Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ochrona planety
Rodica napisał(a): Polska bierze pieniądze od UE, ale jakoś spektakularnego postępu gospodarczego nie widać.

Idż się leczyć na oczy - Polska dzisiajsza, a Polska sprzed akcesji do UE to dwa różne kraje.
A polska gospodarka jest w zadziwiająco dobrej kondycji (pomimo politycznych kłód).
Już teraz jesteśmy na poziomie Grecji (czyba nawet ponad) czy Portugalii, co jeszcze kilkanaście lat temu było nie do pomyślenia.
A taka Ukraina, Mołodowa czy Białoruś, które nie załapały się do tego pociągu gdzie są?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
zefciu:
Cytat:Proszę zatem wskazać taki były demolud, który bez pomocy UE dokonał spektakularnego postępu gospodarczego?
Może Korea Południowa.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
Ręce i gacie opadają... Korea Południowa? Kiedy, oprócz krótkiego czasu okupacji podczas Wojny Koreańskiej, był to demolud? Owszem, demokracja to nie była, raczej przypomianło to reżimy frankistowskie czy podobne. Ale pamiętaj, że reżimy frankistowskie i podobne, w odróżnieniu od reżimów DEMOkracji LUDowych "umiały w gospodarkę". KPłd nie zaczęła się rozwijać w 1988 (koniec dyktatury wojskowej). Historia boomu azjatyckich tygrysów to lata 80, Samsung już nawet od 1969 robił w elektronikę. W tym czasie u nas Gierek wprowadzał fiaty na licencji a potem Jaruzelski czekoladę na kartki.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
bert04:
Cytat:"umiały w gospodarkę".
Jak by się chcialy to by się nauczyły, ale u nas w Polsce ludzie nie mają bladego pojęcia o ekonomii, bo tego nie uczą w szkołach, to jest wiedza tajemna i ma taką pozostać. Zawsze się można porównać z Moldawią czy z czymś podobnym.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
Czyli nie umiesz wskazać. Dlatego będziesz zmieniać temat. No cóż. Widać ile są warte Twoje opinie. Wystarczy poprosić o jakiekolwiek uzasadnienie.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Rodica napisał(a): Jak by się chcialy to by się nauczyły,

No właśnie nie "jakby chciały", bo komunizm nawet w jego najłagodniejszych wersjach to dyktatura zbudowana na rozwalaniu gospodarki. Przypomnijmy, to były czasy, kiedy Rząd ustalał ceny mięsa, mąki, kaszy. W odróżnieniu od tego dyktatury typu Franco, Pinochet czy Park Chung-hee ustalali wszystko możliwe, oprócz cen kiełbasy czy cukru.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_cenowo-dochodowa

Cytat:ale u nas w Polsce ludzie nie mają bladego pojęcia o ekonomii, bo tego nie uczą w szkołach, to jest wiedza tajemna i ma taką pozostać.

To jakiś post-balcerowiczowy neolibski mit, że lekcje ekonomii mają być uczone w szkołach. Nie znam kraju, który by takie edukacje prowadził, choć wykluczyć nie można. Natomiast nie słyszałem ani jednego przykładu kraju, który swój sukces gospodarczy opierał na wprowadzeniu ekonomii do szkół.

Cytat:Zawsze się można porównać z Moldawią czy z czymś podobnym.

No można. Choć lepiej do Ukrainy. Mołdawia jest mała i miała od początku problemy graniczne z Rosją (Naddmiestrze), które mocno wpływają na gospodarczą kondycję państwa. Ukraina do Majdanu i Krymu większych problemów nie miała.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
bert04:
Cytat:To jakiś post-balcerowiczowy neolibski mit, że lekcje ekonomii mają być uczone w szkołach. Nie znam kraju, który by takie edukacje prowadził, choć wykluczyć nie można. Natomiast nie słyszałem ani jednego przykładu kraju, który swój sukces gospodarczy opierał na wprowadzeniu ekonomii do szkół.
Spytaj się przeciętnego Polaka czy wie czym jest inflacja, co do niej prowadzi i czy wie skąd rząd bierze pieniądze. Gdyby mieli świadomość, że rząd ją wywołuje, żeby im wybrać pieniądze z kieszeni może by nie głosowali na PiS. Dzieki nim mamy 10% inflację, chociaż realna może być wyzsza, do tego dojdą podwyżki cen energii, co przeloży się nie tylko na wyższe rachunki za prąd ale wzrost cen na towary i usługi. W krajach cywilizowanych, owszem, przekupuje się ludzi, żeby nie głosowali na populistów, ale w Polsce to populiści przekupili ludzi. Więc albo się ich sensownie przekupuje albo edukuje.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
Rodica napisał(a): Gdyby mieli świadomość, że rząd ją wywołuje, żeby im wybrać pieniądze z kieszeni może by nie głosowali na PiS.
Tylko że inflacji nie wywołuje bezpośrednio rząd. To raz. Dwa — wszystkie mainstreamowe partie zakładają, że inflacja na niskim poziomie jest pożyteczna. Trzy — prawdą jest, że wzrost inflacji występuje obecnie też w innych krajach.
Cytat:W krajach cywilizowanych, owszem, przekupuje się ludzi, żeby nie głosowali na populistów
Dobre. Jaka jest zatem definicja populisty?
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu:
Cytat:Tylko że inflacji nie wywołuje bezpośrednio rząd. To raz. Dwa — wszystkie mainstreamowe partie zakładają, że inflacja na niskim poziomie jest pożyteczna. Trzy — prawdą jest, że wzrost inflacji występuje obecnie też w innych krajach.
Dlaczego jakakolwiek inflacja miałaby być pożyteczna i dla kogo? Czy kraje, które mają silne gospodarki, mają jakieś problemy z eksportem swoich luksusowych, drogich produktów?
Czy Szwajcaria dewaluuje swoją walutę, bo nikt nie chce kupować ich czekoladek Lind  i szwajcarskich zegarków?  Czy może  dlatego, że jest presja z zewnątrz ogólnoświatowej polityki inflacyjnej?

Apropo inflacji w innych krajach, to istnieje pewna teoria spiskowa, wywołanie ogólnoświatowej inflacji ma pomóc wprowadzić nowy system monetarny, oparty na walucie cyfrowej. Dzieki temu, rządy będą miały pełną kontrole nad ludźmi i ich pieniędzmi. Nie będziesz wstanie bez zgody i wiedzy banku, zrobić jakiejkolwiek operacji finansowej.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
Rodica napisał(a): Dlaczego jakakolwiek inflacja miałaby być pożyteczna
Dlatego, że zniechęca do tezauryzacji dóbr.
Cytat: i dla kogo?
Dla tych wszysktich, którzy korzystają ze wzrostu PKB.
Cytat:Czy kraje, które mają silne gospodarki
Czyli jakie?
Cytat:Czy Szwajcaria dewaluuje swoją walutę
Cel inflacyjny SNB jest określony jako „nie wyższy niż 2%”. W praktyce wynosi około 1%. Pamiętajmy jednak, że był czas, gdy sztucznie utrzymywano kurs CHF na bardzo niskim poziomie („frankowicze” przejechali się na wierze, że będzie tak zawsze).
Cytat:Czy może  dlatego, że jest presja z zewnątrz ogólnoświatowej polityki inflacyjnej?
A jak ta presja ma niby działać? W jaki sposób można zmusić państwo do proinflacyjnej polityki monetarnej?
Cytat:Apropo inflacji w innych krajach, to istnieje pewna teoria spiskowa
No i co z tego, że istnieje pewna teoria spiskowa? To jest Twoja ulubiona strategia — jak Ci się wykaże że bredzisz, panicznie próbujesz zmienić temat.
Cytat: Apropo inflacji w innych krajach, to istnieje pewna teoria spiskowa, wywołanie ogólnoświatowej inflacji ma pomóc wprowadzić nowy system monetarny, oparty na walucie cyfrowej. Dzieki temu, rządy będą miały pełną kontrole nad ludźmi i ich pieniędzmi. Nie będziesz wstanie bez zgody i wiedzy banku, zrobić jakiejkolwiek operacji finansowej.
Taka sytuacja jest już teraz. Nikt do poważnych i legalnych operacji nie używa walizek z gotówką. Nie rozumiem tylko, jak ma temu sprzyjać inflacja. Inflacja skłania ludzi raczej do pozbywania się pieniądza, tak fizycznego, jak wirtualnego.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu:
Cytat:Dlatego, że zniechęca do tezauryzacji dóbr.
A co jest złego w tezauryzacji dobr? I dlaczego ludzie nie mieliby trzymać swoich oszczędności w aktywach które z czasem nie tracą na wartości tylko zyskują?

Cytat:Czyli jakie?
Takie, które nie muszą dewaluować swoich walut.

Cytat:A jak ta presja ma niby działać? W jaki sposób można zmusić państwo do proinflacyjnej polityki monetarnej?
Może komuś przeszkadza, że ludzie lokują swoje oszczędności we frankach.

Cytat:No i co z tego, że istnieje pewna teoria spiskowa? To jest Twoja ulubiona strategia — jak Ci się wykaże że bredzisz, panicznie próbujesz zmienić temat.
Po pierwsze, niczego mi nie wykazałeś, po drugie jestes chamem.

Cytat:Taka sytuacja jest już teraz. Nikt do poważnych i legalnych operacji nie używa walizek z gotówką.
A ja twierdziłam, coś takiego? Natomiast tej gotówki ogóle nie będzie, nie będziesz sobie mógł jej wypłacić, trzymać w skarpecie czy podcierac tyłek, jak wolisz. Można natomiast takiej cyfrowej walucie przypisać termin ważności i ją skasować kiedy upłynie.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
Rodica napisał(a): A co jest złego w tezauryzacji dobr?
To, że nie produkują nowych dóbr.
Cytat:Takie, które nie muszą dewaluować swoich walut.
Wkurwiający zwyczaj masz. Jeśli znasz przykłady takich państw, które zachowują dobry przyrost PKB, ale pozwalają na deflację swojej waluty, to je wskaż. A jak nie znaczy, to zarzuć ten argument.
Cytat:Może komuś przeszkadza, że ludzie lokują swoje oszczędności we frankach.
Pytałem, jak taka presja ma działać. Nie znasz odpowiedzi, to nie cytuj pytania. I dlaczego miałoby przeszkadzać?
Cytat:jestes chamem.
Czyli tradycyjnie — nie ma argumentów, to jedziemy ad personam. Niestety jest to wątek o ochronie planety i powiązanych tematach gospodarczych, a nie o tym, czy jestem chamem, czy nie jestem. Od tego, czy jestem chamem w żaden sposób emisja CO₂ nie zależy.
Cytat:A ja twierdziłam, coś takiego?
Coś jakiego? Twierdziłaś, że państwa chcą doprowadzić do sytuacji, gdy operacje finansowe będą bezgotówkowe. Taka sytuacja już jest teraz.
Cytat:Natomiast tej gotówki ogóle nie będzie, nie będziesz sobie mógł jej wypłacić, trzymać w skarpecie czy podcierac tyłek, jak wolisz. Można natomiast takiej cyfrowej walucie przypisać termin ważności i ją skasować kiedy upłynie.
Przecież walucie papierowej też można przypisać termin ważności. I też można, w teorii ogłosić, że nie ma już wartości. Zatem nie rozumiem, co tutaj ma do rzeczy obrót bezgotówkowy. Jak ktoś nie ufa państwowym systemom finansowym, to trzyma w skarpecie złoto albo krypto, a nie walutę fiduncjarną tego swojego państwa.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu:
Cytat:To, że nie produkują nowych dóbr.
Jak to nie? Akumulacja kapitału nie zwiększa poziomu produktywności? Uwazasz, że wzrost gospodarczy zależy wyłącznie od bieżącej konsumpcji dobr finalnych? Nie tylko, produkcja dóbr kapitałowych jest równie ważna.

Cytat:Wkurwiający zwyczaj masz. Jeśli znasz przykłady takich państw, które zachowują dobry przyrost PKB, ale pozwalają na deflację swojej waluty, to je wskaż. A jak nie znaczy, to zarzuć ten argument.
A ktoś przetestował działanie takiej gospodarki w praktyce?  Deflacja tez ma swoje pozytywne strony, ceny spadają, można nabyć tanio luksusowe dobra, można zweryfikować sensowność zaciągniętych kredytów, które ludzie bezsensownie zaciagają kiedy kredyty są tanie.

Cytat:Pytałem, jak taka presja ma działać. Nie znasz odpowiedzi, to nie cytuj pytania. I dlaczego miałoby przeszkadzać?
Cytat:

Nie znam odpowiedzi jeszcze, nie jestem Balcerowiczem.

Cytat:Coś jakiego? Twierdziłaś, że państwa chcą doprowadzić do sytuacji, gdy operacje finansowe będą bezgotówkowe. Taka sytuacja już jest teraz.
Nie, twierdziłam, że banki będą mieć pelna kontrolę nad oszczędnościami ludzi, a pieniadz będzie  wirtualna cyferką, którego podażą będzie jeszcze prościej manipulować. Obecnie, gdyby wszyscy oszczedzajacy zapragnęli naraz wyciągnąć z banku pieniądze, to bank najprawdopodobniej by upadł, bo ich tam fizycznie nie ma.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
Lufthansa musi wykonać do Marca 18 tys widmowych lotów aby zachować prawo do lądowań i startów. Wszystko przez regulacje KE

https://www.google.com/amp/s/www.money.p...ml%3famp=1

Ryanair z kolei twierdzi że to wina Lufthanzy bo nie chce oddać swoich terminów skoro z nich nie korzysta

Kto jest winny? Na to niech każdy odpowie sobie sam
Niech pokój będzie twoją siłą, a obfitość twoją twierdzą
Odpowiedz
Rodica napisał(a): Jak to nie? Akumulacja kapitału nie zwiększa poziomu produktywności?
Akumulacja gotówki nie zwiększa, bo jak?
Cytat:Uwazasz, że wzrost gospodarczy zależy wyłącznie od bieżącej konsumpcji dobr finalnych?
Nie, nie uważam. Skąd taki pomysł?
Cytat:A ktoś przetestował działanie takiej gospodarki w praktyce?
Dobre! Oczywiście, że przetestował — na parytecie złota.
Cytat:Nie znam odpowiedzi jeszcze
Aha — czyli rzucasz z dupy „teoriami”, których sama nawet nie rozumiesz.
Cytat:Nie, twierdziłam, że banki będą mieć pelna kontrolę nad oszczędnościami ludzi, a pieniadz będzie  wirtualna cyferką, którego podażą będzie jeszcze prościej manipulować.
To co twierdziłaś?
Cytat:Obecnie, gdyby wszyscy oszczedzajacy zapragnęli naraz wyciągnąć z banku pieniądze, to bank najprawdopodobniej by upadł, bo ich tam fizycznie nie ma.
Do Ciebie nie dociera, że pieniądza fiduncjarnego w ogóle nigdzie nie ma „fizycznie”?
Inspektor Gadżet napisał(a):Kto jest winny? Na to niech każdy odpowie sobie sam
Winna jest oczywiście KE, która tworzy nieżyciowe przepisy i nie zmienia ich w porę.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: Smokepsv, 2 gości