Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Religia drogą wyboru
#1
Witajcie,
jak sama nazwa forum wskazuje, jest to forum ateistyczne, ale zanim doszliśmy do wniosku, że jednak ateizm to nasza droga, którą pójdziemy, to każdy z nas wyznawał jakąś religię.


Jaką wybralibyście, gdyby miała być to któraś z istniejących i dlaczego?
Odpowiedz
#2
(04.07.2018, 10:39)ateistka.iwona napisał(a): zanim doszliśmy do wniosku, że jednak ateizm to nasza droga, którą pójdziemy, to każdy z nas wyznawał jakąś religię.
Skąd takie dziwaczne przekonanie? Uważasz, że wyznawanie jakiejś religii to naturalny stan człowieka? Ludzie się z tym rodzą, czy jak?
Cytat:Jaką wybralibyście, gdyby miała być to któraś z istniejących i dlaczego?
To zależy od tego, jaki bodziec by mnie zmuszał lub choćby zachęcał do dokonania takiego wyboru.
Odpowiedz
#3
Nie każdy wyznawał kiedyś religię - mam w domu dwoje takich ateistów, nikt nie rodzi się z religią, to nabyty zestaw przekonań.

Gdybym np musiała pod groźbą śmierci wybrać jakaś religię to byłby to pastafarianizm, dyskordianizm, Kościół Różowego Niewidzialnego Jednorożca, albo satanizm filozoficzny,ew coś innego w ten deseń ; a jakby chamy trzymające karabin skierowany w moją głowę złośliwie uznali że to nie religie to bym chyba wybrała hinduizm - cokolwiek bym robiła byłoby ok, bo to wyjątkowy miks zakładający że każdy z bogów jest aspektem brahmana i każdy może czcić dowolny jego aspekt w dowolny sposób, jakby dalej uparciuchy naciskali na wybranie konkretnego nurtu co bym sobie jaj nie mogła robić to pewnie Adwajtawedanta, bo jak już wierzyć w Boga to w takiego jakim sama jestem, bo to właśnie podstawowa nauka Adwajtawedanty Oczko
Odpowiedz
#4
Ateistka.iwona
Cytat:Witajcie,
jak sama nazwa forum wskazuje, jest to forum ateistyczne, ale zanim doszliśmy do wniosku, że jednak ateizm to nasza droga, którą pójdziemy, to każdy z nas wyznawał jakąś religię.
Jaką wybralibyście, gdyby miała być to któraś z istniejących i dlaczego?
Judaizm – bo nie ma Boga nad Jehowę, a Abraham jest jego prorokiem. Czy jakoś tak.

ZaKotem
Cytat:To zależy od tego, jaki bodziec by mnie zmuszał lub choćby zachęcał do dokonania takiego wyboru.
Już my wiemy użydkowniku, jaką byście religię wybrali…
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
#5
Dwa Litry Wody napisał(a):Judaizm – bo nie ma Boga nad Jehowę, a Abraham jest jego prorokiem.

Islam ma podobnie
"Jest jeden Bóg a Mahomet jest jego prorokiem"

Poza tym, o ile dobrze mi wiadomo Abraham nie był prorokiem tylko kapłanem
[i]"Jeden pindol był cieniutki, a drugi gruby jak świnia. Może ukąszenie świni boli, lecz to rany po leszczynie goją się dłużej"[/i]

[i]~Kutang Pan z Klasztoru Kutang[/i]
Odpowiedz
#6
(04.07.2018, 10:39)ateistka.iwona napisał(a): Jaką wybralibyście, gdyby miała być to któraś z istniejących i dlaczego?

Malumitynizm. Tyle, że to bardziej byłby pogląd filozoficzny niż jakaś zinstytucjonalizowana religia. Woleński takie cuś kiedyś sobie wymyślił w swoich "Granicach niewiary":

Cytat:"Wg niej [tej doktryny teologicznej] istnieje Malissimus, byt najbardziej zły, tj taki od którego nie ma gorszego, a wiec eminentny w swej naturze. Jest on obdarzony znaczną siłą stwórczą (w każdym razie przewyższającą ludzkie możliwości, może nawet tak jak stała c ma się do ziemskich prędkości), ale nie wszechmocny, wiele wie, ale nie wszystko. Malissimus uznał, ze jego zlość jest niepełna, gdy nie ma gdzie demonstrować się. Z tego powodu stworzył świat, w szczególności człowieka, obdarzonego rozumem i wolną wolą. Światu nadał ogólny porządek w postaci praw natury, ale zachował stopnie swobody dla przypadku. Inaczej mówiąc, Malissimus zna konieczności przyrodnicze, ale nie zna szczegułów (dlatego wie więcej niż ludzie ale nie jest wszechwiedzący). W związku z tym człowiek jest wolny, bo wprawdzie został stworzony, ale może używać swej woli w sposób twórczy. Sam wybiera i odpowiada przed innymi. Jest też śmiertelny w ciele i duszy (psychice). Malissimus ani nie karze ani nie nagradza, nie jest też zainteresowany w okazywaniu mu czci a nawet szacunku. Wystarcza mu to, że stworzony przez niego świat charakteryzuje się znacznym złem, co Malissimusowi pozwala na demonstrowanie swej natury. Malissimus jest wielce przewrotny. Dlatego tak stworzył człowieka, by ten łudził się w rozmaity sposób ze osiąga dobro, w szczególności poprzez religię i kulturę. Malissimus wcale nie jest zainteresowany tym by cierpiał każdy, znakomicie odpowiada mu sytuacja w której ludzie myślą, że świat wcale nie jest taki zły. Może nawet tolerować lokalną przewagę dobra nad złem, bo wie że niezasłużone cierpienie jest bardziej dojmujące niż przemawia zasłużona nagroda."
Odpowiedz
#7
(04.07.2018, 14:08)Ircia napisał(a): Gdybym np musiała pod groźbą śmierci wybrać jakaś religię to byłby to pastafarianizm, dyskordianizm, Kościół Różowego Niewidzialnego Jednorożca, albo satanizm filozoficzny,ew coś innego w ten deseń ; a jakby chamy trzymające karabin skierowany w moją głowę złośliwie uznali że to nie religie to bym chyba wybrała hinduizm -

W takiej sytuacji ja wybrałbym tę religię, którą wyznaje ów agresor. Zazwyczaj jest bowiem tak, że ludzie skłonni zabijać za niewiarę mają też skłonność do co najmniej utrudniania życia tym, co wierzą w co innego, albo i w to samo, ale w nieco inny sposób. Tyrania jest wystarczająco dużym kłopotem, po co sobie tworzyć większy kłopot?
Odpowiedz
#8
Quinque
Cytat:Islam ma podobnie
"Jest jeden Bóg a Mahomet jest jego prorokiem"
Poza tym, o ile dobrze mi wiadomo Abraham nie był prorokiem tylko kapłanem
Na litość boską, przecież sobie jaja robię.


Natomiast odpowiadając już całkiem poważnie i bez cienia ironii na pytanie Ateistki.Iwony, to postąpił bym podobnie jak ZaKotem i wybrałbym taką religię, której wyznawanie  w danych okolicznościach oferowałoby w moim odczuciu najkorzystniejszą relację zysków do kosztów.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
#9
Jakue są koszta wierzenia w coś? Duży uśmiech
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#10
Dragula
Cytat:Jakue są koszta wierzenia w coś?
No jak to jakie? Czas, który mógłbyś przeznaczyć na pracę lub wypoczynek musisz nomen omen poświęcać na uprawianie kultu w wymiarze indywidualnym (prywatna modlitwa) lub zbiorowym (udział w nabożeństwach). Swoją dietę oraz życie seksualne i towarzyskie musisz dopasować do modelu zalecanego przez wybraną religię. W przypadku niektórych religii będziesz się musiał nawet okaleczać… itd. itp.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości