Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skąd według Biblii wziął sie Szatan
#1
Od dawna nurtuje mnie to pytanie: Skąd wiózł się Szatan? To ciekawe pierwszy raz Szatan w Biblii pojawia się dopiero w księdze Hioba i nie jest tam przedstawimy wcale jako wróg Boga tylko raczej jak jego wierny sługa i dworzanin z którym ten nawet robi zakłady.
Odpowiedz
#2
Ronald napisał(a): Od dawna nurtuje mnie to pytanie: Skąd wiózł się Szatan? To ciekawe pierwszy raz Szatan w Biblii pojawia się dopiero w księdze Hioba i nie jest tam przedstawimy wcale jako wróg Boga tylko raczej jak jego wierny sługa i dworzanin z którym ten nawet robi zakłady.

Nikt tak dokładnie nie wie. Wąż pojawia się na samym początku Biblii, ale jego utożsamienie z Szatanem nie jest niczym oczywistym. Głównym antagonistą JHWH w całym Starym Testamencie nie był żaden diaboł, ale Baal i inni bliskowschodni bogowie. Ja podejrzewam, że motyw "przeciwnika Boga" został przyswojony przez Żydów w okresie perskim i był oczywistym zapożyczeniem z religii perskiej. Aczkolwiek nie rozwiązuje to problemu, tylko go przesuwa, no bo pozostaje pytanie, skąd w takim razie wzięli go Persowie.

Natomiast w księdze Hioba na pewno nie jest Szatan żadnym sługą, Bóg nie wydaje mu poleceń, ale raczej zawiera pewną umowę jak równy z równym. Sprawia więc wrażenie istoty niezależnej od Boga, przynajmniej pod względem woli i celu działania.
Odpowiedz
#3
Ronald napisał(a): Od dawna nurtuje mnie to pytanie: Skąd wiózł się Szatan?

Szatan to cień Boga. Jest taki stary jak Bóg.
Zazdrosnych mnóstwo, gdy patrzą w lustro,
Nie mogą znieść obrazu, mają dość, że są bez wyrazu.
Przepraszam, że widzicie we mnie kogoś kim nie jestem,
Że kłuję w oczy, denerwuję każdym drobnym gestem.

https://www.youtube.com/watch?v=hYqUCEmFyYc
Odpowiedz
#4
towarzyski.pelikan napisał(a): Szatan to cień Boga. Jest taki stary jak Bóg.
Ja mam nieco inną wizję, według której z Absolutu wyłonili się obok (i niezależnie od) siebie: dobry Bóg i Aryman/Szatan.

Każdy ma swoją rzeczywistość, ale Szatan postanowił wejść do środka rzeczywistości Boga. Na szczęście w tej rzeczywistości jest tylko gościem.
Bądźmy zawsze uśmiechnięci    
I radością ogarnięci  Uśmiech
Uśmiechajmy się do ludzi  
A Słoneczko się obudzi  Anioł   
Odpowiedz
#5
Ronald napisał(a): Od dawna nurtuje mnie to pytanie: Skąd wiózł się Szatan?

Niektórzy zadają sobie podobne pytanie: Ilu ludzi zabili Jahwe oraz Szatan na kartach Biblii?

W sumie można uzyskać dość precyzyjną odpowiedź:

Jahwe - minimum 2 476 633 osoby,
Szatan - 10 osób.
You do not talk about FIGHT CLUB
Odpowiedz
#6
Joker napisał(a): Niektórzy zadają sobie podobne pytanie: Ilu ludzi zabili Jahwe oraz Szatan na kartach Biblii?

W sumie można uzyskać dość precyzyjną odpowiedź:

Jahwe - minimum 2 476 633 osoby,
Szatan - 10 osób.

Nie wiem, na czym ma polegać "podobieństwo" obu pytań. Ale jeśli lubisz porównywać osiągnięcia bohaterów mitologii, to może spróbuj czegoś w mniejszej skali: oblicz, albo znajdź wyniki obliczeń kogoś innego, ile osób na kartach "Władcy Pierścieni" zabił Gandalf, a ile Sauron.
Odpowiedz
#7
ZaKotem napisał(a): Nie wiem, na czym ma polegać "podobieństwo" obu pytań.

Podobieństwo jest, powiedziałbym dość istotne (chociażby):
- dotyczy tych samych podmiotów,
- dotyczy tego samego źródła (Biblia),
- dotyczy czynów istotnych z perspektywy oceny tych podmiotów...

No zgoda odpowiedź była nie na temat a nawet nie była to odpowiedź...tylko, że nikt w tym wątku nie zbliżył się do odpowiedzi na zadane pytanie:

Skąd wiózł się Szatan?
You do not talk about FIGHT CLUB
Odpowiedz
#8
Joker napisał(a): ...tylko, że nikt w tym wątku nie zbliżył się do odpowiedzi na zadane pytanie:

Skąd wiózł się Szatan?
Duży uśmiech
No popatrz, taka ze mnie ślepota, żem nie zauważył, że w tekście pytanie ma inną treść, niż w tytule. Na to pytanie odpowiedź jest łatwiejsza, wszak sam Szatan odpowiedział na nie Bogu, mówiąc "Przemierzałem ziemię i wędrowałem po niej". Widać więc, że wiózł się z Ziemi, chociaż mnie bardziej ciekawiłoby, jaką bryką się wiózł, ale to już najwyraźniej pozostanie tajemnicą Uśmiech
Odpowiedz
#9
A nie jest przypadkiem tak, że szatan jako postać pojawil sie dopiero w późniejszych interpretacjach, zaś pierwotnie w hebrajskim oryginale szatan oznaczał tyle co "adwersarz" i odnosil sie do wielu przypadkow?
Odpowiedz
#10
Viena napisał(a): A nie jest przypadkiem tak, że szatan jako postać pojawil sie dopiero w późniejszych interpretacjach, zaś pierwotnie w hebrajskim oryginale szatan oznaczał tyle co "adwersarz" i odnosil sie do wielu przypadkow?

Owszem, ale w księdze Hioba jest już wyraźnie konkretną postacią, będącą jakoś na równi z "synami Bożymi" (kolejny niejednoznaczny termin, ale zazwyczaj utożsamiamy ich z aniołami), więc nieśmiertelną.
Odpowiedz
#11
Ronald napisał(a): Od dawna nurtuje mnie to pytanie: Skąd wiózł się Szatan? To ciekawe pierwszy raz Szatan w Biblii pojawia się dopiero w księdze Hioba i nie jest tam przedstawimy wcale jako wróg Boga tylko raczej jak jego wierny sługa i dworzanin z którym ten nawet robi zakłady.

Bo w chrześcijaństwie szatan, Lucyfer (luci ferus - ten, który niesie światło) jest /był najważniejszym z aniołów Boga.

Dodatkowo, w takim katolicyzmie np. wolną wolę mają tylko ludzie. Anioły wykonują tylko polecenia Boga. Lucyfer nie jest zatem wrogiem Boga tylko jego bliskim współpracownikiem pomagającym Bogu w testowaniu ludzi. Przynajmniej wg mnie tak jest.

No i nie wiadomo jak w kontekście braku wolnej woli u aniołów mogło dojść do buntu szatana przeciw Bogu. No chyba by wychodziło na to, że po prostu wykonał rozkaz od Boga.
Odpowiedz
#12
Jeśli kogoś naprawdę to interesuje to w wersji kk wszystko jest wyjaśnione w Katechizmie

Katechizm KK

Najlepiej szukać w indeksie hasła "Szatan", jest dużo więcej niż w podanym linku.

Wszystko, co Bóg stwarza, jest dobre. Zło ma swoje źródło w złej woli stworzeń. Taka zła wola ujawniła się w części istot duchowych. "Szatan, czyli diabeł, i inne demony są upadłymi aniołami, którzy w sposób wolny odrzucili służbę Bogu i Jego zamysłowi. Ich wybór przeciw Bogu jest ostateczny. Usiłują oni przyłączyć człowieka do swego buntu przeciw Bogu." (KKK 414)

Tajemnica wolności ujawnia się w tym, że nawet przy wielkiej inteligencji – takiej, jaką odznaczają się istoty duchowe – może się opowiedzieć po stronie zła. Tak stało się z częścią aniołów, do których zaliczał się szatan. "Kościół naucza, że był on najpierw dobrym aniołem stworzonym przez Boga: Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali" – Diabeł bowiem i inne złe duchy zostały stworzone przez Boga jako dobre z natury, ale same uczyniły się złymi" (Sobór Laterański IV (1215): DS 800.) (KKK 391) 

W skrócie. Ma być jak sobie na soborze w Lateranie ustalono. I nie powiedziano jeszcze ostatniego słowa.

Swoją drogą, perypetie Szatana i reszty upadłych aniołów musza być nieporównywalnie ciekawsze niż dzieje narodu wybranego w Starym Testamencie.
You do not talk about FIGHT CLUB
Odpowiedz
#13
lumberjack napisał(a): Bo w chrześcijaństwie szatan, Lucyfer (luci ferus - ten, który niesie światło) jest /był najważniejszym z aniołów Boga.

Zydzi całkiem podobną historię zawarli już w legendach i w jednej z wersji księgi Henocha

https://pl.wikipedia.org/wiki/Semyazza

Cytat:Dodatkowo, w takim katolicyzmie np. wolną wolę mają tylko ludzie. Anioły wykonują tylko polecenia Boga.

Nie wiem, skąd ta teoria. Anioły mają o tyle przechlapane, że mając doskonałą wiedzę są w pełni odpowiedzialne za swoje decyzje, więc mogą praktycznie tylko raz zgrzeszyć (upaść). Człowiek ma możliwość zbawienia mimo grzechu.


Cytat:Lucyfer nie jest zatem wrogiem Boga tylko jego bliskim współpracownikiem pomagającym Bogu w testowaniu ludzi. Przynajmniej wg mnie tak jest.

Dosyć popularna teoria, choć raczej niezbyt zgodna z chrześcijaństwem. Zdaje się, że można w tym sensie odczytać jeszcze wczesne widzenie judaizmu (tak z okresu księgi Henocha), ale nie to z Nowego Testamentu.

Cytat:No i nie wiadomo jak w kontekście braku wolnej woli u aniołów mogło dojść do buntu szatana przeciw Bogu. No chyba by wychodziło na to, że po prostu wykonał rozkaz od Boga.

Bunt / upadek w Starym Testamencie polega właśnie na nie-wykonaniu woli Boga.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem

Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#14
bert04 napisał(a): Nie wiem, skąd ta teoria. Anioły mają o tyle przechlapane, że mając doskonałą wiedzę są w pełni odpowiedzialne za swoje decyzje, więc mogą praktycznie tylko raz zgrzeszyć (upaść). Człowiek ma możliwość zbawienia mimo grzechu.

Aha. Czyli mają wolną wolę. W takim wypadku bunt Lucyfera jest zrozumiały.

Chociaż nie Uśmiech No bo skoro ma doskonałą wiedzę, to po co się buntował?
Odpowiedz
#15
lumberjack napisał(a): Aha. Czyli mają wolną wolę. W takim wypadku bunt Lucyfera jest zrozumiały.

Chociaż nie Uśmiech  No bo skoro ma doskonałą wiedzę, to po co się buntował?
Najczęstszym powodem podawanym w różnych teoriach jest pycha. Przekonanie o własnej wyższości nad tymi marnymi ludźmi, którzy z jakiegoś powodu stoją w cetrum uwagi Boga. Może jeszcze zazdrość, a w księdze Henocha jeszczr nieczystość. Może to prowadzić do wniosku, że także anioły są istotami rozumowo emocjonalnymi a doskonała wiedza nie jest gwarancją dobrych decyzji.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem

Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości