Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Racjonalny wybór
#1
Narzekania na jakość życia politycznego należą w Polsce do stałego rytuału. Wyborcy mają być leniwi i bezrozumni, partie bezprogramowe, a politycy nieudolni i krótkowzroczni. Wszyscy zaś razem wzięci kierują się wyłącznie chwiejnymi i zmiennymi emocjami. Rytuał narzekań jest tak rytualny, że nikomu nawet do głowy nie przyjdzie zapytać, co by było, gdyby elektorat kierował się rozumnym rozeznaniem własnego interesu, politycy kalkulowali na długi okres czasu, a partie posiadały jakieś programy.

Niżej podpisany często zastanawiał się nad tym, jakby wyglądała polska polityka przy spełnieniu tych założeń. I doszedł do jednoznacznego wniosku. Otóż wszystko wyglądałoby …dokładnie tak samo jak teraz. Co logicznie oznacza, że te warunki, niezależnie od tego co się wszystkim wydaje, są jak najbardziej spełnione już dziś.

Ciąg dalszy
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#2
Nie, nie oznacza. Nie ma takiego prawa logicznego, że dla dowolnych p,q,r, (p => q) => ~(r => q). Jak pilaster ma taką wiedzę o logice formalnej, to nic dziwnego, że mu potem cuda-niewidy wychodzą.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#3
Oj, Ergo, Ergo. Nasz drogi Pilaster uważa, że ekonomia rządzi decyzjami pospólstwa jednakowo jak decyzjami elity. I w sumie ma rację. Problem polega na tym, że uśrednia wynik dla populacji za pomocą informacji, które Pilaster zna i wykorzystuje w taki sposób jaki wyznacza jego pojmowanie interesu własnego. A to implikuje błąd w postaci multiplikacji Pilastra w społeczeństwie aż do granicy 100% Pilastrów w Pilastrach. Problem polega na tym, że większość ludzi nie posiada wiedzy Pilastra, preferencji Pilastra i nie jest Pilastrem w ogóle i szczególe. I dlatego rządzi PiS a nie preferowana przez Pilastra PO. Ponieważ gdyby naród przetwarzał informacje po Pilastrowemu to wygrałoby w cuglach Razem. Bo mogliby mieć inne informacje, ale skoro definiują cele w sposób pozwalający PiSowi na rządzenie to znaczy, że jest powód inny niż licytacja na robienie dobrze elektoratowi. Czyli powód nieracjonalny. I o to się rozbija wywód Pilastra.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#4
Gawain napisał(a):  skoro definiują cele w sposób pozwalający PiSowi na rządzenie to znaczy, że jest powód inny niż licytacja na robienie dobrze elektoratowi. Czyli powód nieracjonalny. 

Ależ skąd. Powód jest jak najbardziej racjonalny. PIS odpowiada żywotnym interesom jakiejś części społeczeństwa i tyle. Owe interesy mogą być błędnie formułowane, mogą być też błędnie alokowane w PIS, podczas gdy np Biedroń realizowałby je lepiej.

Nie zmienia to faktu że to są racjonalne interesy, a nie nieracjonalne emocje.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#5
Mam pytanie. Jak pilaster szacuje wartość wiarygodności? W przypadku partii, które kiedykolwiek sprawowały jakąś władzę, choćby lokalnie, to raczej oczywiste, patrzymy, co próbowali robić z tego, co mówili (czy im się udało, to już inna sprawa, skuteczności). Natomiast jak można ten parametr ocenić w przypadku partii takich jak PFP, Wiosna czy Razem, które nigdy nawet obok żadnej władzy nie stały? Przecież za Chiny nie da się obiektywnie ocenić, które ze swoich postulatów traktują na serio i będą o nie walczyć jak lwy, gdy dostaną okazję, a które są tylko filozoficznymi pogaduszkami. Tymczasem im właśnie pilaster przyznaje współczynnik wiarygodności 80-90%. Skąd taki kredyt zaufania?

pilaster napisał(a): Ależ skąd. Powód jest jak najbardziej racjonalny. PIS odpowiada żywotnym interesom jakiejś części społeczeństwa i tyle. Owe interesy mogą być błędnie formułowane, mogą być też błędnie alokowane w PIS, podczas gdy np Biedroń realizowałby je lepiej.

Nie zmienia to faktu że to są racjonalne interesy, a nie nieracjonalne emocje.

Emocje są jak najbardziej "racjonalne", ponieważ utrzymywanie się w stanie zadowolenia jest podstawowym interesem człowieka. Lepiej jest być biednym i zadowolonym, niż bogatym i nieszczęśliwym. PiS jest atrakcyjny dla swoich wyborców właśnie ze względu na wartości emocjonalne, których wybór jest zupełnie racjonalny.
Odpowiedz
#6
ZaKotem napisał(a): jak można ten parametr ocenić w przypadku partii takich jak PFP, Wiosna czy Razem, które nigdy nawet obok żadnej władzy nie stały? 
To akurat jest proste. Partie nowopowstale, albo te mające mikre poparcie mają ten luksus, że mogą mówić to co myślą. Co innego partia, która ma już realne szanse na udział we władzy (np poparcie na poziomie 10-15%) tutaj już zaczyna się kombinowanie, zlatują się różni pieczeniarze, etc.. Dlatego w takim przypadku należy bardzo uważnie śledzić wypowiedzi i działania nie tylko najważniejszych medialnie liderów, ale też postaci z drugiego, czy trzeciego szeregu.
Cytat:Emocje są jak najbardziej "racjonalne", 

Emocje są co najwyżej zewnętrznym, behawioralnym wyrazem rzeczywistej gry interesów. Można je odróżnić od emocji "nieracjonalnych", sztucznie wywołanych, tym że są trwałe, a te drugie szybko wygasają.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości