcha się pierwszy

Podobna sytuacja z Plauchem. Wielu ulicznik, wali nową szkołę a jak przychodzi co do czego to lata na bitach od Lanka i pucuje się z Białasem czy innym Malikiem Montaną

Chcesz ambitny rap? To sprawdź se choćby Antylogikę

Paluchem* nie mogę edytować
Odpowiedz
#27
Quinque napisał(a): Kali to hipokryta. Pamiętam go jeszcze za czasów Firmy. Wiadomo o czym nawijał. A dziś pełno miłości, oh ah. W dupie mamy kasę a do Telewizji pcha się pierwszy

Podobna sytuacja z Plauchem. Wielu ulicznik, wali nową szkołę a jak przychodzi co do czego to lata na bitach od Lanka i pucuje się z Białasem czy innym Malikiem Montaną

Jest taki kanał na YT - "absurdy polskiego hip hopu". Masz tam multum przykładów hipokryzji polskich raperów, którzy potrafią nawet na dwóch kawałkach z tego samego albumu formułować sprzeczne ze sobą twierdzenia. Niektórzy potrafią nawet przeczyć samym sobie w tym samym kawałku Uśmiech

Ja jestem tego wszystkiego świadom, ale nie podchodzę na poważnie do tego wszystkiego. Bierę z tej całej ich wewnętrznie sprzecznej twórczości te kawałki, które uważam za mądre. Takie które pasują mi muzcnzie oraz lirycznie. Nic więcej od nich nie wymagam. Niech se plotą co chcą, a ja już sobie z tego wszystkiego powyciągam perełki.
Odpowiedz
#28
Znam ten kanał. Jak szukasz dobrego kanału o Hip hopie to luknij na takiego ziomka TrapasRigo

Jeżeli szukasz perełek to mainstreamie ich ciężko szukać. jedynie co jest warte uwagi to PRO8L3M, Trzeci Wymiar, JWP, i szczerze powiedziawszy nic mi innego nie przyjdzie do głowy. Perełek szukaj w podziemiu. Taki Smarki Smark do dziś jest uważany za króla podziemia. No chyba że liczyć Eis'a(ale nie wiem czy go można uznać za podziemie). Może też Laikike1 ale ja nie specjalnie go lubię

Jak chcesz spoko muzy zacznij sobie słuchać Nightcorów Uśmiech ja lubię
Odpowiedz
#29
Quinque napisał(a): Kendrick Lamar to raczej niezbyt ambitny rap

Dlaczego K.L. nie jest ambitny? A mój wpis dotyczył "FloLo", i to jego powinieneś się uczepić, a K.L. trafił tam przypadkiem.


Takie dziwadło, podejrzewam, że trudne do słuchania, ale nawet po kilku latach podobają mi się niektóre fragmenty.

The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#30
Zgodnie z obietnicą podrzucam kilka jazzujących kawałków rapowych. Lata 90. to były czasy.









Odpowiedz
#31


Pro8l3m wykorzystał sample z utworu Haliny Frąckowiak do tej nutki 



Osobiście uważam że Art Brut to najlepszy w Polsce mixtape. Pro8l3m nigdy pózniej nie osiągnął takiego poziomu. Tylko trzeba lubić tę stylówę. Ja jak pierwszy raz słuchałem tej płyty wydawała mi się gównem 



Top1 w Polszy bangier. 2013 rok a nadal nikt nie nagrał lepszego

No co tu dużo mówić. Polski Cassidy
Odpowiedz
#32
Bliss n Eso

The Sea is Rising
https://www.youtube.com/watch?v=0YYlwzJXNtI

Bullet & A Target
https://www.youtube.com/watch?v=aCIfpZp7YcA

Field of Dreams
https://www.youtube.com/watch?v=4WIX6gVUwCo
Odpowiedz
#33


Szczęśliwy
"Z miłością do szpady, z humorem do tarczy!" ("Szkoła Bogów", Bernard Werber)

Święta Trójca: Bogini-Matka, Córka Boża i Ducha Święta.
Bogini jest istotą prostą, czysto duchową i nie posiada cech płciowych.
Odpowiedz
#34
Dobre  Szczęśliwy Chyba wiem, czym było inspirowane

https://www.youtube.com/watch?v=mxzgwJ8tSE0
Odpowiedz
#35
Christoff napisał(a): Zgodnie z obietnicą podrzucam kilka jazzujących kawałków rapowych. Lata 90. to były czasy.

The Roots - The Hypnotic
https://youtube.com/watch?v=JC9twfHSiR8

The Roots - Lazy afernoon
https://youtube.com/watch?v=8Smk-f9Uu_4

The Roots fajne. Przerobiłem debiut, który jest bardzo dobry, drugi LP mniej mi podszedł, ale trzeci: Illadelph Halflife; jest naprawdę smaczny. Warto spróbować, bo fajnie się pobawili na nim.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#36






Nie znam się, ale powiedziałbym, że rapsy trochę w starym stylu, ale te psychowstawki muzyczne mi się podobają. Fajna stylistyka.


The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#37


Cytat:david foster wallace umarł, ja gonię pieniądze
choć dla mnie tylko on żyć umiał, i to co że w książce
kurzy się klawiatura, wszystko co piszę jest gorsze
więc od niechcenia rzucam wersy możliwie najprostsze
niech się wyłania z nich struktura, rozwija i rośnie
gdy przez codzienność tułam się, jak zbędne ciało obce
zanim mnie kolejna chałtura rozmieni na drobne
zobaczysz we mnie tyle ducha, że narobisz w spodnie

spaliłem się jak pochodnia
ale płonąłem do końca
w ciemności żyłem dla innych
wszystko z deficytu słońca
szukałem znaczenia
lecz jedna litera
gdy źle ją postawisz
to cały sens zmienia
nie stoję w płomieniach
stoję w promieniach
i się dopiero rozgrzewam

wrażliwość jest darem
choć dzisiaj jest raczej
przekleństwem
tak długo się ukrywałem
że z czasem już sam zapomniałem
kim jestem
muszę poświęcić czas
i znaleźć dla siebie na nowo miejsce
spróbować jeszcze raz
tę skazę
uczynić błogosławieństwem
i nawet jeśli nie słuchasz
ja ciągle nadaję znaczenie
bramą igielnego ucha
posuwa się karawana niestrudzenie
szczekają wciąż na łańcuchach psy
ale skąd mogłyby wiedzieć?
co znaczy tutaj żyć jak wilk

otwieram oczy i jak bucha biorę pierwszy oddech
ciągle mi każe wierzyć w cuda ten przepiękny nonsens
poranna kawa to rytuał, znów się nad nią modlę
do niewidzialnej siły, która wciąż się troszczy o mnie
choć wichura na świecie hula, mam przy sobie słońce
i mam zadanie nad nim czuwać, odkąd jestem ojcem
w jej oczach czasem widzę sudan, wszystkie dzieci głodne
przez niewidzialną siłę, która wciąż się troszczy...
o mnie?

opadła w końcu iluzja
wyłem do pełni lecz pustka
położyła palec na ustach
i wzięła do piersi jak kundla
bo nawet niebo to lustro
pełnię
nosiłem w sobie
lecz nie nadaremnie
bo co mogłem więcej?
poświęciłem wszystko
teraz wszystko jest
....
święte


gdybym jeszcze raz miał żyć
nie zmieniłbym nic
całe życie pchałem syf
nie zmieniłbym nic
czarne noce, szare dni
nie zmieniłbym nic
ból, gniew, lęk, wstyd
nie zmieniłbym nic
małe rzeczy, wielkie sny
nie zmieniłbym nic
moja strata, cudzy zysk
nie zmieniłbym nic
choć walczyłem ze wszystkich sił
nie zmieniłem nic
lecz poświęciłem
wszystko

---

Jebany w samo sedno trafił tym tekstem... to bardziej poezja niż rap:



Cytat:sztywność karku, w nogach wata
żeby ktoś zyskał, ktoś musi stracić
w pustym parku, szepczą lata
mglista myśl, milczące ptaki
płytki oddech, mrowienie w wargach
przychodzi do mnie miniony świat jak
do ciepłej dłoni spłoszona sarna
jak melodia, której nie słyszałem już od dawna
kołatanie serca, ucisk w klatce
pomyśleć że tam walczą w mma gdzieś
a ja jak dźwięk z odległością słabnę
nie wiem dokąd iść, więc idę na marne
świat mówi do mnie, słowa są martwe
czuję apatię w każdej synapsie
w prześlicznej walce, przegrałem - trudno
zostałem buddą, w tragicznej masce
jeszcze czasami wyję jeszcze warczę
na swój łańcuch dna i na swoją karmę
poznaje swoje miejsce w szeregu następstw
rozdmuchuję moment zanim zgaśnie
nawet dla siebie z czasem tracę ważność
szanse, siły, zdrowie, talent, sprawność
wszystko co robię jak na szybie oddech
nawet w początkach widzę tylko końce

chyba najlepiej w życiu umiem
tracić

na skórze ciary, w przełyku kamień
żeby ktoś zyskał, ktoś musi tracić
wciąż nie do pary i sam jak palec
choć tracę wszystko, nie tracę wiary
przekrwione oczy, powieki w piasku
drżenie dłoni, ataki kaszlu
ktoś żyje w świetle, ktoś żyje w mroku
czujesz się pewnie, ja czuję niepokój
każdy na szczycie to tysiące na dnie
byłem na szczycie, ale to nie dla mnie
nie szczycę się tym, to jak dna, wiesz
nie wiem dokąd iść, więc idę na marne
boli mnie serce, mózg i wszechświat
łzy w oczach jak u rozczarowanego dziecka
pamiętam czas, gdy nikt mnie nie chciał
tego nie przysłoni żaden sukces, brat
o szczęściu tyle wiem, że wciąż się kończy
gdy radość się zaczyna odliczanie
wszyscy robią dobrą minę do gry - lecz
istotą życia jest - przegrywanie
jestem w tym mistrzem i mówię serio
ze świata podium wciąż schodzę w ciemność
jak niczym zafascynowany głębią
w którą odchodzi wszystko, razem ze mną



Cytat:ciężko przyszło, łatwo poszło
wciąż przyswajam rzadką mądrość
gdy na świat już otworzysz okno
wpada do pokoju deszcz, możesz mocno zmoknąć
suchej nitki brak, grubych nici splot
supłuje twój świat w marynarski knot
i trzeba trochę się rozerwać

spieszy ci się gdzieś? mi też nie!
nie nastawiaj się pesymistycznie
nie zastanawiaj się i lekko wypłać
całemu światu mentalnego liścia
szeroki gest i szerokie horyzonty
do starych armat odkrywam nowe lonty
bo świat jest zbyt piękny, a życie zbyt krótkie
by ciułać bez przerwy, zjeść nerwy i umrzeć

wszystko co masz jak karty rozdaj
pogrywali z tobą? dziś ty pograj
weź czarę goryczy i łyknij do dna
i jak pies wytrząśnij się na wszystkich. potlacz!
wszystko co masz jak karty rozdaj
pogrywali z tobą? dziś ty pograj
weź czarę goryczy i łyknij do dna
i jak pies wytrząśnij się na wszystkich!

w moich pięciu palcach
jest pośrodku prawda

chcesz tylko bogactwa, biedactwo?
wciąż jesteś ostatnia ostatnio?
twoje sny skundlone przez jawę
gdy całujesz księcia, on zmienia się w żabę?
cebulandia, kalafiornia
masz plan odlecieć stąd – aeroplan
poczuć życie jak siódemkę w kościach
stracić głowę jak w ruletce rosjan?

spróbuj pożyć tu na wilczą łapę
skarbie! jesteś jedynym „x” na mapie
więc lekką ręką chwyć łopatę
i wytłumacz nią sobie trochę geografię
pieprz pozę kontroli, poza kontrolą bądź
i powiedz – no kto ci zabroni?
czy warto? interesuje chuj mnie to mnie
pogardą obdarowuję chujnię hojnie

wobec ciężkostrawności bytu
zostaje nieznośna lekkość ręki
żeby cisnąć w twarz hipokrytów
śmieciowe umowy, kredyty, papierki
tych głąbów gęby mnie do głębi gnębią
ale psy szczekają, sępy sępią
a te smutne syny na hajs łase
niech na kolanach ssą tę kasę
złote serce utracjusza
i karamazowska bujna dusza
życie to egzamin, chcę to życie oblać
za to wieczne dziecko we mnie. potlacz!
mam gest, a w moich pięciu palcach
jak zawsze mieści się pośrodku prawda
a ty bierz co chcesz, muszę życie oblać
za to wieczne dziecko we mnie!
Odpowiedz
#38


Cytat:chcesz być sobą?
nic z tego
świat powie ci czego pragniesz
świat powie ci jak to dostać
świat powie ci gdzie to znajdziesz
co masz czuć i kim masz zostać
być sobą?
nic z tego
mądrze mówią, że życie to teatr
a te maski, to jedyne co możesz wybierać
nic z tego nie jest tobą
nic z tego

wyczerpałem temat
i on mnie wyczerpał
tym bardziej, że meta
stoi w punkcie wejścia
od startu do mety
od mety do startu
dwie strony monety
w niewzruszonym tańcu

tak długo poszukiwałem siebie
tak długo oszukiwałem siebie
czasami jedna litera i moment
otwiera głowę - łomem

dałem się oszukać jak dziecko
chcę zapomnieć szybko jak dziecko
99 – 100 – szukasz!
schowałem się dobrze
jak dziecko

[...]d przeszłości nie da się odciąć
wątek wędruje przez krosno
świadomość - jedyna wolność
od buntu po wiedzę radosną
cudna niepewność jutra
wątpliwa realność wczoraj
koleje losu - wsiadam
kamień zielenieje w dłoniach

[...]życie
nudziło mnie też i przez to
rzucałem je z wielu dachów, lecz to przeszłość
już bez strachu, pewnie, lekko
dziś podrzucam je w górę jak
dziecko

ciągle pod czyjeś dyktando
nauczyłeś się jak inni bezbłędnie
ukrywać prawdę o sobie pod maską
i wstydzić za to kim jesteś
z rzeczy które mają wpływ na nas?
my? mamy chyba najmniejszy
więc żeby zacząć tu naprawdę żyć
trzeba się uniezależnić
od zawsze skazany na siebie
byłeś i jesteś jedynym więzieniem
we własnej głowie masz celę
zbyt długo już czekasz na ułaskawienie
nikt nie zrobi tego za ciebie
rozpakuj siebie jak prezent (jak dziecko)
sator arepo tenet
opera rotas
tenet
Odpowiedz
#39


Cytat:I think it's crazy I'm the one who they labelled as controversial
And Cardi B is the role model for 12-year-old girls
There's rappers pushing Xanax at the top of the Billboard
But if I mention race in a song, I'm scared I'll get killed for it
It's backwards, it's getting exponentially dumb
It's more difficult to get a job than purchase a gun
Eminem used to gay bash and murder his mom
And now he doesn't want fans if they voted for Trump

We're ashamed to be American, you should probably love it
'Cause you have the right to say it and not get strung up in public
As children, we were taught how to walk and talk
But the system wants adults to sit down and shut up
Cancel culture runs the world now, the planet went crazy
Label everything we say as homophobic or racist
If you're white, then you're privileged, guilty by association
All our childhood heroes got Me-Too'd or they're rapists

They never freed the slaves, they realized that they don't need the chains
They gave us tiny screens, we think we're free 'cause we can't see the cage
They knew that race war would be the game they need to play
For people to pick teams, they use the media to feed the flame

They so fake woke, facts don't care 'bout feelings
They know they won't tell me what to believe in
They so fake woke, same old safe zones
They so fake woke, facts don't care 'bout your feelings

I think it's crazy all these people screaming facts, but they fake woke
Hate their neighbour 'cause he wears a mask or he stays home
Has a daughter, but his favourite artist said he slays hoes
Picks her up from school, music slaps on the way home
Censorship's an issue 'cause they choose what they erase
There's a difference between hate speech and speech that you hate
I think Black Lives Matter was the stupidest name
When the system's screwing everyone exactly the same

I just wanna spend Thanksgiving Day with food and my family
Without being accused of celebrating native casualties
We got so divided, it's black and white and political
Republicans are bigots, libtards if you're liberal
There's riots in our streets, and it's just getting worse
Y'all screaming, "Defund the police", y'all are genius for sure
They're underfunded already, they're way too busy to work
Order food and call the cops, see what reaches you first

Segregation ended, that's a lie in itself
That was a strategy to make us think they were trying to help
They knew that racism was hot if they designed it to sell
We buy up every single box and divide us ourselves

They so fake woke, facts don't care 'bout feelings
They know they won't tell me what to believe in
They so fake woke, same old safe zones
They so fake woke, facts don't care 'bout your feelings

We use violence to get peace and wonder why it isn't working
That's like sleeping with a football team to try and be a virgin
Politicians are for sale, and someone always makes the purchase
But you and I cannot afford it, our democracy is worthless
If a man has mental illness, call him crazy, say it silently
When country's going crazy, we accept it as society
Get sick and take a pill when the side effects get you high
You get addicted like these rappers dying fighting with sobriety

Censoring the facts turns our children into idiots
They claim it's for our safety, I'll tell you what it really is
Removing information that empowers all the citizens
The truth doesn't damage points of view that are legitimate
They're tryna change amen to a-men and women
How'd we let 'em make praying a microaggression?
Instead of asking God for the strength to keep winning
We cheat to get ahead, and then we ask Him for forgiveness

Feminism used to be the most righteous of fights
But these days, it feels like they secretly hate guys
I don't trust anyone who bleeds for a week and don't die
I'm just kidding, but everything else that I said is right

They so fake woke, facts don't care 'bout feelings
They know they won't tell me what to believe in
They so fake woke, same old safe zones
They so fake woke, facts don't care 'bout your feelings
Odpowiedz
#40
Mocna rzecz jest dobra, bo jest dobra i mocna... Ninja

17,5 miliona odsłon od tego lutego. Dla porządku podaję.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości