Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Apokalipsa nadchodzi. Jak zwykle

Vanat napisał(a): ble, ble, ble... pilaster jezd gópi... ble, ble, ble...

A nadal, ani Vanat, ani żaden inny członek sekty z Wielkim Megaanalitykiem włącznie żadnej merytorycznej odpowiedzi na pytania


1 Dlaczego efekt cieplarniany na Marsie jest bardzo bliski zera, skoro dwutlenku węgla w atmosferze marsjańskiej jest prawie trzydzieści razy więcej niż w ziemskiej
2. Dlaczego w plejstocenie, kiedy wg dogmatów klimatystów, stężenie CO2 miałoby spadać do 200 ppm, nie nastąpiło masowe wymieranie roślin z fotosyntezą C3
3 Dlaczego trend opadający stosunku izotopów C13/C12 w osadach dennych zaczyna się już w połowie XVIII wieku przy braku podobnej anomalii w stuleciach XI-XII

nie udzielił. Cwaniak


Cytat:twój model nie odpowiada rzeczywistości.

Albowiem nie został zatwierdzony do wierzenia przez Wielkiego Megaanalityka.  Cwaniak


Cytat: zlodowacenia są faktem

Zła odpowiedź. Nie na to pytanie.  Cwaniak


Cytat: ...optimum klimatyczne w średniowieczu...

Zła odpowiedź. Nie na to pytanie.  Cwaniak
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster napisał(a): Zła odpowiedź.  Cwaniak

Albowiem nie została zatwierdzona do wierzenia przez Nadredaktora Michalkiewicza Duży uśmiech

Oj chłopaku... Nie rozumiesz swoich pytań... A już na pewno nie rozumiesz konsekwencji swoich tez Uśmiech
Odpowiedz

Vanat napisał(a): ble, ble, ble... pilaster jezd gópi... ble, ble, ble...

A nadal, ani Vanat, ani żaden inny członek sekty z Wielkim Megaanalitykiem włącznie żadnej merytorycznej odpowiedzi na pytania


1 Dlaczego efekt cieplarniany na Marsie jest bardzo bliski zera, skoro dwutlenku węgla w atmosferze marsjańskiej jest prawie trzydzieści razy więcej niż w ziemskiej
2. Dlaczego w plejstocenie, kiedy wg dogmatów klimatystów, stężenie CO2 miałoby spadać do 200 ppm, nie nastąpiło masowe wymieranie roślin z fotosyntezą C3
3 Dlaczego trend opadający stosunku izotopów C13/C12 w osadach dennych zaczyna się już w połowie XVIII wieku przy braku podobnej anomalii w stuleciach XI-XII

nie udzielił. Cwaniak
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster napisał(a): nie udzielił.
Udzielił. 
A poziom merytoryczny odpowiedzi nie odbiega od poziomu merytorycznego pytań

Halo Pilaster?
Jesteś? Wszystko u ciebie dobrze?
Mam nadzieję, że jesteś zdrów, pomimo że nie skopiowałeś po raz setny tego samego, nic do dyskusji nie wnoszącego tekstu...
Odpowiedz

Vanat napisał(a): ble, ble, ble... pilaster jezd gópi... ble, ble, ble...

A nadal, ani Vanat, ani żaden inny członek sekty z Wielkim Megaanalitykiem włącznie żadnej merytorycznej odpowiedzi na pytania


1 Dlaczego efekt cieplarniany na Marsie jest bardzo bliski zera, skoro dwutlenku węgla w atmosferze marsjańskiej jest prawie trzydzieści razy więcej niż w ziemskiej
2. Dlaczego w plejstocenie, kiedy wg dogmatów klimatystów, stężenie CO2 miałoby spadać do 200 ppm, nie nastąpiło masowe wymieranie roślin z fotosyntezą C3
3 Dlaczego trend opadający stosunku izotopów C13/C12 w osadach dennych zaczyna się już w połowie XVIII wieku przy braku podobnej anomalii w stuleciach XI-XII

nie udzielił. Cwaniak



Cytat:Udzielił. 

ROTFL!!!  Duży uśmiech
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster napisał(a):
Cytat:Udzielił. 
ROTFL!!!  Duży uśmiech
Napisz cokolwiek co wniesie coś do dyskusji. 
Jak na razie pokazujesz jedynie, że nie rozumiesz swoich argumentów i boisz się o nich dyskutować.
Odpowiedz
To jak tam Pilasterku? Dalej jeszcze nie wiesz, dlaczego rośliny z fotosyntezą C3 nie wymarły ostatecznie podczas zlodowaceń?

Dalej jak zaklęcie wkleisz tekst o tym, że ci nie wyjaśniłem tego, czego zrozumieć nie chcesz?

Dalej będziesz okłamywał czytelników "Najwyższego czasu", że w Plejstocenie stężenie CO2 nie mogło spadać i ty masz na to jakiekolwiek dowody? A dowodami tymi jest jedynie ostentacyjna ignorancja w kwestii, o której się autorytarnie wypowiadasz?

Dalej jedynym twoim argumentem jest to, że nie rozumiesz dlaczego pewna kategoria organizmów nie wyginęła zupełnie?

Znam twoją odpowiedź: "Ble ble ble."
Niestety to wszystko co potrafisz w tej kwestii napisać...
Odpowiedz
Ty, Pilasterek, a może nadal dziwi cię, że nie ma śladu po intensywnym spalaniu paliw kopalnych w XI - XII wieku?

No jak tam? Dalej nie rozumiesz, jak to możliwe i ze swej ignorancji robisz argument?

Niech zgadnę co odpowiesz: "ble ble ble"
Odpowiedz

Vanat napisał(a): ble, ble, ble... pilaster jezd gópi... ble, ble, ble...

A nadal, ani Vanat, ani żaden inny członek sekty z Wielkim Megaanalitykiem włącznie żadnej merytorycznej odpowiedzi na pytania


1 Dlaczego efekt cieplarniany na Marsie jest bardzo bliski zera, skoro dwutlenku węgla w atmosferze marsjańskiej jest prawie trzydzieści razy więcej niż w ziemskiej
2. Dlaczego w plejstocenie, kiedy wg dogmatów klimatystów, stężenie CO2 miałoby spadać do 200 ppm, nie nastąpiło masowe wymieranie roślin z fotosyntezą C3
3 Dlaczego trend opadający stosunku izotopów C13/C12 w osadach dennych zaczyna się już w połowie XVIII wieku przy braku podobnej anomalii w stuleciach XI-XII

nie udzielił. Cwaniak
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster napisał(a): ble, ble, ble...

Jak było było do przewidzenia, zero argumentów.

Dlaczego mnie to nie dziwi? Uśmiech
Odpowiedz

Vanat napisał(a): ble, ble, ble... pilaster jezd gópi... ble, ble, ble...

A nadal, ani Vanat, ani żaden inny członek sekty z Wielkim Megaanalitykiem włącznie żadnej merytorycznej odpowiedzi na pytania


1 Dlaczego efekt cieplarniany na Marsie jest bardzo bliski zera, skoro dwutlenku węgla w atmosferze marsjańskiej jest prawie trzydzieści razy więcej niż w ziemskiej
2. Dlaczego w plejstocenie, kiedy wg dogmatów klimatystów, stężenie CO2 miałoby spadać do 200 ppm, nie nastąpiło masowe wymieranie roślin z fotosyntezą C3
3 Dlaczego trend opadający stosunku izotopów C13/C12 w osadach dennych zaczyna się już w połowie XVIII wieku przy braku podobnej anomalii w stuleciach XI-XII

nie udzielił. Cwaniak
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster napisał(a): A nadal, ani Vanat, ani żaden inny członek sekty z Wielkim Megaanalitykiem włącznie żadnej merytorycznej odpowiedzi na pytania nie udzielił. 

Udzieliłem, wielokrotnie, na różne sposoby i nigdy się do odpowiedzi merytorycznie nie odniosłeś.
Po raz kolejny:

1. Nigdy nie udowodniłeś, że twój model daje przewidywania zgodne z rzeczywistością. Tak wiec nie jest niczym dziwnym, że źle opisuje zjawiska na Marsie. Nie jestem ekspertem od modeli klimatycznych, więc zamiast mnie pytać, powinieneś sięgnąć do modeli publikowanych przez IPCC. Link juz podawałem twojemu koleżce. Jak tylko go dostał, taktycznie zniknął z forum. Przypadek? Nie sądzę. 
P.S. Jak teraz znalazłem, tobie też w debatach publicznych podsyłano linki do profesjonalnych modeli klimatycznych: http://climatemodels.uchicago.edu/modtra...n.doc.html Tak więc już w ogóle nie rozumiem, dlaczego z nich nie korzystasz? Czyżby dawały wyniki niezgodne z doktryną denialistyczną?

2. Zapomniałeś, że podczas zlodowaceń spadek zawartości CO2 w atmosferze nie był ani jedynym, ani najważniejszym czynnikiem ulegającym drastycznym zmianom. Poza tym nie pokazałeś żadnych wyników badań, wskazujących na to, że interesująca cię klasa roślin bujnie się wtedy rozwijała. Jednym słowem znów każesz mi się odnosić do faktów, które potwierdza jedynie twoja intuicja. Poza tym jak wielokrotnie ci wykazywałem, nie rozumiesz czym jest, ani jak działa ewolucja. Po raz nie wiem który proszę byś wreszcie opisał jak w praktyce wygląda samolubna konkurencja pomiędzy dwoma dowolnymi genami w twoim genotypie - twoje uporczywe milczenie jest jedynie dowodem na to, że nie potrafisz obronić swoich imaginacji na temat tego czym jest ewolucja i jak działa. Tak więc twierdzenia, że spadek zawartości CO2 podczas zlodowacenia musiał doprowadzić do wyginięcia jakiejś klasy organizmów, jest absolutnie bezpodstawny. Wiele poważniejsze globalne kryzysy środowiskowe nie doprowadzały do wymarcia teoretycznie wiele wrażliwszych klas organizmów żywych. Wiem, dla ciebie jest to niepojęte, ale przyroda to system zbyt skomplikowany, by przewidzieć jej losy robiąc w Excelu obliczenia na podstawie jakiejś prostej formuły.

3. W XI ani w XII wieku nie spalano paliw kopalnych w stopniu w jakim robiono to w XVIII wieku. Nadal nie rozumiem dlaczego uparłeś się by za punkt odniesienia przyjmować XI wiek. Podejrzewam, że wynika to z denialistycznej doktryny, która mówi, że IPCC jedyne żródło zmian klimatycznych upatruje w CO2 a w średniowieczu było cieplej niż teraz więc musiało wtedy dochodzić do emisji CO2. Wiem idiotyzm na idiotyzmie, ale nie takie bzdury opowiadałeś, więc zakładałem, że to jest twój pogląd.
Odpowiedz
Vanat napisał(a):
pilaster napisał(a): A nadal, ani Vanat, ani żaden inny członek sekty z Wielkim Megaanalitykiem włącznie żadnej merytorycznej odpowiedzi na pytania nie udzielił. 

Udzieliłem, wielokrotnie, na różne sposoby

Ale żaden nie był merytorycznyCwaniak



Cytat:źle opisuje zjawiska na Marsie.


Konkretnie które zjawisko źle opisuje? Na Marsie zwyczajnie nie ma efektu cieplarnianego (w granicach dokładności pomiaru) całkowicie niezależnie od tego, czy jakikolwiek model jest poprawny - z samej definicji efektu cieplarnianego. Przy kilkudziesięciokrotnie wyższym, niż na Ziemi, tamtejszym stężeniu CO2, jest to zdumiewające i domaga się jakiegoś wyjaśnienia. Żaden z kreacjonistów klimatycznych nie tylko takiego wyjaśnienia nie potrafi przedstawić, ale i na pytania dotyczące tego zagadnienia reagują klimatyści niesłychana furią i agresją - Vanat nie jest żadnym w tej mierze wyjątkiem.

Ten sam problem zresztą dotyczy także Wenus. Również tam, efekt cieplarniany jest, jakkolwiek paradoksalnie by to w przypadku Wenus nie zabrzmiało, o wiele za słaby, niżby to wynikało z zawartości CO2 w tamtejszej atmosferze.

Gdybyście mieli cokolwiek wspólnego z nauką, to po otrzymaniu takiego pytania zaczęlibyście się zastanawiać i szukać jakiś mechanizmów chłodzących te planety (sam pilaster, jak napisał, mógłby od ręki podać co najmniej kilka - jeden z nich był zresztą nawet opisany w książce napisanej w latach ...70 XX wieku  Uśmiech ). Ale przecież obok nauki to Wy nigdy nawet nie staliście  Oczko



Cytat: twierdzenia, że spadek zawartości CO2 podczas zlodowacenia musiał doprowadzić do wyginięcia jakiejś klasy organizmów, jest absolutnie bezpodstawny. 


Oto Słowo Pańskie. Bezpodstawny i już. Zresztą nie chodzi o całkowite wyginięcie. Chodzi o jakiekolwiek bądź zmniejszenie liczebności i różnorodności gatunkowej - nic takiego nie miało miejsca i rośliny C3 nadal dominują na Ziemi, zarówno licząc na liczebność, jak i na biomasę.


Cytat:3. W XI ani w XII wieku nie spalano paliw kopalnych w stopniu w jakim robiono to w XVIII wieku. 


W rzeczy samej. Nie spalano ich w takim stopniu. Spalano je w znacznie większym stopniu  Uśmiech Od 5 do 10 razy według danych podanych przez Morrisa.


Cytat:Nadal nie rozumiem dlaczego uparłeś się by za punkt odniesienia przyjmować XI wiek. 


Ponieważ wtedy poziom wydobycia węgla był wyższy niż w XVIII wieku i pozostał taki przez kolejne 200 lat, aż do początku wieku XIII.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster napisał(a): Ale żaden nie był merytoryczny.  Cwaniak
Wow, a te nagle były? Przecież powtórzyłem jedynie to co pisałem wcześniej. 

pilaster napisał(a): Konkretnie które zjawisko źle opisuje?
Źle opisuje efekt cieplarniany. Z twojego modelu wynika że powinien być bardzo mocny. Pomiary pokazują że go tam nie ma. Wniosek jest jeden - nie uwzględniłeś w swoim modelu jakichś bardzo istotnych czynników. 
Argument, że "nikt nie potrafi ci wytłumaczyć" mimo wielokrotnych prób, w tym podsyłania gotowych modeli klimatycznych KTÓRE SIĘ SPRAWDZAJĄ nie jest dowodem na głupotę twoich rozmówców, ale na twoje zaburzenia narcystyczne.To, że nie przyjmujesz czegoś do wiadomości, nie sprawia, że to coś znika.

pilaster napisał(a):
Cytat:twierdzenia, że spadek zawartości CO2 podczas zlodowacenia musiał doprowadzić do wyginięcia jakiejś klasy organizmów, jest absolutnie bezpodstawny. 
Oto Słowo Pańskie. Bezpodstawny i już.
Czy ty czytasz to co piszesz? Przecież to ty stwierdziłeś autorytarnie, ze musiałyby wyginąć. Na podstawie czego to niby wywnioskowałeś? Już ci tłumaczyłem wielokrotnie, że nie rozumiesz zjawiska ewolucji bo wierzysz, że jest ona wynikiem bezwzględnej konkurencji samolubnych genów. Tylko że poza koncepcją, która ci się podoba bo pasuje do twojej wizji stosunków społecznych, nie potrafisz pokazać jak w praktyce niby miałaby wyglądać taka konkurencja jakichkolwiek genów w twoim genotypie.

pilaster napisał(a): Zresztą nie chodzi o całkowite wyginięcie. Chodzi o jakiekolwiek bądź zmniejszenie liczebności i różnorodności gatunkowej - nic takiego nie miało miejsca i rośliny C3 nadal dominują na Ziemi, zarówno licząc na liczebność, jak i na biomasę.
Doprawdy? Podczas zlodowaceń nie doszło do jakiekolwiek bądź zmniejszenia liczebności i różnorodności gatunkowej? Co ty pierdzielisz!? 
Podaj jakieś prace naukowe, które dowodzą, że podczas zlodowaceń nie doszło jakiekolwiek bądź zmniejszenia liczebności i różnorodności gatunkowej.

Pokaż mi, jaką logika kierowałeś się pisząc: Podczas zlodowaceń nie mogło nastąpić jakiekolwiek bądź zmniejszenie liczebności i różnorodności gatunkowej bo obecnie rośliny C3 dominują na Ziemi. Między tymi dwoma stwierdzeniami (nie mogło wtedy + bo obecnie dominują) nie ma żadnej logicznej zależności przyczynowo skutkowej.

pilaster napisał(a): W rzeczy samej. Nie spalano ich w takim stopniu. Spalano je w znacznie większym stopniu  Uśmiech Od 5 do 10 razy według danych podanych przez Morrisa. (...)
(w XI wieku) poziom wydobycia węgla był wyższy niż w XVIII wieku i pozostał taki przez kolejne 200 lat, aż do początku wieku XIII.

Nie wiem kto to jest Morris, ale chętnie dowiem się na podstawie danych jakiego średniowiecznego GUS-u podał te informacje?
Chętnie dowiem się też, dlaczego jego zdaniem aż do XI wieku nie wydobywano węgla, a potem w XIII wieku porzucono jego wydobycie? 
No i przede wszystkim chętnie dowiem się, dlaczego w osadach dennych nie ma śladu po spalaniu tego węgla, chociaż nie pokazałeś żadnego logicznego wyjaśnienia, dlaczego miałoby go tam nie być.

Jednym słowem, jeśli faktycznie jest tak, że w osadach dennych nie ma śladów po spalaniu tego węgla, to facet albo pisał o węglu drzewnym, a ty nie doczytałeś, albo błędnie oszacował sobie te wielkości. 
W żaden sposób to co napisałeś nie wskazuje, że spalanie węgla kamiennego mogłoby nie zaburzać stosunku C13/C12, jedynie podważyłeś dane Morrisa.

P.S
Jeśli chodziło ci o Colina Morrisa, to z tego co widzę nie zajmował się on historią gospodarczą i zapewne sam danych o wydobyciu węgla nie szacował tylko podawał je za jakimś innym źródłem. Domyślam się, że jako poważny człowiek, używający tego argumentu w gorącej dyskusji na ważne tematy sprawdziłeś to źródło. Tak wiec proszę o przesłanie nazwiska badacza, który wyliczył wydobycie węgla i tytuł pracy naukowej która opisuje jego metody - może uda się do niej dotrzeć w necie i posprawdzamy o co chodziło.
Odpowiedz
Vanat napisał(a):
pilaster napisał(a): Ale żaden nie był merytoryczny.  Cwaniak
Wow, a te nagle były? 

Niestety, nadal nie.  Cwaniak



Cytat:
pilaster napisał(a): Konkretnie które zjawisko źle opisuje?
Źle opisuje efekt cieplarniany.

Oto Słowo Pańskie.  Cwaniak

Cytat:Z twojego modelu wynika że powinien być bardzo mocny. Pomiary pokazują że go tam nie ma. Wniosek jest jeden - nie uwzględniłeś w swoim modelu jakichś bardzo istotnych czynników. 

No właśnie. Gorzej, że tak samo jakichś czynników nie uwzględniliście Wy - klimatyści. Na Marsie najwyraźniej CO2 nie wywołuje żadnego efektu cieplarnianego. A na Wenus znacznie słabszy, niż według kreacjonistycznych dogmatów - powinien. Nikt z kreacjonistów klimatycznych nie tylko nie potrafi wyjaśnić dlaczego, ale nawet na samo zadanie tego pytania reagujecie wybuchami agresji i wściekłości.  Cwaniak


Cytat:Argument, że "nikt nie potrafi ci wytłumaczyć" mimo wielokrotnych prób,


Żadnych prób nie było. Merytorycznych prób, bo obrzucania obelgami i zaklęciami nie liczymy.


Cytat:w tym podsyłania gotowych modeli klimatycznych KTÓRE SIĘ SPRAWDZAJĄ


Doprawdy? Zatem dlaczego na Marsie, według modeli które się rzekomo sprawdzają, efekt cieplarniany jest zerowy, a na Wenus bardzo słaby? 

Jakoś od ponad dwóch lat nie potraficie na takie proste pytanie odpowiedzieć. 


Cytat:
pilaster napisał(a):
Cytat:twierdzenia, że spadek zawartości CO2 podczas zlodowacenia musiał doprowadzić do wyginięcia jakiejś klasy organizmów, jest absolutnie bezpodstawny. 
Oto Słowo Pańskie. Bezpodstawny i już.
Czy ty czytasz to co piszesz? Przecież to ty stwierdziłeś autorytarnie, ze musiałyby wyginąć. 

Owszem, wyginąć, albo przynajmniej drastycznie zredukować swój zasięg występowania. Nic takiego nie miało miejsca.



Cytat:Na podstawie czego to niby wywnioskowałeś?



Na podstawie przewagi selekcyjnej, jakie flora C3 lub C4  ma przy różnych stężeniach CO2


Cytat: nie rozumiesz zjawiska ewolucji


Duży uśmiech

I już. Zaorane.  Duży uśmiech Vanat locuta causa finita.



Cytat:
pilaster napisał(a): W rzeczy samej. Nie spalano ich w takim stopniu. Spalano je w znacznie większym stopniu  Uśmiech Od 5 do 10 razy według danych podanych przez Morrisa. (...)
(w XI wieku) poziom wydobycia węgla był wyższy niż w XVIII wieku i pozostał taki przez kolejne 200 lat, aż do początku wieku XIII.

Nie wiem kto to jest Morris, 

To, że Vanat w ogóle niewiele wie, nie jest żadną niespodzianką, ani niczym niezwykłym. Ale to, że niewiele, albo zgoła nic nie wiedząc, szeroko obficie, z olbrzymim tupetem i pewnością siebie, wypowiada się na tematy kompletnie sobie nieznane - to właśnie czyni go takim zabawnym.  Uśmiech


Cytat:No i przede wszystkim chętnie dowiem się, dlaczego w osadach dennych nie ma śladu po spalaniu tego węgla,


To pilaster się pyta, dlaczego nie ma takich śladów, choć rzekomo są ze spalania XVIII wiecznego.  Uśmiech
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster napisał(a): Niestety, nadal nie.  Cwaniak
A twoje nadal bardzo merytoryczne Duży uśmiech Poczytaj co napisałeś i pokaż gdzie jest choć ślad konkretu

pilaster napisał(a): Oto Słowo Pańskie.  Cwaniak
Wow, ale konkret Duży uśmiech

pilaster napisał(a): Na Marsie najwyraźniej CO2 nie wywołuje żadnego efektu cieplarnianego. A na Wenus znacznie słabszy, niż według kreacjonistycznych dogmatów - powinien. 
Jakich znowu dogmatów? Co ty pierdzielisz? Kłamliwie głosisz, że modele IPCC uwzględniają jedynie stężenie CO2, potem zbudowałeś sobie model który uwzględnia jedynie wpływ CO2 i jesteś zdziwiony, że wyszło ci co innego niż z modeli IPCC?
Widocznie błędnie założyłeś że IPCC uwzględnia w swoich modelach jedynie wpływ CO2 
Dalej nie rozumiesz? Mam rozrysować, że znów wlazłeś z głową w tyłek własnej tautologii, błędnych założeń i nieumiejętności definiowania opisywanych pojęć?
Co tu jest do tłumaczenia? Robisz zarzut komuś, że nie popełnił błędu, który twoim zdaniem musiał popełnić bo jest głupi...

pilaster napisał(a): Owszem, wyginąć, albo przynajmniej drastycznie zredukować swój zasięg występowania. Nic takiego nie miało miejsca.
Oto słowo Pańskie Uśmiech
I jaki kolejny świetlisty konkret! Musiały, bo tak sobie uznałeś.

pilaster napisał(a):
Cytat:Na podstawie czego to niby wywnioskowałeś?
Na podstawie przewagi selekcyjnej, jakie flora C3 lub C4  ma przy różnych stężeniach CO2
Nie zrozumiałeś pytania: na podstawie jakich badań uznałeś że nie zaszły takie zjawiska o których pisałeś, czyli drastycznie zredukowanie zasięgu występowania?
Stawiam, że podczas zlodowaceń doszło do tego typu redukcji. O ile się zakładamy, że pod kilometrową warstwą lodowca roślinki te nie rozwijały się zbyt bujnie?
O ile się zakładamy, że zmiany wynikające ze zlodowacenia dały im jednak pewien handicap?
O ile się zakładamy, że wcale nie musiały wyginąć? 
O ile się zakładamy, że jeśli (nawet osłabione) przetrwały zlodowacenie, to mogły po jego zakończeniu zasiedlić Ziemie na nowo?

pilaster napisał(a): To, że Vanat w ogóle niewiele wie, nie jest żadną niespodzianką, ani niczym niezwykłym. Ale to, że niewiele, albo zgoła nic nie wiedząc, szeroko obficie, z olbrzymim tupetem i pewnością siebie, wypowiada się na tematy kompletnie sobie nieznane - to właśnie czyni go takim zabawnym.  Uśmiech
Pilastra zabawnym czyli wiara w to, że wszystko co pasuje mu do koncepcji jest prawdą. Duży uśmiech
Równie zabawne jest to jak "podstępnie" ukrywasz źródła swej wiedzy, w nadziei, że czyni cię to wyjątkowym Duży uśmiech
A tak poza tym, to znów napisałeś konkret na konkrecie Duży uśmiech
A ja nadal pytam dlaczego górnictwo rozwinąć się miało dopiero w XI wieku?
Dlaczego miało zanikać po wieku XII?
Jakim cudem bez odwadniania kopalń wydobycie miałoby być większe w XI wieku niż w XVIII?
Cała ta historia nie trzyma się kupy, ale oczywiście poczekam aż pokażesz mi źródło swojej na ten temat wiedzy, bo na razie to  tylko twierdzisz, ze coś kiedyś wyczytałeś.
Zazwyczaj gdy moja intuicja stała w sprzeczności z twoją, jak znajdowałem źródła zawsze wychodziło na to, że moja była słuszna, a ty zmyślałeś dane.
Przypomnijmy choćby: dochodowość prywatnych rezerwatów, poziom prywatyzacji rzek i jezior w Europie, treść wskaźnika EPI, to jak teoria gier opisuje strategię obustronnej uległości, a ostatnio to, ile CO2 można usunąć z atmosfery zasiewając oceany. Za każdym razem miałem rację. Ty nigdy...
Tak więc okazuje się, że moja intuicja była zawsze bliższa prawdy, niż twoja "wiedza".
Odpowiedz
Vanat napisał(a): Zazwyczaj gdy moja intuicja stała w sprzeczności z twoją, jak znajdowałem źródła zawsze wychodziło na to, że moja była słuszna, a ty zmyślałeś dane.
Przypomnijmy choćby: dochodowość prywatnych rezerwatów, poziom prywatyzacji rzek i jezior w Europie, treść wskaźnika EPI, to jak teoria gier opisuje strategię obustronnej uległości, a ostatnio to, ile CO2 można usunąć z atmosfery zasiewając oceany. Za każdym razem miałem rację. Ty nigdy...

Proszę zwrócić uwagę, że on naprawdę w to wierzyCwaniak A nie tylko ordynarnie na chama łże, jak się kiedyś nawet pilastrowi wydawało.  Uśmiech
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster napisał(a):
Vanat napisał(a): Zazwyczaj gdy moja intuicja stała w sprzeczności z twoją, jak znajdowałem źródła zawsze wychodziło na to, że moja była słuszna, a ty zmyślałeś dane.
Przypomnijmy choćby: dochodowość prywatnych rezerwatów, poziom prywatyzacji rzek i jezior w Europie, treść wskaźnika EPI, to jak teoria gier opisuje strategię obustronnej uległości, a ostatnio to, ile CO2 można usunąć z atmosfery zasiewając oceany. Za każdym razem miałem rację. Ty nigdy...

Proszę zwrócić uwagę, że on naprawdę w to wierzyCwaniak A nie tylko ordynarnie na chama łże, jak się kiedyś nawet pilastrowi wydawało.  Uśmiech

No to jak? Są dochodowe rezerwaty? Przeczytałeś w końcu pracowanie na ten temat jakie ci wysłałem? 
Są prywatne rzeki w Europie? Przeczytałeś w końcu dokumenty które na ten temat ci wysłałem?
Wskaźnik EPI wskazuje jakość polityki środowiskowej, czy mierzy stopień w jakim mieszkańcy danego kraju mają realny wpływ na środowisko? Przeczytałeś w końcu co mierzy EPI czy nie?
Strategia obustronnie uległa polega na podziale łupu po połowie?
Wystarczy zasiać kawalątek oceanu jednym stateczkiem by usunąć całe CO2 z atmosfery? Przeczytałeś opracowanie które ci podesłałem?

Oj Pilaster Pilaster, jaka ty masz słabą pamięć Duży uśmiech
Odpowiedz
A odpowiedzi na pytania


1 Dlaczego efekt cieplarniany na Marsie jest bardzo bliski zera, skoro dwutlenku węgla w atmosferze marsjańskiej jest prawie trzydzieści razy więcej niż w ziemskiej
2. Dlaczego w plejstocenie, kiedy wg dogmatów klimatystów, stężenie CO2 miałoby spadać do 200 ppm, nie nastąpiło masowe wymieranie roślin z fotosyntezą C3
3 Dlaczego trend opadający stosunku izotopów C13/C12 w osadach dennych zaczyna się już w połowie XVIII wieku przy braku podobnej anomalii w stuleciach XI-XII

Jak nie było, tak nie ma.  Uśmiech

I oczywiście nie będzie.  Smutny
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
pilaster napisał(a): I oczywiście nie będzie.  Smutny

Były i powtórzę je znowu:

1. Bo zgodnie z modelami używanymi przez IPCC CO2 nie jest jedynym czynnikiem kształtującym  Klimat.
2. Bo przetrwanie roślin w danych warunkach nie zależy jedynie od stężenia CO2
3. Bo w XI wieku nie spalano więcej węgla kamiennego niż w wieku XVIII
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości