Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy Jezus w Niebie ma ranę w boku i rany po gwoździach na rękach?
#1
Jestem ciekawa w co wierzą ludzie wierzący w katolicyzm czy Jezus w Niebie jeszcze ma rany z krzyża tę ranę w boku i te rany po gwoździach na rękach? No i czy broczy krwią z tych ran 0,5 litra krwi na godzinę?


Jeśli ma rany i broczy krwią to czy odczuwa duży ból od tych ran i czy cierpi dalej dla ludzi których kocha lub czy cierpi dla ojca którego też kocha, bo ojca cieszy cierpienie syna?


Czy może ludzie wierzą, że rany od Jezusa zostały wyleczone lekami z Planety Ziemia z XXI wieku albo czy ojciec mu te rany uzdrowił?


Czy Jezus dalej ma to ciało zdjęte z krzyża cierpiące lub wyleczone czy ma nowe cudowne nieśmiertelne ciało?


No i czy ludzie oraz ksiądz wierzą, że ludzie w opłatku jedzą to ciało z ranami zdjęte z krzyża czy to nowe ciało nieśmiertelne?

No a tak w ogóle to czy ludzie sobie wyobrażają, że Jezus z ranami w boku i w rękach leży w Niebie na kocu na łące i mocno cierpi i skowyczy z bólu i patrzy na motyle oraz biedronki oraz czasami włącza pstryczek od urządzenia włączającego modły i modlitwy z Ziemi, albo że słyszy te modły z Ziemi w głowie jak leży na tej łące i cierpi i skowyczy z bólu od tych ran?

No bo w przemyśle mięsnym to jest tak, że się nie je mięsa z chorej świni ani z chorej kury na ptasią grypę, tylko się te świnie i kury zarzyna i utylizuje.
No a czy się je mięso z chorego Jezusa pod postacią opłatka z komunii?
Jezusa by trzeba było chyba najpierw wyleczyć żeby jeść z niego mięso a może także skórę i kości?
To może ludzie jedzą mięso z Jezusa to z tego drugiego nieśmiertelnego ciała, a to ciało z Jezusa z ranami z krzyża może zostało w Niebie zutylizowane w piecu do spalania zwłok?


Jezus w Niebie na tej łące i na tym kocu leży oczywiście nago i tylko krew mu cieknie z ran z wydajnością 0,5 litra na godzinę i wsiąka w łąkę.
Leży nago ponieważ jako Bóg i jako Człowiek_wNiebie już niczego nie potrzebuje.
Jezus nagi na łące prezentuje się pięknie jak uszkodzony Terminator z filmu z "Powrotu do Przyszłości".


Jezus co prawda już w Niebie nic nie potrzebuje, ale uznał że jako Bogu należą mu się jakieś przywileje w stosunku do człowieka czyli jego matki Maryi która w innej części Nieba będącej przestrzenią fruwa w pokoiku bez okien i bez ciążenia grawitacyjnego oblepiona własnymi kupami jakie wydala odbytem w związku z przemianą materii swojego kobiecego organizmu a dodatkowo uwalana jest krwią menstruacyjną którą wydala w ten pokoik w którym jest nieważkość jak w Kosmosie.

Jezus uznał, że pomimo braku potrzeb w Niebie zafunduje sobie łąkę 0,5hektara i koc 16Ox210cm i tak sobie leży na tej łące i co jakiś czas maca sobie rękami siusiaka jak oddaje mocz, rąk oczywiście po siusianiu nie myje no bo w Niebie już nic nie potrzebuje, także nie potrzebuje myć rąk po sikaniu.
A jak robi kupę to odbyt sobie wyciera liściami mlecza rosnącego na łące, no i rąk po tej kupie też nie myje. A robi kupę i sika bo ma fizjologię żywego organizmu człowieka zdrowego lub chorego.




No a w grobie, jak Jezusa zdjęli martwego i nagiego z krzyża to Jezusa owinęli w pośmiertne prześcieradło, to skąd on wziął ubranie jak wyszedł z grobu po zmartwychwstaniu?
Bo przecież ubranie mu zabrali ci co go wieszali na krzyż, bo wtedy było mało ubrań na rynku gospodarczym i ludzie byli chytrzy i chciwi na ubrania.



Czyżby nagi Jezus  komuś odebrał ubranie tak jak Terminator w filmie "Powrót do Przyszłości"?


No a dywagując nad łąką 0,5 hektara na której w Niebie na kocu leży nagi Jezus, skoro łąka to i pszczoły. A jak pszczoła uggryzie Jezusa w siusiak to Jezus chyba to czuje bo fizjologia chyba funkcjonuje jak u żywego człowieka, to wtedy siusiak Jezusa swędzi i Jezus po siusiaku się drapie.
Jezus drapie się po siusiaku i wycedza słowa: "Niech się stanie cud żeby siusiak od ugryzienia tej pszczoły mnie nie swędział", no i wtedy co za ulga. Tak, że Jezus w Niebie też cuda robi z pożytkiem dla swojego nagiego siusiaka.
1. Maryja w Niebie  nie słucha modlitw gdy  śpi, masturbuje się i robi kupę, jednak oddycha tlenem z butli na plecach, bo bez tlenu i oddychania by umarła.

Maryja w Niebie już nic nie potrzebuje oprócz modlitw i tlenu, nie nosi więc majtek i sukienki, lata nago w stanie nieważkości bo grawitacji też nie potrzebuje w ciemnym pokoiku bez światła i okien i wali kupy co 1000 modlitw w ten pokoik, bo ma przemianę materii nic nie je a wali kupy. Jest ubrudzona tymi kupami.

Modlisz się do gołej Maryi, Maryja w Niebie jest nago.

2. Wynajmujący mieszkanie piętro niżej znęcają się nade mną dokuczliwym stukaniem np. w kaloryfery i zastraszaniem np. przez agresywne napieprzanie w łazience, że jestem wariatka i żeby mnie do Toszka zabrali.

3. Nie zasłużyłam na chleb i wodę, 4 lata głodowałam za 50 zł miesięcznie z MOPSu bo byłam bez pracy i renty.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości