Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Koronacja obrazu Matki Boskiej - czy to jakaś bzdura?
#1
Słyszałam, że jakiś obraz Matki Boskiej może Częstochowskiej został "ukoronowany" przez KRK.
Czy to jakaś kolejna bzdura?

Ukoronować obraz wiszący na ścianie to na chłopski rozum znaczy powiesić nad obrazem na ścianie jakąś półkę i na tą półkę postawić jakąś koronę typu jak aktorzy na firmie grają rolę króla. Bo prawdziwą koronę ze złota z muzeum od jakiegoś prawdziwego króla który już dawno nie żyje , jak jest taka to by ukradli w kościele.


Ale korona jest po prostu domalowana na obrazku z wyobrażonym aktualnym wyglądem Matki Boskiej w Niebie.
Niby Maryja w Niebie jest człowiekiem, żyje i oddycha więc może lepiej byłoby do Nieba zadzwonić i zapytać o aktualną fotkę pięknej kobiety Maryi Matki Boskiej.

O co chodzi z tą domalowaną koroną? Bo jeśli korona to jest order tak jak order pośmiertny dla wojennego bohatera żołnierza to chyba należałoby ten order przyznany Maryi / koronę taką jak dla aktora na filmie położyć obok obrazu.

Jeśli ktoś na obrazie domalował Maryi koronę ( zamiast położyć prawdziwą koronę obok obrazu)  to czy to znaczy, że KRK wierzy, że Bóg Jahwe uczynił w niebie cud stworzenia dla Maryi korony na obraz i podobieństwo tej korony na obrazie i że Maryja nosi taką koronę na głowie w Niebie jak wysłuchuje modlitw od staruszek i zakonnic?


Chciałam jeszcze zauważyć, że na obrazie z Matką Boską do której staruszki i zakonnice pociskają modlitwę jest tylko popiersie matki boskiej bo to jeszcze wygląda poważnie.

Matka Boska w sukienczynie, występuje już tylko w "cudzie w Fatimie" - w sukni dostojnej Pani, bo jakby była na ołtarzu na obrazie w całej postaci jako osoba w sukience i z nogami i z rękami ale jako "Królowa Nieba i Ziemi" ale sama czyli bez syna z krzyżem/na krzyżu to już by wyglądała jako stara dobrzeżywna kapitalistycznie "30tka" na balu kostiumowym z mężem w towarzystwie innych milionerów i "prosperity-class".

Matka Boska w sukienczynie w sukni dostojnej Pani w całej postaci i z nogami odsłoniętymi w buciczkach: np. trampki sportowe, półbuty zakonnicy, trzewiczki amerykańskiej nastolatki, szpilki  młodej pannicy właścicielki 3 budek z kebabami, sandałki pani-pielgrzymki do Ziemi Świętej, buty na obcasiku zwykłej baby typu mam-umowę-o-pracę - to gdyby obraz Matki Boskiej w całej postaci w sukience z odsłoniętymi nogami w buciczkach był wystawiony na ołtarzu w kościele to już by tylko przypominała panią Hrabiankę która źle wysiadła z karety w 18 wieku i znalazła się w XXI wieku.

Tak, że nóżek Matki Boskiej w buciczkach na obrazach w kościele nie pokazują bo to już nie pasuje do image religii i kościoła. Cała postać Maryjki spłakanej mamusi tylko przy synu wiszącym na krzyżu. A przecież pod długą sukienką w czasie "cudu w Fatimie" były nóżki, nózki, nóżki i och jakie może w rajstopach z lycry i trampkach, ale nózki były dobrze schowane i "cud" wyglądał poważnie.

A przecież Maryja jak w Niebie słucha modlitw staruszek i zakonnic to musi być w rajstopach z lycry i przynajmniej kapciuszkach albo w wygodnych butach na średnim obcasiku, bo przecież z gołymi nogami i boso też by dobrze nie wyglądała tylko na pasterkę na wsi co pasie gąski i kozy, a jak się do kogoś pociska modlitwy to musi wyglądać na "dostojną Panią", nogi w buciczkach do tego pociskania by nie pasowały, tak, że nogi, nuzie, noguśki muszą być na obrazie dobrze schowane.


Jeszcze w temacie korony na główce Matki Boskiej:

- przychodzi Maryja w Niebie klęczeć do obrazu Boga Jahwe i napieprza:
"
- Panie Boże Jahwe to ja służebnica twoja Maaaaryyyja, ludzie namalowali obraz "matkę Boskę częstochowską" wyobrażający moją osobę i na tym obrazku namalowali mi na mojej główce taką śliczną koronę ze złota, ja bym prosiła żebyś zrobił dla mnie cud stworzenia dla mnie korony ze złota ważącej 3 kilogramy ze złota, żebym mogła ubrać na moją główkę jak słucham modlitw staruszek i zakonnic, bo one staruszki i zakonnice robią sobie ze mnie taką śliczną laleczkę i przystrajają mnie w ładną sukienkę i koronę, one robią sobie ze mnie taką przytulankę, bo pluszowy miś to nie nadaje się, przytulankę do trumny, żeby im łatwiej z tą laleczką było iść do trumny, to ja Maryja bym prosiła o cud tej korony ze złota, żebym wyglądała jak ta laleczka której staruszki i zakonnice potrzebują przed trumną. Korona ze złota jest ciężka, niewygodna, waży 3 kilogramy i uwiera w głowę.

- Panie Boże, ja to przez lornetkę z Nieba widziałam takie stare kwoki w moherowych beretach idące do kościoła, ja to bym marzyła też o moherowym berecie w kolorze fioletowym ze złotą nitką, bo jak byłam Żydówką na Ziemi za Poncjusza Piłata to takiej włóczki "moher" nie było, ja bym sobie tę włóczkę poprzytulała i nasadziła ten beret na głowę, bardzo bym o tym berecie marzyła, ale skoro staruszki i zakonnice chcą mnie jako tę laleczkę w koronie ze złota ważącej 3 kilogramy to trudno nie będę im odmawiała przytulania takiej laleczki jak sobie życzą , zrób już Panie Boże Jahwe cud tej korony ze złota według wzoru na obrazie "Matka Boska Częstochowska" pasujący na moją skromną główkę, na ten moherowy beret ze złotą nitką to będę się tylko oblizywać, jestem skromna Maryja i nie muszę wszystkiego mieć.
"
1. Maryja w Niebie  nie zawsze słucha modlitw, nie słucha gdy śpi, masturbuje się i robi kupę, bo człowiek i kobieta ma takie potrzeby oraz oddychać tlenem także w Niebie
2. Jestem rencistka, niewierząca, z alergią na religię, bobasy i kaleki na wózkach inwalidzkich oraz bez nóg i rąk, z jakiegoś powodu ludzie znęcają się nade mną w taki sposób
Robię zakupy spożywcze głównie w nocy bo ludzie w marketach nękają mnie przyklejając się do mnie głównie z bobasami i kalekami na wózkach
3. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej chodzą za mną po mieszkaniu i nękają mnie dokuczliwym celowym postukiwaniem np. prętem lub drutem w kaloryfer, rzucając metalowe przedmioty o podłogę.
4. W kapitaliźmie nie ma prawa do okruszka chleba, zarówno pełne pupy jak i biedota kościelna oczekuje że wyliżę im pupę żebrząc o pracę lub okruszek chleba.
Odpowiedz
#2
Koronowanie obrazów to ta sama półka, co nadawanie boskiemu synowi tytułu króla Polski. Pomysłodawcy pęknie pękaja z dumy, jak fajnie zrobili i jak sobie załatwili po taniości bilety do nieba. Na mój rozum, to takie wyróżnienia sensu za bardzo nie mają. Jak siedzi Maria w niebiosach i ma tam wszystko, to dorysowywanie jej na obrazku korony chyba jej zbytnio nie robi różnicy. Jest w tym zresztą chyba element dość bluźnierczy, łatwo sobie wyobrazić, jak rozochoceni artyści zaczną domalowywać Matce Boskiej inne typowe dla domalowywania motywy: wąsy, pirackie opaski na oko, brody, sznyty, czapki z daszkiem, pejsy, itd. Jezusowi, który jest przecież Bogiem, też chyba nie robią tytuły króla Polski, bo to średnia fucha, zwłaszcza w kontekście możliwości nadania sobie tego tytułu samodzielnie.
Odpowiedz
#3
Ja nie jestem pewna bo dosyć długo straciłam już aktywny kontakt z kościołem w zakresie chodzenia na msze do kościoła. Ale coś jakby pamiętam, przy czym nie jestem pewna czy dobrze pamiętam, że chyba Maryję kiedyś Polacy może w XX wieku ale roku całkiem nie kojarzę koronowali na Królową Polski.
Nie wiem czy "koronowali obraz" cokolwiek to znaczy czy też według wierzeń żywą i oddychającą w Niebie Maryję koronowali na Królową Polski.
Nie wiem co to znaczy Królowa Polski w tym kontekście.

Bo mała dziewczynka 5 letnia może przyznać laleczce Barbie tytuł "Królowej Księżyca", to taka zabawa małej dziewczynki.
W nauce są "doktoraty" a można komuś przyznać "doktorat" Honoris Causa to trochę co innego.

Jeśli Maryja z rangi cnotliwej pasterki kóz i gąsek o czystej pupie nieskalanej seksem z mężczyzną (Bo Bóg wymagał od matki swojego syna nieuprawiania seksu bo kobieta mająca i realizująca swoje potrzeby seksualne nie byłaby godna być matką Boga, ciekawe też czy Maryja całkiem nie miała potrzeb seksualnych albo gryzła palce i nie uprawiała masturbacji - mi się nie podoba w katolicyzmie taki Bóg/Bogini, lub wyróżniona przez Bogów kobieta której kościół i ludzie bez żenady patrzą w majtki i w majtki wsadzają ręce - "trzymaj Maryjo czystą pupę bo nie zostaniesz Bogiem" - to jest jakby zaprzeczanie wyróżnieniu kogoś i bardzo mocne poniżanie i ośmieszanie sprowadzanie do roli małego zawstydzanego dziecka, wstydź się swojej pupy Maryjo - kościół jak cielę będzie cię prowadził na sznurku, to jest dla mnie bardzo niezdrowe i przykre w katolicyzmie, to tak jakby psycholog, psychiatra lub seksuolog upokarzał pacjentkę, to jest klimat znęcania się nad kobietą kogoś z zaburzeniami psychicznymi )
została przez Boga Jahwe podniesiona do rangi pół-bogini występującej w dostojnej niezwykłej sukni jak za 100 tys USD i pokazała jakby swój wygląd tylko 3 dzieciom jakby w bardzo zaawansowanym technologicznie telewizorze bez obudowy na cudzie w Fatimie to przyznanie jej tytułu Królowej Polski jest jakby zrobienie z niej bez jej zgody "niani do dzieci" lub przyznanie tytułu "głównej kucharki w barze mlecznym pod dworcem PKP".
Chodzi mi o to, że mianowanie Boga Zeusa Burmistrzem Częstochowy nie byłoby poważne podobnie jak mianowanie Posejdona Radnym w Ratuszu Trójmiasta (Gdynia, Gdańsk, Sopot).
Zeus był uważany za poważnego Boga podobnie jak Posejdon, a z Maryi Kościól już robi przedszkolankę lub nianię do dzieci lub przyznaje jej odznaczenie/tytuł jakby był wyższy rangą od Maryi.

"Wtrącenie/uzupełnienie  boczne":
Mi się wydaje, że o ile te dzieci w Fatimie nie nakłamały że im się jakby półprzezroczysta niby duch Maryja pokazała, lub jeśli ktoś za pomocą jakiejś sztuczki technicznie możliwej na tamte czasy nie nabrał naiwnych dzieci (może to coś półprzezroczyste niby duch ta Maryja była widoczna tylko z pewnego miejsca i pod pewnym kątem patrzenia - jest taka sztuczka cyrkowa/magiczna z przecinaniem na pół skrzyni do której weszła kobieta a potem ta kobieta wychodzi z przeciętej skrzyni żywa, można było przeczytać w różnych miejscach na przykład w internecie , że to co się naprawdę dzieje w miejscu ze skrzynią i z kobietą widać tylko z miejsca na scenie gdzie "magicy" robią sztuczkę a widownia tego nie widzi.
Mi się wydaje, że jeśli ta Maryja dzieciom w Fatimie się rzeczywiście by "objawiła" to z opisu zjawiska można wnioskować, że w Niebie mają niewidzialny, przezroczysty, bez obudowy bardzo nowoczesny technologicznie telewizor, które anioły przyniosły na łąkę w Fatimie w Portugalii a następnie Maryja stanęła na podobnej łące (lub w innym miejscu ale tło w Niebie którym stała Maryja zostało komputerowo wycięte) - stanęła na łące lub w innym miejscu w Niebie i kamery telewizyjne w Niebie zrobiły na nią najazd i równocześnie wieża telewizyjna w Niebie wysłała nowoczesny-technologicznie-sygnał-telewizyjny na Ziemię do Portugalii do Fatimy do tego niewidzialnego telewizora i te dzieci zobaczyły Maryję w "telewizorze z Nieba" który przyniosły na Ziemię anioły.
Bo według relacji tych dzieci z Portugalii Maryja na łące nie wyglądała na żywą kobietę do której można było podejść i podać jej rękę oraz szarpnąć ją za włosy żeby sprawdzić czy jest prawdziwa.
A to co zastanawia bo dzieci są ciekawe, kiedyś jak miałam może  12 lat to robiłam "w bambuko" takiego małego chłopca, że ja jestem chłopak a nie dziewczyna, który może miał 3 lata, a on bezczelnie przejechał mi ręką po plecach po grzbiecie i sprawdzał czy pod nieprzezroczystą bluzką mam biustonosz.
To myślę że jakby to coś z tym cudem w Fatimie miało jakiś większy sens to bezczelne dzieci podeszły by do Maryi i sprawdziły czy pod sukienką ma majtki jak każda żywa kobieta oraz czy można ją szarpnąć za włosy czy jest żywa. Dzieci moim zdaniem nie są aż tak bardzo łatwowierne.



To tak jakby Maryja nie była władczynią jak Zeus tylko jakby kościół robił z Maryi przytulankę i maskotkę i czuł się od niej ważniejszy przyznając jej tytuł, order lub odznaczenie.
Klimat Zeusa lub Posejdona - składanie Bogom ofiar - a mogły by to być współcześnie kwiaty lub jakieś małe wyprodukowane jakby zabawki, miniaturki wieży Eifla na przykład lub miniaturki najnowocześniejszego samochodu - świadczy jeszcze lub świadczyłoby jeszcze o szanowaniu Bogów i poważnym ich traktowaniu (ludzie przynieśli Bogom "pokazać" to co sami zrobili lub kwiaty), mianowanie Boga główną kucharką w barze mlecznym lub robienie z Jezusa Pana Przedszkolanki tańczącego w przedszkolu razem z  dziećmi i paniami zakonnicami nie jest juz poważnym traktowaniem Bogów tylko jakby robienie sobie z tych Bogów zabawki i przytulanki oraz "miecza" którym można przypierdolić w poglądy części ludzi inne niż poglądy Władców Kościóła np. w aborcję i używanie prezerwatyw.
W katolicyzmie "Bóg" jest jakby użytecznym narzędziem a nie bratem starszym "w rozumie" który stworzył ludzi i kazał im się samodzielnie rozwijać oraz który ich trochę wspiera.
Katolicyzm to nie jest szacunek do Bogów.



To można jakby porównać do tego, że prezydent Duda daje odznaczenie profesorom polskich Wyższych Uczelni lub Instytutów Badawczych..
Kościól - to Duda, Maryja - to profesor  Kościół czuje się ważniejszy od Maryi, Maryja nie jest w tym momencie pól-boginią w Niebie.

Co do prezydenta Dudy, to OK jeśli prezydent cieszy się prestiżem i jest szanowany to można uznać że prezydent jest to ważne i o dużym prestiżu stanowisko i że jest to na miejscu, że prezydent daje odznaczenie profesorom, którzy jakby w dość szerokim zakresie oraz w dziedzinie nauki która uprawiają są od prezydenta mądrzejsi.
No ale odznaczenia można nie przyjąć, a czy Maryję Kościół spytał czy ma ochotę na symboliczne przyznanie jej "jakiejś korony" lub na tytuł "Królowej Polski", jest to jakby duże fo-pa w stosunku do pół-bogini w Niebie nie spytać jej o zdanie.


Moim zdaniem dyskusyjne może być też przyznawanie tytułów, odznaczeń, orderów i stopni naukowych osobom zmarłym pośmiertnie np. żołnierzom , generałom lub profesorom.
Bo taki zmarły generał lub profesor mógłby np. stopnia wojskowego, tytułu lub orderu w ogóle nie przyjąć lub nie przyjąć od jakiejś osoby np. konkretny prezydent który się do zmarłego przychrzania.

Ci Bogowie jak Zeus i Posejdon to wydaje mi się z tego co czytałam, że oni dla ówczesnych ludzi mieli jeszcze jakiś poważniejszy klimat niż bogowie od katolików, gdzie Jezus słuzy jako przytulanka, żeby Ziemianom poprzytulał bobasy i razem z bobasami i zakonnicą potańczył z nimi w kółeczku.
Widziałam takie rzeczy na obrazkach w jakichś książkach może religijnych lub internecie.
Bóg od katolików jest więc nie jakby władcą ani nawet starszym bratem tylko służącym kleru i katolików. Bóg im dzieciaczki popieści, ludzie potrzebują takiego Boga.


Co do Zeusa i Posejdona to dla mnie problemem jest, że ci Bogowie jakby z ludzi nie mieli żadnego pożytku.
A przecież Zeus i Posejdon mogli by na Planetę Ziemię przyjechać wypocząć na wakacje nad morze i mogli by dostać od Ziemian darmowy pobyt w 6gwiazdkowym Hotelu i 10 tys. USD na drobne wydatki.
W końcu swoim stwórcom od których ludzie dostali życie i planetę Ziemię na której mogą się bawić w kapitalizm bez prawa do 1 dnia pracy za wynagrodzeniem i z pogonieniem gąski9999 bez rodziny na 4 letnie głodowanie za 100 zł miesięcznie z MOPSu w Polsce, to ci ludzie mogli by takim Bogom okazać trochę szacunku i wzajemność.
Ale ludzie z planety Ziemia oczekują od Bogów pieszczot, przytulania ich bobasów, potrzebują takich Bogów których będą traktować jak służących, chyba Posejdon i Zeus nie mieli by co liczyć na darmowe wakacje nad morzem u ludzi bez nękania ich o cuda.

Maryja to jest dla kleryków katolickich takie wygodne cielę, które oni prowadzą na sznurku i które się samo nie odzywa. To jest też taki bałwan, bożek z którym tym klerykom jest wygodnie.
W sumie ci którzy są za aborcją i prezerwatywami to też by sobie mogli znaleźć jakiegoś "Boga" którego jak cielę prowadzili by na sznurku, że ich "prawdziwy Bóg" jest za prezerwatywami a to cielę - Maryja od katolików to jest Bóg fałszywy.
Może zamiast wyśmiewać mity, religijne bzdury z religii katolickiej należałoby swoje cielę - swojego Boga prowadzić na sznurku i przekazywać słowa "od Boga"?
1. Maryja w Niebie  nie zawsze słucha modlitw, nie słucha gdy śpi, masturbuje się i robi kupę, bo człowiek i kobieta ma takie potrzeby oraz oddychać tlenem także w Niebie
2. Jestem rencistka, niewierząca, z alergią na religię, bobasy i kaleki na wózkach inwalidzkich oraz bez nóg i rąk, z jakiegoś powodu ludzie znęcają się nade mną w taki sposób
Robię zakupy spożywcze głównie w nocy bo ludzie w marketach nękają mnie przyklejając się do mnie głównie z bobasami i kalekami na wózkach
3. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej chodzą za mną po mieszkaniu i nękają mnie dokuczliwym celowym postukiwaniem np. prętem lub drutem w kaloryfer, rzucając metalowe przedmioty o podłogę.
4. W kapitaliźmie nie ma prawa do okruszka chleba, zarówno pełne pupy jak i biedota kościelna oczekuje że wyliżę im pupę żebrząc o pracę lub okruszek chleba.
Odpowiedz
#4
Dopiero to odkryłaś w 2018 a jesteś moją rówieśniczką?
Przecież musiałaś już słyszeć o 500 takich koronacjach.

Czyli kłamiesz. Jesteś jak to młodzi mówią trollem internetowym, tak?
Odpowiedz
#5
Ja z matką boską Maryją w Niebie to mam jeszcze taki problem, że podobno w Niebie jest tylko dwóch człowieków Maryja i Jezus - czyli matka z synem, a z kątów wydają odgłosy i skowyczą niewidzialne przezroczyste duchy-anioły ; "auuuu-auuuu, UUUUuuuuu, strachuuuu-strachuuuuu"
To tak jak Robinson Cruzoe i Piętaszek na Bezludnej Wyspie chociaż tej książki już nie pamiętam.

Maryja jeszcze przez 8 godzin dziennie musi słuchać pociskań modlitw od 80 letnich staruszek o bolącej nodze i trzęsącej się ręce, normalnie lekarz w Przychodni Rodzinnej przyjmuje przez 8 godzin dziennie pacjentów i nie tylko 80letnie staruszki i jest mu lżej, poza tym nawet te staruszki cisną teksty do lekarza bardziej z sensem niż te staruszki jak cisną do Maryi modliwy takie:
" Olaboga, boli mnie noga, Matko Boska Częstochowska Maryjo od Jezuska Pana Bucka mnieeee nóżka booooli, czy Pan Bóg pozwoli ulżyć moooiii niedoli, jo będę słała modlitwy, bo jak tonący czepiam się brzytwy, Matko Boska nieskalana ja żem padła na kolana, mnie boooli noooga olaboga."
Mi się wydaje, że nie tylko lekarz rodzinny by nie wytrzymał tygodnia słuchania przez 8 godzin takiego bełkotu od staruszek ale i psychiatra po tygodniu słuchania takiego bełkotu od pacjenta by musiał sam być przyjęty na Oddział Psychiatryczny własnego szpitala, no a Maryja nie ma wykształcenia medycznego ani specjalizacji "psychiatria", to ona po tygodniu słuchania takiego bełkotu by doznała pomieszania zmysłów, o ile jest normalnym człowiekiem jak inni ludzie na Ziemi.

Poza tym jak w Niebie matka która co miesiąc ma miesiączkę i używa wyżebranych podpasek - matka Maryja z synem Jezusem mogą wytrzymać sami bez innych ludzi.
Jeśli to jest jeszcze człowiek ta matka z synem to mają normalne potrzeby towarzyskie.
Nawet samotnicy na Planecie Ziemia wychodzą na ulicę po której chodzą ludzie i idą do marketu zrobić zakupy lub do lekarza.
A oni matka z synem we dwie samotne osoby żyją 2 tysiące lat ( albo 2 tysiące x 12 okresów z miesiączką kobiecą --- jak komuś to 2 tys. lat nie pasuje) w Niebie, to by obłędu od tego dostali i jeszcze ten obowiązek słuchania modlitw od 80letnich staruszek.
1. Maryja w Niebie  nie zawsze słucha modlitw, nie słucha gdy śpi, masturbuje się i robi kupę, bo człowiek i kobieta ma takie potrzeby oraz oddychać tlenem także w Niebie
2. Jestem rencistka, niewierząca, z alergią na religię, bobasy i kaleki na wózkach inwalidzkich oraz bez nóg i rąk, z jakiegoś powodu ludzie znęcają się nade mną w taki sposób
Robię zakupy spożywcze głównie w nocy bo ludzie w marketach nękają mnie przyklejając się do mnie głównie z bobasami i kalekami na wózkach
3. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej chodzą za mną po mieszkaniu i nękają mnie dokuczliwym celowym postukiwaniem np. prętem lub drutem w kaloryfer, rzucając metalowe przedmioty o podłogę.
4. W kapitaliźmie nie ma prawa do okruszka chleba, zarówno pełne pupy jak i biedota kościelna oczekuje że wyliżę im pupę żebrząc o pracę lub okruszek chleba.
Odpowiedz
#6
Pearl Jam napisał(a): Dopiero to odkryłaś w 2018 a jesteś moją rówieśniczką?
Przecież musiałaś już słyszeć o 500 takich koronacjach.

Czyli kłamiesz. Jesteś jak to młodzi mówią trollem internetowym, tak?

Ejże, naprawdę nie dostrzegasz w twórczości gąski nic poza trollingiem?
Nie wszystkie jej posty mi się podobają, ale niektóre z nich powalają prostotą skojarzeń i czystością formy.
Gąska, to taki Nikifor w spódnicy, tyle, że zamiast ołówka i kredek, używa klawiatury.
Ona nie kłamie, gąska po prostu wszystkiego nie wie.
I jeżeli tylko odrzucisz stereotypy, oraz pominiesz niektóre jej sacrilegium faux pas, to ujrzysz inny - niedostępny nam, wykształciuchom świat.
Skoro jednak śmierć ustanawia porządek świata, może lepiej jest dla Boga, że się nie wierzy w niego i walczy ze wszystkich sił ze śmiercią, nie wznosząc oczu ku temu niebu, gdzie on milczy.
Albert Camus
Odpowiedz
#7
żPoligon. napisał(a):
Pearl Jam napisał(a): Dopiero to odkryłaś w 2018 a jesteś moją rówieśniczką?
Przecież musiałaś już słyszeć o 500 takich koronacjach.

Czyli kłamiesz. Jesteś jak to młodzi mówią trollem internetowym, tak?

Ejże, naprawdę nie dostrzegasz w twórczości gąski nic poza trollingiem?
Nie wszystkie jej posty mi się podobają, ale niektóre z nich powalają prostotą skojarzeń i czystością formy.
Gąska, to taki Nikifor w spódnicy, tyle, że zamiast ołówka i kredek, używa klawiatury.
Ona nie kłamie, gąska po prostu wszystkiego nie wie.
I jeżeli tylko odrzucisz stereotypy, oraz pominiesz niektóre jej sacrilegium faux pas, to ujrzysz inny - niedostępny nam, wykształciuchom świat.

Czy ty jesteś profesor lub docent Poligon. Bo ja skończyłam Politechnikę i jestem mgr inż. chyba taką nie najgorszą w rankingu chociaż głodowałam przez 4 lata z braku pracy i środków do życia np. na papu i szampon oraz gaz bo na prąd pożyczałam od znajomego ale nie śmiałam  pożyczyć więcej , bo nie widziałam perspektyw żebym miała z czego oddać, żeby nie głodować.. Nie umiałam żebrać bo to też trzeba umieć i nie starałam się o rentę bo byłam za mocno załamana.

Czy ty mnie Poligon wykluczasz z Forumowych wykształciuchów i z jakichś praw dla wykształciuchów.
Ja słyszałam o Prawach Człowieka ale nie czytałam listy tych praw o ile zawierają jakąś listę jak katolickie przykazania a nie sam dumny tytuł "Prawa Człowieka". Czuję się tak na oko z tych Praw Człowieka wykluczona bo nie przyszło mi do głowy jak studiowałam na Politechnice, że Prawa Człowieka w odniesieniu do Polski nie zawierają prawa, żeby nie głodować i nie chorować z głodu jak ktoś chce pracować i poświęcił wysiłek żeby się czegoś dobrze nauczyć co mu się przyda do wykonywania pracy wymagającej kwalifikacji.
Ja nie twierdzę, że pracodawca powinien dać pracę komuś z najwyższymi kwalifikacjami kto się o pracę stara, bo czasem za duże kwalifikacje to też jest przeszkoda bo pracownik będzie się źle czuł z danym zakresem obowiązków ( no bo tym sposobem zawsze można wystartować do oferty pracy ze słabymi wymaganiami, żeby być najlepszym kandydatem) ale że jakby Państwo tak wspaniale funkcjonuje, że może kogoś już lekko chorego z braku pracy i głodu coraz lepiej "kopać w śmietnik" jak delikwent z 7 letnim stażem zawodowym i technicznym wykształceniem po Politechnice uda się zażebrać do MOPSu bo nie ma rodziny ani przyjaciół.
1. Maryja w Niebie  nie zawsze słucha modlitw, nie słucha gdy śpi, masturbuje się i robi kupę, bo człowiek i kobieta ma takie potrzeby oraz oddychać tlenem także w Niebie
2. Jestem rencistka, niewierząca, z alergią na religię, bobasy i kaleki na wózkach inwalidzkich oraz bez nóg i rąk, z jakiegoś powodu ludzie znęcają się nade mną w taki sposób
Robię zakupy spożywcze głównie w nocy bo ludzie w marketach nękają mnie przyklejając się do mnie głównie z bobasami i kalekami na wózkach
3. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej chodzą za mną po mieszkaniu i nękają mnie dokuczliwym celowym postukiwaniem np. prętem lub drutem w kaloryfer, rzucając metalowe przedmioty o podłogę.
4. W kapitaliźmie nie ma prawa do okruszka chleba, zarówno pełne pupy jak i biedota kościelna oczekuje że wyliżę im pupę żebrząc o pracę lub okruszek chleba.
Odpowiedz
#8
gąska9999 napisał(a): Czy ty mnie Poligon wykluczasz z Forumowych wykształciuchów i z jakichś praw dla wykształciuchów.
Miła gąsko, nie śmiałbym, a nawet nie umiał w czymkolwiek Ci uchybić. 
To tylko mam na swoje usprawiedliwienie, że moim skromnym zdaniem, zasługujesz na daleko bardziej zaszczytny alias, niż plebejskie: "wykształciuch".
Ja sytuowałbym Cię pośród tych, co nie stąpają zwyczajnie po ziemi, lecz z niebem - czy wręcz z kosmosem mają alians i niezawodnie stamtąd pochodzą.
Skoro jednak śmierć ustanawia porządek świata, może lepiej jest dla Boga, że się nie wierzy w niego i walczy ze wszystkich sił ze śmiercią, nie wznosząc oczu ku temu niebu, gdzie on milczy.
Albert Camus
Odpowiedz
#9
Poligon. napisał(a):
gąska9999 napisał(a): Czy ty mnie Poligon wykluczasz z Forumowych wykształciuchów i z jakichś praw dla wykształciuchów.
Miła gąsko, nie śmiałbym, a nawet nie umiał w czymkolwiek Ci uchybić. 
To tylko mam na swoje usprawiedliwienie, że moim skromnym zdaniem, zasługujesz na daleko bardziej zaszczytny alias, niż plebejskie: "wykształciuch".
Ja sytuowałbym Cię pośród tych, co nie stąpają zwyczajnie po ziemi, lecz z niebem - czy wręcz z kosmosem mają alians i niezawodnie stamtąd pochodzą.

Nie rozumiem. Jeśli to jakaś sugestia to nie umiem zgadnąć o co ci chodzi. W sumie ciekawska jestem co uważasz i co ci się wydaje, nie obrażę się za epitety, napisz proszę jeśli łaska. Mogę ci nawet dać za to punkt pozytywny, za spełnienie mojej prośby.
1. Maryja w Niebie  nie zawsze słucha modlitw, nie słucha gdy śpi, masturbuje się i robi kupę, bo człowiek i kobieta ma takie potrzeby oraz oddychać tlenem także w Niebie
2. Jestem rencistka, niewierząca, z alergią na religię, bobasy i kaleki na wózkach inwalidzkich oraz bez nóg i rąk, z jakiegoś powodu ludzie znęcają się nade mną w taki sposób
Robię zakupy spożywcze głównie w nocy bo ludzie w marketach nękają mnie przyklejając się do mnie głównie z bobasami i kalekami na wózkach
3. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej chodzą za mną po mieszkaniu i nękają mnie dokuczliwym celowym postukiwaniem np. prętem lub drutem w kaloryfer, rzucając metalowe przedmioty o podłogę.
4. W kapitaliźmie nie ma prawa do okruszka chleba, zarówno pełne pupy jak i biedota kościelna oczekuje że wyliżę im pupę żebrząc o pracę lub okruszek chleba.
Odpowiedz
#10
Gąsko, ta zabawa Twoim kosztem przestaje mi się podobać.
Nie zależy mi na punktach reputacji.
Niech Ci wystarczy, że bardzo lubię ludzi, którzy myślą nieszablonowo i odstają od przeciętności, niezależnie od przyczyn i kierunku.
I Ty do nich należysz.
Skoro jednak śmierć ustanawia porządek świata, może lepiej jest dla Boga, że się nie wierzy w niego i walczy ze wszystkich sił ze śmiercią, nie wznosząc oczu ku temu niebu, gdzie on milczy.
Albert Camus
Odpowiedz
#11
Bardzo bym chciała dostać odpowiedzi co myślą wierzący a co niewierzący oraz czy jakieś pisma kościelne piszą coś zrozumiałym językiem na temat:
--- w jakiej pozycji Maryja Dziewica Królowa Polski i Częstochowy słucha modlitw od grzeszniików z Ziemi:
- na leżąco na podłodze w pokoju 4metry kwadratowe bez okien w ciemności bez żarówki z grawitacją 9,81 m/s2
- na siedząco na twardym drewnianym krześle
- na siedząco na Fotelu Prezesa
- na siedząco na kopii tronu jakiegoś Polskiego Króla np. z XIV - XVIII wieku
- na klęcząco żeby wyglądała na bardziej pobożną
- na kucająco
- na stojąco żeby mieć powagę generała Dowódcy Dywizji
- na latająco w pokoju 4 metry kwadratowe w stanie nieważkości w skafandrze kosmonauty
- inna opcja - jaka?


--- w jakim stroju Maryjka Dziewica Królowa Polski słucha modlitw z Ziemi od grzeszników,
- w stroju matki płaczącej pod krzyżem z ukrzyżowanym synem Jezusem i w koronie 3 kilogramy ze szczerego złota
- w kusym wyzywającym bikini
- tylko w majtkach czyli toples
- bez majtek czyli nago
- skopiowała strój jakiejś żony jakiegoś aktualnego polskiego wierzącego polityka
- w stroju zakonnicy wiary katolickiej polskiej
- tak jak na obrazie Matki Boskiej Częstochowskiej - kolorystyka i fason/krój - tkanina lniane zgrzebne płótno żeby była większą męczennicą od drapania lnu w świętą skórę

No przecież jak ma wszystkie części ciała baby - młodej lub starej kobiety to musi w jakiejś pozycji słuchać tych modlitw i w jakichś majtkach stringach lub mama-size - co nie?


Czy wierzący wierzą, że Maryja Dziewica Królowa Polski uzgadnia pozycję słuchania modlitw i strój lub nago z Ojcem Wszystkich Ludzi Panem Bogiem Wszechmogącym Jahwe?
Czy wolno jej przyjąć frywolną pozycję i same majtki na pupie ubrać jak słucha modlitw?
A może syn Jezus Matką tez rządzi i nie pozwala jej nosić stringów tylko majtki mama-size?
W końcu syn jest Bogiem a mama tylko niewinną kobietą śliczniutką pobożniutką nosicielką ciąży z dorosłym Bogiem w brzuchu który testował ciało człowieka, więc może człowiecza mamusia musi grzeczniutko syna Booooga słuchać, które majtki jej wolno na pupę ubrać?
No a jak ten , który jej zrobił brzuch z ciążą Bóg Jahwe jest w złym humorze to i panienka Maryja o nowe majtki syna dorosłego musi prosić, czyż nie?


No a wierzącym, którzy paplają modlitwy do Matki Boskiej to ta Matka Boska w jakim stroju by im odpowiadała - nago bez majtek czy w stroju matki płaczącej pod krzyżem z koroną ze złota 3 kilogramy a może nawet 5 kilogramów? No i w jakiej pozycji wierzący by chcieli , żeby Matka Boska słuchała ich paplania / żebrania? / wniosku? o uzdrowienie chorej lub nieobecnej nogi - może na kucająco a może na siedząco na tronie ze złota w pokoiku 4 metry kwadratowe z pająkami i myszami, w pokoiku bez okien i w ciemności?
Czy Matka Boska na tronie ze złota w pokoiku 4 metry kwadratowe bez okien wygląda imponująco i dostojnie nawet jakby SLD dostarczył do Nieba żarówkę i generator prądu na benzynę, zdaniem wierzących?
1. Maryja w Niebie  nie zawsze słucha modlitw, nie słucha gdy śpi, masturbuje się i robi kupę, bo człowiek i kobieta ma takie potrzeby oraz oddychać tlenem także w Niebie
2. Jestem rencistka, niewierząca, z alergią na religię, bobasy i kaleki na wózkach inwalidzkich oraz bez nóg i rąk, z jakiegoś powodu ludzie znęcają się nade mną w taki sposób
Robię zakupy spożywcze głównie w nocy bo ludzie w marketach nękają mnie przyklejając się do mnie głównie z bobasami i kalekami na wózkach
3. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej chodzą za mną po mieszkaniu i nękają mnie dokuczliwym celowym postukiwaniem np. prętem lub drutem w kaloryfer, rzucając metalowe przedmioty o podłogę.
4. W kapitaliźmie nie ma prawa do okruszka chleba, zarówno pełne pupy jak i biedota kościelna oczekuje że wyliżę im pupę żebrząc o pracę lub okruszek chleba.
Odpowiedz
#12
Gąska, a w jakim wieku jest ciało ludzi, którzy idą do nieba?
Odpowiedz
#13
gąska9999 napisał(a): Bardzo bym chciała dostać odpowiedzi co myślą wierzący a co niewierzący oraz czy jakieś pisma kościelne piszą coś zrozumiałym językiem na temat

Gąsko, od wierzących odpowiedzi nie dostaniesz, bo styl twojej wypowiedzi i ciągłe, obsesyjne wręcz odwołania do damskiej bielizny sugerują, że robisz sobie niezbyt sympatyczne jaja z ich wierzeń.  Ja jednak dopuszczam możliwość, że naprawdę chciałabyś się dowiedzieć czegoś o wyobrażeniach innych ludzi, tylko po prostu twoja wyobraźnia jest znacząco odmienna od wyobraźni większości ludzi. Toteż odpowiem ci korzystając nie z własnych doświadczeń z kontaktów z Maryją, bo takowycy nie miałem, ale na podstawie pewnej wiedzy teoretycznej.

Ceremonializm katolicki ma charakter feudalny i przedstawia pewien ideał stosunków między suzerenem a wasalem. W feudalnym systemie nie tylko poddany ma obowiązki wobec pana, ale także pan wobec poddanego. Obowiązkiem władcy jest okazywanie poddanym szacunku, co pociąga za sobą obowiązek przyjmowania ich hołdów i próśb w pozycji i stroju godnym. Oczywiście, w realnej historii różnie z tym bywało. Ludwik XIV udzielał audiencji także w wychodku, stawiając kloca. Ale on nie był dobrym przykładem, bo był władcą bynajmniej nieidealnym, lecz absolutnym, czyli tyranem, i lubił to podkreślać pokazując, jak bardzo on wszystkim może, a nikt nie może jemu. Maryja jednak jest królową idealną i w jej przypadku takie zachowanie jest wykluczone. Toteż udziela audiencji zazwyczaj w pozycji stojącej, w stroju godnym, czyli w sukni długiej do kostek, o zdobności adekwatnej do sytuacji.

W sytuacji szczególnie uroczystej, jak na przykład przyjęcie hołdu pomniejszego władcy, wymaga się od króla czy królowej przywdziania stroju ceremonialnego i insygniów monarszych, takich jak korona. Korona, owszem, jest ciężka i niewygodna, taka ma być, aby monarsze przypominać, że władza to nie luksus i lans, ale ciężar odpowiedzialności. Nie ma co jednak Maryi żałować, bo przecież nikt jej nie każe tej korony nosić na codzień.

Z powodów powyższych kolor i krój bielizny Maryi pozostaje nierozwiązaną tajemnicą, nigdy bowiem publicznie jej nie pokazywała, i to właśnie odróżnia damę od celebrytki. Jeśli ta wiedza jest dla ciebie tak ważna, no to załatw sobie u Maryi audiencję i ją zapytaj. Aby jednak podanie o audiencję, czyli modlitwa, zostało rozpatrzone, modlitwa musi być szczera, to znaczy: po pierwsze, musisz szczerze wierzyć w realne istnienie Maryi, po drugie, musisz szczerze wierzyć w niezbędność wiedzy na temat jej bielizny. W związku z tym tej roboty nie może za ciebie odwalić ani ateista (bo dla niego nie sposób uwierzyć w to pierwsze) ani katolik (bo dla niego nie sposób uwierzyć w to drugie).

Jeśli zaś chodzi o wybór bielizny i reszty stroju, to najwyraźniej twoja wyobraźnia posługuje się bardzo nietypowymi źródłami inspiracji. Monoteistyczny panteon katolicko-prawosławny ma charakter patriarchalny, ale wbrew fantazjom pornografów w rodzinie patriarchalnej kobiety same decydują o tym, co na siebie włożą. Maryja musi uzyskać kontrasygnatę syna jedynie w decyzjach politycznych, np. jaki kraj za ciężkie i bluźniercze grzechy pokarać rządami nacjonalistów.
Odpowiedz
#14
Gąska napisał(a):Czy to jakaś kolejna bzdura?

Jaka bzdura? Przecież nie jesteśmy ikonoklastami. Skoro Bóg obdarza laską obraz to należy się tej ikonie(osobie którą przedstawia) szacunek

Gąska napisał(a):Ja z matką boską Maryją w Niebie to mam jeszcze taki problem, że podobno w Niebie jest tylko dwóch człowieków Maryja i Jezus

No tak, bo setki ogłoszonych świętych nie są w niebie... i miliony nie ogłoszonych...
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#15
No w końcu - najwyższa już była pora aby Gąska z QuinQue zasiedli do debaty, w końcu to przeciwne bieguny.
Odpowiedz
#16
Lampart napisał(a):QuinQue

Drugie Q jest z małej. No chyba że chcesz używać mojego nicku po Polsku, to brzmi on "piątka". W sensie liczba
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#17
Quinque napisał(a):
Gąska napisał(a):Czy to jakaś kolejna bzdura?

Jaka bzdura? Przecież nie jesteśmy ikonoklastami. Skoro Bóg obdarza laską obraz to należy się tej ikonie(osobie którą przedstawia) szacunek

Gąska napisał(a):Ja z matką boską Maryją w Niebie to mam jeszcze taki problem, że podobno w Niebie jest tylko dwóch człowieków Maryja i Jezus

No tak, bo setki ogłoszonych świętych nie są w niebie... i miliony nie ogłoszonych...

Mi chodziło, że 2 człowieków w sensie, że takich jak na Ziemi z dwoma nogami i dwoma rękami i głową czyli, że ciało + dusza.
Papież Karolek z Wadowic , jego stare ciało leży w trumnie w Watykanie, wydawało mi się, że ewentualnie w Niebie może być Karolek z Wadowic tylko jako niewidzialna dusza która nie zajmuje przestrzeni i nie potrzebuje przestrzeni tam gdzie przebywa, wobec tego przestrzeń dla Maryi ma 4 metry kwadratowe z 3 metry wyskość wyposażona w krzesło, łóżko i nocnik. Jezus jako człowiek też potrzebuje jakąś przestrzeń.
Obecność Karolka z Wadowic w Niebie z nowym ciałem w jakiejś przestrzeni z powietrzem jest mi nieznana z wierzeń katolików, oraz problem doboru nowego ciała, bo stare jest w grobie.
Czy Jahwe przydziela ciało wg własnego uznania czy petent jako dusza ma coś do powiedzenia, ciało jest kopią jego własnego ciała w wieku 20 lat, lub może z opcją operacja plastyczna korekta urody, czy ciało na wzór Brigitte Bardot lub Don Juan.
Jak też Karolek z Wadowic może wyglądać w Niebie w swoim nowym ciele?

No a Maryja w Fatimie pokazała się jako dobrze ubrana szlachcianka z XIX wieku w wieku fizycznych 35 lat może.

A na obrazach malują w kościele, damę 35 letnią w koronie z bobasem na ręku.

W realu to Maryja jako wiejska dziewucha miała 17 lat jak trzymała bobasa na ręku i nie była damą tylko półbosa w rozlatujących się butach i chuścinie na głowie 2000 lat temu.
Jak Maryja w realu miała 35 lat to bobas miał już lat 18 i rozglądał się za dziewczynami na podryw więc nie był nagi u tej damy na ręku.
Teraz jak w Niebie Maryja ma jakieś 2062 lata wg czasu Ziemskiego a fizycznie wygląda na 35 lat to bobas Jezus fizycznie wygląda na 45 lat i też nie jest u tej damy na ręku.


Ja wiem, że malarze portretów królów nie malowali im wszystkich pryszczy na nosie w czasach jak nie było fotografów, ale robić z 17 letniej dziołchy z bobasem na ręku 35 letnią damę dobrze ubraną z nagim bobasem na ręku grubym jak parówka to przesada.
Nie wiem czy to jakaś przenośnia kościelna czy choroba  kościelna ta dama 35 letnia z bobasem na ręku?
W Niebie nie mieszka żadna 35 letnia dama z bobasem na ręku i nigdy takiej nie było.
Na obrazie bobas jest nagi i wygląda jak gumowa lalka z nadętym dużym brzuchem.

W realu Maryja to była dziołcha 17 letnia a bobas był w zawiniątku bobasowym podobnym do kokonu jedwabnika podobnie jak polskie noworodki za 500+, tylko trudno się modlić do 17 letniej dziołszki z kokonem na ręku za 500+, więc kościół pokazuje takie przekłamania, ale ludzie dorośli którzy chodzą do kościoła chyba pijani nie są żeby w to wierzyć, bo ja przestałam chodzić do kościoła jak miałam 15 lat.
1. Maryja w Niebie  nie zawsze słucha modlitw, nie słucha gdy śpi, masturbuje się i robi kupę, bo człowiek i kobieta ma takie potrzeby oraz oddychać tlenem także w Niebie
2. Jestem rencistka, niewierząca, z alergią na religię, bobasy i kaleki na wózkach inwalidzkich oraz bez nóg i rąk, z jakiegoś powodu ludzie znęcają się nade mną w taki sposób
Robię zakupy spożywcze głównie w nocy bo ludzie w marketach nękają mnie przyklejając się do mnie głównie z bobasami i kalekami na wózkach
3. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej chodzą za mną po mieszkaniu i nękają mnie dokuczliwym celowym postukiwaniem np. prętem lub drutem w kaloryfer, rzucając metalowe przedmioty o podłogę.
4. W kapitaliźmie nie ma prawa do okruszka chleba, zarówno pełne pupy jak i biedota kościelna oczekuje że wyliżę im pupę żebrząc o pracę lub okruszek chleba.
Odpowiedz
#18
gąska9999 napisał(a): Mi chodziło, że 2 człowieków w sensie, że takich jak na Ziemi z dwoma nogami i dwoma rękami i głową czyli, że ciało + dusza.

No to takich jest co najmniej czterech. Co do piątego zdania są podzielone, gdyż informacje ze Starego i Nowego Testamentu nie są całkiem spójne w tej kwestii.

Cytat:Ja wiem, że malarze portretów królów nie malowali im wszystkich pryszczy na nosie w czasach jak nie było fotografów, ale robić z 17 letniej dziołchy z bobasem na ręku 35 letnią damę dobrze ubraną z nagim bobasem na ręku grubym jak parówka to przesada.

Sztuka, kościelna i inna, ma swoje prawa. W Afryce (i w wideo Madonny) Jezus jest Afro-żydem, w Chinach ma orientalne oczy (i ciuchy).

A przykładowo Romeo i Julia rzadko są odgrywani przez nastolatków- Leonardo di Caprio miał 22 lata, Claire Danes przynajmniej 18. A jestem pewien, że w teatrach i operach są znacznie starsze roczniki odgrywające tę rolę.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem

Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#19
bert04 napisał(a):
gąska9999 napisał(a): Mi chodziło, że 2 człowieków w sensie, że takich jak na Ziemi z dwoma nogami i dwoma rękami i głową czyli, że ciało + dusza.

No to takich jest co najmniej czterech. Co do piątego zdania są podzielone, gdyż informacje ze Starego i Nowego Testamentu nie są całkiem spójne w tej kwestii.

Cytat:Ja wiem, że malarze portretów królów nie malowali im wszystkich pryszczy na nosie w czasach jak nie było fotografów, ale robić z 17 letniej dziołchy z bobasem na ręku 35 letnią damę dobrze ubraną z nagim bobasem na ręku grubym jak parówka to przesada.

Sztuka, kościelna i inna, ma swoje prawa. W Afryce (i w wideo Madonny) Jezus jest Afro-żydem, w Chinach ma orientalne oczy (i ciuchy).

A przykładowo Romeo i Julia rzadko są odgrywani przez nastolatków- Leonardo di Caprio miał 22 lata, Claire Danes przynajmniej 18. A jestem pewien, że w teatrach i operach są znacznie starsze roczniki odgrywające tę rolę.
Litują się nad starymi aktorami, żeby sobie mieli za co chleb kupić bo rodzice tych aktorów nie chcą im już chleba do buźki za darmo włożyć.

A aktorzy w Biedronce na kasie na chleb nie chcą zarabiać, bo są są rozkapryszeni i potrząsają swoim wielkopańskim tyłkiem grając zakonnice i służące biskupów w głupich serialach, albo mamuśkę popieszczającą bobasa na łące, bo starzy ludzie już sami na łąkę nie chodzą tylko oglądają łąkę w telewizji.


Tymczasem do odegrania roli Romea i Julii lepsi byliby amatorzy  licealiści, którzy zarobiliby sobie na drobne wydatki których im skąpią rodzice.

Ale aktorzy chodzą na mszę do kościoła to przecież nie można im  wskazać stanowiska pracy ze szmatą w kościele, żeby klinowali te kościelne flory.
To się nazywa konkurowanie popieszczające w kapitaliźmie.


Ale czy wierzący wierzą, że Maryja w Niebie sama cudów nie umie i o majtki raz w roku popiszcza do Boga Jahwe na kolanach : "Daj mi Panie nowe majtki, takie jakie mi przeznaczysz mogą być w krzyże z wiszącym Chrystusem, albo w męskie siusiaki albo w obrazy Papieża Karola na Jasnej Górze w Częstochowie, nie muszæ być we wzorki w różyczki i motylki tylko takie jak mi ty Panie przeznaczysz".

No bo skąd zdaniem wierzących Maryja bierze nowe majtki bo stare zużywają się od słuchania modlitw z Ziemi, bo Maryja mocno pierdzi z przejęcia jak tych modlitw słucha.
1. Maryja w Niebie  nie zawsze słucha modlitw, nie słucha gdy śpi, masturbuje się i robi kupę, bo człowiek i kobieta ma takie potrzeby oraz oddychać tlenem także w Niebie
2. Jestem rencistka, niewierząca, z alergią na religię, bobasy i kaleki na wózkach inwalidzkich oraz bez nóg i rąk, z jakiegoś powodu ludzie znęcają się nade mną w taki sposób
Robię zakupy spożywcze głównie w nocy bo ludzie w marketach nękają mnie przyklejając się do mnie głównie z bobasami i kalekami na wózkach
3. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej chodzą za mną po mieszkaniu i nękają mnie dokuczliwym celowym postukiwaniem np. prętem lub drutem w kaloryfer, rzucając metalowe przedmioty o podłogę.
4. W kapitaliźmie nie ma prawa do okruszka chleba, zarówno pełne pupy jak i biedota kościelna oczekuje że wyliżę im pupę żebrząc o pracę lub okruszek chleba.
Odpowiedz
#20
gąska9999 napisał(a): No bo skąd zdaniem wierzących Maryja bierze nowe majtki

Jest to niewątpliwie niesamowicie intrygujące pytanie, ale faktem jest, że nikt mający wizje Maryi nigdy o to jej nie zapytał. Widocznie ludzie mają inne problemy. Toteż nikt ci na to pytanie nie odpowie. Jedynym sposobem na zdobycie odpowiedzi jest zapytanie samej Maryi w przypadku cudownego nawiedzenia - więc może jakoś powinnaś działać w tym kierunku, niech to będzie cel twojego życia - objawienie maryjne i zapytanie Matki Boskiej, skąd bierze majtki.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości