Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Argument teleologiczny a II przewrót kopernikański
#41
żeniec napisał(a): Rozumiem, że miałbym być umieszczony nieprzytomny ("Jeśli się obudzimy")
W sumie nie musisz. Chodziło tylko o to, by 1023 kopiom Ciebie oszczędzić świadomości, że umierają.

Cytat:Dlaczego wynik tego eksperymentu miałby mi dowieść, że jestem z pewnym prawdopodobieństwem w wieloświecie? Ten sam rezultat miałbym w nie-wieloświatowym ujęcu, po prostu po obudzeniu się stwierdziłbym, że mam szczęście.
Grawitacja też nie istnieje. Po prostu ilekroć obserwowaliśmy jakieś ciało, to mieliśmy szczęście, że akurat przyspieszało w kierunku dużej masy.

Cytat:Odnoga wieloświata, w której akurat jest moja świadomość jest nieodróżnialna od jednego świata, w którym nastąpił kolaps (czy seria kolapsów).
Z punktu fizycznego nieodróżnialna. Z Twojego – już odróżnialna.

Inną przesłanką za wieloświatem byłoby odkrycie, że istnieje jakieś niedeterministyczne zjawisko, którego prawdopodobieństwo jest olbrzymie (np. powinno zachodzić średnio raz na 3 sekundy), a które prowadzi do zagłady życia na Ziemi.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości