Ankieta: Wskaż, jaki był kierunek filozofii wczesnego średniowiecza?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Panteistyczny
0%
0 0%
Dualistyczny
0%
0 0%
Teologia ortodoksalna
0%
0 0%
Spekulatywna
0%
0 0%
Ortodoksalno-mistyczna
0%
0 0%
Były bardzo róznorodne
100.00%
1 100.00%
Razem 1 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Scholastyka
#1
Ponieważ widzę, że epistemologia dobiega powoli kresu ,powolutku  trzeba przejść do bardziej konkretnej filozofii.
Scholastyka- albo klękajcie narody! Smutny

Laicy używają scholastyki (tegoż terminu) w sensie formalistycznym, a przez pedantyczne dociekania sprowadzają cały jej okres raczej do tego , co było własnością jej epigonów. Smutny

Scholastyka jedynie opracowywała dogmaty wiary, a wielu prawd naczelnych nie dochodziła, raczej zakładała je jako zapewnione przez objawienie- jest więc w założeniach heteronomiczna. Smutny

Heteronomiczność wraz z racjonalnością stanowią jej składnik konstytutywny Smutny

W średniowieczu istniały prądy nieprawowierne, które dochodziły prawd teologicznych niezależnie od objawienia. A wśród prawowiernych nie wszystkie były scholastycznego typu Smutny ( np św. Bernard, czy Eckhart) .

Konstatacja; wyrazy scholastyczny, scholastyka, średniowiecze, bywają często używane przez laików w pejoratywnym znaczeniu, a krytykować ją jest bardzo łatwo, ( nawet przez ignorantów)
_____________________________________________________

Przyjmę stronę przeciwną i będę starał się ewentualna krytykę filozofii średniowiecznej odeprzeć. Uśmiech
Przypominam:
Jedna kwestia - jedna argumentacja krytyczna. ( Taka mam zasadę, jak ktoś jest zainteresowany.)
U męskiego członka płodzącego wisi serce kobiet, a u vulvy serce mężczyzn. Pod znakiem vulvy i penisa stoi cały ten żywy świat.
Odpowiedz
#2
Czym jest kierunek ortodoksalny i czym się różni od ortodoksyjnego? Twoja maniera używania zupełnie bez potrzeby mądrze brzmiących słów jest naprawdę irytująca.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#3
(25.06.2018, 14:23)Antyteista napisał(a): Ponieważ widzę, że epistemologia dobiega powoli kresu ,powolutku  trzeba przejść do bardziej konkretnej filozofii.
Scholastyka- albo klękajcie narody! Smutny

Laicy używają scholastyki (tegoż terminu) w sensie formalistycznym, a przez pedantyczne dociekania sprowadzają cały jej okres raczej do tego , co było własnością jej epigonów. Smutny

Scholastyka jedynie opracowywała dogmaty wiary, a wielu prawd naczelnych nie dochodziła, raczej zakładała je jako zapewnione przez objawienie- jest więc w założeniach heteronomiczna. Smutny

Heteronomiczność wraz z racjonalnością stanowią jej składnik konstytutywny Smutny

W średniowieczu istniały prądy nieprawowierne, które dochodziły prawd teologicznych niezależnie od objawienia. A wśród prawowiernych nie wszystkie były scholastycznego typu Smutny ( np św. Bernard, czy Eckhart) .

Konstatacja; wyrazy scholastyczny, scholastyka, średniowiecze, bywają często używane przez laików w pejoratywnym znaczeniu, a krytykować ją jest bardzo łatwo, ( nawet przez ignorantów)

polecam się zapoznać z taką oto książką: http://www.proszynski.pl/Modne_bzdury__O...3302-.html
....jak łatwo wy­wołać echo w pus­tych głowach.


Odpowiedz
#4
(25.06.2018, 18:53)lorak napisał(a): polecam się zapoznać z taką oto książką: http://www.proszynski.pl/Modne_bzdury__O...3302-.html

Dziękuję, przeczytam, ale teraz nie mam czasu  ( ponieważ podjąłem się obrony scholastyki.)
Aby Ciebie nieco skłonić do scholastyki również czuję się zobowiązany i polecam coś - tak w ramach rozgrzewki:

Są jednostkowe substancję teologii scholastycznej , z których każda jest różna , ale  też podobne ( substancjalis similitudo) mają formę wspólną ( conformes) i ta jest przedmiotem pojęć konstytutywnych. Forma jest transcendentalna rzeczom, daje się wydzielić jedynie przez abstrakcję. Traktowane jako samoistne, stają się umysłową fikcją.
U męskiego członka płodzącego wisi serce kobiet, a u vulvy serce mężczyzn. Pod znakiem vulvy i penisa stoi cały ten żywy świat.
Odpowiedz
#5
(25.06.2018, 18:00)zefciu napisał(a): Czym jest kierunek ortodoksalny i czym się różni od ortodoksyjnego? Twoja maniera używania zupełnie bez potrzeby mądrze brzmiących słów jest naprawdę irytująca.

To żaden afront, więc niepotrzebnie się tutaj mitrężysz i plwasz na niego . Choć istotnie, nie chcę używać pejoratywnych określeń czy persyflażu i nie dezawuując jego wkładu w otwieraniu relewantnych dyskusji pozwalających wnikać w arkana filozoficznej głębi i deliberować ontologiczne problemy, to po dokonaniu wiwisekcji enuncjacji Antyteisty na niwie jego rzeźwej działalności forumowej, muszę przyznać, że ta swoista inklinacja, czy raczej rzekł bym predylekcja do odbywania, konwergencyjnych ze swym zawoalowanym celem, peregrynacji pomiędzy metafizycznymi zagadnieniami, sztucznie ubranymi w trudne słowa, które niby frywolnie, acz z takim pietyzmem trawersuje chyba tylko dla kurażu, przy okazji indagując swych interlokutorów czy wręcz adwersarzy o różne imponderabilia niczym stoicki belfer, choć samemu rzucając raczej rachityczne argumenty ( nie krygując się przy tym wcale), jest wyjątkowo denerwująca.
I mam tych skrzydeł dwoje. Wystarczą. Z zachodu na wschód je rozszerzę, lewym o przeszłość, prawym o przyszłość uderzę ...
Odpowiedz
#6
(25.06.2018, 21:05)matsuka napisał(a): To żaden afront, więc niepotrzebnie się tutaj mitrężysz . Choć istotnie, nie chcę używać pejoratywnych określeń czy persyflażu i nie dezawuując jego wkładu w otwieraniu relewantnych dyskusji pozwalających wnikać w arkana filozoficznej głębi i deliberować ontologiczne problemy, to muszę przyznać, że jego swoista inklinacja, czy raczej rzekł bym predylekcja do odbywania, konwergencyjnych ze swym zawoalowanym celem, peregrynacji pomiędzy metafizycznymi zagadnieniami,
O widzę, komentarz osoby, którą ( niestety ) dałem wcześniej do ignorowanych. Teraz mam wypowiedzi ukryte, ale gdybym nie miał, to jedyne co mógłbym w tej sytuacji zrobić, to poradzić ( jemu)  , aby napisał to pytanie w dziale np; epistemologi- bo do scholastyki, to po prostu mnie nie pasuje.
W wątku  scholastyki można by deliberować  nad zagadnieniem scholastyka prawowierna vs nieprawowierna, czy nawet mistycyzm prawowierny a mistycyzm panteistyczny, mistyka vs scholastyka i różne takie.
Niestety w obecnej sytuacji to bezcelowe...bo wypowiedzi są ukryte- a to proces nieodwracalny.
Widzę, że jesteś Pan bardzo mądrym człowiekiem. To dobrze. Przyda się taki ktoś do rozważań i rozpatrywań zagadnień scholastycznych. Zawsze ganiłem go, za brak samodzielności- jak czegoś nie rozumie, to niech sam sobie  sprawdzi w słownikach- ja tak robiłem kiedyś....w swoim czasie studiując to i owo.
( Porządek musi być. )
U męskiego członka płodzącego wisi serce kobiet, a u vulvy serce mężczyzn. Pod znakiem vulvy i penisa stoi cały ten żywy świat.
Odpowiedz
#7
(25.06.2018, 21:05)matsuka napisał(a):
(25.06.2018, 18:00)zefciu napisał(a): Czym jest kierunek ortodoksalny i czym się różni od ortodoksyjnego? Twoja maniera używania zupełnie bez potrzeby mądrze brzmiących słów jest naprawdę irytująca.

To żaden afront, więc niepotrzebnie się tutaj mitrężysz . Choć istotnie, nie chcę używać pejoratywnych określeń czy persyflażu i nie dezawuując jego wkładu w otwieraniu relewantnych dyskusji pozwalających wnikać w arkana filozoficznej głębi i deliberować ontologiczne problemy, to muszę przyznać, że jego swoista inklinacja, czy raczej rzekł bym predylekcja do odbywania, konwergencyjnych ze swym zawoalowanym celem, peregrynacji pomiędzy metafizycznymi zagadnieniami, sztucznie ubranymi w trudne słowa, które niby frywolnie, acz z takim pietyzmem trawersuje, przy okazji indagując swych adwersarzy o różne imponderabilia niczym belfer, choć samemu rzucając raczej rachityczne argumenty ( nie krygując się przy tym wcale) jest wyjątkowo denerwująca.

Ło, za to plusa bym ci dał Duży uśmiech Uśmiech
Odpowiedz
#8
Tylko że matsuka użył tych wszystkich słów sensownie, zgodnie z ich znaczeniem. Natomiast Antyteista takie mądre słówka wrzuca zupełnie bez sensu. Nadal nie wiemy, czym się „ortodoksalny” różni od ortodoksyjnego.

No i oczywiście kłamstwem jest, że dodanie do ignorowanych to proces nieodwracalny.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#9
No i oczywiście logika nakazywałaby rozróżniać słowa kłamstwo i nieprawda. Szafowanie kłamstwem bywa manipulacją w rozmowie.
Odpowiedz
#10
(26.06.2018, 09:39)znaLezczyni napisał(a): No i oczywiście logika nakazywałaby rozróżniać słowa kłamstwo i nieprawda. Szafowanie kłamstwem bywa manipulacją w rozmowie.

Powinnaś mieć raczej spinacz w awatarze. Jeśli nie rozumiesz to wytłumaczę. W dawnych czasach Windowsa XP czy nawet wcześniejszych wersji nagle i niespodziewanie, niczym hiszpańska inkwizycja, pojawiał się w prawym dolnym rogu spinacz i rzucał jakąś bezużyteczną mądrość.

Idealnie pasuje to do Twojej działalności na forum. Bez urazy, po prostu taka jest moja impresja co do Twojej osoby.
W tym wypadku masz oczywiście rację, zefciu trochę za często oskarża swoich rozmówców o kłamstwo czy wręcz łganie, a przecież mogli się po prostu pomylić lub zefciu mógł też czegoś nie zrozumieć.

Niemniej czekam z niecierpliwością na jakąś Twoją oryginalną myśl, którą mnie zaskoczysz, bo wcale nie chcę powiedzieć, że zaskoczyłabyś mnie jakąkolwiek myślą.

Mam nadzieję, że nie poczujesz się urażona tą wypowiedzią i mnie ponownie nie zadenuncjujesz, bo chyba masz to niestety w zwyczaju.

Wszystkiego dobrego! Wbrew pozorom ja Cię naprawdę lubię, przypominasz mi taką niewinną, wojującą sarenkę.
I mam tych skrzydeł dwoje. Wystarczą. Z zachodu na wschód je rozszerzę, lewym o przeszłość, prawym o przyszłość uderzę ...
Odpowiedz
#11
Interesujące jest to, że scholastyczny Bóg ma władze nieograniczoną, wręcz niepojętą, mógłby - gdyby chciał-   uczynić, aby nawet to co się stało- nie było.
- To zupełnie normalne dla Boga, ponieważ ma nieograniczoną władzę, czego laicy byli dobrze świadomi.  Uśmiech
U męskiego członka płodzącego wisi serce kobiet, a u vulvy serce mężczyzn. Pod znakiem vulvy i penisa stoi cały ten żywy świat.
Odpowiedz
#12
@ZnalezczyniAntyteista widzi moje posty zwinięte. I widzi przy tych postach opcję, aby je w każdej chwili przeczytać. Poza tym nie jest on taki głupi, żeby wymyślić sobie coś tak głupiego, jak „nieodwracalność” dodania do ignorowanych. Bo niby z czego ta nieodwracalność ma wynikać? Stąd wniosek, że Antyteista kłamie chcąc wykręcić się od dyskusji ze mną. Nie ukrywam, że mi to schlebia.


(27.06.2018, 19:01)Antyteista napisał(a): Interesujące jest to, że scholastyczny Bóg ma władze nieograniczoną, wręcz niepojętą, mógłby - gdyby chciał-   uczynić, aby nawet to co się stało- nie było.
- To zupełnie normalne dla Boga, ponieważ ma nieograniczoną władzę, czego laicy byli dobrze świadomi.  Uśmiech
To ciekawe, że mimo iż Bóg scholastyczny rzeczywiście ma władzę nieograniczoną (chętnie bym usłyszał źródło tej rewelacji, że mógłby sprawić, że to co się stało – nie było, jednakże Antyteista specjalnie po to kłamie na temat nieodwracalności, żeby nie musieć się tłumaczyć ze swoich tez), to jednak scholastyka nie popadła w tę pułapkę, w jaką popadł średniowieczny Islam, który z powodu wszechmocy Boga w ogóle wyrzucił koncepcję „praw natury”.

Zresztą Bóg ortodoksyjny też ma władzę nieograniczoną. I Bóg mistyków chrześcijańskich też. Więc jak zwykle nie wiadomo, o co tak naprawdę Antyteiście chodzi, ale przecież się z tego nie wytłumaczy, bo dodanie do ignorowanych jest ponoć nieodwracalne.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#13
Odwracalność zwiniętych postów jest dowodem na boską omnipotencję?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#14
Raczej dowodem na antyteistyczną impotencję. Jakoś tak się dziwnie składa, że zawsze ten, który przegrywa robi wszystko, żeby tylko odwrócić uwagę od nieudolności przedstawionego modelu czy argumentacji. Z reguły głosi coś ex cathedra i liczy, że nie da się tego zweryfikować albo próbuje weryfikację jakoś uniemożliwić czy utrudnić co widać po powyższym obrazku.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#15
zefciu


Cytat:@ZnalezczyniAntyteista widzi moje posty zwinięte. I widzi przy tych postach opcję, aby je w każdej chwili przeczytać. Poza tym nie jest on taki głupi, żeby wymyślić sobie coś tak głupiego, jak „nieodwracalność” dodania do ignorowanych. Bo niby z czego ta nieodwracalność ma wynikać? Stąd wniosek, że Antyteista kłamie chcąc wykręcić się od dyskusji ze mną. Nie ukrywam, że mi to schlebia.

Może nie zauważył. Może jednak nie jest aż tak rozgarnięty. Może - ?
Odpowiedz
#16
(29.06.2018, 03:32)znaLezczyni napisał(a): Może nie zauważył. Może jednak nie jest aż tak rozgarnięty. Może - ?
Raz popełnić błąd, to rzecz ludzka, ale tkwić w błędzie - diabelska. Zwrócono mu uwagę, że się myli, ale idzie w zaparte, więc przypisywanie dobrej woli jest co najmniej naiwne.
Odpowiedz
#17
Nie przypisuję dobrej woli, raczej nie przypisuję z góry złej. Nie wiem, więc nie zakładam.
Odpowiedz
#18
(28.06.2018, 13:16)Sofeicz napisał(a): Odwracalność zwiniętych postów jest dowodem na boską omnipotencję?

Nie, raczej dowodem na brak konsekwencji tego, który czyta treść , po dodaniu do ignorowanych lub wątpliwej jakości użyteczności opcji. Z automatu , po dodaniu do zablokowanych posty są ukryte- to dobrze-, ale istnieje możliwość ( zdaje się ) czytania, bo pisze "rozwiń"- przy każdym komentarzu osób , które dodałem do ignorowanych- co jest bezzasadne i robi dziwne wrażenie. Właśnie po to się dodaje do ignorowanych, aby uciąć niechcianą dyskusje i nie czytać postów. Czas pokaże, że Anty należy do tych najbardziej konsekwentnych...
Osobiście uważam, że opcja ta powinna być , jak najbardziej stosowana , ale po przemyśleniu ( nieodwracalna).
- To dwa. Wtedy wszelka moderacja jest zbędna. Nie ma potrzeby interweniować , czy oceniać cokolwiek.

(28.06.2018, 23:31)Galahad napisał(a): Raczej dowodem na antyteistyczną impotencję. Jakoś tak się dziwnie składa, że zawsze ten, który przegrywa robi wszystko, żeby tylko odwrócić uwagę od nieudolności przedstawionego modelu czy argumentacji. Z reguły głosi coś ex cathedra i liczy, że nie da się tego zweryfikować albo próbuje weryfikację jakoś uniemożliwić czy utrudnić co widać po powyższym obrazku.

Sam udowadniasz, że piszesz nie na temat. Nawet skrytykować rzeczowo nie potrafisz. My , myśliciele scholastyczni śmiejemy się z ciebie do rozpuku.
Jak więc mam pomóc, skoro ani prawdziwie, ani nieprawdziwie do meritum nie potrafisz podejść?
Scholastyka przerasta? Może przejdź do meritum, jak chcesz się na coś przydać?
Weryfikuj, weryfikuj, tylko się nie broń jak stara panna przed gwałtem.
U męskiego członka płodzącego wisi serce kobiet, a u vulvy serce mężczyzn. Pod znakiem vulvy i penisa stoi cały ten żywy świat.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości