Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Najciekawsi święci
#1
Który z ludzi uznanych za święty jest waszym zdaniem najbardziej interesującą osobą?
Odpowiedz
#2
Interesującą pod jakim względem? Bo nie rozumiem. Chodzi o myśl teologiczną? Służbę Kościołowi?

To masz kilku papieży
- Św. Piotr, Św. Grzegorz Wielki, św. Leon Wielki, Św. Marek Wielki, Św. Jan Paweł II

Z Ojców Kościoła to masz
- Św. Ambrożego, Św. Augustyna czy też św. Jana Złotoustego i św. Jana z Damaszku

Z doktorów Kościoła to masz
- Św. Tomasza z Akwinu, św. Bonawenturę, Św. Teresę od dzieciątka Jezus

A że "zwykłych" świętych to masz
- Św. Dorotę od Kwiatów, Św. Joannę D'arc, Św. Juan Diego
Odpowiedz
#3
Quinque napisał(a): Interesującą pod jakim względem?
Dowolnym. Bo dla każdego w danym człowieku najbardziej interesujące może być co innego.
Odpowiedz
#4
Proszę o konsultację.
Czy wierzący wierzą, że święci mianowani przez wierhuszkę Kościoła świętymi jak zostali mianowani to dostali nowe ciało w wieku fizycznym z daty śmierci lub w wieku fizycznym 25 lat i przebywają w Niebie razem z Maryją w przestrzeni z powietrzem i krzesłami do siedzenia oraz oddychają tym powietrzem i jedzą codziennie w Niebie zupę rosół lub pomidorową oraz chodzą codziennie na godzinny spacer do parku z drzewami  oraz śpią 8 godzin dziennie?
To czy wierzący wierzą, że święci w Niebie odsłuchują modlitw z Ziemi z radia z pendrivem jak wrócą ze spaceru i zjedzą zupę oraz wtedy gdy nie śpią?

No i ta przestrzeń z powietrzem dla Maryi i świętych czy ma jakieś oświetlenie:
- coś w rodzaju Słońca
- tylko coś w rodzaju żarówka LED
- tylko świece gromnice

Czy święci słuchają modlitw w ciemności i całkowitej ciszy - nie ma np. świergotu srok i wróbli za oknem tego pomieszczenia w Niebie gdzie siedzą na krześle gdy odsłuchują modlitw z Ziemi ?

Czy święci w Niebie są faszerowani psychotropami, żeby wytrzymali słuchanie modlitw na stojąco w pokoju w całkowitej ciemności i ciszy które lecą do ich uszu wg czasu ziemskiego 24/7 bez snu i jedzenia i żeby od tego nie zwariowali?

Czy wierzący wierzą, że Św. Dorotę od Kwiatów, Św. Joannę D'arc, Św. Juan Diego  słuchają w Niebie modlitw na stojąco w ciemności w strojach i butach będących kopią strojów w których pochowano ich w trumnie czy może słuchają tych modlitw nago święci mężczyźni i święte kobiety razem w jednym małym pokoju nago na stojąco tak jak Terminator w takim filmie science-fiction?
Czy nagie ciała tych świętych w Niebie w tym małym pokoiku wydzielają intymne zapachy męskie i kobiece?
Czy ci nadzy święci w tym małym pokoiku w Niebie się może do siebie przytulają?

Czy w tym małym pokoiku w Niebie Maryja jest w sukni w której przyleciała na występ do Fatimy a pozostali święci tak mężczyźni jak kobiety są nago?

No np. Karol Wojtyła jest w tym małym pokoiku nago i też na stojąco słucha modlitw?

Bo w tym pokoiku gdzie Karol Wojtyła stoi nago i słucha modlitw to pewnie jest grawitacja 9.81 metrów/sekundę kwadrat?

Bo jak w tym małym pokoiku w Niebie nie ma grawitacji tylko jest nieważkość taka jak w rakiecie na orbicie okołoziemskiej to oni latają w tym pokoju i tak jak kosmonauci przypadkowo się ze sobą zderzają np. nagie ciało Karola Wojtyły zderza się intymnie z ciałem Maryi ubranym w powabną sukienkę.

Czy Karol Wojtyła dostał od Boga Ojca nowe ubranie bo przecież nie zabrał swojego starego ubrania z trumny w Watykanie?

Może Karol Wojtyła poprosił Maryję, żeby mu dała pół swojej sukienki bo on nie chce być nagi w tym stanie nieważkości a Bóg mu nie dał nowej odzieży?
1. Maryja w Niebie  nie słucha modlitw gdy  śpi masturbuje się robi kupę.
Maryja w Niebie już nic nie potrzebuje oprócz modlitw i tlenu, nie nosi więc majtek i sukienki, lata nago w stanie nieważkości bo grawitacji też nie potrzebuje. 
Brak oddychania tlenem = śmierć.

2. Ustawiczne dzwonienie w dzwony kościelne jest uciążliwe dla osób nerwowo chorych w tym dla mnie. Mieszkam w średnim mieście.
Piski bachorów pod samymi oknami bloku też mi pogłębiają nerwicę i napieprzanie dorosłych o dupie Marynie.

3. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej znęcają się nade mną dokuczliwym stukaniem np. w kaloryfery i zastraszaniem np. przez agresywne napieprzanie w łazience, że jestem wariatka i żeby mnie do Toszka zabrali.

4. Nie miałam na chleb i wodę, 4 lata głodowałam mając dochód 50 zł miesięcznie z MOPSu bo byłam bez  pracy i renty.
Odpowiedz
#5
Zjeżdżaj z tym bełkotem. Bo tego się czytać nie da
Odpowiedz
#6
Gąsko, a może byś jednak poczytała ten katechizm, co?
"...zażarty absolutysta, wściekły teokrata, nieprzejednany legitymista, apostoł potwornej trójcy złożonej z papieża, króla i kata, zawsze i wszędzie broniący najtwardszego, najciaśniejszego i najbardziej niewzruszonego dogmatyzmu, mroczna postać rodem z ciemnych wieków..."
Odpowiedz
#7
Ale Katechizm to jakiś straszny bełkot jest. Tego się czytać nie da, serio.

Tzn. przepraszam: to się da czytać, jeśli celem czytającego jest spranie sobie mózgu do mindsetu rzymskiego, katolickiego, feudalnego chłopka-roztropka. Ale jeśli ktoś siada do lektury z nastawieniem, że się czegoś dowie, to to jest mordęga.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#8
gąska9999

Plus za to, że tym razem nie założyłaś nowego tematu :)

Odpowiedź na twoje pytania jest jedna: wielka tajemnica wiary ;)
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
#9
Quinque napisał(a): Zjeżdżaj z tym bełkotem. Bo tego się czytać nie da

To nie jest bełkot tylko konkretne pytania natury teologicznej. Skoro jesteś taki oblatany z tych świętych Hieronimów i Klemensów to mógłbyś odpowiedzieć i raz na zawsze rozwiać wątpliwości.
Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre – w tym cel rozumnego życia.

Platon
Odpowiedz
#10
On tego nie zrobi. On potrafi tylko okazywać pogardę i nienawiść; wahadło odbiło mu w drugą stronę. Bo ja nie mówię, że prund w Kościele - miłujmy siebie i wszystkich dokoła, to islamiści nas nie wysadzą - jest sensowny i należy płynąć z tym prundem. Ale jego naiwna negacja prowadzi do rezultatów tak groteskowych i poczwarnych, że odstręczających od Kościoła każdego, kto czuje choć gram własnej wartości. Z Jezusem taka postawa nie ma już nic wspólnego, a i w katolickim Chrystusie nie znajdzie chyba oparcia.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#11
Nie ma to jak doszukiwać się nienawiści tam gdzie jej nie ma. No ale moderacja nadal będzie tolerować posty który tylko zaśmiecają forum

Łazarz napisał(a): Gąsko, a może byś jednak poczytała ten katechizm, co?

Przecież do niej nie docierają żadne argumenty. To co ona pratykuje to czyste szukanie atencji, nic poza tym
Odpowiedz
#12
No to jej daj tę atencję, do kurwy. Z duszy, serca, za darmo. To twój bliźni, """katoliku""".
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#13
ErgoProxy napisał(a): No to jej daj tę atencję, do kurwy.
A masz jakieś dane o tym, że dawanie atencji osobom mającym takie problemy, jak gąska pomaga im w ich problemach? Bo ja wolę zastosować tutaj zasadę primum non nocere. Mamy natomiast na tym forum kilku użytkowników, którzy utwierdzają gąskę w przekonaniu o jej genialności. Czy jest to słuszne postępowanie? Nie wiem. Ja w każdym razie nie umiem z gąską rozmawiać i póki mi ktoś nie wyjaśni, jak to czynić, nie będę tego robił. I nie mam zamiaru czuć się winnym z tego powodu.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#14
O, to gąska ma diagnozę? Mam nadzieję, że nie od profesora zefcia?
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#15
Przepraszam, że offtop - ale niezapoczątkowany przeze mnie (to w ramach tłumaczenia się).

Lubię gąskę czytać. Poprawia mi humor. Ma swój styl.
Nigdzie/nigdy nie twierdziłam, że pisarstwo gąski to objaw geniuszu ani że gąska geniuszką jest.
To co pisze bywa zabawne, bywa też uzasadnione pytaniami rodzącymi się z próby wyobrażenia sobie np. Maryi (cielesnej, bo ponoć wniebowzięta została z ciałem) w tzw. Niebie lub też świętych. Fakt, iż multum ludzi zwisa (excuse my kolokwializm) to, jak wygląda życie po śmierci (katolickie życie po katolickiej śmierci), nie oznacza, że kogoś takie kwestie nie mogą ciekawić.

(Moim zdaniem) gąska mogłaby lepiej wykorzystać swój potencjał niż tylko w celu produkowania tematów na forum - gdyby nad sobą/ pisaniem popracowała, może i mogłaby zarobić kilka złotych na pisaniu, zamiast narzekać. Ale to jej wybór.

Osobiście uważam, że gąska wnosi znacznie więcej (dobrego) na forum, niż np. prymitywne, agresywne chamy, które każą komuś zjeżdżać. A przecież i takie zachowanie jest tutaj tolerowane - można tak wielokrotnie powiedzieć i nadal być aktywnym użytkownikiem forum.

Dlatego - z sympatii, a nie w celu utwierdzenia gąski w mniemaniu, że jest geniuszką - murem za gąską stoję.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz
#16
ErgoProxy napisał(a): O, to gąska ma diagnozę? Mam nadzieję, że nie od profesora zefcia?
Wydaje mi się, że coś Ci się popierdoliło. To Ty twierdzisz, że wiesz, jakie zachowanie wobec gąski jest dla niej dobre. To Ty pouczasz innych, aby wobec gąski zachowywali się tak a nie inaczej. To Ty odsądzasz od wiary chrześcijańskiej Quinquego, który Twoim zdaniem postępuje niewłaściwie. Ja natomiast przyznaję, że nie wiem, co gąsce jest, ani jak jej pomóc.

Zatem to ja Tobie mogę (choć nie będę tego robił, bo to tandetne) ironizować, że „doktor ErgoProxy postawił diagnozę”.

znaLezczyni napisał(a): Poprawia mi humor.
Dziwi mnie to szczerze. gąska jest osobą skrajnie nieszczęśliwą, zastraszoną, reagującą agresją na próby pomocy i na normalne, ludzkie zachowania (miłość matki i dziecka). Dla mnie tutaj naprawdę nie ma niczego humorystycznego Smutny
Cytat:Dlatego - z sympatii, a nie w celu utwierdzenia gąski w mniemaniu, że jest geniuszką - murem za gąską stoję.
No a ja odczuwam, z różnych powodów, sympatię do Quinque. Ale to nie powód, aby „stał za nim murem”, jak gównopostuje.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#17
znaLezczyni napisał(a): Przepraszam, że offtop - ale niezapoczątkowany przeze mnie (to w ramach tłumaczenia się).

Jak to jest, że w tematach gąski nawet jej wielbiciele, fani i adoratorzy nie dyskutują w temacie, tylko najczęściej offtopują o gąsce. Dziwne, nie? Nawet t.p. potrafi jednak skłonić swoją małą grupkę fanów (oraz niemałą grupkę anty-fanów) do rozmowy. A tutaj tylko monologi autorki i komentarze innych o jej samopoczuciu.


Cytat:Lubię gąskę czytać. Poprawia mi humor. Ma swój styl.
Nigdzie/nigdy nie twierdziłam, że pisarstwo gąski to objaw geniuszu ani że gąska geniuszką jest.

Nie jesteś jedyną, która ją plusuje, a komentarze, tam gdzie są zostawiane, dają spójny obraz "plusatorów". Komentarze hermeneutów dopełniają reszty obrazu. Twoje zdanie indywidualne (którego zresztą wyżej nie sprecyzowałaś) niewiele tu zmienia.

Cytat:To co pisze bywa zabawne, bywa też uzasadnione pytaniami rodzącymi się z próby wyobrażenia sobie np. Maryi (cielesnej, bo ponoć wniebowzięta została z ciałem) w tzw. Niebie lub też świętych. Fakt, iż multum ludzi zwisa (excuse my kolokwializm) to, jak wygląda życie po śmierci (katolickie życie po katolickiej śmierci), nie oznacza, że kogoś takie kwestie nie mogą ciekawić.

Owszem, mogą. W pewnym sensie pornografia też potrafi być zabawna, opisy perypetii miłosno-erotycznych, męskich fantazji czy kobiecej "elastyczności". Gdyby nie te wszystkie genitalia, te płyny cielesne i tak dalej. Trochę podobnie mam z gąską, może pewne treści byłyby zabawne, może nawet na niektóre tematy dałoby się pogadać. Gdyby nie ta "fizjologiczna" fiksacja, a wręcz obsesja. Zdaje się, że niektórych na forum akurat to pociąga. Ale jak mawiał jeden znajomek z internetów, każdemu jego porno.

Cytat:(Moim zdaniem) gąska mogłaby lepiej wykorzystać swój potencjał niż tylko w celu produkowania tematów na forum - gdyby nad sobą/ pisaniem popracowała, może i mogłaby zarobić kilka złotych na pisaniu, zamiast narzekać. Ale to jej wybór.

Znam z forórw paru ludzi, którzy próbowali spieniężyć swoją twórczość. Na tym tutaj chyba tylko pilaster sobie dorabia pisaniem do gazet (może z bloga też dostaje jakieś bonusy z reklam? nie wiem). Niedawno jakiś gostek prezentował fragment swoich wypocin na tematy około-ateistyczne. IMHO bardzo wtórne i chaotyczne, nie wróżę mu sukcesu w tym biznesie, ale kto wie?

Gąska IMHO w tradycyjnych mediach nie zarobi, mogłaby jednak spróbować spieniężyć swoje talenty w internetach. Może fani tego typu twórczości to nisza, ale przez potencjał prowokacyjny generuje klikalność. A to w dzisiejszych internetowych czasach jest potencjał.

Cytat:Osobiście uważam, że gąska wnosi znacznie więcej (dobrego) na forum, niż np. prymitywne, agresywne chamy, które każą komuś zjeżdżać. A przecież i takie zachowanie jest tutaj tolerowane - można tak wielokrotnie powiedzieć i nadal być aktywnym użytkownikiem forum.

No fakt, zawsze jest jeszcze większe zło niż wykraczanie poza granice dobrego smaku i produkowanie niedyskutowalnych WoT-sów.

Cytat:Dlatego - z sympatii, a nie w celu utwierdzenia gąski w mniemaniu, że jest geniuszką - murem za gąską stoję.

W sumie zefciu już dobrze zauważył względem QQ. Dodam jeszcze pilastra, który również produkuje różne posty, słuszne lub nie. I tu, podobnie jak przy QQ, zefciu i bert nie stoją murem za osobą, jeżeli pieprzy od rzeczy. Ba, zdarza mi się to też wobec userki, do której aktualnie się zwracam (choć u niej to raczej rzadka przypadłość). Może taki dziwak jestem.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#18
zefciu napisał(a):Wydaje mi się, że coś Ci się popierdoliło
Wydaje mi się, że gąska zaczyna przeginać. No, zobaczymy w co zdigimorfują jej posty.

zefciu napisał(a):To Ty odsądzasz od wiary chrześcijańskiej Quinquego, który Twoim zdaniem postępuje niewłaściwie.
Bo jest drobna różnica między "mam w dupie Twoją religię, oby zdechła", a "mam w dupie Ciebie osobiście, obyś zdechła". Nie trzeba tutaj wielkiego rozeznania, żeby ocenić tę drugą postawę jako niechrześcijańską.

zefciu napisał(a):Ja natomiast przyznaję, że nie wiem, co gąsce jest, ani jak jej pomóc.
To nie stosuj medycznych terminów.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#19
ErgoProxy napisał(a): Wydaje mi się, że gąska zaczyna przeginać.
A mnie się nie wydaje, żeby zaczynała.
Cytat:Bo jest drobna różnica między "mam w dupie Twoją religię, oby zdechła", a "mam w dupie Ciebie osobiście, obyś zdechła".
A czy Quinque komukolwiek tutaj życzył śmierci?
Cytat:To nie stosuj medycznych terminów.
A jakiego to terminu medycznego, który nie ma znaczenia w języku potocznym użyłem? To że gąska ma problemy jest faktem niezaprzeczalnym.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#20
zefciu napisał(a):A czy Quinque komukolwiek tutaj życzył śmierci?
Nie tylko życzy, ale stwierdza fakt. Robi to notorycznie, adresuje do wszystkich siebie nie wyłączając, niekiedy go to wręcz cieszy. Zmartwychwstanie w tym kontekście pomija.

Typ toksyczny, jakich mało, a chrześcijanin? To ma być chrześcijanin?

zefciu napisał(a):To że gąska ma problemy jest faktem niezaprzeczalnym.
Gąska rozgłasza publicznie problemy ze znalezieniem pracy. Daj jej tę pracę, zamiast pierdolić, że nie wiesz jak jej pomóc i nie zamierzasz zaszkodzić. To też mało chrześcijańskie jest.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości