Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cybernetyka społeczna - doc. Józef Kossecki
#1
Z góry przepraszam, jeśli gdzieś pojawił się już ten wątek.

Co sądzicie o docencie Józefie Kosseckim (1936-2015) i jego szkole socjocybernetyki? Podobno w Polsce i na zachodzie nie poznali się na jego geniuszu, ale Chińczycy cichaczem czytają jego prace. Facet poza filmikami popularnonaukowymi, parał się pracą naukową. Starał się być naukowym do bólu, korzystał z twardej matematyki, więc byłby najprawdopodobniej ciężkim przeciwnikiem dla pilastra. Tak - przeciwnikiem, bo koncepcję wolnego rynku w pełnej okazałości, po prostu zaorał. Metodami naukowymi - oczywiście. Stworzył pojęcie "nacjokratyzmu", czyli naukowego nacjonalizmu. Adepci jego szkoły wykazali, że brexit nie jest tak na prawdę na rękę ani samym Brytyjczykom, ani też Niemcom - którzy mieliby w tym rzekomo interes, bo pozwoliłoby im to odbudować Imperium Karolińskie. Nie jest także na rękę Rosjanom, choć w mniejszym stopniu. Dobrze natomiast odpowiada interesom amerykańskim oraz - częściowo - chińskim. Wracając do Kosseckiego - wpływ jego idei widoczny jest w Radiu Maryja, w niektórych środowiskach narodowych oraz na portalu konserwatyzm.pl, który jest w jakimś tam stopniu powiązany z korwinistami i wpływa na poglądy wyborców Korwina. Czy doc. Józef Kossecki był szarlatanem, czy może stworzył unikalną w świecie szkołę socjocybernetyki?
Odpowiedz
#2
Liberał_z_UPR napisał(a): Co sądzicie o docencie Józefie Kosseckim (1936-2015) i jego szkole socjocybernetyki? Podobno w Polsce i na zachodzie nie poznali się na jego geniuszu, ale Chińczycy cichaczem czytają jego prace.

Jeszcze nic nie sadzę, bo nie znam, ale na zdanie w stylu "zachodnia nauka nie poznała się na geniuszu, ale na końcu świata studiują go cichaczem, w ukryciu przed siepaczami NASA i UE" wyje mi alarm wykrywacza pseudonauki. Może poleciłbyś mi jakiś niedługi kawałek jego twórczości, to w wolnym czasie się zapoznam i wtedy powiem, co sądzę.
Odpowiedz
#3
To ten sam?

https://lustronauki.wordpress.com/2008/1...-kossecki/
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#4
Jestem fanką i sukcesywnie szkolę się z socjocybernetyki. W tym celu w miarę regularnie oglądam m.in. wykłady M. Ziętek-Wielomskiej na kanale NAI
https://www.youtube.com/channel/UCcGHR-S...GLMa-ef0zA

Ciekawa sprawa Uśmiech
Więc gotuj broń i kule bij głęboko,
O ojców grób bagnetem poostrz stal.
Na odgłos trąb twój sztuciec bierz na oko.
Hej baczność! Cel i w łeb lub serce pal!
Odpowiedz
#5
Liberał_z_UPR napisał(a): koncepcję wolnego rynku w pełnej okazałości, po prostu zaorał. Metodami naukowymi - oczywiście.
A dokładniej w jakiej publikacji?
Odpowiedz
#6
@ZaKotem

Przytoczę kawałek z Wikipedii:
Cytat:Józef Maria Stefan Kossecki (ur. 18 stycznia 1936 w Kaliszu, zm. 18 listopada 2015[1]) – polski inżynier, politolog, cybernetyk społeczny, dziennikarz, publicysta, nauczyciel akademicki i polityk.


Był kontynuatorem polskiej szkoły cybernetycznej zapoczątkowanej przez prof.  Mariana Mazura. Wynalazł metody obliczania "potęgi" państw, która jest jakąś tam wypadkową siły militarnej, ekonomicznej oraz propagandowo-wywiadowczej. Ludzie bazujący na jego naukach twierdzą, że tak na prawdę Chiny wyprzedziły USA w 2018 roku. Niemcy są mniej więcej tak samo silne jak Rosja, choć militarnie i ludnościowo ustępują. Wielka Brytania jest sporo potężniejsza od Francji, choć ma nieco mniej ludności i nie tworzy "motoru UE".
Odpowiedz
#7
Liberał zagaił ale zapomniał zapodać jakieś podstawowe linki.
Robię to za niego
Tu jest opus magnum Kosseckiego "Cybernetyka społeczna".

www.autonom.edu.pl/publikacje/kossecki_jozef/cybernetyka_spoleczna-wyd2-ocr.pdf
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#8
Kawał książki to by trzeba było postudiować, żeby coś powiedzieć więcej... Czytałem i słuchałem wielu ludzi którzy analizują różne sytuacje społeczne, używając cybernetycznego slangu typu "kontroler" itp. Z zewnątrz wydaje się jakby posiedli jakąś wiedzę tajemną XD

Myślę, że jest to jest kolejne narzędzie, a dobry analityk korzysta z wielu i ma rozeznanie w jakiej sytuacji, które narzędzie należy zastosować i w jakim celu.

Dobrze mówię? Uśmiech
Odpowiedz
#9
Na pierwszy rzut oka wygląda na metodologię podobną do wyliczeń pilastra. Ciekaw jestem jego opinii.
Odpowiedz
#10
A z jakich metod on korzysta poza teorią gier? Zawołajcie go tu, to może się wypowie.
Odpowiedz
#11
Liberał_z_UPR napisał(a): @ZaKotem

Przytoczę kawałek z Wikipedii:
Cytat:Józef Maria Stefan Kossecki (ur. 18 stycznia 1936 w Kaliszu, zm. 18 listopada 2015[1]) – polski inżynier, politolog, cybernetyk społeczny, dziennikarz, publicysta, nauczyciel akademicki i polityk.


Był kontynuatorem polskiej szkoły cybernetycznej zapoczątkowanej przez prof.  Mariana Mazura. Wynalazł metody obliczania "potęgi" państw, która jest jakąś tam wypadkową siły militarnej, ekonomicznej oraz propagandowo-wywiadowczej. Ludzie bazujący na jego naukach twierdzą, że tak na prawdę Chiny wyprzedziły USA w 2018 roku. Niemcy są mniej więcej tak samo silne jak Rosja, choć militarnie i ludnościowo ustępują. Wielka Brytania jest sporo potężniejsza od Francji, choć ma nieco mniej ludności i nie tworzy "motoru UE".

Hej, 
Co chcesz wiedzieć o docencie, byłem jego seminarzystą, mam kilka jego książek, jestem tu bo wywałeś mnie do tablicy Oczko
Odpowiedz
#12
Nacjokrata napisał(a): Hej, 
Co chcesz wiedzieć o docencie, byłem jego seminarzystą, mam kilka jego książek, jestem tu bo wywałeś mnie do tablicy Oczko

No, coś krótkiego, jakiś artykuł albo wykład, który uznałbyś za reprezentatywny i ukazałby jego sposób myślenia. 500-stronicowej księgi pełnej wzorów na pewno nie będę czytał tylko po to, aby wyrobić sobie zdanie o obojętnym mi facecie.
Odpowiedz
#13
ZaKotem napisał(a):
Nacjokrata napisał(a): Hej, 
Co chcesz wiedzieć o docencie, byłem jego seminarzystą, mam kilka jego książek, jestem tu bo wywałeś mnie do tablicy Oczko

No, coś krótkiego,  jakiś artykuł albo wykład, który uznałbyś za reprezentatywny i ukazałby jego sposób myślenia. 500-stronicowej księgi pełnej wzorów na pewno nie będę czytał tylko po to, aby wyrobić sobie zdanie o obojętnym mi facecie.

Pełna nieocenzurowana wersja życiorysu z wiki

https://socjocybernetyka.files.wordpress...ipedia.pdf

archiwum 

https://socjocybernetyka.wordpress.com/archiwum/
Odpowiedz
#14
Liberał_z_UPR napisał(a):  koncepcję wolnego rynku w pełnej okazałości, po prostu zaorał. 

Doprawdy? W jaki sposób zaorał?


Cytat: Adepci jego szkoły wykazali, że brexit nie jest tak na prawdę na rękę ani samym Brytyjczykom, ani też Niemcom - którzy mieliby w tym rzekomo interes, bo pozwoliłoby im to odbudować Imperium Karolińskie. Nie jest także na rękę Rosjanom, choć w mniejszym stopniu. Dobrze natomiast odpowiada interesom amerykańskim oraz - częściowo - chińskim. 


Doprawdy? W jaki sposób wykazali? Oczywiście te tezy mogą być same w sobie nawet i słuszne, pytanie w jaki sposób do tego żeście doszli.


Cytat:Wynalazł metody obliczania "potęgi" państw, która jest jakąś tam wypadkową siły militarnej, ekonomicznej oraz propagandowo-wywiadowczej. 

W latach 70 XX wieku była to istotna nowość. Ale obecnie stosuje się ją powszechnie. Co więcej, nie trzeba do tego żadnej zawikłanej "teorii socjocybernetycznej", która zresztą jak się zdążył pilaster zorientować jest niefalsyfikowalna, czyli niestety pseudonaukowa. Na ile można wnioskować po linku Sofeicza, jest to jakaś próba skrzyżowania "naukowego" marksizmu z nacjonalizmem. Podmiotami historii są tu "narody" (bez żadnej ilościowej definicje tego czym jest ów "naród"), zamiast "klas społecznych" jak w klasycznym marksizmie. Jednak nie daje ta teoria żadnych testowalnych przewidywań, zatem jest właśnie pseudonaukowa


Cytat:Ludzie bazujący na jego naukach twierdzą, że tak na prawdę Chiny wyprzedziły USA w 2018 roku. 

Doprawdy? A na jakiej podstawie tak twierdzą?


Cytat:Niemcy są mniej więcej tak samo silne jak Rosja, choć militarnie i ludnościowo ustępują. Wielka Brytania jest sporo potężniejsza od Francji,

jw...


btw


Cytat:W wyniku zwiększenia stopnia organizacji układu entropia jego zmniejszy się z wartości ܪ ଴do wartości ܪଵ. To zmniejszenie entropii układu jako całości stanowi ilościową miarę stopnia zorganizowania układu.

Jest to ...półprawda. Tzn oczywiście przy układzie całkowicie niezorganizowanym entropia jest maksymalna - śmierć cieplna, ale przy układzie całkowicie zorganizowanym, gdzie wszystkie elementy są takie same i całkowicie wymienne, (np w krysztale) również.  Cwaniak
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#15
pilaster napisał(a):
Liberał_z_UPR napisał(a):  koncepcję wolnego rynku w pełnej okazałości, po prostu zaorał. 

Doprawdy? W jaki sposób zaorał?
Wolnego rynku w natężeniu takim, jak chcieliby Balcerowicz, czy Korwin-Mikke. Od razu uspokajam - Kossecki obliczył, że działania PiS-u spowolniły obieg kapitału w Polsce i problem najpewniej wynika z tego, że nawet jeśli chcieli dobrze, to spowodowali paraliż urzędników, którzy bali się wydawać decyzje. Nie był zatem Kossecki PiS-iorem. Sam nazywał się nacjokratą = naukowym nacjonalistą. Tak, wiem że kojarzy się to z "naukowym socjalizmem", albo "naukowym ateizmem."  Oczko W ogóle dziwię się, że kwestia socjocybernetyki była tak rzadko zauważana nawet w środowisku UPR-owskim, bo przecież sam Korwin wielokrotnie o tym wspominał. Nawet program UPR był tworzony w jakimś "Instytucie Cybernetyki Społecznej", choć wyglądało to na kiepski żart. Sęk w tym, że sam Kossecki, którego Korwin uważał za autorytet, w ostatnich latach swojej działalności wsadził korwinistom nóż w plecy. Nie znaczy to, że był za jakimś powrotem do socjalizmu, tylko rozważał jakieś oryginalne koncepcje "III drogi", wzorowania się na "tygrysach azjatyckich" w ich wczesnych fazach rozwoju. Wyraźnie pobrzmiewał u niego widoczny w środowiskach CAS, WEI, Kazimierczaka, Gwiazdowskiego i Sadowskiego podział na "misie" i "korpo". O ile do "misiów" nic nie miał i dałby im wolny rynek, o tyle czepiał się "korpo". I tu prowadziłbym politykę częściowego protekcjonizmu a nawet interwencjonizmu. Zwracał też uwagę na fakt, że w czasach gdy cywilizowane państwa nie prowadzą już tak krwawych wojen (wojna była przedłużeniem polityki), muszą znaleźć jakieś inne narzędzia będące przedłużeniem polityki. Do tego świetnie nadaje się gospodarka - wielkie koncerny i polityka monetarna.

pilaster napisał(a):
Cytat: Adepci jego szkoły wykazali, że brexit nie jest tak na prawdę na rękę ani samym Brytyjczykom, ani też Niemcom - którzy mieliby w tym rzekomo interes, bo pozwoliłoby im to odbudować Imperium Karolińskie. Nie jest także na rękę Rosjanom, choć w mniejszym stopniu. Dobrze natomiast odpowiada interesom amerykańskim oraz - częściowo - chińskim. 


Doprawdy? W jaki sposób wykazali? Oczywiście te tezy mogą być same w sobie nawet i słuszne, pytanie w jaki sposób do tego żeście doszli.
https://instytuticas.wordpress.com/2017/...ly-brexit/

Ja do tego nie doszedłem, ale ludzie z Instytutu Strategicznych Analiz Cybernetycznych (ICAS) - https://instytuticas.wordpress.com
Mają też swój profil na facebooku: https://pl-pl.facebook.com/pg/Instytut-C...214/posts/
O szczegóły pytałbym raczej Tomasza Banysia: https://www.youtube.com/watch?v=qfq3ygTd3bE

pilaster - obawiam się, że ci starzy wolnorynkowcy, pamiętający jeszcze PRL, przespali ostatnie dwie dekady. Spoczęli na laurach, wieszcząc "koniec historii".  Tyczy się to właśnie ludzi pokroju R. Gwiazdowskiego, czy L. Balcerowicza. W tym czasie zaszły istotne zmiany na świecie. Ruch antyglobalistyczny, czasem nazywający się alterglobalistyczny, kojarzący się na przełomie tysiącleci z antykorporacjonistami w stylu Naomi Klein, jakimś dziwnym trafem przesunął się ku środowiskom narodowym. Nawet jeśli ci nowi nie są tak radykalni, jak stare marksiuchy, to jest ich znacznie więcej, są bardziej wpływowi i dzięki większemu umiarowi mogą trafić do większej liczby odbiorców. Nie jest też tajemnicą, że to głównie na nich będzie współcześnie stawiała Rosja Putina. Stare komuchy wypaliły się, choć w różnych częściach świata istnieją jeszcze jakieś ich niedobitki. To klientela Moskwy. W Europie będą to głównie narodowcy a w USA mogą to być nawet libertarianie (sic!). Co ciekawe, temat ten jest dość rzadko poruszany w środowiskach Austriackiej Szkoły Ekonomii, choć mogłoby się wydawać, że to właśnie ASE powinna być najbardziej zainteresowana tropieniem współczesnych zagrożeń dla wolnego rynku. Nic bardziej mylnego - oni zatrzymali się w czasach wielkiego kryzysu, New Dealu i ZSRR epoki Stalina. Są kompletnie niedzisiejsi. To takie dinozaury, uprawiające - jak najbardziej słuszną - krytykę socjalizmu, ale nie dostrzegający (a może nie chcący widzieć) współczesnych zagrożeń.
Odpowiedz
#16
Liberał_z_UPR napisał(a):
pilaster napisał(a):
Liberał_z_UPR napisał(a):  koncepcję wolnego rynku w pełnej okazałości, po prostu zaorał. 

Doprawdy? W jaki sposób zaorał?
Wolnego rynku w natężeniu takim, jak chcieliby Balcerowicz, czy Korwin-Mikke.

No i w jaki sposób zaorał?



Cytat: w czasach gdy cywilizowane państwa nie prowadzą już tak krwawych wojen (wojna była przedłużeniem polityki), muszą znaleźć jakieś inne narzędzia będące przedłużeniem polityki.


A dlaczego muszą ta politykę w jakikolwiek sposób "przedłużać"? Sama polityka nie wystarczy?



Cytat: Do tego świetnie nadaje się gospodarka 


Nie nadaje się. Jakakolwiek szkoda wyrządzona partnerowi handlowemu jest równocześnie szkodą wyrządzoną nam samym. Można oczywiście pokierować sprawami tak, żeby sąsiad poniósł szkody większe, ale nie można zrobić tak, żebyśmy przy okazji sami żadnych szkód nie ponieśli. Nie przy tym poziomie wymiany międzynarodowej. Mogłoby to jakoś działać jeszcze w połowie XX wieku, ale nie teraz.


Cytat:- wielkie koncerny i polityka monetarna.

A dawniej nie było ani koncernów (kompanie indyjskie to były dopiero koncerny!) ani polityki monetarnej? 



Cytat:
pilaster napisał(a):  W jaki sposób wykazali? Oczywiście te tezy mogą być same w sobie nawet i słuszne, pytanie w jaki sposób do tego żeście doszli.
https://instytuticas.wordpress.com/2017/...ly-brexit/

Acha, czyli poprzez porównywanie ...produkcji stali. (sic!!!) W 2018 roku Chiny wyprodukowały więcej stali niż USA, zatem Chiny stały się potężniejsze od USA  Duży uśmiech

A dlaczego nie liczyć w korcach ziemniaków?

Ocenianie potęgi w tonach surówki było adekwatne mniej więcej do 1950 roku. Dawno już nie jest.


Cytat: Ruch antyglobalistyczny, czasem nazywający się alterglobalistyczny, kojarzący się na przełomie tysiącleci z antykorporacjonistami w stylu Naomi Klein, jakimś dziwnym trafem przesunął się ku środowiskom narodowym. 


Przesuwa się tam, gdzie jest najniższy poziom inteligencji, tj najgorszy kolerator.  Cwaniak
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#17
Liberał_z_UPR napisał(a): Z góry przepraszam, jeśli gdzieś pojawił się już ten wątek.

Co sądzicie o docencie Józefie Kosseckim (1936-2015) i jego szkole socjocybernetyki? .................. Czy doc. Józef Kossecki był szarlatanem, czy może stworzył unikalną w świecie szkołę socjocybernetyki?

Józef Kossecki. Na studiach jeszcze, dorwałem się do biblioteki starego SB-ka i znalazłem tam książkę pt.” Tajniki sterowania ludźmi”. Pożyczyłem i przeczytałem. Mocna. Połowę książki poświęca na opis podwójnego agenta Jewno Azewa.  Agent Ochrany i członek Komitetu Centralnego Partii Socjalistów –Rewolucjonistów. Działał na dwie strony, zawsze i wyłącznie na swoją korzyść. Robił w konia i jednych i drugich przez wiele lat. Druga część książki to analiza Azewa i zdefiniowanie tzw. dynamiki charakteru człowieka i konsekwencji jakie ta dynamika wywołuje w życiu. Dodając do tego parametr dominującej motywacji przedstawił sposoby na skuteczne sterowanie ludźmi. Sprawę dynamiki charakteru dokładnie opisał M. Mazur, jego współpracownik w książce pt. „Cybernetyka i charakter”.

Nie dziwi, że taką pozycję znalazłem w bibliotece SB-ka. Polecam. Innych nie czytałem. Jeśli jego pozostałe książki są tak samo dobre, to Chińczycy nie marnują czasu.
Odpowiedz
#18
pilaster napisał(a):
Cytat:
pilaster napisał(a):  W jaki sposób wykazali? Oczywiście te tezy mogą być same w sobie nawet i słuszne, pytanie w jaki sposób do tego żeście doszli.
https://instytuticas.wordpress.com/2017/...ly-brexit/

Acha, czyli poprzez porównywanie ...produkcji stali. (sic!!!) W 2018 roku Chiny wyprodukowały więcej stali niż USA, zatem Chiny stały się potężniejsze od USA  Duży uśmiech

A dlaczego nie liczyć w korcach ziemniaków?

Ocenianie potęgi w tonach surówki było adekwatne mniej więcej do 1950 roku. Dawno już nie jest.
To jest problem leżący u podstaw metodologii Kosseckiego. Są ludzie, którzy wytykają mu, że rozważał głównie energo-materię a powinien energo-materio-informację. Ilość produkowanej stali, to jedynie korelat. Może lepsza byłaby liczba produkowanych hamburgerów? Nie wiem. Poza założeniami, późniejsze obliczenia są OK. Można próbować znaleźć coś lepszego od tej nieszczęśliwej stali i próbować przeprowadzić obliczenia ponownie. Mnie uderza stwierdzenie, że wyjście Zjednoczonego Królestwa z UE może być na rękę USA. Na pierwszy rzut oka wydaje się to nieintuicyjne, albowiem UK uchodzi za "konia trojańskiego USA" i z punktu widzenia USA chyba dobrze jest mieć takiego sojusznika w UE. Jednak gdyby przyjąć, że UK i tak wiele w ramach UE nie zdziała, bo jest pacyfikowane przez sojusz niemiecko-francuski, zaś wkład UK do UE - jako światowej potęgi - jest znaczny, to może lepiej wywołać brexit? Wtedy UE straci kraj o prawie 65 milionach mieszkańców, drugiej (po niemieckiej), zdrowej, wolnorynkowej gospodarce, posiadający broń jądrową. I co, że niby UK straci wpływ na decyzje podejmowane przez Brukselę? Skoro i tak są pacyfikowani przez motor niemiecko-francuski, więc chyba wiele pod tym względem nie stracą. Jednak osłabiona UE (jako podmiot geopolityczny) będzie w dużo gorszym położeniu względem USA oraz Chin. To się przekłada na pozycję Niemiec oraz możliwości ich koncernów. W takim układzie, zapewne inaczej przebiegałyby negocjacje  umów typu TTIP. W dodatku UK będzie od tej pory jeszcze silniej podporządkowane USA, żeby nie zostać na łasce i niełasce kierowanej przez Niemcy UE. 

Drugą, kontrowersyjną kwestią wynikłą z tych obliczeń jest to, że Chiny zyskują przewagę nad tak okrojoną UE. Pewnie tak jest, ale niektórzy analitycy twierdzą, że Chinom - zwłaszcza w wypadku ewentualnego konfliktu zbrojnego z USA, mocno na rękę jest istnienie silnej UE. Dzieje się tak dlatego, że w przypadku agresji USA przeciwko Chinom, USA mogą solidnie skopać im tyłek, ponosząc przy tym względnie małe straty. Gdy istnieje trzeci, wpływowy gracz (UE), to obowiązuje reguła, że "gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta". W takim układzie daje to Chińczykom nadzieję, że USA powstrzymają się przed agresją w obawie przed ewentualnym osłabnięciem względem neutralnej UE. Jednak cios w UE, jakim jest brexit, podkopuje pozycję tego "trzeciego", który miałby na konflikcie USA-Chiny względnie skorzystać i znów prawdopodobieństwo konfliktu rośnie. 

Trzecia sprawa, która wynikła z obliczeń, to nieznaczne (ale jednak) straty Rosji związane z wyjściem UK z UE. Tu już mi się światełko zapala, bo miałem wrażenie, że co jak co, ale rusofobiczne, proamerykańskie UK w UE, to niemalże gwarant, że żadnych układów pomiędzy Brukselą a Moskwą nie będzie. Prędzej spodziewałbym się, że Niemcy z Francuzami - pozbawieni brytyjskiego hamulca - pójdą na jakiś układ z Rosją. Tu może jednak działać argument, że UK od wewnątrz nie ma aż tak silnego wpływu na politykę Brukseli i ewentualne konszachty z Moskwą, bo motor niemiecko-francuski jest silniejszy. Wpływ UK na to, jaka będzie pozycja UE w świecie, jest jednak znaczący.
Odpowiedz
#19
pilaster napisał(a): Acha, czyli poprzez porównywanie ...produkcji stali. (sic!!!)
Aż mi się Mao Tse Tung przypomniał Uśmiech
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#20
Liberał_z_UPR napisał(a): To jest problem leżący u podstaw metodologii Kosseckiego. Są ludzie, którzy wytykają mu, że rozważał głównie energo-materię a powinien energo-materio-informację. Ilość produkowanej stali, to jedynie korelat. Może lepsza byłaby liczba produkowanych hamburgerów? Nie wiem.

No właśnie. Mnie to na kilometr śmierdzi exgierkowską propagandą, kiedy onanizowalimy się stalą i węglem i byliśmy 10 potęgą, a świat w tym czasie inwestował w niepozorny krzem.
Jak się bada takie strategiczne tematy, to trzeba uwzględniać wiele pozornie nieistotnych zmiennych, takich jak np. gotowość danego społeczeństwa na nowość i zmianę, co wg mnie jest miarą przynależności do rodziny ekstensywnej lub intensywnej.
Najlepszym przykładem są Chiny i Indie - kraje rozwijające się według dwu zupełnie różnych scenariuszy napędzanych głównie kompletnie inną stratyfikacją społeczną i kulturową.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości