Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dlaczego Bóg katolików nie wskazał błądzącym od Zeusa drogi?
#1
Chodzi mi o to, że jest chyba drugie przykazanie:
Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną.

Na lekcjach religii za czasów PRLu i w książce podręcznik do religii ksiądz i autorzy podręcznika uczyli mnie , że wierzenie w cudzych/innych Bogów jest grzechem ciężkim i że słusznie Bóg katolików za to ostro karał ludzi którzy żyli w czasach o których opowiada tzw. Stary Testament.

Bogu katolików podobno nie podobały się złote cielce, do których wznosili modły dawniejsi ludzie w pewien sposób (o ile oni naprawdę istnieli - bo może Świat jest atrapą czyli naprawdę światem bez historii), ci ludzie byli głupsi od gąski gdy była w szkole podstawowej, bo ci ludzie byli ciemni, i zdaniem gąski poprostu nie rozumieli, że nie może być inny Bóg bardziej dla nich przyjazny taki którego sobie wymyślą.
Takie coś jest nawet możliwe.

Wyobraźmy sobie Rzeczywistość, że na wyższym poziomie:
- poziom 2 - jest Bóg Abrakadabra
- poziom 1 (niższy i słabszy od poziomu1) - jest Bóg katolików

Bóg katolików stworzył Wszechświat z Planetą Ziemia i dogląda Planety Ziemia i pastwi się nad nią oraz nad ludźmi

Bóg Abrakadabra, który nie objawił się pomniejszemu Bogu katolików, który to Bóg katolików jest zadufany i myśli że jest wszechmocny a wszechmocny nie jest, Bóg Abrakadabra czasem przygląda się na Planetę Ziemia i czasem słucha słów żyjących tam ludzi i słucha tez czasem ich myśli,

Bóg Abrakadabra mógł wysłuchać płaczu jakiegoś nieszczęśliwego ludzia żyjącego w czasach o których pisze Stary Testament, ludzia któremu się nie wiodło, który się strasznie popłakał że Bóg katolików zsyła mu same nieszczęścia i jak zrozpaczony odlał ze złota złotego cielca i zaczął go traktować jak swojego przyjaznego Boga.
Bóg Abrakadabra mógł dla tego ludzia stworzyć nowego Boga nieco potężniejszego od Boga katolików i polecić mu, żeby zaopiekował się tym nieszczęśliwym płaczącym ludziem i kiedy ludź modli się do tego złotego cielca to żeby ten Nowy Bóg wstepował w tego złotego cielca i wysłuchiwał próśb tego ludzia.
De facto więc pomysł tego ludzia, że odleje sobie własnego złotego cielca, który będzie jego przyjaznym Bogiem mógł być nie taki głupi.


Mi chodzi, też o ludzi chyba Rzymian którzy wierzyli chyba w Zeusa, bo zdążyłam już zapomnieć dokładnie te mitologie które czytałam jako dziecko.

Mi chodzi dokładnie o ten szczegół, że chyba Rzymianie wierzyli, że Słońce od wschodu do zachodu Słońca jest obwożone na Niebie wokół Ziemi. Że Słońce jest włożone do wozu zaprzężonego w latające konie i że w tym wozie siedzą Bogowie i obwożą to Słońce wokół Ziemi.


Chodzi mi o to, że ci Rzymianie starali się wymyślić w jaki sposób to Słońce lata/przemieszcza się wokół Ziemi, bo przecież kamień duży kamień np. 10 Ton jest ciężki i nie dałby rady sam latać wokół Ziemi bo przecież by na Ziemię spadł.
Oni nie wiedzieli, że wysoko nad Ziemią grawitacja działa inaczej i Radziecka Stacja Kosmiczna nie spada na Ziemię chociaż może waży więcej niż 10 Ton oraz że nie spadają satelity telekomunikacyjne od nadawania telewizji w 20 i 21 wieku chociaż chyba ważą przynajmniej 1 Tonę.


Niespadanie ciężkiego Słońca, które według nich było cięższe niż kamień o wadze 10 Ton było dla nich cudowne.
W 20 i 21 wieku o rzeczy cudowne też obwinia się Boga, w strefie JP2 jest to Bóg katolików, te rzeczy cudowne sa inne bo inny jest stan wiedzy/nauki.

Ludzie Rzymianie wymyślili więc sobie, że to ciężkie Słońce jest obwożone w wozie ciągniętym przez latające konie a wozem powożą Bogowie.
Ludzie Rzymianie wymyślili sobie tych Bogów, żeby jakoś uporać się z problemem, że ciężkie Słońce przemieszcza się wokół Ziemi.

Jak można tych ludzi winić za Bogów cudzych, których sobie wymyślili żeby uporać się z natłokiem myśli, co się dzieje że ciężkie Słońce lata wokół Ziemi, muszą być tacy Bogowie, którzy to Słońce obwożą w wozie zaprzężonym w latające konie i proszę się przyczepić o Bogów cudzych z katolicką religią do tych ludzi Rzymian.

Bóg Żydów przemawiający do Żydów z krzaka móŋł być dla nich niewiarygodny ponieważ Rzymianie mogli znać marichuanę i działanie marichuany po której można miec halucynacje: słyszeć głosy i mieć przewidzenia.

Bogowie, którzy obwożą Słońce w wozie zaprzężonym w latające konie byli dla nich bardziej wiarygodni i realni, bo przecież żaden Rzymianin ani Żyd nie umiał sprawić nawet żeby kamień o wadze 70 kg latał wokół drzewa na wysokości 12 metrów po okręgu o promieniu 6 metrów.



Dlatego Bóg katolików, który by się czepiał Rzymian o ich Bogów byłby szurnięty/stuknięty bo przecież powinien im najpierw wyjaśnić na czym polega, że ciężkie Słońce ważące więcej niż kamień o wadze 10 Ton lata wokoło Ziemi.
Bóg katolików ukrywał przed Rzymianami wiedzę o Słońcu, oni byli ogłupiali od ciemności i ciemnoty w tamtych czasach i jeszcze im przypierdalał i groził karami doczesnymi i piekłem, że w niego nie wierzą i kierują się bardziej rozumem takim jaki ten rozum w tym momencie mieli.

Boga katolików rozstrzelać albo niech go zjedzą lwy bo on nie jest wszechmocny i ogłupia ludzi!

Co na to Breżniew i inni komuniści ze Związku Radzieckiego lub aktualni komuniści, oczekuję pochwały za wykorzystanie Radzieckiej Stacji Kosmicznej do wykazania wyższości religii z Zeusem nad religią Żydów z Bogiem Jahwe :-) w czasach przed Jezusem.

Może dlatego było jakieś oszustwo religijne z Jezusem bo Bóg Jahwe gadający z krzaka przegrywał z Zeusem, a Zeus może przegrał z jakimiś chińczykami (bo oni mieli starą kulturę i wynaleźli porcelanę) bo może oni do Rzymu przywieźli informację, że Słońce jest gwiazdą która sama biega dookoła Ziemi bez wozu z latającymi końmi i Bogami, może chińczycy zaobserwowali jakieś inne planety przez lunetę albo coś i może jakoś przekonująco uzasadniali dlaczego Słońce i planety nie spadają na Ziemię tak jak inne kamienie?
Nie pamiętam, żebym czytała jako dziecko w PRLu na jaki pogląd zmienili Rzymianie zdanie odnośnie Słońca obwożonego w wozie zaprzężonym w latające konie którym powozili Bogowie i z jakiego powodu zmienili ten pogląd na inny.
Ale może ktoś wie?
1. Bóg Jahwe każe Maryi w Niebie ściągać majtusie z pupy do snu.
2. Maryja w Niebie  nie zawsze słucha modlitw, nie słucha gdy śpi, masturbuje się i robi kupę, bo człowiek i kobieta ma takie potrzeby oraz oddychać tlenem także w Niebie.
3. Maryja klęczy raz w roku przed  Bogiem Ojcem o nowe majtki i raz w miesiącu klęczy o paczkę podpasek na okres.
4. Jestem ogryzek człowieka, rencistka, niewierząca, z alergią na religię, bobasy i kaleki na wózkach inwalidzkich oraz bez nóg i rąk, jestem nękana tymi czynnikami - jestem ogryzek ze względu na stan zdrowia i odpadnięcie z rynku pracy. 
Pełne i zdrowe pupy w marketach jeszcze mnie molestują przyklejaniem się do mnie.
Sąsiedzi piętro niżej chodzą za mną i nękają mnie dokuczliwym celowym postukiwaniem np. prętem lub drutem w kaloryfer, rzucając metalowe przedmioty o podłogę.
Odpowiedz
#2
gąska9999 napisał(a): Wyobraźmy sobie Rzeczywistość, że na wyższym poziomie:
- poziom 2 - jest Bóg Abrakadabra
- poziom 1 (niższy i słabszy od poziomu1) - jest Bóg katolików
Te 2 filmiki mogą Ci się spodobać:





Anioł
Why so serious?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości