Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Matematyka
#41
ateistka.iwona napisał(a): Jak już o nauce i filozofii mowa to mnie bardzo zastanawia jedna rzecz. Otóż matematyka.
W szkole uczą nas tego, że 1+1=2
Ale dlaczego? Bo ktoś tak powiedział ? Równie dobrze ta osoba mogła być pijana, i tak po prostu to sobie wymyślić, powiedzieć pod wpływem alkoholu, że 1+1=2, czy tam 7*2=14

Istnieje jakieś naukowe potwierdzenie tego, w jaki sposób powstała tabliczka mnożenia, bądź dlaczego 1+1=2 ?

Dziwne pytanie. Matematyka jest oparta na fizyce nauce empirycznej czyli eksperymencie. Naukowe potwierdzenie empiryczne to potwierdzenie oparte na 
naukowym eksperymencie. Zatem bierzesz jeden patyk i jeden patyk i masz dwa patyki. Możesz to powtarzać ile chcesz razy i zawsze będziesz miała wynik 2 patyki. Co matematycznie zapisujesz 1+1=2
Mnożenie jest tylko skróconym zapisem dodawania zatem 2+2+2 = 3x2 znowu możesz sprawdzić z patykami eksperymentalnie. Na tym polega nauka empiryczna w odróżnieniu od kościelnej gdzie wszystko 
trzeba przyjąć na wiarę i nigdy nie jest to potwierdzone eksperymentalnie i sprzeczne z naukami empirycznymi. Wynika też z tego że to fizyka jest królową nauk a matematyka tylko narzędziem do jej opisu na dodatek 
tylko przybliżonym. Co nie przeczy jej wielkiej wartości podobnie jak fizyka Newtona chociaż jest przybliżeniem w zupełności wystarcza w zastosowaniach nawet inżynierskich.
Odpowiedz
#42
grownup napisał(a): Zatem bierzesz jeden patyk i jeden patyk i masz dwa patyki. Możesz to powtarzać ile chcesz razy i zawsze będziesz miała wynik 2 patyki. Co matematycznie zapisujesz 1+1=2
A co to znaczy „2 patyki”? W najprostszym ujęciu (aksjomatyka Peano) definicja liczby „dwa” jest taka, że „dwa to liczba, którą dostajemy, jak dodamy jeden i jeden”. Ty twierdzisz, że musimy przeprowadzić eksperyment, by dowieść, że dodając jeden patyk do jednego patyka otrzymamy taką liczbę patyków, jaką otrzymujemy dodając jeden patyk do jednego patyka. Eksperymentalne dowodzenie tautologii.

Cytat:Dziwne pytanie. Matematyka jest oparta na fizyce nauce empirycznej czyli eksperymencie.
To dziwne. Bo jakoś nigdy nie słyszałem o fizyku, który napotkawszy obserwację niezgodną z obowiązującą teorią stwierdzał „pewnie matematyka się myli, może aksjomatyka Peano jest błędna i czasem dodając 1 + 10 otrzymujemy 5 zamiast 11”. Raczej fizycy tworzą nowe modele fizyczne, które jednak też są matematyczne.

Owszem – matematyka czasem rozwijana jest w odpowiedzi na pewne potrzeby fizyki. Np. analiza matematyczna była rozwijana przez Newtona na potrzeby jego dynamiki. Ale czasem jest tak, że koncepcja matematyczna leży w szufladzie z napisem „porąbana koncepcja chorego na łeb matematyka bez przełożenia na rzeczywistość” i czeka dopiero na fizyczną aplikację (jak było z liczbami zespolonymi).
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości