Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Klonowanie.
#1
Oto aktualna sensacja ze świata nauki:
http://wiadomosci.onet.pl/1143218,16,1,0...,item.html

Jak wiadomo klonowanie przynosi wiele korzyści i w przyszłości będzie zapewne wielkim sukcesem. Odtwarzanie utraconych narządów i kończyn to wizja nowego i przyszłego świata.
Zawsze byłem za klonowaniem i teraz jestem pełen podziwu. Nauka wciąż posuwa się naprzud i sklonowanie człowieka to tylko kwestia czasu. Interesujące jest też to że klonowanie może pozbawić władzy kościół. Co wy myślicie na temat klonowania, czy uważacie że powinno się go zaprzestać czy też kontynuować?
Jako człowiek mądry, ukazuj swój rozum ze skromnym umiarem. Babilońska księga mądrości.
Odpowiedz
#2
W sprawie klonowania wypowiem sie pozniej. Musze zebrac mysli.
Cytat:naprzud
Powinno byc \"naprzód\".
Odpowiedz
#3
ciekawe kiedy sklonuja czlowieka, bo to wedlug mnie kiedys nastapi legalnie czy nie ale nastapi.
Od co najmniej czterech pokoleń moja rodzina z dumą dystansuje się od oficjalnych religii... Mówcie co chcecie o cudownej słodyczy ślepej wiary. Moim zdaniem, zdolność do takiej wiary jest czymś przerażającym. Kurt Vonnegut, pisarz, publicysta.
Odpowiedz
#4
Cytat:amci: ciekawe kiedy sklonuja czlowieka, bo to wedlug mnie kiedys nastapi legalnie czy nie ale nastapi.

Stawiam, że dawno już tak zrobili i trzymają to w tajemnicy. Stąd pewnie te \"kroki\", mysz, pies, owca, sprawdzają reakcję społeczeństwa, przyzwyczajają?
Odpowiedz
#5
Już to dawno zrobili, jeszcze przed tą owcą... Busz to klon
Odpowiedz
#6
Myślę, że jeszcze tego nie zrobili, przynejmniej daję szansze na to nie większe niż 30%.
Odpowiedz
#7
Na zdrowy rozsądek. Amerykanie robią wszystko bez pytania, strzelają w komety, sponsorują najdroższe badania i projekty, loty w kosmos, często pracują nad głupotami, o których świat nie ma pojęcia, do tego wojny, Afganistan, Wietnam. Jakoś nie bardzo mi pasuje ten etyczny argument, zwłaszcza do USA Uśmiech. Ciekawe czemu nie mają takiego podejścia np. do broni nuklearnej? A przecież stwierdzili, że jest to technicznie 100% możliwe, wierzycie że jeszcze tego nie zrobili? Uśmiech Może im się nie powiodło, ale próbować to pewnie próbują/próbowali. Uśmiech Zresztą czy to ważne? Uśmiech
Odpowiedz
#8
To jest grubsza sprawa.
Kościół, już nie raz zatrzymywał prace nawet nad najbardziej słusznymi badaniami. Prawda ich często bolała, a że ludzie nie lubią bólu, to starali się go zminimalizować. Zapewne ciężko uznawać w tej kwestii autorytet kościoła. Ale wsumie tak się zastanawiam, po co nam klonowanie kogokolwiek, a tym bardziej ludzi ?
Już na Matce Ziemi jest 6 miliardów osób, a będzie więcej.
Przeniesiemy się na marsa ? Wątpie. Tam jest zimno, zbyt sucho, zbyt daleko od domu i wogóle, o co chodzi z tym pomysłem wysyłki na marsa Duży uśmiech ? A jak \"dobrze\" pójdzie, to może za sto lat będzie nas z 10 miliardów, a jak jeszcze \"lepiej\" pójdzie to będziemy mieć mniej miejsca do egzystowania. Zważając na efekt cieplarniany.
Ze zwierzętami to już lepiej, bo mogło by to rozwiązać trochę problem, głodu. Chociaż i tak mi się zdaje, że za tą kase poświęconą na klonowanie można by było wymyślić inną inicjatywe.
Pewnie klonowanie może jeszcze do czegoś posłużyć, czegoś poza rozmnożeniem się ludzi przez \"pączkowanie\" (Język), i jeżeli to może służyć - dajmy na to - medycynie, to jestem za, z pewnym zastrzeżeniem.
Trzeba pamiętać także, że nieśmiertelności nigdy nie osiągniemy. ( Tak mi się zdaje i właśnie taką mam nadzieje ) Ponieważ, dziecko w momencie narodzin ma zapisaną date swojej śmierci.
A co do wyleczenia wszystkich chorób. Hmmm... Czy ktoś był w stanie kiedyś przewidzieć, że \"powstanie\" wirus ze 100 % śmiertelnością. A jednak mamy HIV, który powoduje AIDS. W miejscu wyleczeniu jednej choroby, jak w przypadku hydry - będą odrastać dwie nowe. Zawsze nauka pociąga za sobą niebezpieczeństwo :
-dziura ozonowa
-bomba atomowa ( to jest dla mnie wielka porażka ludzkości, ponieważ to jest bomba, która ma za zadanie zabić jak największą ilość ludzi, a nie unicestwić wroga, bądz niszczyć mu budynki )
-efekt cieplarniany.
I wiele, wiele innych. Rozumiecie co pragne powiedzieć ? Nie należy być w niczym zbytnim optymistą, bo upadek z wyższej wysokości będzie bardziej boleć.

Jestem oczywiście ciekaw jakby wyglądało - bo ja osobiście nie mam pojęcia- to
Cytat:Odtwarzanie utraconych narządów i kończyn
Bo mi osobiście to brzmi \"dziwnie\". Rodzi się dziecko i mu się odrąbuje, bądz pozbywa się go narządu jakiegoś ?
Białe zawsze zwyciężają!
Odpowiedz
#9
Do skolonizowania marsa powstrzymuje nas jeszcze tylko technologia, która nie jest jeszcze na tyle wystarczająca by to osiągnąć. Teorytycznie jest bardzo mozliwe. Zawsze znajdą się ludzie, którzy zechcą zaryzykować (analogia do Krzysztofa Columba) i niezawachają się poświęcić nawet swoje życie.

Moim zdaniem nasza cywilizacja zaczyna się starzeć i potrzeba nam jakich rewolucynjych odkryć by ten proces zatrzymać. Dlatego praca nad klonowaniem jest świetnym pomysłem. Myśle, że wytworzyło by to w ludzkości nowy rodzaj świadomości (szczególnie jeśli chodzi o wierzącą część) co pomogło by dalej rozwijać poziom wiedzy i intelekt w kierunku nauki... Niektórym pomogło by to opamiętać się i obudzić się ze snu życia w którym trwali. Wiara nic nam niedaje. Ludzie wierzący nie starają się by zrobić coś dla świata, dla przyszłości tylko chcą jak najlepiej przeżyć swe życie po to by zasłóżyć na życie wieczne.
Wiara rozwija mózg nie w tym kierónku co trzeba, jednak chcę zaznaczyć, że jest to jedynie tylko moje skromne zdanie i nie każdy musi się ze mną zgodzić...

Nie chciałem żeby ten temat sprowadził się znowu do tematu wiary ale jakoś już ta moja myśl w tą strone popłyneła i nie mogłem jej zatrzymać Uśmiech
Odpowiedz
#10
Owszem, ludzie będą ryzykować, bo to leży w ludzkiej naturze.
Ale ja sobie tego nie wyobrażam, skolonizować marsa ? Eh...
Poza tym jak by się społeczeństwa były coraz starsze to nawet nie ma co o tym myśleć. W krajach europejskich owszem, następuje przyrost naturalny ujemny, ale w Azji? Ameryce Południowej ? One ciągną wyż demograficzny wciąż w góre.
A o wierze się nie wypowiadam o.O
I tak jestem zdania, że klonowanie, nie jest taką oczywistą sprawą.
Białe zawsze zwyciężają!
Odpowiedz
#11
Klonowanie to przedewszystkim postęp genetyki. A co może dać genetyka? teoretycznie predłużenie życia do około 200 lat, oraz naturalną odporność na większość istniejących chorób, w jeszcze bardziej zaawansowanej formie (czyli możliwości praktycznie dowolnej ingerencji w kod genetyczny) dowolne przedłużanie życia oraz pełne zdolności regeneracyjne, włączając regenerację utraconych kończyn. A co do marsa to dało by się i teraz polecieć. Ale barierą jest tu koszt. I to co najmniej 12 cyfrowy. Może i 13 czy 14. A na to nie stać nawet USA. A dla porównania taki atomowy superlotniskowiec kosztuje około 12 mld $ a USA ma ich \"tylko\" kilkanaście, budowanych przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Dlatego też czekają aż nowe technologie zmniejszą tą cenę do mniej kosmicznych wymiarów.Duży uśmiech .Problemem jest też napęd. Na silniku rakietowym marsonauci wlekli by się w przestrzeni przez kilka miesięcy w jedną a później tyle samo w drugą stronę. Jakoś musieli by zabrać ogromne ilości paliwa żeby 2 razy nadać sobie przyspiesenie i 2 razy wychamować. Nie wspominając nawet o jedzeniu, komunikacji, zasilaniu, niezawodności sprzętu, konieczności przeniesienia wcale nie małego lądownika itp itd. No i co z tego zyskają poza sławą i kilkoma setkami próbek skał? Lepiej pozekać troche na wyjście kilku ciekawych rodzajów napędów z fazy prototypowej. co znacznie obetnie koszty misji i i jej czas trwania.
Czemu kościół tak nielubi klonowania? Bo to uderza w rozpowszechnianie przez nich mity. I to naprawdę mocno uderza.Co się stanie z wiarą przeciętnej owieczki czy baranka jak z \"wiadomości\" usłyszy że człowiek potrafi stworzyć człowieka i to może nawet lepszego niż ten stworzony przez boga? Nie wspominając nawet o tym jak to wpłynie na dochody parafiiSzczęśliwy . Więc wykorzystują pozostały im słaby cień swych średniowiecznych wpływów aby jak najbardziej opóźnić ten moment. Jednocześnie robią plan B - czyli \"ewangelizacja\" afryki i ameryki łacińskiej. Kiedy okaże się że w Europie I Ameryce Płn są już prawie sami bezbożnicy i garstka heretyków z innych wyznań i nikt nie chce dawać na ich kościół to zwiną interes i przeniosą się do afryki wyłudzać pieniądze odtamtejszych \"mniej zdegradowanych moralnie\" owieczek :mrgreen:
Nations do not survive by setting examples for others. Nations survive by making examples of others.
Odpowiedz
#12
Po pierwsze :
Cytat:Czemu kościół tak nielubi klonowania? Bo to uderza w rozpowszechnianie przez nich mity. I to naprawdę mocno uderza.Co się stanie z wiarą przeciętnej owieczki czy baranka jak z \"wiadomości\" usłyszy że człowiek potrafi stworzyć człowieka i to może nawet lepszego niż ten stworzony przez boga?

Co się tyczy wiary. Będzie zawsze istnieć.
Dlatego, że ludzie czują jej potrzebę, choćby po to by być pewnym, że złych czeka zasłużona kara a dobrych zasłużona nagroda. Po drugie, właśnie to człowiek ma w genach – umiejętność myślenia abstrakcyjnego – kwestia światopoglądowa, czy to geny stworzyły Boga, czy Bóg stworzył tę umiejętność.

Co do klonowania. Jest to po prostu inny sposób się rozmnażania – stworzenie, które w ten sposób powstaje jest identyczne, do osobnika, dzięki, któremu powstało. Wydaje mi się to bardzo niebezpieczne. Choćby ze względu na ewolucje. Oczywiście, być może naczytałem się science – fiction, bo na przykład możliwość zapłodnienie invitro nie spowodowało masowej chęci zapładniania właśnie w ten sposób. Zapewne także sklonowanie takiej sławy jak Adolf Hitler, bądź Stalin, przez jakiś bogatych neodebili będzie głupie, bo psychopatę można sobie wychować. Moja pani od biologii z gimnazjum, także zbytnio się czegoś naczytała, ponieważ sądziła, że jest możliwość by właśnie tacy ludzie zawładnęli ... światem.
Ogólnie rzecz biorąc czasem jak patrzę na naszych polityków chciałbym sklonować na przykład Piłsudskiego, albo Kazimierza Wielkiego. Ale boje się świata, gdzie znów będzie się liczyć „takasamoś”, zamiast inności.

Co do genetyki. Także chciałbym mieć doskonałe dziecko, sam chciałbym być doskonały. Ale nikt nie chciał by zamiast potomka mieć robota, prawda ? Choćby był bardziej inteligentny i piękniejszy od dziecka, które sami byśmy byli w stanie wychować. Projektowanie ludzi pod względem genetycznym, być może brzmi pięknie, ale oprócz tego, że będzie to bardzo trudne pod względem naukowo-technicznym, to na dodatek powinno podlegać ocenom etyki ( zresztą jak chyba wszystko ). Jeżeli zaczniemy udoskonalać jedno, to będzie za sobą ciągnąć zmianę drugą i tak dalej i tak dalej. Bo jeżeli człowiek, któremu „naprawimy” genetycznie mięśnie, to także będziemy musieli wykonać „poprawę” kości, które te mięśnie uniosą. Jeżeli „poprawimy” mózg, to będziemy musieli postarać się powiększyć także pamięć, a może się mylę ? Tylko niech ktoś mi wytłumaczy, cóż to będzie miało wspólnego z człowiekiem ? Bo jesteśmy ułomni, mamy wady, chorujemy, ograniczają nas własne myśli i czas, który nam pozostał, starzejemy się i tak dalej i tak dalej. Czy nie lepiej sobie adoptować mówiącą maszynę, zamiast tworzyć nowego stwora ? Bo człowiekiem na pewno ten stwór nie będzie.

Z marsem, jak już pisałem, taka łatwa sprawa nie jest. Nie chodzi tylko o kasę. Najwyższa tam temperatura jaka może nas spotkać w roku, który trwa, hmmm ze dwa razy dłużej niż na Ziemi, to ze 30 stopni Celsjusza.
Po drugie nie ma tam oczywiście takiej specyficznej mieszaniny gazu, jak na Ziemi, byśmy mogli sobie oddychać. Po trzecie nie ma tam roślinności. Po czwarte nie ma tam wody. No i po piąte, nie ma tam co jeść, i oczywiście po szóste daleko od domu. Ciekaw jestem kto by tam stworzył drugi dom. Robotnicy w astronomicznych kombinezonach ? A ilu by ich było ? A ile by to kosztowało ? A ile by to trwało ? A kto by się tego podjął ( w sensie, kto by chciał opuszczać masowo rodziny, matkę Ziemie, po to by ryzykować życie) ? Błagam, proszę o racjonalizm Duży uśmiech


Związku z powyższym proszę się zastanowić, czy przypadkiem hydra - że znowu się posłuże, tą metaforą - nie istnieje w świecie nauki.
Białe zawsze zwyciężają!
Odpowiedz
#13
Horhe napisał:
Cytat:Jestem oczywiście ciekaw jakby wyglądało - bo ja osobiście nie mam pojęcia- to

Odtwarzanie utraconych narządów i kończyn

Bo mi osobiście to brzmi \"dziwnie\". Rodzi się dziecko i mu się odrąbuje, bądz pozbywa się go narządu jakiegoś ?
Gdzieś przeczytałem że można wychodować na myszy ludzkie ucho. Brzmi to głupio ale z technicznego punktu widzenia nie jest to wcale niemożliwe. Wystarczy wychodować genetycznie zmodyfikowanego szczura pozbawionego naturalnego systemu odpornościowego, zamocować mu na grzbiecie odpowiednią foremkę, wszczepić komórki macierzyste i mamy gotowe do przeszczepu ucho.
Odpowiedz
#14
Duży uśmiech Nic nie powstrzyma postępu nauki i ciekawosci badaczy klon człowieka powstanie wzceśniej czy pózniej ale powstanieDuży uśmiech
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kiderunku.
S.J.Lec
Odpowiedz
#15
Nie bardzo rozumiem o co caly ten krzyk. Klonowanie to tylko pierwsze nieporadne kroki na drodze do opanowania izynierii genetycznej 9 i byc moze uzyskania niesmiertelnosci), ktora jest prawdziwym celem. Do celu tego jednak jest jednak jeszcze bardzo daleko.

Kosciol slusznie boi sie badan w tej dziedzinie bowiem jak twierdzi czlowieka stworzyl Bog, tymczasem ten cud juz wkrotce bedziemy potrafili powtorzyc w naszych laboratoriach. Skoro zatem czlowiek potrafi dokonac cudu i stworzyc czlowieka, to byc moze w przyszlosci bedzie potrafil robic rowniez pozostale rzeczy przypisywane bogu. Jesli tak to bog przestaje nam byc potrzebny, a co najwazniejsze niepotrzebny staje sie rowniez kosciol.

Moim zdaniem walka z ciemnota i wszystkimi naszymi przywarami moze byc wygrana tylko poprzez inzynierie genetyczna. Wszystkie pozostale sposoby w tym religijne nakazy czynienia dobra etc. przynosza jak widac bardzo mizerne skutki.
"Wyznanie wiary takie ładne,
A czyny wiernych tak szkaradne."
Odpowiedz
#16
Cytat:Gdzieś przeczytałem że można wychodować na myszy ludzkie ucho. Brzmi to głupio ale z technicznego punktu widzenia nie jest to wcale niemożliwe. Wystarczy wychodować genetycznie zmodyfikowanego szczura pozbawionego naturalnego systemu odpornościowego, zamocować mu na grzbiecie odpowiednią foremkę, wszczepić komórki macierzyste i mamy gotowe do przeszczepu ucho.


A noge będzie się hodować na krokodylu... Staraszne!!

Białe zawsze zwyciężają!
Odpowiedz
#17
Cytat:Nie bardzo rozumiem o co caly ten krzyk. Klonowanie to tylko pierwsze nieporadne kroki na drodze do opanowania izynierii genetycznej 9 i byc moze uzyskania niesmiertelnosci), ktora jest prawdziwym celem. Do celu tego jednak jest jednak jeszcze bardzo daleko.


Klonowanie to sposób rozmnażania, w żadnym wypadku nie przyczyni się do chorej chęci bycia nieśmiertelnym. Klonowanie jest złe, bo mamy zbyt duży przyrost naturalny, to po pierwsze, po drugie zatrzymuje to naturalny proces ewolucji.


Cytat:Moim zdaniem walka z ciemnota i wszystkimi naszymi przywarami moze byc wygrana tylko poprzez inzynierie genetyczna. Wszystkie pozostale sposoby w tym religijne nakazy czynienia dobra etc. przynosza jak widac bardzo mizerne skutki.

To się tyczy ludi wierzących ? Sam nie wiem, jak tak, to uważam, że wiara w Boga jest a) potrzebna b) naturalna . I tyle. Z ciemnogrodem wygra się oświetlając ( kształcąc ) ciemnogród a nie odbierając Im marzenia.

Kościół będzie zakazywał klonowania, a póżniej powie, że człowiek jest najdoskonalszym stworzeniem Boga i w gruncie rzeczy dobrze się stało... albo coś takiego standardowego.


Pamiętajcie : \"Szczęście zawsze jest gdzieś między wyciągniętą ręką a owocem\". Póżniej okazuje się, że owoc jest zgnity, nie dojrzały albo niesmaczny. Zawsze tak jest.
Białe zawsze zwyciężają!
Odpowiedz
#18
Cytat:Klonowanie to sposób rozmnażania, w żadnym wypadku nie przyczyni się do chorej chęci bycia nieśmiertelnym. Klonowanie jest złe, bo mamy zbyt duży przyrost naturalny, to po pierwsze, po drugie zatrzymuje to naturalny proces ewolucji.

Mylisz sie. Klonowanie czlowieka moze byc sposobem rozmnazania, ale nie musi i z pewnoscia nie bedzie - to zupelna bzdura. Klonowanie jest tylko pierwszym niezdarnym krokiem na drodze do poznania mechanizmow inzynierii genetycznej, ktora pozwoli nam projektowac i tworzyc dowolne organizmy od podstaw.
Klonowanie jak ktos tu juz napisal moze byc co najwyzej uzyteczne do odtwarzania czesci ciala.

Cytat:To się tyczy ludi wierzących ? Sam nie wiem, jak tak, to uważam, że wiara w Boga jest a) potrzebna b) naturalna . I tyle. Z ciemnogrodem wygra się oświetlając ( kształcąc ) ciemnogród a nie odbierając Im marzenia.

To tyczy sie wszystkich ludzi jakkolwiek poniewaz wierzacych jest wiecej to naturalnie dotyczy to zwlaszcza wierzacych.
Wiara w boga wcale nie jest potrzebna, jakkolwiek jest naturalna wynika bowiem z niedoskonalosci homo sapiens(ktora moze byc udoskonalona na drodze genetycznej) -ze strachu przed nieznanym, poczucia niesprawiedliwosci nadzieji na niezasluzone lepsze etc.
Jak juz napisalem ksztalcenie/oswietlanie ciemnogrodu przynosi wprawdzie jakies rezultaty, ale sa one bardzo mizerne - jak widac na codzien. Tylko inzynieria genetyczna moze to zmienic tworzac w sposob naukowy nowego doskonalszego czlowieka.
Nie bardzo rozumiem o jakich marzeniach mowisz - czyzby chodzilo ci o tzw. zycie pozagrobowe, raj etc.?Uśmiech

Cytat:Kościół będzie zakazywał klonowania, a póżniej powie, że człowiek jest najdoskonalszym stworzeniem Boga i w gruncie rzeczy dobrze się stało... albo coś takiego standardowego.

Kosciol ze swej natury zawsze byl hamulcem postepu i zawsze nim bedzie - to oczywiste. Istotne jest jaka czesc dochodu narodowego bedziemy przez to marnowac i jak bardzo postep bedzie hamowany.

"Wyznanie wiary takie ładne,
A czyny wiernych tak szkaradne."
Odpowiedz
#19
Cytat:Kosciol ze swej natury zawsze byl hamulcem postepu i zawsze nim bedzie - to oczywiste. Istotne jest jaka czesc dochodu narodowego bedziemy przez to marnowac i jak bardzo postep bedzie hamowany.

Mam nadzieje, że Kościół będzie żyć własnym życiem, bo to część społeczeństwa.


Cytat:Wiara w boga wcale nie jest potrzebna


Jest potrzena. Co nie znaczy, że w takim samym stopniu co na przykład jedzenie albo sen. Ale jest potrzebna, nie koniecznie wszystkim. Ale odbierz ludziom wiare, to zaczną się samobójstwa, wiara na przekór i tak dalej. Najlepiej smakuje zakazany owoc. Dlatego też nie można zakazywać wiary/niewiary.


Cytat:Nie bardzo rozumiem o jakich marzeniach mowisz


O wszelakiego rodzaju. Nowa praca/piękna żona/inteligentne dzieci/nowy dom/posłuszny pies/raj/życie poza grobowe.
Po co mam ludzie obdzierać ze człowieczeństwa ? To, że ja nie wierze, nie jest postawą do stwierdzenia, że wszyscy wierzący powinni trafić do obozów zagłady albo jakiegokolwiek innego miejsca gdzie nie będą tolerowani.


Cytat:Jak juz napisalem ksztalcenie/oswietlanie ciemnogrodu przynosi wprawdzie jakies rezultaty, ale sa one bardzo mizerne - jak widac na codzien.


Naprawdę byś chciał by wszyscy byli tacy sami ? Wszystkich wrzucisz do basenu na głęboką wodę choćby nie potrafili pływać ?
Tak już jest w świecie są przedstawiciele Homo Sapiens są ludzie i jest człowiek. Jednego jest więcej, drugie jest głupsze, trzecie najrzadsze.


Cytat:Mylisz sie. Klonowanie czlowieka moze byc sposobem rozmnazania, ale nie musi i z pewnoscia nie bedzie - to zupelna bzdura. Klonowanie jest tylko pierwszym niezdarnym krokiem na drodze do poznania mechanizmow inzynierii genetycznej, ktora pozwoli nam projektowac i tworzyc dowolne organizmy od podstaw.

Cytat:klon II m IV, D. -u, Ms. klonie, blm
biol. «potomstwo jednego osobnika zwierzęcego albo roślinnego identyczne pod względem właściwości dziedzicznych, powstałe przez rozmnażanie wegetatywne, tzn. przez podział lub pączkowanie, przez rozłogi, bulwy, cebulki albo sztucznie — przez sadzonkowanie, oczkowanie (u roślin)»


Klonowanie to klonowanie - inżyneria genetyczna to inżyneria genetyczna.

A genetyki nie na pomidorach lecz na ludziach boje się właśnie dlatego :

Cytat:Co do genetyki. Także chciałbym mieć doskonałe dziecko, sam chciałbym być doskonały. Ale nikt nie chciał by zamiast potomka mieć robota, prawda ? Choćby był bardziej inteligentny i piękniejszy od dziecka, które sami byśmy byli w stanie wychować. Projektowanie ludzi pod względem genetycznym, być może brzmi pięknie, ale oprócz tego, że będzie to bardzo trudne pod względem naukowo-technicznym, to na dodatek powinno podlegać ocenom etyki ( zresztą jak chyba wszystko ). Jeżeli zaczniemy udoskonalać jedno, to będzie za sobą ciągnąć zmianę drugą i tak dalej i tak dalej. Bo jeżeli człowiek, któremu \"naprawimy\" genetycznie mięśnie, to także będziemy musieli wykonać \"poprawę\" kości, które te mięśnie uniosą. Jeżeli \"poprawimy\" mózg, to będziemy musieli postarać się powiększyć także pamięć, a może się mylę ? Tylko niech ktoś mi wytłumaczy, cóż to będzie miało wspólnego z człowiekiem ? Bo jesteśmy ułomni, mamy wady, chorujemy, ograniczają nas własne myśli i czas, który nam pozostał, starzejemy się i tak dalej i tak dalej. Czy nie lepiej sobie adoptować mówiącą maszynę, zamiast tworzyć nowego stwora ? Bo człowiekiem na pewno ten stwór nie będzie.
Białe zawsze zwyciężają!
Odpowiedz
#20
Cytat:Mam nadzieje, że Kościół będzie żyć własnym życiem, bo to część społeczeństwa.

Jestem ateista wiec moja nadzieja jest wrecz przeciwna. Nie rozumiem twojego argumentu o tym ze kosciol jest czescia spoleczenstwa. Spoleczenstwo sklada sie z roznych grup ludzi. Dobrze by bylo gdyby niektore z tych grup nie istnialy np zlodzieje mordercy etc.


Cytat:Wiara w boga wcale nie jest potrzebna


Cytat:Jest potrzena. Co nie znaczy, że w takim samym stopniu co na przykład jedzenie albo sen. Ale jest potrzebna, nie koniecznie wszystkim. Ale odbierz ludziom wiare, to zaczną się samobójstwa, wiara na przekór i tak dalej. Najlepiej smakuje zakazany owoc. Dlatego też nie można zakazywać wiary/niewiary.

Wiara w boga nie jest potrzebna. Ja w boga nie wierze i wcale nie odczuwam checi samobojstwa etc. Wcale tez nie uwazam ze nalezy zakazywac wiary. Mozna co najwyzej tlumaczyc, wyjasniac, ksztalcic.


Cytat:Nie bardzo rozumiem o jakich marzeniach mowisz


Cytat:O wszelakiego rodzaju. Nowa praca/piękna żona/inteligentne dzieci/nowy dom/posłuszny pies/raj/życie poza grobowe.
Po co mam ludzie obdzierać ze człowieczeństwa ? To, że ja nie wierze, nie jest postawą do stwierdzenia, że wszyscy wierzący powinni trafić do obozów zagłady albo jakiegokolwiek innego miejsca gdzie nie będą tolerowani.

Mieszasz pojecia zona i zycie pozagrobowe to dwie rozne kategorie. Kto tu obdziera ludzi z czlowieczenstwa? Czyzby niewiara w boga byla twoim zdaniem takim obdzieraniem? Dziwna doprawdy jest zatem twoja definicja czlowieczenstwa.
I kto powiedzial ze wierzacy powinni trafic do obozow zaglady? Obawiam sie, ze sam siebie nakrecasz.

Cytat:Jak juz napisalem ksztalcenie/oswietlanie ciemnogrodu przynosi wprawdzie jakies rezultaty, ale sa one bardzo mizerne - jak widac na codzien.


Cytat:Naprawdę byś chciał by wszyscy byli tacy sami ? Wszystkich wrzucisz do basenu na głęboką wodę choćby nie potrafili pływać ?
Tak już jest w świecie są przedstawiciele Homo Sapiens są ludzie i jest człowiek. Jednego jest więcej, drugie jest głupsze, trzecie najrzadsze.

Twoja logika troche tu szwankuje. Skad wyciagasz wniosek, ze chcialbym zeby wszyscy byli tacy sami. To religia stara sie uczynic ludzi takimi samymi powolnymi niewolnikami kosciola. Jesli miales na mysli klony takie jak w gwiezdnych wojnach to byly one takie same poniewaz tak chcieli konstruktorzy. Powtarzam jeszcze raz dla mnie klonowanie jest tylko malym niezdarnym krokiem na drodze do inzynierii genetycznej i w przyszlosci bedzie zapewne sluzyc do odtwarzania uszkodzonych narzadow. Byc moze ktos zapragnie sie sklonowac, ale jestem pewien, ze beda to przypadki bardzo rzadkie.


Cytat:Mylisz sie. Klonowanie czlowieka moze byc sposobem rozmnazania, ale nie musi i z pewnoscia nie bedzie - to zupelna bzdura. Klonowanie jest tylko pierwszym niezdarnym krokiem na drodze do poznania mechanizmow inzynierii genetycznej, ktora pozwoli nam projektowac i tworzyc dowolne organizmy od podstaw.

Cytat:klon II m IV, D. -u, Ms. klonie, blm
biol. «potomstwo jednego osobnika zwierzęcego albo roślinnego identyczne pod względem właściwości dziedzicznych, powstałe przez rozmnażanie wegetatywne, tzn. przez podział lub pączkowanie, przez rozłogi, bulwy, cebulki albo sztucznie — przez sadzonkowanie, oczkowanie (u roślin)»

Ta definicja jest niepelna. Klon to rowniez grupa identycznych genetycznie komorek. Klon oznacza tez identyczna kopie.

Cytat:Klonowanie to klonowanie - inżyneria genetyczna to inżyneria genetyczna.

A genetyki nie na pomidorach lecz na ludziach boje się właśnie dlatego :

Co do genetyki. Także chciałbym mieć doskonałe dziecko, sam chciałbym być doskonały. Ale nikt nie chciał by zamiast potomka mieć robota, prawda ? Choćby był bardziej inteligentny i piękniejszy od dziecka, które sami byśmy byli w stanie wychować. Projektowanie ludzi pod względem genetycznym, być może brzmi pięknie, ale oprócz tego, że będzie to bardzo trudne pod względem naukowo-technicznym, to na dodatek powinno podlegać ocenom etyki ( zresztą jak chyba wszystko ). Jeżeli zaczniemy udoskonalać jedno, to będzie za sobą ciągnąć zmianę drugą i tak dalej i tak dalej. Bo jeżeli człowiek, któremu "naprawimy" genetycznie mięśnie, to także będziemy musieli wykonać "poprawę" kości, które te mięśnie uniosą. Jeżeli "poprawimy" mózg, to będziemy musieli postarać się powiększyć także pamięć, a może się mylę ? Tylko niech ktoś mi wytłumaczy, cóż to będzie miało wspólnego z człowiekiem ? Bo jesteśmy ułomni, mamy wady, chorujemy, ograniczają nas własne myśli i czas, który nam pozostał, starzejemy się i tak dalej i tak dalej. Czy nie lepiej sobie adoptować mówiącą maszynę, zamiast tworzyć nowego stwora ? Bo człowiekiem na pewno ten stwór nie będzie.

Z pewnoscia ten stwor, jak go nazywasz bedzie doskonalszym i lepszym czlowiekiem udoskonalonym juz nie przez ewolucje ale samego siebie. Co w tym zlego? Twoje rozumowanie przypomina mi dyskusje jaka wybuchla gdy wprowadzono kolorowe telewizory. Byla wowczas grupa ludzi, ktora twierdzila ze czarno bialy niedoskonaly obraz jest lepszy niz kolorowy. Nie trafiala do nich nawet argumentacja, ze moga sobie przeciez kolor wylaczyc. Dzisiaj nikt tych dyskusji nie pamieta i co najwyzej moga budzic usmiech politowania. Podobnie bedzie z udoskonalonym czlowiekiem. Ciekawi mnie tylko czy po pewnym czasie, w ogole, ze wzgledow praktycznych bedzie on przypominac tak jak obecnie malpe.
"Wyznanie wiary takie ładne,
A czyny wiernych tak szkaradne."
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości