Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ochrona planety
Sofeicz napisał(a): Ja też zauważyłem, że z wiekiem coraz bardziej unikam kontaktu z toksynami

Ło panie, ja to już od dawna ograniczam kontakt z innymi ludźmi do niezbędnego minimum.

Sofeicz napisał(a): Kiedyś miałem na to wy.... i wdychałem przez lata np. cykloheksanon (taki silny rozpuszcalnik używany w sitodruku), toluen, tlenki azotu, siarkowodór i inne cymesy.
A ostatnio bylem u kolegi w drukarni i aż mnie odrzuciło, jak poczułem ten cykloheksanon, chociaż nawet lubiłem ten zapach.

Ja poszedłem niedawno z braku laku do firmy stawiającej domy od A-Z. Akurat trafiłem na etap adaptacji poddasza. Układałem wełnę mineralną w sufitach podwieszanych. Takie skurwysyństwo, że szok. Od razu gryzie w płuca, od razu zaczynasz kaszleć, a pierwsze dwa dni to tak oczy łzawiły, że w trakcie powrotu do domu w połowie drogi musiałem się zatrzymać, bo tak oczy płakały, że trasy nie widziałem. A potem w domu wyciągałem sobie z oczu mokre kawałeczki tej wełny - jak jakieś mikrorobaczki to to wyglądało. Ale na szczęście wełna ma inną strukturę niż eternit i organizm całkowicie się jej pozbywa z czasem.

Ale i tak najgorsze to ludzie. Było tam pięciu chłopa i każdy musiał polić, najlepiej co chwila; najlepiej paczkę dziennie. Po tych ich szlugach byłem tak zbuchany, że aż w głowie mi się kręciło. Nie wytrzymałem kolegów budowlańców i się zwolniłem. Następna robota już ogarnięta - na szczęście tym razem czynnik ludzki będzie minimalny. Sam se będę robił całe pomieszczenia.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
Odpowiedz
Bylam kiedyś na wykładzie pewnego lekarza gastrologa i on twierdził, że najdłużej żyją ludzie stosujacy monodietę przeplataną z okresami głodu. Czyli pajda chleba z pełnego zboża i ser oraz częsty niedosyt. Podobno jest lepsza flora bakteryja i w ogóle mniej toksyn w organizmie.
Ile w tym prawdy, ciężko stwierdzić.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
Cytat:Rośliny pobierają energię ze światła słonecznego, absorbują dwutlenek węgla z powietrza przez liście, oraz pobierając wodę z gleby. Produkują zaś cukier (który pobudza ich wzrost) i tlen, który jest uwalniany z powrotem do atmosfery. To właśnie proces fotosyntezy, który zachodzi w ciągu dnia, gdyż niezbędne jest do niego światło.

Natomiast oddychanie, czyli przekazywanie energii do wszystkich komórek, to proces trwający przez cały czas – bez względu na porę dnia. Podczas oddychania substancje pokarmowe są rozkładane z udziałem tlenu na dwutlenek węgla i wodę. Jest to więc proces odwrotny do fotosyntezy. W jego wyniku rośliny uwalniają do atmosfery CO2.

[...]

Przyglądając się danym, zespół Duffy odkrył, że globalny poziom fotosyntezy osiągnął swój szczyt przy określonej temperaturze (różnej w zależności od gatunku roślin), a następnie zaczął spadać. Natomiast wskaźniki oddychania stale rosły we wszystkich typach ekosystemów, nie osiągając maksymalnego progu, po którym mogłyby się obniżać.

„W wyższych temperaturach tempo oddychania nadal rośnie, w przeciwieństwie do gwałtownie spadającego tempa fotosyntezy. Szybko wkraczamy w reżimy temperaturowe, w których produktywność biosfery gwałtownie spadnie, podając w wątpliwość przyszłą żywotność lądowego pochłaniacza” – stwierdzono w badaniu.

https://www.national-geographic.pl/artyk...lone-pluca
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
Odpowiedz
Oczywiście - rośliny, jak każdy inny organizm, w którym zachodzą procesy oddychania komórkowego, mają wyższą temperaturę od otoczenia.
We wnętrzach niektórych pąków i kwiatów może ona samoistnie dochodzić do 30°C.
Ogólnie tylko młody, szybko rosnący las ma dodatni bilans węglowy. Stary las pełen butwiejącego materiału organicznego ten bilans ma prawie zerowy.
Procesem, który usunął w kambrze całą tę masę węgla z ekosfery było 'grzebanie' ogromnych mas materii organicznej i jej fosylizacja.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Oczywiście - rośliny, jak każdy inny organizm, w którym zachodzą procesy oddychania komórkowego, mają wyższą temperaturę od otoczenia.
We wnętrzach niektórych pąków i kwiatów może ona samoistnie dochodzić do 30°C.
Ogólnie tylko młody, szybko rosnący las ma dodatni bilans węglowy. Stary las pełen butwiejącego materiału organicznego ten bilans ma prawie zerowy.
Procesem, który usunął w kambrze całą tę masę węgla z ekosfery było 'grzebanie' ogromnych mas materii organicznej i jej fosylizacja.

Właśnie przyszło mi do głowy... Jak właściwie liczy się ten unijny system uprawnień do emisji? Bo skoro skala cięć jest tak jakby wzmożona, a LP szukają gruntów pod nowe to ten cały cyrk z kładzeniem pokładem przedwojennych i powojennych nasadzeń sosny ma jakby sens ekonomiczny jeżeli oprócz materiału dostajemy większe limity CO2.
Sebastian Flak
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): (...)"W wyższych temperaturach tempo oddychania nadal rośnie, w przeciwieństwie do gwałtownie spadającego tempa fotosyntezy. Szybko wkraczamy w reżimy temperaturowe, w których produktywność biosfery gwałtownie spadnie, podając w wątpliwość przyszłą żywotność lądowego pochłaniacza” – stwierdzono w badaniu."

To jest właśnie przykład sprzężenia zwrotnego. Równie ważne są skutki wzrostu temp. przez CO2 i dalsze podbijanie jej przez większą aktywność innych procesów biochemicznych. CO2 może być zarówno przyczyną i katalizatorem ocieplenia, a głównymi winowajcami inne zjawiska, które z tego tytułu stały się dużo intensywniejsze.

Sofeicz napisał(a): Procesem, który usunął w kambrze całą tę masę węgla z ekosfery było 'grzebanie' ogromnych mas materii organicznej i jej fosylizacja.

W kambrze? Chyba chodziło Ci o karbon. W kambrze nie było w ogóle roślin lądowych, a na granicy kambru i ordowiku stężenie dwutlenku węgla było w fanerozoiku rekordowe i sięgało kilku tys. ppm.
https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/m...artwic-43/
Odpowiedz
dammy napisał(a): W kambrze? Chyba chodziło Ci o karbon.
Oj tam, oj tam - i to na k i tamto na k
Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Czy kiedykolwiek w historii socjalistom udało się kogokolwiek uratować przed czymkolwiek?.
Polityka którą narzucają wszystkim naokoło przyczynia się do zasyfienia planety,  produkcji większej ilości śmiecia i złomu, masowej produkcji i konsumpcji mięsa, które dzięki dotacjom i efektowi skali,  jest tańsze od sera. Za te wszystkie efekty państwowej ingerencji w rynek obwinia się kapitalizm.
Czy można ludziom tak wyprac mózgi żeby sami zaczną domagać się eutanazji, po przejściu na emeryturę, żeby odciążyć budżet?
Wszystko czego tknie się państwo, zaczyna zamieniać się w zbrodniczą działalność.
Rozsadziło mi antenę.
Odpowiedz
https://businessinsider.com.pl/gospodark...em/9t7xphf

W UE może być zakaz pieców gazowych od 2027 roku. Ja to nie wiem skąd wszyscy ludzie sobie wezmą kasę na... w sumie na co? Tylko pompy ciepła pozostają. Pojebane.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
Odpowiedz
No u mnie na chacie będzie pompa ciepła montowana. Już mi jakieś rurki w ogrodzie powstawiali. Dwa dni temu jeszcze 16 paneli fotowoltaicznych mi dołożyli. Co by prądu nie brakło. Zostanie mi piec na ekogroszek ale to będzie bezużyteczny jak tona węgla 4 kloki ma kosztować
Zaprawdę powiadam wam grzeszycie, grzechem śmiertelnym, i róbta tak dalij, jedzta, pijta, macajta, lulki palta, pornole oglądajta, w te i nazat samogwałcąc siebie i jestestwo swoje. Ale zaprawdę powiadam wam, przyjdzie dzień sądu należnego, karwasz wasza waszśwa szwara, bezecność wszeteczna, obskurantyzm i degrengologia całkowita, rozpasanie, rozchęstanie i nieżądnica babilońska na obcasach bestii okrakiem dosiada i spożywa trunki alkoholowe, mdli mnie na samą myśl o cuchnącej woni rozkładu społecznego
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości