Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Twórczość gąski
Mk 12,18-27
18 Przyszli do Niego również saduceusze, którzy mówią, że nie ma zmartwychwstania, i postawili Mu pytanie: 19 "Nauczycielu, Mojżesz napisał nam tak: "Jeśli umrze czyjś brat i zostawi żonę, a nie zrodził dziecka, niech tę żonę weźmie jego brat i wzbudzi potomstwo swojemu bratu". 20 Otóż było siedmiu braci. Pierwszy wziął żonę i nie wydawszy potomstwa, umarł. 21 Wziął ją drugi i umarł, nie zostawiwszy potomstwa; tak samo trzeci; 22 i siedmiu nie wydało potomstwa. Wreszcie po wszystkich umarła i kobieta. 23 Kiedy więc wstaną przy zmartwychwstaniu, którego z nich będzie żoną? Przecież siedmiu miało ją za żonę". 24 Jezus im rzekł: "Czy nie dlatego błądzicie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Boga? 25 Przecież kiedy zmartwychwstaną, ani się nie żenią, ani za mąż nie wychodzą, lecz są jak aniołowie w niebie. 26 Czy o tym, że umarli zmartwychwstają, nie czytaliście w księdze Mojżesza, tam w związku z krzakiem, jak Bóg powiedział do niego: "Ja, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, Bóg Jakuba"? 27 Nie jest Bogiem umarłych, lecz żyjących. Bardzo się mylicie".
Odpowiedz
A co robią aniołowie w Niebie? Słuchają modlitw z Ziemi - naprzykład Anioł Stróż? Jak będzie Koniec Świata i wszyscy ludzie zmartwychwstaną i "będą jak anioły" - tak jak piszesz, to na Ziemi nie będzie już ludzi i anioły nie będą miały czyich modlitw słuchać, chyba że z pendrive albo z magnetofonu? To co wtedy będą anioły robić, będą śpiewać Jezusowi "lulajże Jezuniu" czy co?

Użytkownik otrzymał ostrzeżenie za ten post. Powod: Umieszczanie twórczości gąski poza wątkiem „twórczość gąski”.
W Niebie są Chóry Anielskie i nie płynie czas

W Niebie Maryja nic nie je, nie pije, nie oddycha i nie bije jej serce, nie spaceruje, nie rosną jej włosy i paznokcie, nie wydziela potu, nie mówi i nie myśli

Siedzi naga przywiązana pasami do krzesła i słucha modlitw oraz trzyma palec wskazujący w buzi
Codziennie o 22:00 anioł Gabriel odwiązuje Maryję z pasów i Maryja robi kupę do nocnika oraz sika

W piątek przychodzi do Maryi nagi Jezus z własnym pełnym 10litrowym nocnikiem, otwierają się przestworza i razem wyrzucają kupy z 2 nocników do Wisły na wlocie do Warszawy.
Maryja i Jezus nie odczuwają w Niebie już zapachów dlatego nie czują smrodów z nocników, które napełniają przez cały tydzień.

W Niebie rosną jagody manna i fruwają przepiórki, które zjada Jezus, a Maryja demonstruje "cud robienia kupy" czyli nic nie je a robi kupy.
Odpowiedz
gąska9999 napisał(a):Co prawda tylko w przypadku Świadków Jechowy wiem, że Oni wierzą, że ludzie w Niebie będą jeść obiad i głaskać lwy jedzące truskawki.
W przypadku chrześcijan katolików, prawosławnych, protestantów nie jestem już pewna czy wierzą w coś podobnego czy innego lub wierzą nie jednolicie.

Chciałabym jednak zapytać czy ktoś wie w co wierzą ludzie z tych religii odnośnie rozmnażania czy wierzą, że w Niebie będą się dalej rozmnażać i naprzykład po 400 latach życia w Niebie przeciętna rodzina będzie miała 50 nowych dzieci ponad te dzieci co mieli na Ziemi?
A jeśli wierzą, że w Niebie też będą zwierzęta na przykład psy, koty i lwy to czy one też się będą rozmnażać?
Angażuj się w dyskusję SJ. Lub zapraszam na Śfinię tam jest wątek dyskusyjny ze Sj.
Myślę, że żadna osoba wierząca nie myśli iż w przyszłym życiu będzie jadła i wydalała. 

będą to istoty duchowe...
Odpowiedz
Ja słyszałam od mojej matki, która ma 6 klas podstawówki i jest debilowato tępa i się nade mną znęcała jak byłam dzieckiem - słyszałam jak byłam starszą dziewczynką, że Ona w Niebie "będzie się cieszyć z Bogiem".
Ale cieszyć to się można z czegoś na przykład z dobrego obiadu ze schabowym, ładnej sukienki, wakacji nad morzem lub randki z dziewczyną.

No chyba, że ludzie wierzą, że w Niebie będą się cieszyć z tego, że Bóg Ojciec ładnie będzie śpiewał "Lulajże Jezuniu" - altem lub sopranem.
No bo Bóg Ojciec jest niewidzialny to ludzie nie mogą wierzyć, że się z tego ucieszą, że w Niebie Go zobaczą i On będzie ładnym mężczyzną jak Casanova.


Geranium, ale według katolików Jezus i Maryja mają normalne ludzkie ciało takie jak mieli na Ziemi to chyba w Niebie jedzą i wydalają?
A w czasie życia Jezusa na Ziemi jakieś 2 anioły zeszły z Nieba na Ziemię, przybrały ludzkie ciała, szły wiejską drogą i zjadły jakiemuś biedakowi obiad, że potem miał pustą spiżarnię, a potem pewnie zrobiły kupę u tego biedaka w wychodku. Ha, ha!
W Niebie są Chóry Anielskie i nie płynie czas

W Niebie Maryja nic nie je, nie pije, nie oddycha i nie bije jej serce, nie spaceruje, nie rosną jej włosy i paznokcie, nie wydziela potu, nie mówi i nie myśli

Siedzi naga przywiązana pasami do krzesła i słucha modlitw oraz trzyma palec wskazujący w buzi
Codziennie o 22:00 anioł Gabriel odwiązuje Maryję z pasów i Maryja robi kupę do nocnika oraz sika

W piątek przychodzi do Maryi nagi Jezus z własnym pełnym 10litrowym nocnikiem, otwierają się przestworza i razem wyrzucają kupy z 2 nocników do Wisły na wlocie do Warszawy.
Maryja i Jezus nie odczuwają w Niebie już zapachów dlatego nie czują smrodów z nocników, które napełniają przez cały tydzień.

W Niebie rosną jagody manna i fruwają przepiórki, które zjada Jezus, a Maryja demonstruje "cud robienia kupy" czyli nic nie je a robi kupy.
Odpowiedz
gąska9999 napisał(a): Niektórzy powtarzają jak papugi, że Pan Bóg może Wszystko.
Bóg może wszystko. Może sprawić takie zdarzenie, że wszystkim naukowcom  „spadną berety” i co dzień spadają, tak że nie wyjaśnią TEGO wszystkiego, bo to ich wyjaśnienie zbliża się jedynie do prawdy, a to ich wyjaśnienie przekracza zdolność pojmowania zwykłego człowieka – fizyka kwantowa. Nauka pracuje nad wyjaśnieniem wszystkiego, ale przedstawiciele nauki wiedzą, że nic nie wyjaśnią, albo niewiele wyjaśnią – ale niech pracują, taka ich rola = uprawa, uprawa roli =się  kultura. Bóg pokazuje naukowcom Swoje możliwości, a naukowcy niech interpretują, wyjaśniają. Boga to nie obchodzi, bo Bóg (ten prawdziwy) działając w zakresie praw, które Sam ustanowił i których  nie chce zmieniać, bo i po co(?) , i tak pozostawia margines interpretacji,  a ten margines interpretacji jest dla człowieka nie do zrozumienia, nie do wyjaśnienia. Niech się człowiek męczy, a Bóg niech zawsze będzie miał z tego człowieczego wysiłku  wielki, albo największy „ubaw”, ubaw PO PACHY - a człowiek – niech ma pracę, zajęcie,  tak, iż  w pocie czoła będziesz … i  po wszystkie dni twego życia , aż nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty, bo prochem jesteś i w proch się obrócisz. Amen. Oto było słowo pańskie na Niedzielę – Chwalmy Jahwe, Alleluja i do przodu…Gąska: pozdrawiam Cię serdecznie i Wesołych Świąt Ci życzę. Zdrowych, jak zawsze dla Ciebie, NajZdrowszych.

Ta właśnie dysproprcja: Bóg - Człowiek sprawiła, że powstała religia - inaczej być nie mogło.
Śpieszmy się czytać posty,  tak szybko  są kasowane....
Nie piszę o tym zbyt często lecz piszę o tym raz na zawsze... a jestem tak jak delfin łagodny i mocny i nie zawsze powrócę, nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
Odpowiedz
Ja już nie bardzo wierzę w jakiegokolwiek Boga nawet takiego jak Czarodziej z Krainy Oz a w katolickiego wcale - katolicki to według mnie Duży-Bzdur.

No ale Wesołych i Zdrowych Świąt Teista. Wierzę w choinkę, zimę i wilki wyjące w lesie szkoda tylko, że wilki nie mówią ludzkim głosem.
A wilki się odstrzeliwuje, żeby nie była za duża populacja to taka smutna świąteczna refleksja.

Zgadzam się z Tobą Teista, że jakby był katolicki Bóg to miałby ubaw po PACHY z naukowców, którzy z zapałem nie śpiąc po nocach badają sprawy naukowe, które Duży-Katolicki-Bóg ma w małym palcu od A-Z a w dodatku je stworzył w mądrzejszy sposób niż za pomocą czarodziejskiej różdżki naprzykład z ciasta z zakalcem na pączki.

A możesz pochwalić się swoim kotem, jak ma na imię i to dziewczynka czy chłopiec, jakiej jest maści i w jakim wieku?
W Niebie są Chóry Anielskie i nie płynie czas

W Niebie Maryja nic nie je, nie pije, nie oddycha i nie bije jej serce, nie spaceruje, nie rosną jej włosy i paznokcie, nie wydziela potu, nie mówi i nie myśli

Siedzi naga przywiązana pasami do krzesła i słucha modlitw oraz trzyma palec wskazujący w buzi
Codziennie o 22:00 anioł Gabriel odwiązuje Maryję z pasów i Maryja robi kupę do nocnika oraz sika

W piątek przychodzi do Maryi nagi Jezus z własnym pełnym 10litrowym nocnikiem, otwierają się przestworza i razem wyrzucają kupy z 2 nocników do Wisły na wlocie do Warszawy.
Maryja i Jezus nie odczuwają w Niebie już zapachów dlatego nie czują smrodów z nocników, które napełniają przez cały tydzień.

W Niebie rosną jagody manna i fruwają przepiórki, które zjada Jezus, a Maryja demonstruje "cud robienia kupy" czyli nic nie je a robi kupy.
Odpowiedz
gąska9999 napisał(a): Ja już nie bardzo wierzę w jakiegokolwiek Boga ...

No ale Wesołych i Zdrowych Świąt Teista. Wierzę w choinkę, zimę i wilki wyjące w lesie szkoda tylko, że wilki nie mówią ludzkim głosem....

A możesz pochwalić się swoim kotem, jak ma na imię i to dziewczynka czy chłopiec, jakiej jest maści i w jakim wieku?
Wiara jest daremna. Można wierzyć w Boga, ale znacznie lepiej jest wiedzieć, że On Jest. Wystarczy stworzyć właściwą definicję Boga i już Wiesz, że on naprawdę Jest. To tylko kwestia definicji. Jestem Teistą - Niewierzącym - zdefiniowałem Boga.

Szkoda, że wilki nie mówią ludzkim głosem. Ale My wiemy co One mówią. W tym Świątecznym czasie najważniejsze jest chyba to, iż to Ludzie, a nie wilki mówią Ludzkim Głosem – szkoda, że tylko w ten czas.

Mój kot jest szaro-bury-pręgowano-łaciaty, czyli typowy dachowiec. Ma już 15 lat i zawsze czeka, aż usiądę na kanapie. Wodzi za mną swoim kocim wzrokiem i patrzy co robię. Jak już usiądę, a On połapie się, że tam pozostanę – wskakuje na moje kolana i tupie łapami. A jak już „utupie” swoje miejsce na moich kolanach, to wciska swój tułów  w mój brzuch i cichutko pomrukuje. I tak od 15 lat. To kotka, kobieta – najwierniejsza jaka mi się przytrafiła. Ma na imię „KOT” i jeszcze ma inne imiona: Sracz Jadalny, Sikacz Kuchenny, Kicia, Pan Kot, Misiek-Kot, Pieszczoch, Kiciur i wiele, wiele innych imion – zależnie do tego co w danej chwili zrobi.
Śpieszmy się czytać posty,  tak szybko  są kasowane....
Nie piszę o tym zbyt często lecz piszę o tym raz na zawsze... a jestem tak jak delfin łagodny i mocny i nie zawsze powrócę, nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości