Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Efekt cieplarniany matematycznie
#21
pilaster napisał(a): Jak można podsycić ten zapał?
Ha! To jest pytanie, na które chciałbym znać odpowiedź...

Na razie zainteresowanie, które widać w tym wątku mnie nieco motywuje, więc może to wystarczy Oczko Tylko teraz jestem w pracy, ale po pracy spróbuję się zająć kodowaniem symulacji tego modelu.
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Odpowiedz
#22
Fizyk napisał(a):
Cytat:Jak można podsycić ten zapał?
Ha! To jest pytanie, na które chciałbym znać odpowiedź...

W wątku płaskoziemskim poświęciłeś sporo czasu i energii na opracowanie nieprostego przecież symulatora optycznego refrakcji. Co Ciebie tam s(t)ymulowało, poza ciągłym wrzucaniem refrakcji jako "zapchajdziury" argumentacyjnej, nie wiem. Może uporczywy troling dwóch obecnych tam "płaskatych"?

Więc w celu zmotywowania dołączam się. CO2 to mit, CO2 nie istnieje, atmosfera składa się z warstw, jak cebula u Shrecka, a życie na Marsie nie wyginęło z powodu efektu cieplarnianego, spowodowanego przez Marsjan, bo oni nie spalali wcale paliw kopalnianych...

Dodajmy jeszcze "Grenlandia była zielona" i "Na saniach do Szwecji po zamarzniętym Bałtyku". Coś jeszcze?
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#23
pilaster napisał(a): Nawet rażąco uproszczony model pozwala wykazać że sekta plecie bzdury (np podając efekt cieplarniany w stopniach, albo fiksując się na CO2)
Skutki efektu cieplarnianego podaje się w stopniach. 
Oczywiście można by podawać wartość współczynnika n, zamiast podawać jakie efekty z tego wynikają. Ogromnie uczytelniłoby to wszelkie informacje na temat zmian klimatycznych. Wszyscy przecież intuicyjnie czują, jakie efekty dla ich życia będzie miał wzrost współczynnika n. I chyba o to wam denialistom chodzi...
Odpowiedz
#24
bert04 napisał(a): W wątku płaskoziemskim poświęciłeś sporo czasu i energii na opracowanie nieprostego przecież symulatora optycznego refrakcji.
Mniej czasu niż się wydaje Oczko Zresztą po nim też ładnie widać, jak mi zapał czasem znika. Generator panoram zacząłem tworzyć jakoś w pierwszej połowie grudnia. Poświęciłem mu kilka godzin, straciłem zapał i wróciłem do tematu dopiero jakoś tydzień temu (i w końcu udało mi się go dokończyć Oczko).

Zobaczymy, jak to będzie tutaj, ale znając siebie obawiam się, że może to wyglądać podobnie. Wyniki będą więc pewnie jakoś w kwietniu Oczko
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Odpowiedz
#25
Fizyku, chcesz, żeby do kwietnia roztopiły się lodowce i utopiły ostatnie białe niedźwiedzie? Ma Golfsztrom zawrócić, Karaiby zamarznąć a na Antarktydzie zakwitną przebiśniegi? Ja chcę pod koniec roku na narty jechać, jak tu planować, gdzie jeszcze można?
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#26
pilaster napisał(a): Pilaster sam ma co najmniej dwie hipotezy, które są w stanie wyjaśnić niski (bliski zera) poziom n na Marsie w ramach zaprezentowanego (rażąco uproszczonego) modelu i bez negowania dogmatów klimatystów. Tak naprawdę to pilaster cały czas liczył na to, że klimatyści je w końcu przytoczą... Ale nic z tego.  Smutny

Zaraz zaraz... Czy ja dobrze widzę?
Napisałeś czytelnikom "Najwyższego czasu", że globalne ocieplenie to ściema, bo nie jest możliwe, żeby na Marsie, przy obecnym tam poziomie CO2 efekt cieplarniany mógł być taki jak podają oficjalne czynniki, mimo iż sam doskonale zdajesz sobie sprawę, że są możliwe przynajmniej 2 przyczyny, dla których może tak być nawet przy przyjęciu rzekomego "dogmatu o wyłącznym wpływie CO2" na EC?

Jednym słowem w pełni świadomie oszukałeś czytelników "NCz" (usprawiedliwiasz się tym, że liczyłeś, że "klimatyści" na takim jednym forum internetowym ci to wykażą, i wtedy planowałeś dać uśmieszek i się przyznać, że od początku przecież wiedziałeś, że tak jest)

Kiedy zamieścisz sprostowanie, by czytelnicy "NCz" nie powtarzali potem bredni, które im sprzedałeś?
Odpowiedz
#27
Vanat napisał(a): Oczywiście można by podawać wartość współczynnika n, 

Proszę zauważyć, że klimatyści jednak, mimo przypisywanej im przez pilastra życzliwie głupoty, doskonale wiedzą, jak się mierzy efekt cieplarniany. Ale tej wiedzy jakoś nigdy w swojej propagandzie nie podają. Zatem to wcale jednak nie głupota, tylko zła wola  Smutny

Cytat: Ogromnie uczytelniłoby to wszelkie informacje na temat zmian klimatycznych. Wszyscy przecież intuicyjnie czują, jakie efekty dla ich życia będzie miał wzrost współczynnika n.

No właśnie. Intuicyjne zrozumienie znaczenia procentu, czy krotności jest bardzo powszechne. Dużo więcej osób zrozumiałoby o co w tym zjawisku chodzi, a to jest dla sekty klimatycznej śmiertelnie niebezpieczne.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#28
pilaster napisał(a):  Intuicyjne zrozumienie znaczenia procentu, czy krotności jest bardzo powszechne. 
Ja nigdy nie wiem, czy ty żartujesz, czy piszesz serio. 
Ale czytelnicy "Najwyższego czasu" wierzą, że to co piszesz to na serio. Więc nadal pytam: kiedy sprostujesz na łamach swoje twierdzenia, co do których fałszywości byłeś świadom (to o EC na Marsie), oraz kłamstwa, które ci wykazałem, jakoby raport IPCC zakładał, że jedynym czynnikiem jaki wpływa na klimat jest CO2?
Odpowiedz
#29
pilaster napisał(a):
Vanat napisał(a): Oczywiście można by podawać wartość współczynnika n, 
Proszę zauważyć, że klimatyści jednak, mimo przypisywanej im przez pilastra życzliwie głupoty, doskonale wiedzą, jak się mierzy efekt cieplarniany.

Jest jeszcze jeden niezrozumiany przez ciebie aspekt współczynnika n: realna niemierzalność.
Myślę, że najłatwiej będzie ci to pojąć gdy spróbujesz zaprojektować jakikolwiek eksperyment, który maiłby sprawdzić czy faktycznie n na Ziemi wynosi 0,65.

Biedny Pilaster  Niezdecydowany taki se współczynnik wybrał do modelowania, że nie da się potwierdzić, że dobrze go biedaczek wyliczył. 
Nie martw się Pilastrze, przecież ty zawsze takie sobie wybierasz Przytulanie
Odpowiedz
#30
Vanat napisał(a): Jest jeszcze jeden niezrozumiany przez ciebie aspekt współczynnika n: realna niemierzalność.

Tak samo jak przyśpieszenia grawitacyjnego. Też nie mierzy się bezpośrednio. Nigdzie jednak nie podaje się go ani w metrach, ani w sekundach.  Cwaniak

Zresztą co tam przyśpieszenie. Prędkości też nie mierzy się bezpośrednio.

Ani pojemności cieplnej.

Praktycznie 90% fizyki można wyrzucić w ten sposób do kosza, bo jest "niemierzalne"  Cwaniak

Ale naprawdę jest pilaster pod wrażeniem, że przyznaliście to otwartym tekstem, bez żadnych ogródek - bardzo Wam zależy, aby prawdziwe mechanizmy efektu cieplarnianego pozostawały nieznane dla jak najszerszego grona odbiorców.  Smutny
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#31
pilaster napisał(a): Praktycznie 90% fizyki można wyrzucić w ten sposób do kosza, bo jest "niemierzalne"  Cwaniak

Doprawdy? Uważasz że można 90% fizyki wywalić do kosza? Odważna teza Uśmiech

A ja nadal proszę, żebyś pokazał w jaki sposób zamierzałeś sprawdzić, czy twoje obliczenie odpowiadają rzeczywistości.

Aj, zapomniałem, że nie zamierzałeś, ponieważ niczego nie obliczyłeś...
Mylę się? 
No to po raz kolejny proszę być podał jaki wynik n dla Ziemi i Marsa wyliczyłeś ze swego wzoru Uśmiech
Odpowiedz
#32
Fizyk napisał(a): Zobaczymy, jak to będzie tutaj, ale znając siebie obawiam się, że może to wyglądać podobnie. Wyniki będą więc pewnie jakoś w kwietniu

tak tylko chciałem... końcówka sierpnia.
Odpowiedz
#33
To jak widać mocno niedoszacowałem ile zajmie mi zabranie się do tego Duży uśmiech Sorry! Za dużo wszelakich innych zajęć zabrało mi czas. Spróbuję coś podziałać w niedalekiej przyszłości, ale nie mogę niestety nic obiecać.
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości