Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nieredukowalna złożoność
#21
Quinque napisał(a):
ZaKotem napisał(a):Z tego, że człowiek pochodzi od małpy, jeszcze nie wynika to, że nie stworzył go Bóg

Uważam inaczej, ale to jest tylko i wyłącznie moja opinia

Opinie jednak nie są przecież losowe, skądś ci się taka wzięła. Więc skąd przekonanie, że za pomocą jakiegoś magicznej telekinezy atomowej Bóg może stworzyć człowieka, a za pomocą ewolucji już nie może, to jego możliwości stanowczo przekracza?
Odpowiedz
#22
@Quinque

Ledwo Antyteista wysłany na urlop, to teraz przejmujesz pałeczkę? Co te oba zdania mają wspólnego z zarzutem freemana? Czy to taka taktyka, udzielać chaotycznych i nielogicznych komentarzy, coby zmylić oponenta?
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem

Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#23
ZaKotem napisał(a):
Quinque napisał(a):
ZaKotem napisał(a):Z tego, że człowiek pochodzi od małpy, jeszcze nie wynika to, że nie stworzył go Bóg

Uważam inaczej, ale to jest tylko i wyłącznie moja opinia

Opinie jednak nie są przecież losowe, skądś ci się taka wzięła. Więc skąd przekonanie, że za pomocą jakiegoś magicznej telekinezy atomowej Bóg może stworzyć człowieka, a za pomocą ewolucji już nie może, to jego możliwości stanowczo przekracza?

No chyba wystarczająco wytłumczyłem gdzie leży problem? Ale powiem jeszcze raz. PŚ głosi że "zapłatą za grzech jest śmierć". A jak wiadomo, w przypadku ewolucji zwierzaczki umierały. Poza tym nie ma mowy o jakieś "pierwotnej świętości" co postuluje księga rodzaju. Zatem, misja Jezusa nie ma sensu
Odpowiedz
#24
Kreacjonista?
Odpowiedz
#25
Zasadniczo teistyczni ewolucjonisci też są kreacjonistami. Mój pogląd na temat powstania świata ciężko wyjaśnić. Napewno nie jest to fundamentalizm Biblijny. A ewolucja mi się swiatopoglądowo nie podoba(patrz wyżej)
Odpowiedz
#26
No dobra, ale powyższe:
Cytat:PŚ głosi że "zapłatą za grzech jest śmierć". A jak wiadomo, w przypadku ewolucji zwierzaczki umierały.
kupy się nie trzyma. Przecież zwierzaczki nie są grzeszne, bo nie posiadają rozumu.

EDIT: Teistycznymi ewolucjonistami są pilaster i Hoimar von Ditfurth. Raczej nie ma w ich poglądach niczego, co można określić jako kreacjonizm.
Odpowiedz
#27
Christoff napisał(a):kupy się nie trzyma. Przecież zwierzaczki nie są grzeszne, bo nie posiadają rozumu

No właśnie, trzeba przyjąć że żadnego grzechu nie bylo, człowiek nie mieszkał w raju, a cała historia o odkupieniu nie ma sensu

Christoff napisał(a):Teistycznymi ewolucjonistami są pilaster i Hoimar von Ditfurth. Raczej nie ma w ich poglądach niczego, co można określić jako kreacjonizm

Kreacjoznim mówi o tym że Bóg(lub nie Bóg. Niebóg) stworzył świat(lub ziemię). Był taki fizyk co był ateistą-kreacjonistą wierzył że Ziemię stworzyli kosmici/obca cywilizacja. Któryś raz o nim wspominam i kolejny raz zapomniałem jak się nazywał...
Odpowiedz
#28
Cytat:No właśnie, trzeba przyjąć że żadnego grzechu nie bylo, człowiek nie mieszkał w raju, a cała historia o odkupieniu nie ma sensu

Śmierć zwierząt jako kara za grzechy (czyje?) nie ma sensu także w kreacjonizmie. Choć mam problemy z pewnymi fragmentami Biblii, akurat odczytywanie Księgi Rodzaju jako metafory nigdy nie wywoływało u mnie dysonansu.

Cytat:Kreacjoznim mówi o tym że Bóg(lub nie Bóg. Niebóg) stworzył świat(lub ziemię). Był taki fizyk co był ateistą-kreacjonistą wierzył że Ziemię stworzyli kosmici/obca cywilizacja. Któryś raz o nim wspominam i kolejny raz zapomniałem jak się nazywał...

To jakaś bardzo szeroka definicja. Najczęściej przez kreacjonizm rozumie się dosłowne odczytywanie biblijnych opisów stworzenia świata.
Odpowiedz
#29
Christoff napisał(a): Teistycznymi ewolucjonistami są pilaster i Hoimar von Ditfurth.
Wymieniać Ditfurtha obok pilastra, to daleko więcej, niż niestosowność.
Cytat:Raczej nie ma w ich poglądach niczego, co można określić jako kreacjonizm.
Hoimar von Ditfurth był prekursorem tzw. kreacjonizmu ewolucyjnego.
Christoff napisał(a): Był taki fizyk co był ateistą-kreacjonistą wierzył że Ziemię stworzyli kosmici/obca cywilizacja. Któryś raz o nim wspominam i kolejny raz zapomniałem jak się nazywał...
Fred Hoyle? Bo chyba nie Daniken.
Skoro jednak śmierć ustanawia porządek świata, może lepiej jest dla Boga, że się nie wierzy w niego i walczy ze wszystkich sił ze śmiercią, nie wznosząc oczu ku temu niebu, gdzie on milczy.
Albert Camus
Odpowiedz
#30
Quinque napisał(a): No właśnie, trzeba przyjąć że żadnego grzechu nie bylo, człowiek nie mieszkał w raju, a cała historia o odkupieniu nie ma sensu

Nie musisz przecież wszystkiego traktować dosłownie. To protestancka maniera, nie katolicka.
Odpowiedz
#31
Quinque napisał(a):  A ewolucja mi się swiatopoglądowo nie podoba(patrz wyżej)

Mnie też się nie podoba np. rak odbytu.
Co nie zmienia faktu, że istnieje obiektywnie.
To nie jest kwestia estetyczna.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#32
Quinque napisał(a): No właśnie, trzeba przyjąć że żadnego grzechu nie bylo, człowiek nie mieszkał w raju, a cała historia o odkupieniu nie ma sensu

To, że historia naturalna zgodna z TE jest sprzeczna z dosłowną interpretacją biblijnej historii stworzenia, to nie da się zaprzeczyć. Tylko czy "biblianizm" to aby na pewno doktryna katolicka? Większość teologów ma na ten temat inne zdanie.
Odpowiedz
#33
Cytat:Wymieniać Ditfurtha obok pilastra, to daleko więcej, niż niestosowność.

W stosunku do którego z nich? Akurat Ditfurtha poznałem dzięki polecankom pilastra, stąd to skojarzenie.

Cytat:Hoimar von Ditfurth był prekursorem tzw. kreacjonizmu ewolucyjnego.

Jak zwał, tak zwał. W kategorii empirycznej jest to pogląd nieodróżnialny od zwykłego ewolucjonizmu.
Odpowiedz
#34
Cytat:No chyba wystarczająco wytłumczyłem gdzie leży problem? Ale powiem jeszcze raz. PŚ głosi że "zapłatą za grzech jest śmierć". A jak wiadomo, w przypadku ewolucji zwierzaczki umierały. Poza tym nie ma mowy o jakieś "pierwotnej świętości" co postuluje księga rodzaju. Zatem, misja Jezusa nie ma sensu
Ale przecież zwierzaczki żyły i umierały pieruńsko dugo zanim bozia stworzyła człowieka. Więc to nadal nie ma sensu. A przynajmniej żyly i umierały na długo zanim pierwszy człowiek trafil do piachu
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#35
ZaKotem napisał(a):
Quinque napisał(a): No właśnie, trzeba przyjąć że żadnego grzechu nie bylo, człowiek nie mieszkał w raju, a cała historia o odkupieniu nie ma sensu

To, że historia naturalna zgodna z TE jest sprzeczna z dosłowną interpretacją biblijnej historii stworzenia, to nie da się zaprzeczyć. Tylko czy "biblianizm" to aby na pewno doktryna katolicka? Większość teologów ma na ten temat inne zdanie.

Już mówiłem, interpretacja nie ma znaczenia. Uważam że można by usunąć wszystkie inne księgi starego Testamentu i nie miało by to aż tak wielkiego znaczenia dla chrześcijaństwa. Jak odrzucenie księgi Rodzaju właśnie

Dragula, czytałeś mój post?
Odpowiedz
#36
Mógłbyś to rozwinąć? Mam wrażenie, że nikt nie rozumie, o co ci chodzi.
Odpowiedz
#37
Christoff napisał(a): W stosunku do którego z nich? Akurat Ditfurtha poznałem dzięki polecankom pilastra, stąd to skojarzenie.
W stosunku do Ditfurtha, oczywiście.
Ponieważ sposób dowodzenia obu, jest diametralnie różny. 
Pierwszy opiera się tylko na metodach naukowych i jasno oddziela fakty od hipotez, a drugi miesza wszystko razem, bez jakiego rozdziału.
Do tego nie umie przyznać się do błędu i mnóstwa kompromitujących go wpadek, nie koryguje, lecz pomija milczeniem i brnie dalej.
Skoro jednak śmierć ustanawia porządek świata, może lepiej jest dla Boga, że się nie wierzy w niego i walczy ze wszystkich sił ze śmiercią, nie wznosząc oczu ku temu niebu, gdzie on milczy.
Albert Camus
Odpowiedz
#38
Poligon. napisał(a):  miesza wszystko razem, bez jakiego rozdziału.
Do tego nie umie przyznać się do błędu i mnóstwa kompromitujących go wpadek, nie koryguje, lecz pomija milczeniem i brnie dalej.

Takiego mnóstwa wpadek, że szkoda przytoczyć choć jedną.  Uśmiech

Oczywiście że pilastrowi zdarza się popełniać błędy, ale po pierwsze, to że coś jest sprzeczne z dogmatami religii wyznawanej przez Poligona nie oznacza że jest to błąd, tylko że błedem jest raczej ów dogmat.

A po drugie tych błędów i tak nie jest w stanie wskazać Poligon, tylko trzeba kogoś o wiele bardziej intelektualnie kompetentnego.  Cwaniak
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#39
pilaster napisał(a): Takiego mnóstwa wpadek, że szkoda przytoczyć choć jedną.
pilaster napisał(a): A po drugie tych błędów i tak nie jest w stanie wskazać Poligon, tylko trzeba kogoś o wiele bardziej intelektualnie kompetentnego.
Pewny jesteś?
Pamiętam dokładnie, że negowałeś istnienie ruchu obrotowego w przyrodzie ożywionej oraz poziomego transferu genów. 
Twierdziłeś, że F. Hoyle nie był ateistą, a Dawkins zaprzeczał możliwości istnienia intelektualnie satysfakcjonującego ateizmu, bez znajomości Teorii Ewolucji.
Poza tym wykazałeś się totalną ignorancją w zakresie teorii kopernikańskiej.
No, i jesteś autorem wiekopomnego stwierdzenia, że w całej historii Kościoła zdarzył się tylko jeden przypadek narzucania tej religii siłą.
O moralnie odrażającym stawianiu znaku równości między homoseksualizmem a pedofilią, wspomnę tylko z rozpędu.

To tylko na szybko i z pamięci.
Skoro jednak śmierć ustanawia porządek świata, może lepiej jest dla Boga, że się nie wierzy w niego i walczy ze wszystkich sił ze śmiercią, nie wznosząc oczu ku temu niebu, gdzie on milczy.
Albert Camus
Odpowiedz
#40
Poligon. napisał(a):  negowałeś istnienie ruchu obrotowego w przyrodzie ożywionej

Wywracanie oczami doprawdy?


Cytat:poziomego transferu genów. 

gdzie?



Cytat:Dawkins zaprzeczał możliwości istnienia intelektualnie satysfakcjonującego ateizmu, bez znajomości Teorii Ewolucji.

Owszem, zaprzeczał. Tylko czynił to nie w "Bogu urojonym", tylko w "Ślepym zegarmistrzu", który był dla Poligona zbyt trudny do przeczytania.  Uśmiech




Cytat:Poza tym wykazałeś się totalną ignorancją w zakresie teorii kopernikańskiej.

ROTFL !!!

Cytat:No, i jesteś autorem wiekopomnego stwierdzenia, że w całej historii Kościoła zdarzył się tylko jeden przypadek narzucania tej religii siłą.

Proszę zatem wymienić drugi taki przypadek. 


Cytat:O moralnie odrażającym stawianiu znaku równości między homoseksualizmem a pedofilią, wspomnę tylko z rozpędu.

Ogrom różnicy między tymi zjawiskami jakoś umknął uwadze pilastra  Cwaniak
Jedyna jaka jest, to stopień społecznej akceptacji dla tych zboczeń. Zresztą płynny i zmienny. Obecnie homoseksualizm jest traktowany jako coś niegroźnego, a pedofilia jako śmiertelne zagrożenie. Lecz jeszcze sto lat temu było dokładnie na odwrót.

A żeby nie było, to przykłady dwóch największych rzeczywistych wpadek pilastra

1. Błędny model zmiany prawdopodobieństwa zarażenia się HIV pod wpływem zmiany ilości partnerów seksualnych w eseju "Papież AIDS i prezerwatywy"
2. Błąd w sumowaniu szeregu geometrycznego w eseju 'Drzewa rosną stojąc"

Czy należy dodawać, że to nie Poligon, ani żaden inny humanista te błędy znalazł?
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości