Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój prosty dowód na istnienie Boga
#1
Definicja: Bóg = Najwyższa rzeczywistość
Przesłanka: Istnieje jakaś rzeczywistość
Wnioskowanie: Istnieje najwyższa rzeczywistość.
Konkluzja: Istnieje Bóg
Podpis.
Odpowiedz
#2
Przy odpowiedniej definicji istnieje cokolwiek. Pytanie, dlaczego ktokolwiek miałby przyjąć taką właśnie definicję Boga?
Odpowiedz
#3
A co to jest 'najwyższa rzeczywistość', i czym różni się od 'wysokiej', 'średniej' czy 'niskiej'?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#4
(12.07.2018, 12:20)ZaKotem napisał(a): Pytanie, dlaczego ktokolwiek miałby przyjąć taką właśnie definicję Boga?
A dlaczego ktokolwiek miałby przyjąć jakąkolwiek definicję czegokolwiek? Jakim kryteriami byś się kierował przy przyjmowaniu pewnych definicji?

(12.07.2018, 12:23)Sofeicz napisał(a): A co to jest 'najwyższa rzeczywistość', i czym różni się od 'wysokiej', 'średniej' czy 'niskiej'?
Jeśli istnieje jedna rzeczywistość, to właśnie ona jest najwyższa.
Jeśli istnieje więcej rzeczywistości, to istnieje także meta-rzeczywistość, która je wszystkie zawiera. Wówczas ona jest najwyższa.
Podpis.
Odpowiedz
#5
(12.07.2018, 11:49)nerwica napisał(a): Definicja: Bóg = Najwyższa rzeczywistość
Przesłanka: Istnieje jakaś rzeczywistość
Wnioskowanie: Istnieje najwyższa rzeczywistość.
Konkluzja: Istnieje Bóg
Szach mat, ateiści.
"O gustach się nie dyskutuje; a ja twierdzę, że całe życie to kłótnia o gusta." (Nietzsche F.)
Odpowiedz
#6
(12.07.2018, 12:23)Sofeicz napisał(a): A co to jest 'najwyższa rzeczywistość', i czym różni się od 'wysokiej', 'średniej' czy 'niskiej'?
I jaki porządek jest między nimi zadany? Jeśli taki, jak na liczbach naturalnych, no to nie ma najwyższej rzeczywistości, ale jakieś rzeczywistości są.
Odpowiedz
#7
(12.07.2018, 14:04)nerwica napisał(a): A dlaczego ktokolwiek miałby przyjąć jakąkolwiek definicję czegokolwiek? Jakim kryteriami byś się kierował przy przyjmowaniu pewnych definicji?

Definicje pojęć powszechnie używanych są po prostu obecne w kulturze. Definiuje je społeczeństwo, które używa danego języka. W języku polskim słowo "bóg" oznacza jakąś osobę, nieśmiertelną, o wielkiej mocy. A "Bóg" dużą literą, monoteistyczny, dodaje do tego jeszcze to, że osoba ta jest odpowiedzialna za wytworzenie świata, a jej moc nie ma granic. To najprostsza i najszersza definicja boga i Boga, jaka może być do przyjęcia, abysmy nadal mówili po polsku. "Najwyższa rzeczywistość", cokolwiek by to miało być, nie jest więc Bogiem, chyba, że udowodnisz, że ta najwyższa rzeczywistość myśli, czuje, ma świadomość, znaczy, jest kimś, a nie tylko czymś. No i, że będąc kimś, jest przyczyną istnienia świata.
Odpowiedz
#8
To nie jest coś w stylu argumentu ontologicznego? Tak tylko pytam
[i]"Jeden pindol był cieniutki, a drugi gruby jak świnia. Może ukąszenie świni boli, lecz to rany po leszczynie goją się dłużej"[/i]

[i]~Kutang Pan z Klasztoru Kutang[/i]
Odpowiedz
#9
(12.07.2018, 17:12)Quinque napisał(a): To nie jest coś w stylu argumentu ontologicznego? Tak tylko pytam
Raczej mu bliżej argumentom kosmologicznym w moim odczuciu. Wszystkie one są oparte na wskazaniu jakiejś hierarchicznej relacji i spostrzeżeniu, że skoro ta relacja zachodzi, to musi być coś na szczycie tej hierarchii. Problem z „wysokościami rzeczywistości” jest jednak taki, że za bardzo nie wiemy, co te „wysokości rzeczywistości” znaczą.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#10
No właśnie.
Ładnie i mundrze brzmi ale jest puste poznawczo (wg mnie oczywiście).
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#11
(12.07.2018, 16:46)żeniec napisał(a): I jaki porządek jest między nimi zadany? Jeśli taki, jak na liczbach naturalnych, no to nie ma najwyższej rzeczywistości, ale jakieś rzeczywistości są.
Już na to odpowiedzialem:

Jeśli istnieje jedna rzeczywistość, to właśnie ona jest najwyższa.
Jeśli istnieje więcej rzeczywistości, to istnieje także meta-rzeczywistość, która je wszystkie zawiera. Wówczas ona jest najwyższa.

Ale mogę to jeszcze trochę poprawić: Bóg  = najwyższa rzeczywistość = wszystkość

(12.07.2018, 16:55)ZaKotem napisał(a): Definicje pojęć powszechnie używanych są po prostu obecne w kulturze.
W której? Polskiej czy hinduksiej? Żyjemy w czasach globalizacji i internetu, w których różne koncepcje przeplatają się i konfrontują ze sobą. Powstają również różne eklektycyzmy. Pojmowanie Boga jako wszystkości już również funkcjonuje.

A jak to jest w hinduizmie? Zwłaszcza w Advaicie Vedancie?

Według Adwajty jedynym realnym bytem jest Brahman. Jest to Absolut, przenika on cały wszechświat oraz wykracza poza niego, podtrzymuje go. Brahman jest Nirguna - bezpostaciowy. Znajduje się jednocześnie daleko i blisko, jest zarazem duży i mały. Nie da się go zniszczyć, nie ma wyższej rzeczywistości nad niego

Brahman to również Bóg jedyny. Można go symbolicznie przedstawić pod dowolną postacią i oddawać jej dewocyjną cześć (zob. bhakti) co pomaga w dotarciu do niego. Jest to wówczas Saguna Brahman - Brahman z atrybutami. Formą taką może być np. Wisznu, Śiwa, Dewi, Ganeśa, Surja czy Murugan. Według Śankary form tych może być bardzo wiele, wszystkie są równe i cześć oddawana dowolnej jest kierowana do tego samego Nirguna Brahmana.
( https://pl.wikipedia.org/wiki/Adwajtawedanta )

BTW: Kojarzycie może "Boga o wielu twarzach" z "Gry o Tron"?  Duży uśmiech
(12.07.2018, 16:55)ZaKotem napisał(a): A "Bóg" dużą literą, monoteistyczny, dodaje do tego jeszcze to, że osoba ta jest odpowiedzialna za wytworzenie świata, a jej moc nie ma granic.
Najwyższa rzeczywistość:
1) Jest swoim własnym źródłem
2) Zawiera wszystko

Jest zatem źródłem wszystkiego.
Podpis.
Odpowiedz
#12
(12.07.2018, 22:24)nerwica napisał(a):
(12.07.2018, 16:55)ZaKotem napisał(a): Definicje pojęć powszechnie używanych są po prostu obecne w kulturze.
W której? Polskiej czy hinduksiej? Żyjemy w czasach globalizacji i internetu, w których różne koncepcje przeplatają się i konfrontują ze sobą. Powstają również różne eklektycyzmy. Pojmowanie Boga jako wszystkości już również funkcjonuje.
Nie jest jednak powszechne. Żadna definicja nie jest "fałszywa", natomiast rolą definicji jest uściślenie powszechnej praktyki używania danego słowa. Jeśli zamiast tego nadajemy mu inne znaczenie, to tworzymy nowy język, czy też żargon. Tylko po co?
Cytat:A jak to jest w hinduizmie? Zwłaszcza w Advaicie Vedancie?
Pewne inteligenckie odmiany hinduizmu tworzą "metareligię", której każda istniejąca faktycznie religia jest szczególnym przypadkiem. Nic dziwnego, że właśnie w Indiach taka koncepcja jest najbardziej rozpowszechniona, bo jest to kraj, w którym od wieków stosunkowo pokojowo istniały obok siebie bardzo różne religie i był największy nacisk na wypracowanie jakiejś filozofii tolerancji i zgody. Ale nawet w Indiach nie jest to przyjęte jako oczywistość, a poza Indiami to zupełny margines. Niewykluczone, że kiedyś taki stosunek do religii się rozpowszechni na całym świecie, z tego samego powodu, co w Indiach, ale na razie, w roku 2018 w kulturze zachodniej, Bóg nie jest "symbolicznym przedstawieniem" bezpostaciowego absolutu, ale jego postacią obiektywną (obiektywnie istniejącą albo obiektywnie nieistniejącą).
Odpowiedz
#13
(12.07.2018, 11:49)nerwica napisał(a): Definicja: Bóg = Najwyższa rzeczywistość
Przesłanka: Istnieje jakaś rzeczywistość
Wnioskowanie: Istnieje najwyższa rzeczywistość.
Konkluzja: Istnieje Bóg


Ale mogę to jeszcze trochę poprawić: Bóg  = najwyższa rzeczywistość = wszystkość



Czyli odpowiednio podstawiając.

"Definicja: Bóg = najwyższa rzeczywistość = wszystkość
Przesłanka: Istnieje jakaś rzeczywistość
Wnioskowanie: Istnieje najwyższa rzeczywistość = wszystkość
Konkluzja: Istnieje Bóg"

Konkluzja Sofeicza - Sorry Nerw - bełkot i nadużycie.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#14
(12.07.2018, 11:49)nerwica napisał(a): Definicja: Bóg = Najwyższa rzeczywistość
Przesłanka: Istnieje jakaś rzeczywistość
Wnioskowanie: Istnieje najwyższa rzeczywistość.
Konkluzja: Istnieje Bóg


Definicja: Jednorożec = najrzadziej występujący gatunek zwierząt
Przesłanka: Istnieją różne gatunki zwierząt
Wnioskowanie: Istnieje najrzadziej występujący gatunek zwierząt
Konkluzja: Istnieje jednorożec
Odpowiedz
#15
(13.07.2018, 14:57)Joker napisał(a): Definicja: Jednorożec = najrzadziej występujący gatunek zwierząt
Przesłanka: Istnieją różne gatunki zwierząt
Wnioskowanie: Istnieje najrzadziej występujący gatunek zwierząt
Konkluzja: Istnieje jednorożec
Dobre. Ja znałem takie coś po angielsku
Cytat:Nothing is better than eternal happiness.
A ham sandwich is better than nothing.
A ham sandwich is better than eternal happiness.
Ale tego nie da się przetłumaczyć na polski. Twój przykład to ten sam błąd logiczny, a działa w naszym języku.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#16
(13.07.2018, 18:21)zefciu napisał(a):
(13.07.2018, 14:57)Joker napisał(a): Definicja: Jednorożec = najrzadziej występujący gatunek zwierząt
Przesłanka: Istnieją różne gatunki zwierząt
Wnioskowanie: Istnieje najrzadziej występujący gatunek zwierząt
Konkluzja: Istnieje jednorożec
Dobre. Ja znałem takie coś po angielsku
Cytat:Nothing is better than eternal happiness.
A ham sandwich is better than nothing.
A ham sandwich is better than eternal happiness.
Ale tego nie da się przetłumaczyć na polski. Twój przykład to ten sam błąd logiczny, a działa w naszym języku.

W takim razie jest to ten sam błąd, który popełnił autor pierwszego dowodu. I tak to właśnie przedstawiłem.
Błąd polega na uznaniu za wniosek kolejnej tylko przesłanki:

Nie tak:
(...)
Przesłanka: Istnieje jakaś rzeczywistość
Wnioskowanie: Istnieje najwyższa rzeczywistość.
(...)


Tylko tak:
(...)
Przesłanka 1: Istnieje jakaś rzeczywistość
Przesłanka 2: Istnieje najwyższa rzeczywistość.
Wnioskowanie: ...
(...)

Tak na prawdę nie posuwa to tego rozumowania o milimetr. Wciąż stoimy na przesłankach, które też tylko zakładamy, że są prawdziwe.

(13.07.2018, 18:21)zefciu napisał(a):
(13.07.2018, 14:57)Joker napisał(a): Definicja: Jednorożec = najrzadziej występujący gatunek zwierząt
Przesłanka: Istnieją różne gatunki zwierząt
Wnioskowanie: Istnieje najrzadziej występujący gatunek zwierząt
Konkluzja: Istnieje jednorożec
Dobre. Ja znałem takie coś po angielsku
Cytat:Nothing is better than eternal happiness.
A ham sandwich is better than nothing.
A ham sandwich is better than eternal happiness.
Ale tego nie da się przetłumaczyć na polski. Twój przykład to ten sam błąd logiczny, a działa w naszym języku.

I nie jest to błąd logiczny:

p - Nothing is better than eternal happiness.
q - A ham sandwich is better than nothing.
r - A ham sandwich is better than eternal happiness.

Jeśli wszystkie te zdania są prawdziwe jest to prawda: 
http://robert.nowotniak.com/pl/artificia...q+%5E+r%29

Lub w zapisie bardziej schematycznym:

Ham sandwich > Nothing > Ethernal happiness
Odpowiedz
#17
I jeszcze ciekawostka z łamigłówką.

https://www.theguardian.com/science/2016...gets-wrong

To ten sam schemat co podał Zefcio powyżej. Warto się sprawdzić.
Odpowiedz
#18
(13.07.2018, 20:35)Joker napisał(a): I nie jest to błąd logiczny:

p - Nothing is better than eternal happiness.
q - A ham sandwich is better than nothing.
r - A ham sandwich is better than eternal happiness.

Jeśli wszystkie te zdania są prawdziwe jest to prawda: 
http://robert.nowotniak.com/pl/artificia...q+%5E+r%29

Lub w zapisie bardziej schematycznym:

Ham sandwich > Nothing > Ethernal happiness

To jest cały problem z zastosowaniem logiki do języka potocznego: jest zbyt mało precyzyjny. Zdanie "Nothing is better than X" można tłumaczyć jako: "zbiór elementów lepszych niż X jest pusty" - i to właśnie chcemy powiedzieć tym zdaniem, ale także jako "zbiór pusty jest elementem lepszym niż X", co zostało użyte w tym rozumowaniu, a jest zupełnie innym twierdzeniem. Ten przypadek akurat jest łatwy do wyłapania, ale właśnie dlatego, że generuje absurd. A możemy mieć takich setki i wcale nie jest łatwo zorientować się, że mówimy nielogicznie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości