Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Żyjemy wewnątrz czy na zewnątrz Ziemi?
#1
Od niedawna (2-3 tygodnie) jestem zdeklarowaną niebocentrystką. Początkowo nie byłam świadoma, że ma to swoją nazwę. Na pomysł życia wewnątrz Ziemi doszłam intuicyjnie,w  drodze natchnienia. Najpierw chodziła za mną wizja kulistego Wszechświata, która gryzła mi się z powszechnie obowiązującą wizją kosmosu. Następnie pojawił się pomysł, że Słonce jest Bogiem, umieszczonym w centrum Wszechświata, co z kolei przywiodło mnie do niebocentryzmu.

Wizja ta mnie przekonała, ale nie byłabym sobą, gdybym nie zechciała jej poddać weryfikacji. Tym bardziej, że przez praktycznie całe życie żyłam w przeświadczeniu, że żyję na zewnątrz Ziemi.

Wstyd przyznać, że dopiero teraz o to pytam, że dopiero teraz dociekam, ale bardzo mnie interesuje kwestia, czy istnieją jakieś niezbite dowody, że żyjemy na zewnątrz Ziemi, jak podaje nam oficjalne stanowisko nauki?

Z góry dziękuję za głos w sprawie  Uśmiech
Odpowiedz
#2
Zapraszam do wątku innych myślących inaczej o płaskiej Ziemi. Wiesz, to powoli staje się coraz mniej kontrowersyjne, ludzie się przyzwyczajają, może wymyślcie coś innego? Np. czy mamy jakieś dowody, że dzieci nie są przynoszone przez bociana?
Odpowiedz
#3
Towarzyski pelikan zaczął już swoje pieprzenie o dominacie penisa nad pochwą i mózgiem, nowotworze ludzkim i o tym, że Bóg jest kobietą, jak na wiara.pl? Lepiej się czegoś trzymaj, za kotem, bo zaczyna się ostra jazda po LSD, albo od razu daj ignora.
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#4
towarzyski.pelikan napisał(a): czy istnieją jakieś niezbite dowody, że żyjemy na zewnątrz Ziemi
Jak zwykle należy w tej sytuacji odpowiedzieć pytaniem na pytanie: „jakie dowody by Cię przekonały?”
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#5
Jeszcze tylko brakuje jakiegoś protestanta, który zakwestionuje wiek Ziemi oraz istnienie dinozaurów, których kości zostały umieszczone na tym świecie przez Boga aby poddać próbie wiarę każdego człowieka. Wtedy będziemy już mieć komplet świrusów...
Odpowiedz
#6
Cytat:ZaKotem
Zapraszam do wątku innych myślących inaczej o płaskiej Ziemi.

Jestem przekonana, że Ziemia płaska nie jest, ale mam wielki szacunek do płaskoziemców, ponieważ sami doszli do takiego poglądu, a nie przejęli bezrefleksyjnie od kogoś na wiarę.

Cytat:Zefciu
Jak zwykle należy w tej sytuacji odpowiedzieć pytaniem na pytanie: „jakie dowody by Cię przekonały?”

Naukowe. Np. na gruncie geologii czy optyki. Nie chce tutaj nikogo ograniczać.
Odpowiedz
#7
towarzyski.pelikan napisał(a): Naukowe. Np. na gruncie geologii czy optyki. Nie chce tutaj nikogo ograniczać.
Nie chodzi tutaj o „ograniczanie”, ale o jasną deklarację „jeśli ktoś mi przedstawi dowody, które spełniają takie to a takie warunki, to wówczas przestanę pieprzyć w Internecie, że jesteśmy we wnętrzu Ziemi”. Bez tego zabawa nie ma sensu – niezależnie, jakie dowody otrzymasz, i tak Twoje własne rojenia będą dla Ciebie ważniejsze.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#8
Zefciu, napisz, co Ciebie przekonuje. Jak Ty z góry zakładasz, że pieprzę, to znaczy, że musisz takimi niezbitymi dowodami dysponować. Prawda? W przeciwnym razie, jesteś trollem, który atakuje rozmówcę tylko dlatego, że ma inne zdanie.

Ja takich dowodów nie mam, dlatego tak łatwo mi było przyjąć niebocentryzm na podstawie natchnionej wizji.

No śmiało, kochani, co Was przekonuje do tezy, że żyjemy na zewnątrz Ziemi?
Odpowiedz
#9
towarzyski.pelikan napisał(a): Zefciu, napisz, co Ciebie przekonuje.
Przekonuje mnie, że obserwacje, które mamy potwierdzają sensowną, naukową kosmologię, a nie popierają niebocentryzmu, płaskoziemstwa, czy geocentryzmu. Skoro jednak Ciebie nie przekonuje, to pytanie – co by Cię ewentualnie przekonało.

Cytat:to znaczy, że musisz takimi niezbitymi dowodami dysponować.
Dysponuję. I Ty dysponujesz takimi samymi. Jednakże one Cię nie przekonują. Zatem nie ma sensu powtarzać Ci tego, co już wiesz (np. tego, że z półkuli południowej widać gwiazdy, których nigdy nie widać z północnej). Oczekuję zatem od Ciebie, że podasz mi a priori, co by Cię przekonało.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#10
Cytat:zefciu
Przekonuje mnie, że obserwacje, które mamy potwierdzają sensowną, naukową kosmologię, a nie popierają niebocentryzmu, płaskoziemstwa, czy geocentryzmu.

Jakie obserwacje macie? Czemu nie chcecie się nimi podzielić?


Cytat:Dysponuję. I Ty dysponujesz takimi samymi. Jednakże one Cię nie przekonują. Zatem nie ma sensu powtarzać Ci tego, co już wiesz (np. tego, że z półkuli południowej widać gwiazdy, których nigdy nie widać z północnej). Oczekuję zatem od Ciebie, że podasz mi a priori, co by Cię przekonało.

Niestety, ale tę obserwację z gwiazdami można wyjaśnić również z poziomu niebocentryzmu. Oczekuję argumentu, który będzie jednoznacznie wskazywał na to, że żyjemy na zewnątrz Ziemi. 

Takim argumentem byłoby np. udowodnienie, że rzeczywiście tak wygląda struktura wew. Ziemi:
https://en.wikipedia.org/wiki/Structure_...poster.svg
Odpowiedz
#11
towarzyski.pelikan napisał(a): Niestety, ale tę obserwację z gwiazdami można wyjaśnić również z poziomu niebocentryzmu
Proszę zatem to uczynić.
Cytat:Takim argumentem byłoby np. udowodnienie, że rzeczywiście tak wygląda struktura wew. Ziemi:
https://en.wikipedia.org/wiki/Structure_...poster.svg
Jaki dowód by Cię przekonał? Konkretne kryteria proszę.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#12
Cytat:zefciu
Proszę zatem to uczynić.

Nie ma w tym żadnej filozofii. Po prostu nikt nie sięga tak daleko wzrokiem, żeby zobaczyć gwiazdy znajdujące się na drugim krańcu kosmosu.


Cytat:Jaki dowód by Cię przekonał? Konkretne kryteria proszę.

Ma być weryfikowalny, udokumentowany: jakieś zdjęcia z odwiertów w Ziemi, które by wykazywały taką strukturę albo zdjęcia odpowiadające diagnostyce obrazowej stosowanej w medycynie (RTG, MR).
Odpowiedz
#13
towarzyski.pelikan napisał(a): Nie ma w tym żadnej filozofii. Po prostu nikt nie sięga tak daleko wzrokiem, żeby zobaczyć gwiazdy znajdujące się na drugim krańcu kosmosu.
Na czym polega zjawisko „ograniczonego sięgania wzrokiem”? Ile konkretnie wynosi limit „sięgania wzrokiem”? Gdzie konkretnie w modelu „niebocentrycznym” znajdują się konkretne gwiazdy: np. gwiazda polarna. Dlaczego, gdy podróżujemy, gwiazdy nie zachowują się tak, jakbyśmy oczekiwali po Twoim modelu (stają się coraz bledsze i w końcu znikają), tylko tak, jakbyśmy oczekiwali po normalnej kosmologii (zachodzą za horyzont).

Cytat:Ma być weryfikowalny, udokumentowany: jakieś zdjęcia z odwiertów w Ziemi,
Ty w ogóle masz pojęcie, jak głęboko technologia pozwala nam wiercić, czy tylko tak gadasz?
Cytat:które by wykazywały taką strukturę albo zdjęcia odpowiadające diagnostyce obrazowej stosowanej w medycynie
Czy badanie rozchodzenia się fal sejsmicznych „odpowiada diagnostyce stosowanej w medycynie” (USG), czy nie (jeśli nie, to czemu).

Cytat: (RTG).
Jeśliby kula ziemska była przenikliwa dla promieni X, to negowałoby znane nam modele.

Cytat:MR
Proszę przedstawić, jak skonstruować urządzeniem, które pozwoli na MR Ziemi.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#14
Cytat:zefciu
Na czym polega zjawisko „ograniczonego sięgania wzrokiem”? Ile konkretnie wynosi limit „sięgania wzrokiem”? Gdzie konkretnie w modelu „niebocentrycznym” znajdują się konkretne gwiazdy: np. gwiazda polarna. Dlaczego, gdy podróżujemy, gwiazdy nie zachowują się tak, jakbyśmy oczekiwali po Twoim modelu (stają się coraz bledsze i w końcu znikają), tylko tak, jakbyśmy oczekiwali po normalnej kosmologii (zachodzą za horyzont).
Nie będę udawać, że sama coś w tej kwestii wymyśliłam, więc odsyłam do filmiku Mariusza Szczytyńskiego, zwłaszcza minuty 5.01 - 11.25
Niebocentryzm cz . 13 Gdzie są gwiazdy ?
https://www.youtube.com/watch?v=XWz9asQfMBw


Cytat:Ty w ogóle masz pojęcie, jak głęboko technologia pozwala nam wiercić, czy tylko tak gadasz?

Po prostu podsuwam pomysł dowodu, jaki by mnie zadowolił.

Cytat:Czy badanie rozchodzenia się fal sejsmicznych „odpowiada diagnostyce stosowanej w medycynie” (USG), czy nie (jeśli nie, to czemu).

Nie mam pojęcia. Skoro tak twierdzisz, to wyjaśnij na czym polega analogia. Tylko proszę, prostym językiem, jakbyś tłumaczył dziecku.

Cytat:Jeśliby kula ziemska była przenikliwa dla promieni X, to negowałoby znane nam modele.

Cytat:Proszę przedstawić, jak skonstruować urządzeniem, które pozwoli na MR Ziemi.
Przecież to są tylko analogie. Chodzi mi o dowody w formie prześwietlenia Ziemi, a więc zbadania jej wnętrza w sposób bezinwazyjny, skoro inwazyjnego nie da się dostarczyć, jak napisałeś wyżej.
Odpowiedz
#15
towarzyski.pelikan napisał(a): Nie będę udawać, że sama coś w tej kwestii wymyśliłam
Aha – czyli najzwyczajniej w świecie, ordynarnie i po chamsku łgałaś, że „da się wytłumaczyć”. I co? Liczyłaś, że Ci tego łgarstwa nie wytknę?
Cytat:więc odsyłam do filmiku
Łap minusa. Zaznaczam, że dostaniesz ode mnie minusa za każde odsyłanie kogokolwiek do filmiku.
Cytat:Po prostu podsuwam pomysł dowodu, jaki by mnie zadowolił.
Jakoś tak dziwnie dowodu niemożliwego do przeprowadzenia.
Cytat:Nie mam pojęcia.
Czyli sama nawet nie potrafisz określić, co Cię (poza osobistymi wizjami) przekona, a co nie.
Cytat:Skoro tak twierdzisz, to wyjaśnij na czym polega analogia.
Analogia polega na tym, że w obu przypadkach mamy falę mechaniczną, która w różny sposób odbija się od materiałów o różnych właściwościach. Na tej podstawie tego, jak te fale do nas docierają tworzymy obraz, czy to warstw Ziemi, czy to np. płodu.
Cytat:Przecież to są tylko analogie.
A ja nie chcę tylko analogii. Ja chcę konkretów.
Cytat:Chodzi mi o dowody w formie prześwietlenia Ziemi
Czym chcesz tę Ziemię prześwietlić?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#16
Cytat:Aha – czyli najzwyczajniej w świecie, ordynarnie i po chamsku łgałaś, że „da się wytłumaczyć”. I co? Liczyłaś, że Ci tego łgarstwa nie wytknę?

Mariusz Szczytyński potrafi wytłumaczyć, więc się najwyraźniej da. Ja jestem zielona w tej dziedzinie, więc ciężko mi rozstrzygnąć, kto ma rację. Mariusz Szczytyński czy naukowcy broniący innego modelu Wszechświata. Niestety, inni ludzie, którzy ponoć się na tym znają, nie chcą ze mną rozmawiać i mnie oświecić swoją wiedzą. Boją się nawet klikać w linki do filmów. Sami tchórze  Smutny

Cytat:Jakoś tak dziwnie dowodu niemożliwego do przeprowadzenia.

Czyżby teoria życia na zewnątrz Ziemi była nieweryfikowalna? 


Cytat:Czyli sama nawet nie potrafisz określić, co Cię (poza osobistymi wizjami) przekona, a co nie.

Przekona mnie niezbity dowód. Gdybym wiedziała, co to ma być za dowód, to przecież nie miałabym tego dylematu. Sama bym go zdobyła, znalazła etc. Stąd zawracam się z prośbą do innych osób, które z jakiegoś powodu są święcie przekonani, że żyją na zewnątrz Ziemi. Na pewno takim złotym dowodem dysponują. Tylko świnki nie chcą się podzielić z Pelikanem  Płacz


Cytat:Analogia polega na tym, że w obu przypadkach mamy falę mechaniczną, która w różny sposób odbija się od materiałów o różnych właściwościach. Na tej podstawie tego, jak te fale do nas docierają tworzymy obraz, czy to warstw Ziemi, czy to np. płodu.

Możesz to rozwinąć, dokładnie, krok po kroku jak na podstawie tych fal ustalono poszczególne warstwy Ziemi?


Cytat:Czym chcesz tę Ziemię prześwietlić?

Nie mam pojęcia. To naukowcom powinno zależeć na tym, żeby jakoś tam zajrzeć i wreszcie udowodnić światu, co tam w środku jest. Ja jestem zielona.
Odpowiedz
#17
Ale kogo tu obchodzi jakiś Janusz Wyszyński? Skoro cokolwiek zrozuzmiałaś z tego czy innego filmu to powinnaś umieć to przedstawić tak abyśmy i my zrozumieli
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#18
towarzyski.pelikan napisał(a): Mariusz Szczytyński potrafi wytłumaczyć
To niech wytłumaczy. Chętnie przeczytam jego wytłumaczenie.
Cytat:Boją się nawet klikać w linki do filmów. Sami tchórze  Smutny
Kto niby boi się klikać w linki? To że nie mam czasu oglądać filmiki nie znaczy, że się boję ich oglądać. Na youtube jest więcej materiału, niż jestem w stanie obejrzeć w całym moim życiu. Nie mogę klikać w każdy link.
Cytat:Czyżby teoria życia na zewnątrz Ziemi była nieweryfikowalna?
Niczego takiego nie twierdzę.
Cytat:Przekona mnie niezbity dowód.
Przekona Cię dowód, który Cię przekona.
Cytat:Gdybym wiedziała, co to ma być za dowód, to przecież nie miałabym tego dylematu.
Nie musisz podawać konkretnego dowodu, ale kryteria, jakie ten dowód musi spełnić. Bycie „niezbitym” to żadne konkretne kryterium, tylko Twoja prywatna ocena.
Cytat:Możesz to rozwinąć, dokładnie, krok po kroku jak na podstawie tych fal ustalono poszczególne warstwy Ziemi?
Zapraszam do poczytania:
http://www.deltami.edu.pl/temat/fizyka/z...rze_Ziemi/
Cytat:Nie mam pojęcia. To naukowcom powinno zależeć na tym, żeby jakoś tam zajrzeć i wreszcie udowodnić światu, co tam w środku jest.
A dlaczego ma naukowcom zależyć na udowadnianiu czegoś osobie, która i tak opiera się na swoich własnych rojeniach?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#19
Dragula napisał(a): Ale kogo tu obchodzi jakiś Janusz Wyszyński? Skoro cokolwiek zrozuzmiałaś z tego czy innego filmu to powinnaś umieć to przedstawić tak abyśmy i my zrozumieli

A po co? Skoro on już to zrobił. Wystarczy obejrzeć dosłownie kilka minut. Tłumaczy wszystko na grafice. Ja musiałabym to przełożyć na suchy język pisany. Zupełnie bez sensu. Tym bardziej, że lepiej się słucha autora danego wyjaśnienia niż kogoś, kto tylko za nim powtarza.

Jeśli komuś naprawdę zależy na zapoznaniu się z jego wyjaśnieniem, to nie będzie miał problemu z kliknięciem, a złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy.


Cytat:Zapraszam do poczytania:

http://www.deltami.edu.pl/temat/fizyka/z...rze_Ziemi/
[url=http://www.deltami.edu.pl/temat/fizyka/zastosowania/2016/10/27/Jak_badamy_glebokie_wnetrze_Ziemi/][/url]
Ni **uja z tego nie rozumiem. Jakbyś zechciał podesłać link do filmiku, w którym powyższe zostanie opisane najlepiej na grafice/animacji w przystępny sposób dla laika, to wówczas chętnie się zapoznam. To jest dla mnie nie do przejścia.


Cytat:A dlaczego ma naukowcom zależyć na udowadnianiu czegoś osobie, która i tak opiera się na swoich własnych rojeniach?

Czy Ty aby nie jesteś w stosunku do siebie zbyt srogi?
Odpowiedz
#20
towarzyski.pelikan napisał(a): A po co? Skoro on już to zrobił.
Bo nie słyszałem, jak wyjaśniał. A nie napisał tego wyjaśnienia, więc nie mogę go przeczytać.
Cytat:Wystarczy obejrzeć dosłownie kilka minut.
No dobrze. Umówmy się tak. Obejrzę konkretny fragment tego filmiku. Jeśli nie będzie tam odpowiedzi na moje pytania, zapłacisz mi 10 zł za każdą straconą minutę. Może być?
Cytat:Jeśli komuś naprawdę zależy na zapoznaniu się z jego wyjaśnieniem, to nie będzie miał problemu z kliknięciem, a złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy.
Jeśli komuś naprawde zależy na wyjaśnieniu jakiejś teorii naukowej, to ją publikuje w sensownej formie, a nie produkuje filmy z żółtymi napisami.
Cytat:Ni **uja z tego nie rozumiem.
Nie mój problem.
Cytat:Jakbyś zechciał podesłać link do filmiku
Nie. Ja nie jestem bezczelnym spamerem wklejającym linki do filmików.
Cytat:Czy Ty aby nie jesteś w stosunku do siebie zbyt srogi?
No tak „chyba Ty!” – na jaką inną ripostę mogłem liczyć?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości