Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Koronacja obrazu Matki Boskiej - czy to jakaś bzdura?
#41
Rodica napisał(a): Nie chodzi o proktologię, tylko o życie psychologiczno- emocjonalno- prywatne.

Wymieniłem tylko proktologię, choć była jeszcze ginekologia i parę innych dziedzin, także wybór wzorków dessous dla Matki Boskiej, odpowiednich trampek, beretów. Nie wiem, gdzie w tym całym stosie wyczytałaś jakieś uwagi do życia psychologiczno-emocjonalnego matki Jezusa. Być może ja mam jakieś wybiórcze spostrzeganie, lub po prostu z nadmiaru tych innych uwag i tematów nie zwracam uwagę na to, co - dla Ciebie - istotne.

Cytat:Dla kobiet jest to bardzo ważna sfera życia. Mężczyźni nie mają pojecia o psychologii kobiet i wyobrażają sobie kobietę jako woskową lalkę, oceniają ją przez pryzmat wyglądu i zachowania, oficjalnej maski, którą kobieta musi zakładać żeby się zaadaptować do męskiego świata.

Nie chcę być znowu posądzony o uprzedmiatawianie kobiet, ale Czy chcesz powyżej wyrazić, że dla kobiet cykl menstruacyjny i dobór bielizny w różnych okresach okresu ma tak ważny wpływ na psychikę? Jeżeli nie, to nie łapię chyba istoty tej uwagi.

Cytat:Tym samym taka forma przedstawiania kobiecości jest formą uprzedmiotowienia, spłycenia kobiety do jej zewnętrznego wizerunku. Nachalne podkreślenia  czystości seksualnej wręcz prowokuje do czynienia aluzji.

Już w starożytności religia chrześcijańska prowokowała do robienia aluzji. Jedno z pierwszych "pozachrześcijańskich świadectw" to karykatura Jezusa ukrzyżowanego z głową osła. Nie myśl zatem, że to coś specjalnie nowego. Owszem, kwestie, nazwijmy to, feministyczne są stosunkowo nowe, niemniej my dobrze wiemy, że nasza wiara jest obrazą dla jednych i głupotą dla innych. I że jak jesteśmy obrzucani to przez to, że to my "was" ciągle prowokujemy.

Sorry jednak, jeżeli nie zawsze mogę się zdobyć na taką wyrozumiałość.

Cytat:Niestety, mężczyźni mają wybitny talent do wulgaryzowania kobiet właśnie poprzez uprzedmiotowienie.

Mężczyźni mają wybitną skłonność do stawiania kobiet na piedestałach, przy czym dla jednego na tym piedestale jest Maryja, dla innego Afrodyta. Oba obrazy są równie dalekie od rzeczywistości, jednak to nie jest "uprzedmiatawianie" (IMHO) a pewna przesadzona idealizacja. Nie wiem, gdzie tu jest miejsce na wulgaryzację, chyba że mamy różne definicje wulgaryzacji. Dla mnie fiksacja na fizjologii Maryi jest wulgaryzacją właśnie, czyli przeciwieństwem idealizacji.



Rodica napisał(a): To jest efekt traktowania kobiet przez mężczyzn jak pięcioletnich dziewczynek.

Fajnie jest tak, jak facet coś przewini, to winni są mężczyźni, jak kobieta coś przeskrobie, to, słusznie, winni są mężczyźni. Kak nie abracat, rzopa nazad.

I Rodica nie spotkała się pewnie jeszcze nigdy ze zjawiskiem, że kobiety traktują mężczyzn jak 9-latków? To tak na marginesie.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem

Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#42
bert04:
Cytat:Wymieniłem tylko proktologię, choć była jeszcze ginekologia i parę innych dziedzin, także wybór wzorków dessous dla Matki Boskiej, odpowiednich trampek, beretów. Nie wiem, gdzie w tym całym stosie wyczytałaś jakieś uwagi do życia psychologiczno-emocjonalnego matki Jezusa. Być może ja mam jakieś wybiórcze spostrzeganie, lub po prostu z nadmiaru tych innych uwag i tematów nie zwracam uwagę na to, co - dla Ciebie - istotne.
Kobieca fizjologia, sposób życia, ubierania się to są te wszystkie rzeczy, które kobietę zbliżają do niej samej. To były sfery zarezerwowane dla kobiet,  które pozwalały nam na kontakt z innymi kobietami, dlatego jesteśmy ciekawe co robią kobiety, kiedy nikt ich nie obserwuje. Kwestie ginekologiczne również są dla nas bardzo istotne, dzięki tej wiedzy poznajemy funkcjonowanie naszych ciał i sposoby radzenia sobie z problemami zdrowotnymi, które niestety dotyczą nas w dużo większym stopniu.

Cytat:Nie chcę być znowu posądzony o uprzedmiatawianie kobiet, ale Czy chcesz powyżej wyrazić, że dla kobiet cykl menstruacyjny i dobór bielizny w różnych okresach okresu ma tak ważny wpływ na psychikę? Jeżeli nie, to nie łapię chyba istoty tej uwag
Tak,  nie wiem jak to wyjaśnić, ale chyba każda kobieta, zwłaszcza dojrzewająca śledzi swój cykl, dokonuje obserwacji.

Cytat:Owszem, kwestie, nazwijmy to, feministyczne są stosunkowo nowe
No właśnie, ale chyba nawet w KK zaczynają dochodzić do głosu feministki. Może one to lepiej wytlumaczą.

Cytat:Mężczyźni mają wybitną skłonność do stawiania kobiet na piedestałach, przy czym dla jednego na tym piedestale jest Maryja, dla innego Afrodyta. Oba obrazy są równie dalekie od rzeczywistości, jednak to nie jest "uprzedmiatawianie" (IMHO) a pewna przesadzona idealizacja. Nie wiem, gdzie tu jest miejsce na wulgaryzację, chyba że mamy różne definicje wulgaryzacji. Dla mnie fiksacja na fizjologii Maryi jest wulgaryzacją właśnie, czyli przeciwieństwem idealizacji.
Stawianie na piedestale to też sposób na uprzedmiotowienie, podobnie jak oddawanie się megalomanii. Wszystko co jest powierzchowne i wyidealizowane jest z gruntu płytkie i ograniczające.

Cytat:I Rodica nie spotkała się pewnie jeszcze nigdy ze zjawiskiem, że kobiety traktują mężczyzn jak 9-latków? To tak na marginesie.
I w efekcie są agresywnymi mizoginami?
"Z moich obserwacji obozowych wynika, że kobiety znacznie gorzej znoszą głód fizyczny i seksualny niż mężczyźni. Proste prawo życia obozowego głosiło tedy, że łamiąc opierającą się kobietę głodem fizycznym, zaspokaja się jej obie potrzeby naraz." - " Inny Swiat" Gustaw Herling- Grudzinski.
Odpowiedz
#43
Profilaktycznie tylko napiszę, że zaburzenia nie powinny w żaden sposób dyskredytować wypowiedzi Gąski, no trudno się nie nabawić czy to nerwicy, czy fobii, czy depresji czy ptsd itd. jeśli miało się ciężko od dziecka w życiu, bardzo łatwo coś takiego może się przykleić - szacuje się, że prawie połowa ludzkości przynajmniej w jakimś okresie życia borykało się z zaburzeniami, ale wiadomo, te kwestie wymykają się ścisłym obliczeniom a nawet definicji zaburzenia.

A wracając do tematu to poczytałem trochę zainspirowany rozważaniami tego tematu i wg katolickiego apologety (zapomniałem godności ale mogę goglnąć) ludzie zachowują ciało w Niebie. bo w myśl teologii Augustyna ciało nie jest materią duszy, tylko dusza materią ciała, które jest formą, a raczej strukturą - która dusza ożywia. Struktura - cialo, potrafi przetrwać całkowita wymianę elementów tej struktury - molekuł która to wymiana odbywa się w naszych ciałach co ileś lat. Ciało nadal pozostaje ciałem mimo tego i po śmierci też nie chodzi o zachowanie czy ponowne złożenie tych samych elementów ciała które się rozłożyły. Więc ludzie mają swoje ciało, a jednocześnie nie musi dojść do dosłownego zmartwychwstania na wzór jakiegoś zombie i nie ma tu sprzeczności - tak argumentował.

Czyli nie ma tu platońskiego dualizmu tylko zmodyfikowany arystotelizm w kwestii duszy i ciała.
Odpowiedz
#44
To głosił herezję. Zatem nie mógł wypowiadać się w imieniu Kościoła Katolickiego a co najwyżej w imieniu swoim. Katolicy mają wierzyć w ciała zmartwychwstanie koniec kropka

Tak btw, helenizacja chrześcijaństwa występuje tylko w takim sensie iż filozofia Grecka ułatwiła rozumienie pewnych rzeczy. Nie ma żadnego arystotelizmu, bo chrześcijanie w ciała zmartwychwstanie wierzyli zanim ktokolwiek o Arystotelesie w Kościele słyszał

Edit: porównywanie wiary w zmartwychwstanie ciał do zombie to poziom gimbazy
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#45
No on tez twierdzi, że ciała zmartwychstaną, tylko na innej zasadzie, bo on ma inną definicje ciała niż ty. Czyliy miedzy katolikami też trwają potyczki kto jest bardziej katolik Smutny
Te porozrzucane atomy po świecie z powrotem się mają połączyć czy jak to ma byc?

No ale Augustyn żył długo po Arystotelesie i jego koncepcje rozwinął, Tomasz też się do Arystotelesa odwoływał a przecież kościół nie odcina się od ich przekazu czy się mylę?
Odpowiedz
#46
Lampart napisał(a):No ale Augustyn żył długo po Arystotelesie i jego koncepcje rozwiną Tomasz też się do Arystotelesa odwoływał a przecież kościół nie odcina się od ich przekazu czy się mylę?

Credo powstało na długo zanim "filozof" się urodził

Lampart napisał(a):bo on ma inną definicje ciała niż ty.

Może mieć. Katolików nie obowiązują żadne "własne" definicje
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#47
To w takim razie jaka jest katolicka definicja ciała?
Odpowiedz
#48
"KKK 1052 "Wierzymy, że dusze tych wszystkich, którzy umierają w łasce Chrystusa... są Ludem Bożym po śmierci, która zostanie całkowicie zniszczona w dniu zmartwychwstania, kiedy te dusze zostaną złączone ze swymi ciałami" (św. Paweł VI, Wyznanie wiary Ludu Bożego, 28)."

"KKK 988 Credo chrześcijańskie – wyznanie naszej wiary w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego oraz w Jego stwórcze, zbawcze i uświęcające działanie – osiąga punkt kulminacyjny w głoszeniu zmartwychwstania umarłych na końcu czasów oraz życia wiecznego"

"KKK 989 Wierzymy mocno i mamy nadzieję, że jak Chrystus praw`ziwie zmartwychwstał i żyje na zawsze, tak również sprawiedliwi po śmierci będą żyć na zawsze z Chrystusem Zmartwychwstałym i że On wskrzesi ich w dniu ostatecznym (Por. J 6, 39-40). Nasze zmartwychwstanie, podobnie jak zmartwychwstanie Chrystusa, będzie dziełem Trójcy Świętej"

"KKK 990 Pojęcie "ciało" oznacza człowieka w jego kondycji poddanej słabości i śmiertelności (Por. Rdz 6, 3; Ps 56, 5; lz 40, 6. "Zmartwychwstanie ciała" oznacza, że po śmierci będzie żyła nie tylko dusza nieśmiertelna, ale że na nowo otrzymają życie także nasze "śmiertelne ciała" (Rz 8,11)"

"KKK 991 Wiara w zmartwychwstanie zmarłych była od początku istotnym elementem wiary chrześcijańskiej. Fiducia christianorum resurrectio mortuorum; illam credentes, sumus – "Zmartwychwstanie umarłych jest ufnością chrześcijan; ta wiara nas ożywia" (Tertulian, De resurrectione carnis, 1, 1):"
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#49
Quinque napisał(a):  (...) "filozof" (...)


A któż to jest owym quasi filozofem?
Ой, розвивайся та сухий дубе / Завтра мороз буде, / Ой собирайся молодий козаче / Завтра похід буде. / Я й морозу та й не боюся / Зараз розів'юся
Odpowiedz
#50
Św. Tomasz z Akwinu
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#51
Quinque
Znalazłem tekst apologety. Żaden z twoich cytatów nie przeczy jego definicji ciała. Nie ma też o tym, że zmartwychstaniem jest ożywienie zwłok i podczepienie ich do duszy, jest to trochę infantylne postrzeganie tematu. Jeżeli utożsamiasz ciało z elementami, które się rozłozyły i na powrót mają się poskladac w procesie zmartwychstania, to wpędza cię to w kłopotliwe pytania, czy jak np. twoje ciało składa się w połowie z tych samych komorek co 5 lat temu, a w połowie z nowych, to masz dwa ciała? A co kiedy wszystkie się wymienia? To masz nowe ciało? Definicja ciała jako struktury już bardziej do mnie przemawia.

https://opoka.org.pl/biblioteka/B/BS/zna...bo_03.html
Odpowiedz
#52
Nie no, rzeczywiście wiara w to że człowiek nie zmartwychwstanie z ciałem w sposób dosłowny jest wiarą katolicką...
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#53
Quinque napisał(a): Nie no, rzeczywiście wiara w to że człowiek nie zmartwychwstanie z ciałem w sposób dosłowny jest wiarą katolicką...

A kto mówi, że zmartwychwstanie w sposób "niedosłowny"? Ciało jest strukturą w sensie dosłownym, a nie przenośnym.
Odpowiedz
#54
Lampart
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#55
ZaKot słusznie zauważył. Nic takiego nie twierdzę, Quinque, wcześniej nieroztropnie użyłem tego określenia "dosłownym" a bardziej "potocznym" by pasowało czy po prostu w takim znaczeniu jak ty opisujesz, że rozłożone zwłoki się złożą. Dosłownym, jak najbardziej dosłownym, to samo ciało powraca do życia jako struktura, choć niekoniecznie złożona z tych samych elementów, może jakichś niebiańskich Oczko
Ale oczywiście nie mi tutaj bronić pogladow tego pana, bo moje mocno od nich odbiegają, chciałem jedynie je przedstawić i podyskutować czy nie zbyt pochopnie je kwalifikujesz jako herezje.
Odpowiedz
#56
Nie spotkałem osoby która by wierzyła w to że, ciało które zmartwychwstanie będzie zgnitym truchłem. Ciało bedzie przemienione. Ale widziałem inne ciekawe przypadki np. Jeden koleś ponoć chrześcijanin wierzy że "Jezus zmartwychwstał metaforycznie"
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#57
bert04 napisał(a): Już w starożytności religia chrześcijańska prowokowała do robienia aluzji. Jedno z pierwszych "pozachrześcijańskich świadectw" to karykatura Jezusa ukrzyżowanego z głową osła. Nie myśl zatem, że to coś specjalnie nowego. Owszem, kwestie, nazwijmy to, feministyczne są stosunkowo nowe, niemniej my dobrze wiemy, że nasza wiara jest obrazą dla jednych i głupotą dla innych. I że jak jesteśmy obrzucani to przez to, że to my "was" ciągle prowokujemy.
Biedni chrześcijanie są ciągle pokrzywdzeni, co chwilę ktoś ich obraża i śmieje się z ich wiary. Jeśli ktoś powtarza w kółko, że Jezus zmartwychwstał, to czego się spodziewa?
Odpowiedz
#58
Quinque napisał(a): Nie spotkałem osoby która by wierzyła w to że, ciało które zmartwychwstanie będzie zgnitym truchłem.

A kto tu mówi o zgniłym truchle, zgniłe truchło, czy jeszcze bardziej rozłożone ciało miałoby się poskładać, w stylu rozbitej szklanki na filmie puszczonym do tyłu. Przynajmniej ty to tak przedstawiasz.
Odpowiedz
#59
Osiris napisał(a):Biedni chrześcijanie są ciągle pokrzywdzeni, co chwilę ktoś ich obraża i śmieje się z ich wiary. Jeśli ktoś powtarza w kółko, że Jezus zmartwychwstał, to czego się spodziewa?

Biedni gimboateusze wierzą w świadomość z materii nieożywionej. Ale zabobonna ciemnota

Lampart napisał(a):Przynajmniej ty to tak przedstawiasz

Nic takiego nie przedstawiam. Twierdzę że wiara w "niedosłowne zmartwychwstanie ciał" jest herezją nic poza tym
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#60
Quinque napisał(a): Nic takiego nie przedstawiam. Twierdzę że wiara w "niedosłowne zmartwychwstanie ciał" jest herezją nic poza tym

Tylko że taką metaforyczną koncepcję zmartwychwstania Chrystusa można zastosować w życiu codziennym. Można realizować ofiarę Chrystusa w swoim własnym życiu. A co takiego dla katolika wynika z wiary w dosłowne zmartwychwstanie Chrystusa poza tym, że prowadzi do kultu samej postaci Chrystusa - Boga-człowieka o zdolnościach superbohatera?
Czy może bardziej chodzi o to przywiązania katolika do ciała? Katolik nie wyobraża sobie, zeby zmartwychwstać nie jako ciało, ale jako duch?
To Unia Europejska ma wyjść z Polski, a nie na odwrót Artur Zawisza
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości